Saint-Nicolas i przepiękne kolory jesieni

Saint-Nicolas widziane z tarasu panoramicznego.

Saint-Nicolas widziane z tarasu panoramicznego.

Kilka dni temu minęło 10 lat od kiedy zamieszkałam we Włoszech. Planowałam wpis z tej okazji, ale doszłam do wniosku, że moje przemyślenia na temat mieszkania w najmniejszym regionie Italii mogą was wcale nie zainteresować i dałam sobie spokój.

Potem wpadłam na pomysł 10 zdjęć na 10 lat, po jednym na każdy rok. Również ten pomysł odpuściłam i na te 10 lat we Włoszech przygotowałam dla was po prostu przepiękne zdjęcia jesieni zrobione w zeszłą sobotę w Saint-Nicolas.

Miejscowość leży na wysokości 1200 m n.p.m., około 15 km od Aosty i jeśli tylko planujecie wyjazd do Valle d’Aosta to ta miejscowość jest dobrą destynacją zarówno zimą jak i jesienią! Zaraz sami się przekonacie dlaczego, chociaż ten kto śledzi losy Ciekawej Aosty to może pamięta 🙂 .

Czytaj dalej

Valgrisenche i Vajont – włoska historia rozwoju elektrowni wodnych

Zapora w Valgrisenche w październiku 2008 roku

Zapora w Valgrisenche w październiku 2008 roku

Dziś przygotowałam dla was bardzo interesujący wpis. Będzie o zaporach wodnych i o tym jakie skutki miało dla Włoch wykorzystanie górzystego ukształtowania terenu i nowych jak na XIX wiek technologii przy budowie tam wodnych. Korzyści w postaci rozwoju ekonomicznego były nieocenione, ale czy zawsze tego warte?

Zapewne słyszeliście o tragedii jaka miała miejsce w Vajont w 1963 roku, gdzie w wyniku nadużyć podczas projektowania i eksploatacji zginęło prawie 2000 osób!

W dzisiejszym wpisie opowiem wam hstorię zapory wybudowanej na przełomie lat 40 i 50 w gminie Valgrisenche, uznawanej pod względem walorów naturalnych za bardzo dziką i dowiecie się co łączy tę zaporę z tą z Vajont! Gmina Valgrisenche leży częściowo na terenie Parku Narodowego Gran Paradiso, ale oczywiście zalana dolina i wybudowana zapora znajdują się poza parkiem.

Czytaj dalej

Cervinia – jak z małej alpejskiej wioski przekształciła się w kurort narciarski

Cervinia Plan Maison - 1 sierpnia odbyła się impreza świętowania 80 lat kolejki górskiej.

Cervinia Plan Maison – 1 sierpnia odbyła się impreza świętowania 80 lat kolejki górskiej.

Ten wpis wisiał w moich notatkach od sierpnia, obiecałam, że opublikuję go jeszcze we wrześniu, ale ponieważ najzwyczajniej w świecie wrzesień ma tylko 30 dni i 30 nocy to zabrakło mi czasu.

Powracam dziś do tematu miejscowości Cervinia, małej wioski w Alpach, u podnóża Matterhorn, która graniczy ze szwajcarskim narciarskim kurortem Zermatt. O ile Zermatt jest wszystkim świetnie znany, o tyle Cervinia już mniej. Przynajmniej za granicą. We Włoszech wszyscy mniej więcej wiedzą gdzie leży i dlaczego jest taka słynna. No właśnie, dlaczego?

Jeszcze 80 lat temu o Breuil, bo tak właśnie nazywano tę cześć miejscowości Valtournenche nikt nie słyszał. Breuil w lokalnym języku franko-prowansalskim oznacza ziemię wielu wód, bo na tych terenach ilość jezior, jeziorek i strumyków jest naprawdę ogromna. Latem to były same pola i hale górskie, na których wypasano krowy. Przepiękna i nieskażona ludzką ręką natura. Zimą hale pokrywały się grubą warstwą śniegu, a ciszę przerywały tylko spadające lawiny.

Czytaj dalej

Region dwujęzyczny – o co w tym chodzi? #MiesiącJęzyków

2mj_fbWielokrotnie podkreślałam na blogu, że Valle d’Aosta to region dwujęzyczyny i chociaż leży we Włoszech to obowiazują w nim równocześnie dwa języki: włoski i francuski. Dziś w ramach akcji #MiesiącJęzyków, organizowanej przez blogerów językowo – kulturowych, opowiem wam na czym polega dwujęzyczność w miejscu, w którym mieszkam i jak jest realizowana przez władze regionu i mieszkańców.

Najpierw jednak kilka słów wstępu skąd we włoskim regionie tak silny pociąg do francuskiego?

To, że Valle d’Aosta jest regionem, w którym oficjalnie obowiązują dwa języki zakłada włoska ustawa o mocy konstytucji z 1948 roku. Zanim to się jednak stało i region wynegocjował dwujęzyczność, to musiało sporo lodowca na Mont Blanc stopnieć.

Czytaj dalej

Zamek Sarriod de la Tour w Saint Pierre i trochę o przyszłości (mojej)

Zamek Sarriod de la Tour w Saint-Pierre.

Zamek Sarriod de la Tour w Saint-Pierre.

Ostatnio mało mnie na blogu. Wakacje nie sprzyjają siedzeniu przed komputerem, ale nie jest to jedyny powód mojej słabej ostatnio aktywności tutaj. W październiku CiekawAosta skończy trzy lata w sieci, a ja planuję ruszyć z nowym włoskim blogiem. Cały czas nad nim pracuję. Mając już blogowe doświadcznie jestem nieznośna pod pewnymi względami i inaczej podchodzę do nowego projektu niż trzy lata temu do obecnego bloga.

Od was nie uciekam, nadal będę pisała i publikowała moje wrażenia i opisy regionu Valle d’Aosta. Marzy mi się, że kiedyś po prostu chętniej będziecie do mnie wysyłać wasze relacje z pobytów i zdjęcia, bo wiem, że tu przyjeżdzacie 😀 . Ten blog jest pisany z myślą o Was, miłośnikach Włoch i Alp, także cieszy mnie każda wasza aktywność i zdjęcia, którymi się ze mną dzielicie. Pamiętajcie o tym. 

Dziś opiszę wam mały, za to uroczy zamek w Saint-Pierre. Warto się zatrzymać przed zamkiem, a może i skusić na wizytę, ponieważ leżąc na trasie Aosta – Courmayeur jest naprawdę łatwo dostępny i oferuje ciekawe widoki.

Czytaj dalej

Włoski film o alpiniźmie i miłości. DVD z polskimi napisami!

Film o alpinimie Nini, historia o miłości i pasji.

Film o alpinimie Nini, historia o miłości i pasji.

Pewnie niewiele osób pamieta jak w lutym 2014 roku popełniłam wpis o jednej z pierwszych kobiet alpinistek, Nini Pietrasanta. Jest historia była zarówno romantyczna jak i tragiczna. Nini w latach 30 zeszłego stulecia wraz z mężem Gabriele Boccalatte zdobywała alpejskie szczyty, dokumentując wszystko na jednej z pierwszych w tamtych czasach kamer.

Kiedy w 1938 roku Gabriele zginął tragicznie w górach Nini zaprzestała wspinaczki, a całą swoją uwagę skupiła na synu Lorenzo. Kiedy zmarła Lorenzo odnalazł nagrywane w górach filmy i odkrył prawdę o matce i ojcu! Syn nie miał pojęcia o pasji rodziców, Nini bała się, że i on mógłby pokochać góry i skrzętnie ukrywała przed nim swoją przeszłość.

W lutym 2014 roku opisałam wam tę historię, pisząc jednoczesnie, że jest pomysł na zrealizowanie fimu o alpiniźmie z ponad 2000 zdjęć i filmów nakręconych w latach 1930 – 1938, które Lorenzo odnalazł na strychu domu. Środki na realizację filmu oczywiście uzbierano i zgodnie z zapowiedziami zrealizowano film o życiu Nini i Gabriele.

Czytaj dalej

Maison Bruil – muzeum i lokalne produkty. Co zwiedzić w Introd?

Maison Bruil w Introd

Maison Bruil w Introd

Wyobraźcie sobie, że przenosicie się w czasie, a dokładnie do XVII wieku! Miejsce, o którym dziś wam opowiem z zewnątrz wygląda jak wiele zabudowań z kamienia w Valle d’Aosta, ale w środku skrywa prawdziwy kawałek historii i tradycji regionu! Maison Bruil w Introd to dawny, tradycyjny dom z kamienia, wybudowany w 1683 roku, charakterystyczny dla dolin położonych u stóp Gran Paradiso. Budynek ukazuje turystom jak wyglądało życie mieszkańców w dawnych czasach. To również muzeum tradycji enogastronomicznej, w którym poszególne pomieszczenia są urządzone tak samo jak 400 lat temu.

Dom początkowo należał do rodziny Buillet, a w 1800 roku przeszedł w ręce Georges Bruil, który wykonał sporo prac restauratorskich. To co dziś jest widoczne to efekt prac i zmian pomiędzy 1683, a 1856 rokiem. W dawnych czasach pod jednym dachem były  wszystkie niezbędne dla życia zarówno mieszkańców jak i zwierząt hodowlanych pomieszczenia. Dzisiejsze muzeum świetnie oddaje atmosferę dawnej tradycji.

Czytaj dalej

Starożytne nekropolie w Aoście – śladami Rzymian

Starożytne nekropolie w Aoście: Area funeraria fuori Porta Decumana

Starożytne nekropolie w Aoście: Area funeraria fuori Porta Decumana

Dawno na blogu nie było nic o historii, również tej bardzo odległej, mam co prawda kilka wpisów rozpoczetych, ale ich zakończenie jest nie lada wyzwaniem. Jak pisać o historii i to tej starożytnej, aby było ciekawie? Dziś spróbuję i opiszę dla was starożytne nekropolie w Aoście, ich historia sięga I w. i są jednym z ważniejszych starożytnych zabytków stolicy regionu.

Nekropolie są ściśle związane z opanowaniem przez Imperium Rzymskie regionu Valle d’Aosta. Rzymianom po wielu trudach i stoczonych walkach udało się pobić lud Salassów, zamieszkujący te ziemie i podporządkować region w 25 r. p.n.e. To wydarzenie zapoczątkowało nową epokę w rozwoju regionu, a Rzymianom pozwoliło na dalszą ekspansję Europy, dzięki przełęczom Małego i Wielkiego Świętego Bernarda (Colle del Piccolo e del Gran San Bernardo).

Czytaj dalej

Klasztor Karmelitanek Bosych w Quart – śladami Jana Pawła II

Klasztor Karmelitanek Bosych w Quart.

Klasztor Karmelitanek Bosych w Quart (1).

Święta Wielkanocne minęły nam spokojnie, już kilka dni wcześniej myślałam intensywnie nad miejscem, które moglibyśmy odwiedzić w okresie świątecznym, korzystając z wiosennej aury i jakimś cudownym oświeceniem przypomniał mi się klasztor Karmelitanek Bosych w Quart. Nie bez powodu przyszło mi na myśl właśnie to miejsce, które notabene już kiedyś miałam okazję odwiedzić. Zakon nierozerwalnie łączy się z osobą Jana Pawła II, a, że w tym roku wypada pewna okrągła rocznica (o tym później) to po prostu myślę o naszym papieżu i tych wszystkich miejscach, które odwiedził podczas swoich licznych wizyt w Valle d’Aosta.

Zanim jednak napiszę wam o rocznicy to opowiem o klasztorze, który pojechaliśmy odwiedzić w Lany Poniedziałek, czyli włoską Pasquetta.

Czytaj dalej

Zamek Signori di Avise – enoteka i restauracja z klasą

Aperitivo na zamku Signori di Avise.

Aperitivo na zamku Signori di Avise.

Zamki w Dolinie Aosty to temat rzeka. Większość z nich to niestety już ruiny (po których chętnie chodzę), kilkanaście jest otwartych dla zwiedzających, kilka nadal w świetnym stanie jest zamkniętch z różnych przyczyn. Większość czy to ruin, czy nie ruin należy do administracji Regionu Valle d’Aosta. Historia jest często podobna. Zamek wybudowany w średniowieczu przez wiele wieków przechodził z rąk do rąk, aż w końcu trafił do administracji publicznej. Tak dużego dziedzictwa nie da się waloryzować całościowo, a niestety Włochy kuleją jeśli chodzi o tzw. partnerstwo publiczno – prywatne w zarządaniu dobrami kulturowymi (wspominała o tym również Lucia, archeolożka, z którą przeprowadziłam wywiad w październiku, pamiętacie? Jeśli nie to zajrzyjcie tutaj).

Czasami jednak zdarzają się wyjątki, a na pewno zaliczę do tych wyjątków zamek Signori di Avise. Nie mogę się doczytać czy zamek jest publiczny czy prywatny, ale chociaż jeszcze kilka lat temu na zamku w Avise organizowano różne wystawy, to stawiam, że jest jednak prywatny.

Czytaj dalej