Stacja Aiguille du Midi i Krok w otchłań – emocje na wysokości 3842 m n.p.m.

Krok w otchłań na Aiguille du Midi. Kto się odważy?

Krok w otchłań na Aiguille du Midi. Kto się odważy?

Dzisiejszy wpis sponsoruje liczba 3.842, czyli iglica Aiguille du Midi, najwyżej położony szczyt Aiguille de Chamonix, w południowej części masywu Mont Blanc oraz słynna atrakcja Krok w otchłań. Na Aiguille du Midi można się dostać kolejką z Chamonix od francuskiej strony lub kolejką Panoramic Mont Blanc, która łączy tę stację z włoską na Punta Helbronner.

Dzisiejszy wpis jest również kontynuacją relacji z wypracy 4 września na Aiguille du Midi od strony włoskiej. O przejeździe kolejką Panoramic Mont Blanc pomiędzy Punta Helbronner i Aiguille du Midi, łączenie z wszystkimi przydatnymi informacjami pisałam tutaj: Kolejka Panoramic Mont Blanc – przejazd nad lodowcem.

Aiguille du Midi to najwyżej położone miejsce, na które udało mi się dostać w moim życiu. Do 1980 roku była również najwyżej położoną stacją kolejki w Europie. Przebiła ją następnie ta na Piccolo Cervino we Włoszech, w Valle d’Aosta, która osiągnęła wysokość 3.883 m n.p.m.

Kto wjeżdza na Aiguille du Midi i wykonuje krok w otchłań?

Na Aiguille du Midi przyjeżdzają oczywiście turyści i alpiniści. Turyści, aby przeżyć niesamowitą przygodę, móc znaleźć się w sercu masywu Mont Blanc i zobaczyć z bliska słynną atrakcję, inaugurowaną w 2013 roku Le Pas dans le vide – Krok w otchłań, o której napiszę później.

Widoki z tarasów Aiguille du Midi.

Widoki z tarasów Aiguille du Midi. Widzicie alpinistów?

Z Igły można dostać się do schroniska Les Cosmiques (3.616 m n.p.m.) oraz wyruszyć na podbój najwyższego szczytu Europy – Mont Blanc! Przyznaję, że alpinistów dookoła było tak samo dużo jak turystów. Początek września to chyba nadal dobry moment na podbój Alp. Jeśli oglądaliście zdjęcia z przejazdu kolejką Panoramic Mont Blanc to zauważyliście rozłożone na lodowcu namioty! Było ich dookoła naprawdę sporo i przyznaję, że to mnie zaskoczyło.

Widok z tarasów Aiuille du Midi.

Widok z tarasów Aiuille du Midi.

Wracamy na Igłę!

Stacja jest naprawdę duża, ma sporo korytarzy, poziomów, tarasów i zakamarków. Taka trochę pomieszana nowoczesność ze starocią. Jest oczywiście butik z pamiątkami, w którym można zakupić pocztówki, a nawet wysłać je od razu oraz bar.

Korytarzy wykuty w skale!

Korytarzy wykuty w skale. A może to lodowiec?

Widoki z tarasów są niesamowite! Mieliśmy na tyle dobrą widoczność, że widać było stację na Punta Helbronner, obie stacje dzieli 5 km lodowiec, a także szczyty po włosko – szwajcarskiej stronie: Cervino (Matterhorn), Grand Combin i Monte Rosa.

Widok na włoską cześć Alp: Matterhorn , Grand Combin i Monte Rosa.

Widok na włoską cześć Alp: Matterhorn , Grand Combin i Monte Rosa.

Po dojechaniu na Aiguille du Midi udało nam się w końcu zrobić sobie wspólne zdjęcie z Malwiną. Za to z jakim widokim w tle!

Malwina z Malwina na środku świata, która odwiedziła Valle d'Aosta.

Malwina z Malwina na środku świata, która odwiedziła Valle d’Aosta.

Z pierwszego tarasu można podziwiać Mont Blanc i przyznam, że to dzwine wrażenie tak stać i patrzeć się na tę najwyższą w Europie górę.

Mont Blanc 4810 widziany z tarasu widokowego na Aiguille du Midi.

Mont Blanc 4810 widziany z tarasu widokowego na Aiguille du Midi.

Aiguille du Midi gwarantuje widoki i panoramę na Mont Blanc o jakiej można sobie pomarzyć w innym miejscu, dlatego naprawdę warto wybrać się w to miejsce wyłączenie w pogodny dzień z dobrą widocznością. Jeśli jesteście na urlopie w Valle d’Aosta czy w Chamonix i dzień pod względem widoczności jest średni to lepiej przełóżcie wyprawę na inny dzień. Sami zobaczcie jaka piękna panorama na was czeka jeśli wybierzecie się w pogodny dzień!

Alpinista na skałach! Wow!

Alpinista na skałach! Wow!

Stacka kolejki jest wykuta w skale. Nowoczesność miesza się całkowicie ze starym stylem.

Stacka kolejki jest wykuta w skale. Nowoczesność miesza się całkowicie ze starym stylem.

Widok z Aiguille du Midi. Co za przestrzenie!

Widok z Aiguille du Midi. Co za przestrzenie!

Taras na Aiguille du Midi widziany z górnego tarasu widokowego.

Taras na Aiguille du Midi widziany z górnego tarasu widokowego. a na samym dole Chamonix!

Dochodzimy powoli do atrakcji zwanej Le pas dans le vide, Step into the void, Passo nel vuoto czy też Krok w otchłań.

Le pas dans le vide to przeszkolny boks, zawieszony nad przepaścią. Pod nami nicoość, przed nami przepiękna panorama Alp. Atrakcja robi wrażenie, ale … moim zdaniem jest trocheę przereklamowana i za chwilę dowiecie się dlaczego tak myslę.

Krok w otchłań na Aiguille du Midi.

Krok w otchłań na Aiguille du Midi.

Informacje praktyczne – Krok w Otchłań

Wejście do przeszklonego akwarium z przepięknym widokiem mają zagwarantowane wszyscy ci, którzy wjadą na Aiguille du Midi. Nie jest potrzebny żaden dodatkowy bilet, a tylko cierpliwość w staniu w kolejkach.

Kolejki są dwie.

Pierwsza do winy, ta zawozi nas na taraz widokowy, na którym znajduje się Krok w otchłań. Do windy nie można wchodzić z dużymi plecakami. Widziałam, że turyści zostawiali je po prostu obok windy, nikt ich raczej nie pilnował. Kolejka porusza się sprawnie, ale podczas naszego pobytu nie było aż tak dużo ludzi. Wolę nie wiedzieć co tam się dzieje w lipcu.

Widok na Alpy francuskie i Chamonix z kolejkido ktok w otchłań.

Widok na Alpy francuskie i Chamonix z kolejki do kroku w otchłań.

Po wjechaniu na górę, z tarasu widokowego można podziwiać widoki, ale ja radze podziwianie zostawić na później, a szybko ustawić się w kolejce do atrakcji Le pas dans le vide. My czekaliśmy trochę mniej niż 30 minut na otwartym powietrzu. Radzę się ubrać, bo na tej wysokości, nawet w słoneczny dzień jest zimno! Czapka i ciepła kurtka są jak najbardziej wskazane o jakiejkolwiek porze roku, również latem.

Masyw Aiguille de Chamonix.

Masyw Aiguille de Chamonix.

Wrażenia.

Przed akwarium stoją pracownicy i pilnują porządku. Jest kilka zasad. Do środka klatki wchodzimy w specjalnych filcowych kapciach, które nakladamy na buty, to żeby nie porysować szkła. Do środka nie można wchodzić z aparatem i nie można robić zdjęć. Można dać aparat pracownikowi, który zrobi nam zdjęcie, a raczej kilka. Jakość będzie oczywiście taka sobie, bo po pierwsze wszystko odbywa się szybko, po drugie nie są zawodowiymi fotografami i kadrowanie niekoniecznie jest ich mocną stroną 😉 . Poza tym są bardzo uprzejmi. Nam zrobili zdjęcie w trójkę, we dwójkę i na koniec mi samej.

W akwarium :-)

W akwarium w papciach 🙂

Na zakończenie można się wpisać do pamiątkowego zeszytu co obie z Malwiną uczyniłyśmy i już na zawsze cząstka nas (a przynajmniej dopóki nie wymienią zeszytu) pozostanie na Aiguille du Midi, szukajcie naszych wyznań 4 września 2016 roku 😉 .

Po tak emocjonującym doświadczeniu poszliśmy wszyscy na obiad do baru, dobijała bowiem godzina 13! Po obiedzie rodzieliliśmy się z Malwiną. My wróciliśmy kolejką Panoramic Monc Blanc na Punta Helbronner, żeby jeszcze zajrzeć do nowego schroniska Torino (o tym kolejnym razem), a Malwina pojechała kolejką do Chamonix.

Panorama na Alpy! Przepięknie!

Panorama na Alpy i Mont Blanc! Przepięknie!

W przyszłych wpisach będzie o nowym schronisku Torino na Punta Helbronner, placu zabaw na stacji Pavillon oraz turystach, którzy lubią skakać przez szczeliny lodowca. Postaram się opisać wszysto w miarę dokładnie, ale… w mojej głowie narodził się pomysł na przewodnik po wszystkim tym co dotyczy kolejki SkyWay i przejazdu przez lodowiec. Co byście powiedzili na kompletny, ale i kieszonkowy przewodnik z informacjami praktycznymi (dojazd, parking, noclegi w pobliżu, jak się ubrać, bezpieczeństwo i gdzie sprawdzać warunki pogodowe), odrobiną historii, opisem poszczegolnych miejsc i stacji? Przyznaję, że wpisy dotyczące kolejki są najczęściej odwiedzane z google, także wszystko zebrane w jednym miejscu mogłoby być dobrym rozwiązaniem dla turystów wybierających się na Punta Helbronner i dalej do Aiguille du Midi. Napiszcie mi w komentarzu co myślicie o takim mini przewodniku, bo mam go chęć zrealizować dla Was 🙂 .

mini-przewodnik-skyway

Alla prossima!
Agnieszka

Tagi , , , .Dodaj do zakładek Link.

7 odpowiedzi na „Stacja Aiguille du Midi i Krok w otchłań – emocje na wysokości 3842 m n.p.m.

  1. Paweł mówi:

    Piękna wyprawa. Bardzo podobają mi się te cyfry na początku, w tym przypadku są istotne. Dodam tylko, że górna stacja wyciągu orczykowego Gobba di Rollin i Grenzlift jest położona na wysokości 3899 m npm i oczywiście można się tam wybrać z Cervini ale tylko latem. Dzięki za wszystkie praktyczne wskazówki na temat tego miejsca. Piękne zdjęcia. Na zdjęciu „w akwarium w papciach” dobrze widać lodowiec Bossons i Chamonix. Pomysł napisania przewodnika jest super, jeżeli starczy Ci czasu to zrób to 🙂

    • Agnieszka Stokowiecka mówi:

      Dziękuję Pawle. Przyznaję, że z czasem u mnie krucho (a u kogo nie?), ale chyba nadszedł ten moment, że muszę pomyśleć o tym przewodniku, głównie dla waszej wygody. O tak, o kolejkach to na pewno mógłbyś napisać więej ode mnie :-). Ja nadal jeszcze nie byłam na Piccolo Cervino! Mam to cały czas w planach.

  2. Marek M. mówi:

    Widoki wspaniałe… I właśnie – te przestrzenie. Mont Blanc wydaje się być na wyciągnięcie ręki, a Chamonix jakby widziane z samolotu. Pogoda jak marzenie na taką wycieczkę.
    Zabawnie w tych kapciach 😉 Być może faktycznie ta atrakcja jest nieco przereklamowana, bo raczej nie widzę niczego niebezpiecznego w tym kroku w otchłań, ale każdy w tej kolejce stoi. I ja bym stał pewnie również. No bo być tam i nie wejść do tej klatki?…
    A jaka tam była temperatura na początku września Agnieszko? Pewnie też wieje mocno – ciepłe kurtki nieodzowne…
    Myślę, ze taki przewodnik praktyczny po tych miejscach kolejkowych, to by była bardzo fajna sprawa. Okładkę już widzę masz 🙂

    • Agnieszka Stokowiecka mówi:

      Marku na pewno byś stał, to trochę na zasadzie, być i nie zobaczyć? Niemożliwe! Jesli chodzi o temperaturę to nie było aż tak zimno, bo były 4 stopnie, ale był wiatr. Przyznaję, że się trochę opaliłam mimowolnie 😀 . Pozdrawiam i zabieram się za przewodnik!

  3. Pingback:Tekst który chcesz przeczytać - Gender Gosposia

  4. Manna mówi:

    Okazuje się, że my odbyliśmy taka samą wyprawę na Aiguille du Midi kilka dni później. Pogoda była wspaniała. widoki zapierające dech w piersiach. Potem jeszcze obiad na tarasie schroniska Torino, krótki spacer po lodowcu (specjalnie na ten 1 dzień wieźliśmy z Polski „górskie buty”), no i piękne alpinarium koło stacji Pavillon. W sumie wycieczka super udana. A jak bardzo – dowiedzieliśmy się nazajutrz z internetu. Otóż ta kolejka miała awarię ok. 2 godzin po naszym przejeździe! Nie wiem czy Francuz, który jechał z nami gdy wracaliśmy na Punta Helbronner nie utknął w niej w drodze powrotnej…

    • Agnieszka Stokowiecka mówi:

      Tak, o awarii francuskiej kolejki Panoramic Mont Blanc było dosyć głośno. Wkurzył się mój region, bo chociaż pomagał w akcji ratunkowej, to Francuzi zapomnieli powiedziec, że to ich kolejka miała awarię 😉 i w eter poszło, że włoska. Ponoć te kable się plączą kilka razy w roku, ale pierwszy raz tak poważnie było. Na szczęście nic nikomu się nie stało i wszystko skończyło się na strachu. Przygoda niesamowita i naprawdę warta odbycia 🙂 . Pozdrawiam ciepło z jesiennych Alp.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *