Letnie festyny: tańce i smaczne lokalne jedzenie

Degustacja salami na jednym z festynów.

Degustacja salami na jednym z festynów w Aoście.

Lato w Dolinie Aosty od zawsze kojarzy mi się z niezliczoną ilością festynów. Od czerwca do początku października dolina zamienia się w jedna wielką imprezę plenerową, w każdą sobotę i niedzielę coś gdzieś się dzieje. Festyn Alpinistów, Piwa, Ziemniaka, Sera, Zupy Valpellinenze, Surowej Szynki z Saint-Rhemy-en-Bosses, Miodu, Kalabryjczyków, Żaby …  Podczas imprezy wielkie namioty, rozstawione specjalnie na festyn, wypełniają się zapachem przygotowywanych przysmaków oraz gwarem przybyłych na imprezę, którzy okupują stoły w oczekiwaniu na otwarcie kuchni (zwykle około 12 na obiad i 19 na kolację). Wokół kręcą się wolontariusze, dzięki którym odbywa się festyn, a w eterze słychać odgłosy muzyki. Na festynach króluje oczywiście głównie lokalne jedzenie, które przeplata się z tradycjami. Jednym słowem festyny są idealnym miejscem, aby poznać Dolinę Aosty „od wewnątrz”. Jest to jeden z powodów dla których chętnie w nich uczestniczę, szczególnie, że organizatorzy nigdy nie zapominają o najmłodszych i najczęściej dzieci mogą korzystać bezpłatnie z dmuchanych zamków, ślizgawek i innych atrakcji, które dają również chwilę wytchnienia rodzicom. 

Jakie przysmaki serwuje się na festynach? Wszystko zależy od tematyki organizowanej imprezy, ale niektórych dań praktycznie nigdy nie brakuje: polenta alla carbonada (kasza kukurydziana z gulaszem duszonym na winie), polenta i polenta concia (kasza kukurydziana zapiekana z lokalnym serem Fontina), salamelle (pieczone kiełbaski) czy costine (maxi żeberka), które jadam tylko i wyłączenie latem na festynach w Issogne, do tego salami, lokalne szynki i sery.

Prosię z rożna, palce lizać!

Prosię z rożna, palce lizać!

Maxi żeberka na specjalnie przygotowanym maxi grilu

Maxi żeberka na specjalnie przygotowanym grilu

A tutaj już gotowe żeberka z polentą

A tutaj już gotowe żeberka z polentą

Przyszłe festyny w Dolinie Aosty, w których moim zdaniem warto uczestniczyć (więcej info na temat imprezy znajdziecie w linku):

Postaram się na bieżąco Was informować o innych ciekawych inicjatywach oraz zdawać relację z tych, w których będę miała okazję uczestniczyć. Zbliża się Festyn Piwa w Gressoney-Saint-Jean i jeśli tylko pogoda dopisze to mam nadzieję, że się wybierzemy! Historia tej imprezy sięga lat 80′ i przyznaję, że jest dosyć ciekawa o czym mama nadzieję napiszę Wam po wekeendzie.

Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *