Szlaki dla niewymagających, czyli dzieci w Alpach

Widok na Gignod ze szlaku zdłuż kanału Ru Neuf.

Widok na Gignod ze szlaku wzdłuż kanału Ru Neuf.

Zbliża się sezon górskich wypraw, wycieczek i odkrywania nowych szlaków. Jeśli do tej pory byliście wytrawnymi góromaniakami, ale pojawiło się dziecko, które co prawda podrosło, ale nadal nie na tyle, aby wytrzymać długo na górskim szlaku, to zapewne zastanawiacie się co dalej? Wyjazd w góry mimo wszystko czy raczej odczekanie, aż dziecko podrośnie?

Mieszkam na co dzień w alpejskim regionie i górskich szlaków mam pod dostatkiem, postanowiłam podzielić się z wami moimi szlakami-faworytami, na które można bezpiecznie zabrać nawet małe dziecko, co sprawdziłam i przetestowałam z córką. Większość z opisanych przeze mnie miejsc dziecko może pokonać również w wózku, szlaki są mało wymagające, za to bardzo ciekawe i malownicze, a każdy z nich kryje jakąś niespodziankę.
Dziś tylko kilka propozycji, ale wraz z nadejściem cielejszych dni na pewno podzielę się z wami moimi (naszymi) nowymi odkryciami.

Czy wyprawy w góry są możliwe jeśli nasze dziecko ma powiedzmy 2 czy 3 lata i do tej pory nie jeździło w góry lub jeździło, ale widziało wszystko z perspektywy wózka, chusty czy nosidła? Dziecięce akcesoria poszły częściowo lub całkowicie w odstawkę, ale małe nóżki jeszcze niekoniecznie potrafią przebyć dłuższą trasę. Dziecko męczy się szybko, a do tego chce koniecznie, aby na szlaku było również coś interesującego do zrobienia czy obejrzenia.

Czytaj dalej

Turkusowe jezioro Prarayer na Place Moulin

Sztuczne jezioro Prarayer o pięknym turkusowym kolorze, powstałe w wyniku budowy zapory wodnej na Place Moulin w Gminie Bionaz.

Sztuczne jezioro Prarayer o pięknym turkusowym kolorze, powstałe w wyniku budowy zapory wodnej na Place Moulin w Gminie Bionaz.

Sztuczne jezioro Prarayer położone na wysokości prawie 2000 m n.p.m., w gminie Bionaz, powstało w wyniku budowy zapory wodnej, jednej z największych w Europie (pojemność 105 milionów sześciennych wody). Tama zbudowana na przełomie lat 50 i 60 XX wieku, w okresie intensywnego rozwoju sektora hydroenergetycznego w Dolinie Aosty, wysoka na 155 m i długa na 678 m, jest prawdziwym kunsztem ówczesnej techniki. Budowa zapory wodnej całkowicie zmieniła krajobraz tego miejsca i warto wspomnieć, że w celach budowy elektrowni przesiedlono mieszkańców wioski, która następnie znalazła się pod wodami jeziora.

Nie sama zapora jednak sprawia, że miejsce to jest warte odwiedzenia. Tama wodna jest początkiem wielu szlaków górskich i o jednym z nich właśnie dziś napiszę.

Czytaj dalej

Pila, szybki wypad w góry z Aosty

Kolejska linowa Aosta - Pila

Kolejka linowa Aosta – Pila

Pila narciarzom przyjeżdżającym do Doliny Aosty jest dobrze znana, gdyż łączy w sobie urok wysokich gór (leży na wysokości 1800 m n.p.m.) z wygodą. Z Aosty do Pila można dostać się kolejką linową w ciągu niecałych 20 minut (ta sama trasa samochodem zajmuje około 40 minut), co doceniają zarówno mieszkańcy Aosty jak i turyści, którzy zimą traktują stolicę regionu jako bazę wypadową.

Do Pila można wybrać się również latem, aby szybko uciec od upałów jakie panują w Aoście. My wybraliśmy się w ostani weekend, a był to pierwszy dzień działania kolejki linowej po zimowej przerwie. Ku naszemu zaskoczeniu spotkaliśmy sporo osób, które wjeżdzając do Pila zabrały ze sobą rower, dopiero na miejscu odkryłam, że od kilku sezonów zimowe nartostrady, latem zamieniają się w terenowe trasy rowerowe przyciągając amatorów tego sportu.

Czytaj dalej

Chwila relaksu w Val Ferret u stóp Mont Blanc

Letnia arena jeździecka w Val Ferret

Letnia arena jeździecka w Val Ferret

Val Ferret jest jedną z bocznych dolin Doliny Aosty i leży na obszarze gminy Courmayeur, u stóp najwyższego szczytu Europy. Zimą zamienia się w raj dla narciarzy biegowych, a latem w oazę spokoju, chociaż nie wszędzie, ale o tym za chwilę. Od północy Val Ferret graniczy ze Szwajcarią poprzez Przełęcz Ferret (Col Ferret) 2537 m n.p.m. Wzdłuż Val Ferret, po lewej stronie, rozpościerają się najwyższe szczyty masywu Mont Blanc, które można podziwiać spacerując czy jadąc na rowerze: Mont Dolent – 3819 m, Aiguille de Triolet – 3874 m, Aiguille de Talèfre – 3730 m, Aiguille de Leschaux – 3759 m, Grandes Jorasses – 4208 m, Dente del Gigante – 4013 m.

Czytaj dalej

Wodospady w Lillaz na orzeźwienie

Wodospad na szlaku w Lillaz.

Wodospad na szlaku w Lillaz.

Do Doliny Aosty zbliża się pierwsza fala letnich upałów i kto może pewnie ucieknie w wyższe partie gór, gdzie upał nie jest aż tak dokuczliwy. Jednym z miejsc idealnie nadającym się do zwiedzania w upalne dni jest Lillaz (1617 m n.p.m.), w miejscowości Cogne, w której znajdują się malownicze wodospady powstałe na górskim potoku Urtier. Wodospady w Lillaz, które latem przynoszą turystom sporą dawkę orzeźwienia, zimą zamieniają się w raj dla alpinistów, pasjonatów wspinaczki po zamarzniętych wodach wodospadów. Szlak, który prowadzi do wodospadów jest w miarę łatwy, a co za tym idzie dosyć uczęszczany, szczególnie w weekend. W sumie na szlaku znajdują się trzy wodospady.

Czytaj dalej

Masyw Mont Blanc z tarasu widokowego w Pré-Saint-Didier

Taras widokowy na masyw Mont Blanc zawieszony 160 m nad rzeką Dora di La Thuile

Taras widokowy na masyw Mont Blanc zawieszony 160 m nad rzeką Dora di La Thuile

Taras widokowy inaugurowano co prawda w listopadzie 2013 roku, ale dopiero w zeszły weekend mieliśmy okazję się tam wybrać i sprawdzić jak wygląda z bliska zawieszony 160 metrów nad rzeką Dora di La Thuile taras, z którego można podziwiać masyw Mont Blanc. Po dojechaniu do miejscowości Pré-Saint-Didier zaparkowaliśmy samochód na dużym parkingu w centrum, tuż obok term, gdyż to właśnie z tego miejsca rozpoczyna się szlak górski, który po około 40 minutach wspinaczki doprowadził nas do tarasu widokowego. Parking jest bezpłatny, samochód można zostawić na 1 godzinę (my zostawiliśmy na około 2, po powrocie mandatu nie znaleźliśmy). Z Pré-Saint-Didier wyrusza się z wysokości 1029 m n.p.m i przewyższenie wynosi 180 m, taras widokowy leży u stóp Mont Crammont na wysokości 1209 m.

Ponieważ był to weekend to szlak był dosyć uczęszczany, ale bez tłoku. 

Czytaj dalej

Park zwierzęcy w Introd czyli ekosystem Alp w miniaturze

Świstaki w Parku zwierzęcym w Introd

Świstaki w Parku zwierzęcym w Introd

Parc Animalier – Park zwierzęcy w Introd jest miejscem, w którym można oglądać zwierzęta zamieszkujące na co dzień Alpy w ich naturalnym środowisku. Park, znajdujący się na wysokości 900 m n.p.m.,  wybudowano w 2005 roku tuż obok Parku Narodowego Gran Paradiso, jednego z najstarszych we Włoszech.

Mieszkam już dosyć długo w Dolinie Aosty, ale pierwszy raz wybrałam się do Parku zwierzęcego dopiero w ostatni weekend i przyznaję, że był to bardzo fajny rodzinny dzień spędzony na łonie natury. Po raz pierwszy miałam również okazję z naprawdę bliska zobaczyć stałych mieszkańców alpejskich gór, które w normalnych warunkach nie są tak łatwe do wypatrzenia, a już na pewno nie do sfotografowania.

Czytaj dalej

Zamek Chenal. Ruiny i piekne widoki

Widok na zamek Saint-Germain z riun zamku Chenal

Widok na zamek Saint-Germain z ruin zamku Chenal

Zamek Chenal w Dolinie Aosty, a raczej to co z niego pozostało po wiekach opuszczenia i zapomnienia, jest nadal chętnie odwiedzany przez turystów, chociaż ciężko znaleźć o nim informacje w przewodnikach turystycznych. Widok jaki rozciąga się z góry na dolinę oraz na pobliski zamek Saint-Germain wart jest zboczenia z głównej drogi w Montjovet i zwiedzenia ruin dworu.

Zamek Chanel wybudowano  nie wcześniej jak w XIII wieku na dosyć stromej skale, we wsi o tej samej nazwie. Bliskie położenie zamków Chenal i Saint-Germain gwarantowało w okresie średniowiecza możliwość kontroli trasy pomiędzy zamkami.

Czytaj dalej

Jan Paweł II w Dolinie Aosty

Jan Pawe II w Dolinie Aosty.

Jan Paweł II w Dolinie Aosty. Na zdjęciu przed wakacyjną rezydencją w Les Combes.

Historia papieża Jana Pawła II i Doliny Aosty rozpoczęła się w 1986 roku podczas pierwszej oficjalnej wizyty w regionie. Papież, miłośnik gór, wyjechał zafascynowany tym małym regionem, położonym u stóp najwyższych szczytów Europy i po trzech latach powrócił, aby spędzić w małej miejscowości Les Combes w Introd, która leży około 20 km od Aosty, letnie wakacje. Les Combes skryte wśród lasów i położone tuż obok Parku Narodowego Gran Paradiso, zapewniało papieżowi nie tylko tak potrzebny spokój do modlitwy i wypoczynku, ale również piękne szlaki górskie oraz zapierające dech w piersiach widoki na alpejskie szczyty, w tym na Dente del Gigante i Grand Jorasses masywu Mont Blanc, szczyty Ruitor, Emilius, Becca di Nona oraz Mont Falère. Pomiędzy 1989, a 2004 rokiem Jan Paweł II przyjechał do Doliny Aosty na letni wypoczynek aż 10 razy i to właśnie tutaj spędził swoje ostatnie wakacje.

Czytaj dalej

Chamois, tam gdzie diabeł mówi dobranoc

Chamois widziane ze szlaku górskiego, który prowadzi do La Magdleine.

Chamois widziane ze szlaku górskiego, który prowadzi do La Magdleine. Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Myślę, że wpis o „wyspie w Alpach” jak nazywam małą miejscowość Chamois, będzie jednym z moich ostatnich wpisów zimowych. Co prawda na stokach nadal leży śnieg i poleży na pewno jeszcze długo, ale ja już czuję w powietrzu wiosnę i tymi wiosennymi akcentami mam zamiar już wkrótce się z wami podzielić.

O miejscowości Chamois, odciętej od świata, gdzie nie ma samochodów, a życie zatrzymało się jakby w poprzedniej epoce, pisałam już jakiś czas temu, ale nie był to zimowy wpis. Ta wioska w Alpach, do której wybraliśmy się w pewną zimową niedzielę zachwyciła mnie spokojem, co w sumie może wydawać się dziwne, gdyż w Chamois znajdują się również wyciągi narciarskie, a wiadomo, że narciarze potrafią nieźle hałasować i o spokoju może nie być mowy. Tam było inaczej, tak jakby turyści wiedzieli, że to miejsce jest oazą spokoju i relaksu.

Ale od początku.

Czytaj dalej