Bolek i Lolek w Alpach

Bolek, zobacz już jesteśmy! Miły pan przywiózł nas na miejsce swoim pocztowym fiatem panda! Ale gdzie, gdzie? Jak to gdzie do Krainy Ostu. Chyba Doliny Aosty raczej. No przecież mówię! Bolek, to jak się będą nazywać mieszkańcy tego regionu? Ciiii, zobacz lepiej jakie widoki! No raczej, w końcu w sercu Alp jesteśmy! Myślisz Bolek, że zobaczymy Białą Górę? Mam nadzieję, ale teraz pierwsze co to idziemy skorzystać z uroków zimy. W końcu jesteśmy w górach i to nie byle jakich. To ja na narty chcę! Nie jeździłem od czasów zimowej olimpiady! A to było w innej epoce! Lolek, Lolek poczekaj na mnie!

Ale mi zimno! Cały dzień na śniegu i nawet czapki nam Ostynka nie nałożyła, dobrze, że możemy się tu trochę ogrzać. Ciekawe co będziemy robić jutro! Nie wiem, ale powiem Ci czeka nas maraton zwiedzania i pewnie się trochę nabiegamy. Taki nasz los w tej podrózy.

Aaaa, wylądowaliśmy w torbie, czyli, że gdzieś jedziemy! Do centrum Aosty.

Zobacz Bolek pozostałości Teatru z epoki rzymskiej i główna brama również z tamtego okresu. Chcesz mi powiedzieć, że taki kawał przejechaliśmy z Rzymu, żeby znów oglądać rzymskie zabytki? Eh, Aosta jest nazywana Rzymem Alp, to co się dziwisz! Pięknie to wygląda, ale mam nadzieję, że nam ten teatr nie runie na głowy… Nie wygląda zbyt stabilnie. Lolek, coś ci się pomieszało, ten teatr stoi tu już od 2000 lat. Bądź spokojny! Dobra, już dobra, żartowałem!

To jeszcze tylko bieg na główny plac w Aoście im. Emile Chanoux i jedziemy do La Salle!

Gdzie jedziemy? Do La Salle! To w kierunku Courmayeur i granicy z Francją. To właśnie z La Salle widać najlepiej Białą Górę, znaczy się Mont Blanc czy Monte Bianco jak wolisz.

Zobacz, robi wrażenie ta góra. I pomyśleć, że to najwyższy szczyt w Europie. Ale mamy farta, że dziś jest słoneczny dzień i wszystko widać jak na dłoni. I pomyśleć, że rocznie około 40 tysięcy alpinistów zdobywa Mont Blanc. Może i my spróbujemy? Lolek, postradałeś zmysły? My nawet czapek nie mamy, a co dopiero zdobywanie najwyższego szczytu Europy! Chyba nie chcesz skończyć jak co poniektórzy na pierwszej stronie gazety z tytułem „Wybrali się w krótkich spodenkach na Mont Blanc?”. Masz rację, masz rację. Ale gdzieś bym sobie wyżej wjechał mimo wszystko.

Bolek i Lolek MB

Choć Lolek wracamy do Aosty. O zobacz, a to co? Wygląda jak zamek? Bo to jest zamek! Jeden z wielu w Krainie Ostu. Bolek, a myślisz, że w nim straszy? Gdzie tam straszy, wyczytałem, że w tym zamku mieszkają tylko nietoperze. Zamek w Aymavilles jest nie tylko zamkiem, ale również rezerwatem przyrody. W tym regionie na każdym kroku albo jakiś zamek, albo ruiny zamku. I miesiąc by nam nie starczył, żeby je wszystkie zwiedzić.

Chwila relaksu.

To co dziś ruszamy dalej? Tak, ale zanim Ostynka spakuje nas w kopertę to ma dla nas niespodziankę. Mam się bać Bolek? Chyba wysokości! Ale Lolek, sam chciałeś gdzieś wysoko wjechać To jedziemy na Pila kolejką z Aosty, 1200 metrów przewyższenia w ciągu 18 minut i popatrz, popatrz, jakie widoki! Z kolejki  widać całą Aostę i okolice.

Może przed wyjazdem napełnimy trochę żołądki, jazda kolejką i górskie powietrze zrobiły swoje, a kto wie ile będzie trwała podróż. Bolek , co to jest? Kasza. Fuu, nie lubię kaszy, tyle razy ci mówiłem, mam traumę z dzieciństwa. Spoko, to jest polenta concia, kasza kukurydziana przekładana żółtym serem fontina z mleka od tutejszych krów i zapiekana w piecu. Taki ich górski przysmak. Nie wypada wybrzydzać. Zobacz jak Ostynka się zajada.

Bolek i Lolek polentaTo jeszcze pamiątkowa fotka z Ostynką i lecimy dalej.

Nigdzie nie lecimy! Co najwyżej jedziemy, do Mediolanu. Może jakiegoś słynnego projektanta spotkamy, albo załapiemy się na tydzień mody. Czapki by się nam przydały.

P.S. Szczegółowe opisy tego co widzieli i zjedli Bolek i Lolek znajdziecie tutaj:
Teatr rzymski
Zamek w Aymavilles
Kolejka do miejscowości Pila
Polenta concia
Mont Blanc najwyszy szczyt Europy

Wpis jest częścią projektu Klubu Polki na obczyźnie „Bolek i Lolek dookoła świata„.

Tagi , , , , , .Dodaj do zakładek Link.

11 odpowiedzi na „Bolek i Lolek w Alpach

  1. Dominika mówi:

    Haha, super wycieczka! A te narty dla Lolka – rewelacja!

  2. Ula mówi:

    Świetna relacja z wycieczki! 🙂 czekam na kolejny odcinek przygód chłopaków!

  3. Dorota mówi:

    Super wycieczkę mieli nasi chłopcy. Widzę, że i pogoda dopisała. Byle tak dalej. 🙂

    • Agnieszka Stokowiecka mówi:

      Z pogodą się udało, to fakt! Ale śnieg też padał, dobrze, że słonko wyszło w miarę szybko!

  4. Jagoda mówi:

    Narty profeska! 🙂

  5. Renata Slawatycka mówi:

    Wycieczka super !!! Ilu rzeczy sie chlopcy naucza dzieki tej wyprawie…. jestescie swietne dziewczyny !!! 🙂

    • Agnieszka Stokowiecka mówi:

      O tak, to bedzie bardzo ciekawa wyprawa dookoła świata 🙂 Lepsza niż niejedna lekcja geografii w szkole!

  6. sabina mówi:

    No i pięknie, zazdroszczę chłopakom wizyty w Aoście, a już zwłaszcza śniegu. A Rzymu nigdy nie za wiele, prawda?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *