Zielona Dolina Aosty

Przyłapane na gorącym uczynku owady w Dolinie Aosty?

Kolory natury w Dolinie Aosty

Po raz pierwszy przyjechałam do Doliny Aosty z wizytą w 2005 roku. Mój pobyt trwał wtedy tylko 5 dni i nie, nie napisze Wam, że od pierwszego wejrzenia zakochałam się w Alpach, ale z pewnością wyjechałam stąd zauroczona pięknem natury, którym charakteryzuje się Dolina Aosty. Moje zauroczenie nie minęło i myślę, że natura jest jednym z tych elementów, które doceniam najbardziej mieszkając tutaj.

Czy można się dziwić mojemu stanu ducha? Ponad 30 % terytorium regionu należy do obszarów chronionych, jest to jeden z najwyższych wyników w Europie. Piękno natury Doliny Aosty to Park Narodowy Gran Paradiso, Park Krajobrazowy Mont Avic, 10 rezerwatów przyrody i alpejskie ogrody botaniczne. Obszary te w sporej części należą również do europejskiej sieci Natura 2000. Czytaj dalej

Tor des Geants – Bieg Gigantów po alpejskich szlakach

Tor des Geants to jedyny na świecie taki ekstremalny bieg po górach, potocznie w Dolinie Aosty mówią na niego Bieg Gigantów. Nazwę można interpretować dwojako. Kto go ukończy jest prawdziwym Gigantem. Ewidentnie to nie lada wyczyn przebiec 330 km w ciągu kilkudziesięciu godzin. Tor des Geants jest również biegiem, który odbywa się u stóp Gigantów, czyli czterech najwyższych włoskich masywów górskich, które znajdują się w Dolinie Aosty: Mont Blanc, Mont Rose, Matterhorn i Gran Paradis, głównie wzdłuż tras „Alte Vie” 1 i 2. Średnia wysokość to ponad 2000 m n.p.m., a najwyższy punkt trasy to Przełęcz Loson 3296 m n.p.m.

Tor des Geants składa się z siedmiu etapów, w sumie 330 km i 24.000 m przewyższenia.
Poszczególne etapy biegu:
Courmayeur – Valgrisenche: 49 km i 3996 m przewyższenia
Valgrisenche – Cogne: 56 km i 4141 m przewyższenia
Cogne – Donnas: 44 km i 1383 m przewyższenia
Donnas – Gressoney-St-Jean: 53 km i 4107 m przewyższenia
Gressoney St Jean – Valtournenche: 39 km i 2601 m przewyższenia
Valtournenche – Ollomont: 44 km i 2702 m przewyższenia
Ollomont – Courmayeur: 48 km i 2880 m przewyższenia Czytaj dalej

Historyczny cmentarz Sant’Orso w Aoście

Cmentarz Sant'Orso, na drugim planie dzwonnica kościoła Sant'Orso

Cmentarz Sant’Orso, na drugim planie dzwonnica kościoła Sant’Orso

Cmentarz Sant’Orso jest niezwykle urokliwym miejscem i spacer po nim to niesamowita dawka różnych emocji. Za wysokim murem i żelazną bramą na co dzień zamkniętą, nie tylko dla mieszkańców Aosty, ale również dla turystów, miejsce to skrywa kawałek odległej już historii.

Cmentarz jest częścią kompleksu zabytków Sant’Orso z okresu średniowiecza, który obejmuje również klasztorny krużganek i kościół z pięknymi freskami z okresu ottońskiego (o kompleksie zabytków Sant’Orso możecie przeczytać tutaj: Architektura romańska w Aoście: kościół i krużganek.

Czytaj dalej

Kasztany. Tradycja w Święto Zmarłych

Tradycyjne pieczenie kasztanów w Święto Zmarłych.

Tradycyjne pieczenie kasztanów w Święto Zmarłych.

Jadalne kasztany, które w Dolinie Aosty rosną w szczególności pomiędzy miejscowościami Chatillon i Pont-Saint-Martin oraz w Dolinie Lys, stały się nieodzownym dodatkiem jej kuchni. Kasztany zbiera się jesienią i są również stałym elementem październikowych festynów. Najpopularniejszym sposobem ich przygotowania są tzw. caldarroste, czyli kasztany pieczone. Na festynach już za 2 czy 3 euro można zakupić torebkę gorących kasztanów i po obraniu z przypieczonej skórki delektować się do woli ich smakiem.

Wieloletnią tradycją jest popołudniowe pieczenie kasztanów w Święto Zmarłych. Ciekawostką jest to, że wieczorem 1 listopada, na stole zostawia się potrawy z kasztanów dla zmarłych (kasztany pieczone, gotowane, mus z kasztanów czy zupę). Dziś właśnie w miejscowości Issogne, po wizycie na cmentarzu, piekliśmy kasztany, którymi później się zajadaliśmy w cieple kominka. Wyszły pyszne. Czytaj dalej

Zamek Gamba w Chatillon

Zamek Gamba w Chatillon

Zamek Gamba w Chatillon

Dziś bardziej szczegółowo opiszę Wam Zamek Gamba w Chatillon, a to z tego względu, że został on niedawno inaugurowany i w Internecie nie ma za dużo informacji.

Dla pasjonatów zamków Dolina Aosty jest prawdziwym skarbcem, porównywalnym do trasy nad Loarą. Od wczesnych lat Średniowiecza, arystokratyczne rodziny wznosiły potężne budowle, które pełniły funkcje nie tylko rezydencjalne, ale również obronne i komunikacyjne. Zamki, tuż obok tras narciarskich, są jednym z najpopularniejszych produktów turystycznych Regionu.

Ze względów bezpieczeństwa część zamków jest zamknięta dla zwiedzających, ale m.in. Forte di Bard, Zamek w Issogne, Verres, Gressoney-Saint-Jean, Gamba i Ussel w Chatillon, Fenis, Sarre, Cly w Saint Denis czy Saint Pierre są otwarte dla zwiedzających i zasługują na wizytę.

Brama wejściowa do Zamku Gamba w Chatillon

Brama wejściowa do Zamku Gamba w Chatillon

Zacznę od historii zamku Gamba, z romantycznym, ale i tragicznym akcentem w tle.

Turyński Baron Carlo Maurizio Gamba zakochany w swojej małżonce Angélique Passerin d’Entrèves, chcąc sprawić jej przyjemność i zapewnić możliwość spędzania czasu z rodziną z Chatillon, zdecydował o wybudowaniu na skalistym wzgórzu zwanym Crêt-de-Breil nowej rezydencji.

Projekt budowy został powierzony turyńskiemu inżynierowi Carlo Saroldi, a prace prawdopodobnie zostały zakończone w 1903 roku. W jednym z pierwszych przewodników o Dolinie Aosty, zamek został zdefiniowany jako „wielki kamienny pałac w stylu z XVII wieku”. Jak na tamtą epokę, oferował wszelkie możliwe wygody, łącznie z pierwszą w całym regionie windą. Czytaj dalej

Ekoturystyka w Chamois

Miejscowość Chamois. Jedna z najwyżej położonych n.p.m. gmin we Włoszech.

Miejscowość Chamois. Jedna z najwyżej położonych n.p.m. gmin we Włoszech.

Miasteczko Chamois leży na wysokości 1815 m n.p.m w Valtournenche (Dolinie Tournenche), przy samej granicy ze Szwajcarią i tuż u podnóża jednego z najwyższych alpejskich szczytów Matternhorn. Chamois należy do najwyżej położonych n.p.m. gmin we Włoszech i na stałe zamieszkuje je tylko 96 mieszkańców.

Zastanawiacie się zapewne, dlaczego piszę o tej miejscowości, która z pozoru nie wyróżnia się niczym szczególnym od innych, poza małą ilością mieszkańców. Otóż Chamois jest jedyną lądową miejscowością we Włoszech do której nie prowadzi żadna droga asfaltowa i można się do niej dostać jedynie środkami transportu przyjaznymi dla środowiska: na piechotę, rowerem lub kolejką linową. Cały obszar gminy jest podłączony do publicznego i bezpłatnego szerokopasmowego Internetu, co gwarantuje mieszkańcom mobilność wirtualną.

Kolejka linowa z Antey-Saint-André do Chamois.

Kolejka linowa z Antey-Saint-André do Chamois.

Zimą Chamois stawia na turystykę narciarską. Poza kolejką linową, która gwarantuje dostęp do miejscowości, są otwarte trzy wyciągi narciarskie: w sumie 16 km tras dla narciarzy i snowboardzistów. Na stronie spółki Cervinia S.p.A., która zarządza wyciągami, możecie znaleźć więcej informacji o trasach narciarskich oraz podglądnąć je za pośrednictwem kamery internetowej. Czytaj dalej

Wolontariat Europejski: współpraca i przygoda

Wolontariat. Taki plan na przyszły rok maja dwie dziewczyny z Doliny Aosty, które 1 października rozpoczęły projekt EVS w Olsztynie.

Logo programu Młodzież w Akcji, finansowanego ze środków Unii Europejskiej.

Logo programu Młodzież w Akcji, finansowanego ze środków Unii Europejskiej.

Minął już prawie miesiąc od wyjazdu Chiara i Francesca na roczny projekt do Olsztyna, w ramach europejskiego programu „Młodzież w Akcji”. Projekt złożony przez Autonomiczny Region Doliny Aosty i Fundację Borussia przewiduje roczny wolontariat w organizacjach goszczących w Olsztynie. Dwie organizacje, które przyjęły wolontariuszki na projekty to Fundacja Borussia i Przedszkole Miejskie „Pluszowy Miś”.

O tym co sprawiło, że zdecydowały się na udział w projekcie w Olsztynie, opowiedziały, tuż przed wyjazdem, podczas wywiadu dla Biuletynu Europejskiego nr 5/2013 Europe Direct Doliny Aosty, który ukazał się 18 października br.

Poniżej zamieszczam tłumaczenie wywiadu, a dla zainteresowanych wersja oryginalna w języku włoskim jest dostępna na oficjalnej stronie Regionu Doliny Aosty – sekcja Europa.

Zaczynamy od Chiara,

Witaj, mogłabyś opowiedzieć o sobie?

Mam na imię Chiara, mam 19 lat, w tym roku ukończyłam Liceum Językowe w Verrès. Mam już na swoim koncie dwutygodniowy wolontariat w Rumunii, w organizacji Casa Famiglia, która zajmuje się ochroną nieletnich. Znam dobrze język francuski, angielski oraz niemiecki. W wolnym czasie uczęszczam na zajęcia z teatru oraz piszę wiersze, które pozwoliły mi na zdobycie wyróżnień w konkursach literackich. Czytaj dalej

Pogodnie o prognozie i pogodzie w Dolinie Aosty

Pogoda w górach jest zmienna i potrafi płatać figle, nie jest to nic nadzwyczajnego. Mimo wszystko często w wiadomościach powtarzają się informacje, o turystach, którzy wybrali się w góry i na szlaku zaskoczył ich deszcz lub burza, a oni nie byli na to przygotowani. Co prawda Dolina Aosty jest regionem o bardzo wysokim stopniu nasłonecznienia (o tym napisze oddzielny post, bo dane te zasługują na głębszą analizę) to jednak przed wyjściem na szlak obowiązkowo należy sprawdzić prognozę pogody. Czytaj dalej

Zejście bydła z pastwisk czyli tradycyjna Desarpa

Powrót bydła z położonych wysoko pastwisk w doliny oznacza w Alpach symboliczny koniec lata. W Dolinie Aosty Desarpa jest kultywowana niezmiennie od wielu dziesięcioleci i tradycyjnie przypada w dzień Świętego Michała czyli 29 września, ale tak naprawdę to każdy hodowca sam decyduje kiedy stado zejdzie z pastwisk. Krowy na górskich pastwiskach spędzają 5 miesięcy w roku, od czerwca do października. Na ten okres hodowcy często przeprowadzają się w góry i prowadząc życie z dala od cywilizacji doglądają stada.

W zależności od położenia pastwiska i warunków atmosferycznych Desarpa odbywa się pomiędzy pierwszym, a trzecim tygodniem października. Pięknie udekorowane hałaśliwymi dzwoneczkami bydło schodzi z wysoko położonych pastwisk po okresie letniego wypasania. Zejście odbywa się powoli, gdyż właściwie wszystkie krowy są na ocieleniu. Czytaj dalej

Pierwszy śnieg otwiera sezon narciarski 2013/14!

Pierwszy śnieg, który spadł kilka dni temu i nawet na wysokości około 1200 m n.p.m., pokrył białym puchem drzewa i szlaki górskie, zaskoczył wszystkich, a szczególnie przygotowujących się do winobrania. Na szczęście tak szybko jak spadł, tak szybko się stopił i dziś w centrum Aosty było 20°C. Nie jestem jeszcze gotowa na zimę, także cieszę się z tymczasowego powrotu słonecznej jesieni.

Dolina Aosty pokryta pierwszym śniegiem

Widok włoskich Alp pokrytych październikowym śniegiem.

Czytaj dalej