Czy Alpy we wrześniu są dla was?

Koniec września 2005 roku i moja pierwsza wizyta w Aoście.

Koniec września 2005 roku i moja pierwsza wizyta w Aoście.

Ostatnio otrzymałam kilka wiadomości z zapytaniem czy warto przyjechać do Valle d’Aosta we wrześniu? Cóż, wszystko zależy od celu podróży i oczekiwań. Wróciłam wspomnieniami do mojej pierwszej wizyty w Dolinie Aosty, a było to właśnie na przełomie września i października 2005 roku! Aż trudno mi uwierzyć, że od mojego pierwszego kilkudniowego pobytu minęło 10 lat. Postanowiłam odgrzebać moje stare zdjęcia i napisać czy warto wybrać się na urlop w Alpy we wrześniu. Mam nadzieję, że na podstawie mojego wpisu będzie wam łatwiej zdecydować czy wrzesień to dobry moment na wasz pobyt.

Tańsze noclegi! Ale o ile?

Tańsze noclegi poza sezonem to bez wątpienia zachęta do przyjazdu w Alpy. Wysoki sezon kończy się w sierpniu i wrzesień to najczęściej tzw. media stagione, czyli średni sezon.

Czytaj dalej

Dolina Aosty oczami jej mieszkańców #2 Carlo… 330 km po wysokogórskich szlakach

carloDziś zapraszam was na kolejną odsłonę cyklu „Dolina Aosty oczami jej mieszkańców”. Odpowiadającym na moje pytania jest Carlo, którego poznałam we wrześniu 2009 roku, a los jakoś tak sprawił, że od 2010 roku pracujemy razem. Przyznaję, że czasami doprowadza nas to do wspólnego rozstroju nerwowego, jednak biorąc pod uwagę, że od ponad roku nie było mnie w biurze i widujemy się sporadycznie, to z namówieniem go na rozmowę nie miałam najmniejszego problemu. A jest o czym mówić! Carlo bowiem nie usiedzi na miejscu pięciu minut i region Valle d’Aosta przemierzył wzdłuż i wszerz czy to na nogach, na nartach czy na rowerze. Ba! Dwukrotnie zakończył z sukcesem najtrudniejszy na świecie ultratrail Tor des Geants, obejmujący 330 km i 24 km przewyższenia. A do tego jest niezwykłym smakoszem i kto jak kto, ale on wie gdzie was wysłać na dobre jedzenie! Dziś o sporcie, kulinariach, historii i o tym na jakiej wysokości Waldotańczycy stają się smpatyczni 🙂. Miłej lektury!

Od zawsze mieszkasz w Valle d’Aosta, jakie to wrażenie mieszkać w regionie położonym w sercu Alp, u stóp najwyższych szczytów?

Czytaj dalej

Zorganizuj sobie urlop sam! 10 sprawdzonych linków z serca Alp

Źródło TU

Źródło TU

Sporo ostatnio do mnie piszecie. Przyznaję, że cieszy mnie to niezmiernie i chętnie odpowiadam na wasze e-maile z zapytaniami o różne informacje. Rok temu nie otrzymywałam ani tylu e-maili, ani tylu komentarzy na blogu i dziękuję wam za to! Nawet nie macie pojęcia jakie to budujące otrzymać wiadomość z podziękowaniami za świetnie prowadzoną merytorycznie stronę, która przyczyniła się do organizacji wyjazdu :-). 

Postanowiłam pomóc wam trochę w planowaniu letnich (w sumie nie tylko letnich) wakacji w Dolinie Aosty. Mam już zakładki jak dojechać (jeśli macie sprawdzone trasy z różnych miejsc Polski to będę wdzięczna jeśli się podzielicie, ja mogę pisać tylko o moich doświadczeniach na trasie Aosta – Koszalin) oraz jak i gdzie szukać noclegów w regionie. Jeśli macie sprawdzone miejsca noclegowe to podzielcie się również, chętnie opublikuje wasze subiektywne wrażenia. 

Dziś polecę wam 10 wirtualnych miejsc, które przed wyjazdem powinniście koniecznie odwiedzić, napiszę wam również dlaczego.

Czytaj dalej

Dolina Aosty oczami jej mieszkańców #1 Alex… Z Aosty do Krakowa

Widok z Mont Avril. Archiwum Alex.

Widok z Mont Avril. Archiwum Alex.

Dzisiaj pierwszy wpis z serii Dolina Aosty oczami jej mieszkańców. O projekcie pisałam tutaj, mam nadzieję, że uda mi się przeprowadzić dużo takich rozmów jak ta. Alex ma 24 lata, pochodzi z Doliny Aosty i studiuje na Politechnice w Turynie. Jak się znaleźliśmy? Polubił fanpaga CiekawaAOSTA na fb i napisał mi wiadomośc, że jest bardzo zadowolony, że opowiadam o jego regionie Polakom, ponieważ jak przyznał jest on mało znany. I tak od słowa do słowa, dowiedziałam się, że jest na wymianie studenckiej w Krakowie i chętnie opowie moim czytelnikom o Dolinie Aosty.

Rozmowy trwały kilka dni, przyznaję, że nie wszystko publikuję, ale liczę, że i tak się wam spodoba :-).

Jak to się stało, że wybrałeś właśnie Polskę jako destynację dla europejskiego programu wymiany studenckiej Erasmus? Powiedzmy szczerze, Polska nie jest najczęściej wybieranym krajem na wymianę, więc co Cię do tego skłoniło i jak się czułeś na miejscu? Czytaj dalej

Skyway Monte Bianco – część I stacja Pavillon

Skayway Monte Bianco przy stacji Pavillon

Skayway Monte Bianco przy stacji Pavillon

Wyprawę nową kolejką Skyway Monte Bianco na Punta Helbronner rozpoczynamy w Aoście, wyruszamy około 10 rano (lepiej późno niż wcale) i do Courmayeur, skąd odjeżdza kolejka, docieramy przed 11. Był to drugi dzień działania kolejki, ale chyba nie tylko ja miałam taki pomysł na spędzenie niedzieli. O moich pierwszych wrażeniach na temat kolejki przeczytacie tutaj, a dziś podzielę się z wami informacjami, zdjęciami i filmikiem z odcinka Courmayeur – Pavillon (pierwsza stacja kolejki na wys 2.173 m n.p.m).

Dojeżdzamy i … parking naziemny jest już pełny i wyświetlała się informacją “Completo”, na szczęście podziemny jest dosyć spory i nie było problemów z parkowaniem. Oba parkingi są płatne (od 5 do 12 godzin kosztuje 5 euro, tutaj znajdziecie pełny cennik).

Parking dysponuje 350 miejscami, już w drugi dzień od otwarcia kolejki sprzedano 1000 biletów, sporo. Latem na pewno będą zawirowania z parkingiem, więc albo trzeba przyjechać wcześnie (od 27 czerwca do 23 sierpnia pierwsza kolejka odjeżdza o 6:30), albo szukać parkingu kawałek od kolejki i dojść.

Czytaj dalej

Tunel Mont Blanc (TMB) – klika faktów i ciekawostek

Tunel Mont Blanc po włoskiej stronie.

Tunel Mont Blanc po włoskiej stronie.

Wyobraźcie sobię dolinę otuloną górskimi szczytami, z których rzadko kiedy znika śnieg. Od wschodu wjeżdza się do regionu drogą prowadzącą po dnie doliny. Ta jednak w pewnym momencie się kończy, a oczom ukazuje się masyw górski. To Mont Blanc, najwyższy szczyt w Europie, który oddziela region Valle d’Aosta od reszty Europy. Tak było kiedyś, do 1965 roku, momentu inaugurowania tunelu pod Alpami, który otworzył Dolinę Aosty na zachód. Region przestał być zależny od pór roku i od tej chwili do Francji można się przedostać przez cały rok.

Tunel Mont Blanc (TMB) jest jedną z dwóch możliwych dróg wydostania się z Valle d’Aosta do Francji i jedyną drogą dostępną przez cały rok. Inna droga to malownicza Mała Przełęcz Świętego Bernarda, ale ta dla ruchu samochodowego jest dostępna tylko kilka miesięcy w roku, zimą zamienia się natomiast w stok narciarski. O przełęczy pisałam jakiś czas temu, a dzisiejszy wpis poświęcam całkowicie tunelowi pod Alpami. Będą informacje praktyczne, ciekawostki oraz historia pożaru w 1999 roku, który pochłonął 39 ofiar.

Zacznijmy od początku. Budowa Tunelu Mont Blanc (TMB).

Czytaj dalej

12 porad na górskim szlaku w Dolinie Aosty – jak NIE wybierać się w góry

OLYMPUS DIGITAL CAMERALetnio-wiosenny sezon górski uważam za rozpoczęty. Co prawda jeszcze w niektórych miejscach można pojeździć na nartach, ale to raczej wyjątki. Szlaki górskie przygotowują się na przyjęcie turystów spragnionych pieszych wycieczek i górskiego trekkingu. Dziś mam dla was wpis praktyczny, czyli porady dotyczące wychodzenia na szlak górski, nie tylko w Dolinie Aosty, chociaż będą również porady “lokalne”. Dlaczego chcę wam przedstawić Alpy od praktycznej strony? Z górami nie ma żartów i wychodząc na szlak trzeba naprawdę wykazać się niezwykłą przewidywalnością i dawką pokory. A co jeśli na szlaku wydarzy się coś nieoczekiwanego? Wtedy na pewno pomoże zachowanie zimnej krwi oraz przypomnienie sobie kilku prostych zasad dotyczących bezpieczeństwa w górach.

Co zrobić przed wyjściem na szlak?

Czytaj dalej

Połączenia z Aosty na lotniska w Mediolanie, Turynie i Genewie

La Thuile Espace Saint Bernard na granicy z Francją

Ośrodek narciarski Espace Saint Bernard na granicy z Francją

Dzisiejszy wpis powstał z myślą o turystach, którzy w tym sezonie zimowym wybiorą się do Doliny Aosty na narty, a do doliny chcieliby dotrzeć z jednego z pobliskich lotnisk w Mediolanie, Turynie lub Genewie. Zaznaczam, że wpis nie jest reklamą, ani artykułem sponsorowanym! Po prostu cieszę się, że w końcu jakiś przewoźnik zdecydował się na uruchomienie regularnych połączeń z lotniskami, co ułatwi życie nie tylko turystom, chociaż oczywiście nowe połączenia powstały głównie z myslą o nich. 

Do tej pory dotarcie do Doliny Aosty z któregokolwiek lotniska było dosyć kłopotliwe i zajmowało sporo czasu. Można było co prawda skorzystać z usług prywatych przewoźników, ale cena takiej usługi przyprawiała często o zawrót głowy lub była korzystna wyłącznie w przypadku większych grup. 

Czytaj dalej

Jesień w Alpach. Czy warto wybrać się na urlop?

Jesień w Alpach w 2012 roku

Jesień w Alpach. w 2012 roku to były głównie moje lekcje jazdy konnej z Rinellą 🙂

Do napisania o jesieni w Alpach, a szczególnie w Dolinie Aosty, natchnęły mnie słoneczne dni ostatnich tygodni, co było miłą odmianą po najbardziej deszczowym od 120 lat lecie… W tym roku długo nie było oznak prawdziwej jesieni i jeszcze pod koniec października i na początku listopada co niektórzy chodzili w krótkim rękawie. Nic nie trwa jednak wiecznie i dziś pisząc o tej pięknej i ciepłej jesieni, wymarzonej na długie spacery, już wiem, że trochę wyżej w górach spadł pierwszy śnieg. Przeganiam myśli o zimie, która wkrótce zadomowi się na dobre i dzielę się z wami uchwyconymi chwilami tej wyjątkowo łagodnej jesieni.

Czy warto wybrać się do Valle d’Aosta jesienią? Zimą wiadomo przyjeżdża się na narty, latem, aby korzystać z uroków górskich wycieczek i uciec od upałów. A taką jesienią to co robić w górach? Czy warto planować jesienny urlop w Dolinie Aosty?

Czytaj dalej

Narty 2014/2015 w Valle d’Aosta

Narty w Dolinie Aosty

Narty w Dolinie Aosty

Sezon narciarski w Alpach rozpoczyna się dosyć wcześnie i w przypadku niektórych ośrodków narciarskich trwa właściwie od października do maja. Tak jest właśnie w przypadku ośrodka Breuil-Cervinia, który jest połączony wyciągiem ze szwajcarskim Zermatt. Breuil-Cervinia właściwie jako jeden z pierwszych w całych włoskich Alpach inauguruje zimowy sezon, a robi to już w październiku i zawsze trudno mi w to uwierzyć, bo najczęściej w dolinie jest jeszcze bardzo ciepło, a jesień trwa w pełni. Alpy mają to do siebie, że rządzą się swoimi prawami i kiedy w dolinie pięknie świeci słońce i nikt raczej nie myśli jeszcze o śniegu to wysoko w górach można już szusować i cieszyć się jazdą na nartach czy desce.

Ciekawostką jest raport Włoskiego Obserwatorium Turystyki Górskiej przedstawiony podczas niedawno zakończonych w Modenie targów narciarskich Skipass. Z raportu wynika, że hasłami przewodnimi we włoskich Alpach w tym sezonie narciarskim będą: promocje, zniżki i pakiety turystyczne, a wszystko za sprawą kryzysu.

Czytaj dalej