Skyway Monte Bianco – część IV schronisko Torino

schronisko torino mont blanc 1Dziś ostatni wpis poświęcony naszej wycieczce na Punta Helbronner nową kolejką Skyway Monte Bianco. Na zakończenie opiszę wam alpejskie schronisko Torino, czyli miejsce gdzie poza stacją kolejki, bez wychodzenia na lodowiec (nie zawsze jest to możliwe i bezpieczne) można naprawdę poczuć magię Alp. Tak jak pisałam wam ostatnio wjazd kolejką na Punta Helbronner jest niezapomnianym przeżyciem. 6 minut z Courmayeur (1.224) do Pavillon (2.173) i kolejne 6 minut do Punta Helbronner (3.466). Przeżycie niesamowite, o tyle, że kabina kolejki naprawdę obraca się o 360° i podczas podróży wszystko idealnie widać: doliny, szczyty i chmury. Pięknie, tylko trochę turystycznie. Z Courmayeur na Punta Helbronner można i w szpilkach się wybrać :-). Nie, nie przesadzam! O ile nie zdecydujecie się na zwiedzanie ogrodu botanicznego Saussurea przy stacji Pavillon, to i szpilki się sprawdzą, chociaż podczas naszej wycieczki widziałam tylko panie w butach na koturnie. Ogród jednak polecam, a co za tym idzie porządne buty również.

Czytaj dalej

Skyway Monte Bianco – część III Punta Helbronner

Stacja Punta Helbronner zatopiona w chmurach

Stacja Punta Helbronner zatopiona w chmurach

Punta Helbronner 3.466 m n.p.m.! Jedno z najwyżej położonych i dostępnych dla zwykłego śmiertelnika miejsc w Europie. W końcu docieramy do celu, podróż ze stacji Pavillon trwa tylko 5 minut, ale w obrotowej kabinie są to naprawdę niezapomniane chwile. Jest tylko jeden mały problem, im wyżej wjeżdzamy tym bardziej niebieski kolor nieba ustępuje odcieniom szarości. Pogoda w górach zmienna jest i niby nie powinno mnie to dziwić, ale w głębi duszy czuję nutkę rozczarowania. Nie jestem sama, jak dojeżdzamy do celu to słyszę sporo osób, które z żalem mówią “Ma non si vede niente” (ale nic nie widać). No nie widać i co zrobić, tak to w górach bywa, także pierwsza rada dla wybierających się na szczyt jest taka, aby wycieczkę zaplanować w naprawdę bezchmurny dzień.

Pierwsze kroki kierujemy na taras widokowy. Jest zimno, wieje wiatr, ale z tarasu mimo chmur można podziwiać piękne widoki (oczywiście w słoneczny dzień wszystko byłoby jeszcze ciekawsze, ale cóż, taki dzień wybrałam, to mam). Ze stacji Punta Helbronner nie można tak po prostu wyjść na zewnątrz i wyruszyć na lodowiec. Taras widokowy jest jedynym miejscem na zewnątrz stacji, z którego można podziwiać masyw Mont Blanc oraz okoliczne szczyty, w tym il Dente del Gigante (zdjęcia tarasu w galerii na końcu wpisu).

Czytaj dalej

Skyway Monte Bianco – część II Ogród botaniczny Saussurea

Widok na stację Pavillon z ogrodu.

Widok na stację Pavillon z ogrodu.

Kolejką dojeżdzamy do stacji Pavillon (szczegółowo o stacji tutaj), jest prawie południe i szybko decyduję, że ogród botaniczny Saussurea zwiedzmy w drodze powrotnej. Dlaczego? Po pierwsze chciałam jak najszybciej dostać się na Punta Helbronner, wiadomo na wysokości 3.500 m n.p.m. jest zimno o każdej porze dnia, ale w południe jest chyba „najcieplej” (były 3 stopnie), a po drugie to gdzieś trzeba zjeść obiad i pomyślałam, że fajnie będzie zjeść go właśnie tam (zjadłyśmy w schronisku Torino, ale o tym za kilka dni).

Finalnie do ogrodu zaglądamy w drodze powrotnej około godziny 15:00. Dojeżdzamy do stacji Pavillon i od razu kierujemy nasze kroki na zewnątrz. Jest koniec maja, więc nie spodziewam się zbyt wielu kolorów i mam rację. Jest za to bardzo ciepło i pierwsze co to ściągamy puchowe kurtki (pamiętajcie, żeby wybierając się na Punta Helbronner ubrać się „na cebulkę”). Co niektórm jest bardzo ciepło i leżą rozebrani do rosołu korzystając ze słońca, które na tej wysokości grzeje niemiłosiernie.

Czytaj dalej

Skyway Monte Bianco – część I stacja Pavillon

Skayway Monte Bianco przy stacji Pavillon

Skayway Monte Bianco przy stacji Pavillon

Wyprawę nową kolejką Skyway Monte Bianco na Punta Helbronner rozpoczynamy w Aoście, wyruszamy około 10 rano (lepiej późno niż wcale) i do Courmayeur, skąd odjeżdza kolejka, docieramy przed 11. Był to drugi dzień działania kolejki, ale chyba nie tylko ja miałam taki pomysł na spędzenie niedzieli. O moich pierwszych wrażeniach na temat kolejki przeczytacie tutaj, a dziś podzielę się z wami informacjami, zdjęciami i filmikiem z odcinka Courmayeur – Pavillon (pierwsza stacja kolejki na wys 2.173 m n.p.m).

Dojeżdzamy i … parking naziemny jest już pełny i wyświetlała się informacją “Completo”, na szczęście podziemny jest dosyć spory i nie było problemów z parkowaniem. Oba parkingi są płatne (od 5 do 12 godzin kosztuje 5 euro, tutaj znajdziecie pełny cennik).

Parking dysponuje 350 miejscami, już w drugi dzień od otwarcia kolejki sprzedano 1000 biletów, sporo. Latem na pewno będą zawirowania z parkingiem, więc albo trzeba przyjechać wcześnie (od 27 czerwca do 23 sierpnia pierwsza kolejka odjeżdza o 6:30), albo szukać parkingu kawałek od kolejki i dojść.

Czytaj dalej

Z Courmayeur do Punta Helbronner. Relacja z pobytu

Nowa kolejka Mont Blanc 1Dzień zapowiada się słonecznie, szybko sprawdzam pogodę i podejmuję decyzję, że to właśnie dziś (wczoraj), czyli 31 maja zwiedzę nową kolejkę, która z Courmayeur (1.300 m n.p.m) wjeżdza na Punta Helbronner (3.466 m n.p.m.) masywu Mont Blanc. O kolejce pisałam wam sporo, wielokrotnie publikowałam na FB zdjęcia, informacje, film promujący inwestycję, co by nie było, jedną z największych Regionu Valle d’Aosta, także nie mogłam nie pojechać, nie sprawdzić i nie podzielić się wrażeniami. Tym nakręcaniem was, nakręciłam przede wszystkim samą siebie.

Kolejka działa od soboty 30 maja, w ciągu dwóch pierwszych dni sprzedano 1400 biletów, 400 w sobotę, w dniu otwarcia i 1000 (w tym dwa moje) w niedzielę. Czuję, że to będzie największa atrakcja regionu.

Ponieważ sporo osób trafia na mojego bloga z google poprzez frazę “nowa kolejka chamonix”, to na początek postanowiłam pokrótce wyjaśnić o co chodzi z nową inwestycją włoskiego regionu Valle d’Aosta (i tylko tego Regionu).

Czytaj dalej

Nowa kolejka na Mont Blanc: ósmy cud świata

Nowa stacja Punta Helbronner, z tarasem widokowym o srednicy 14 m

Nowa stacja Punta Helbronner, z tarasem widokowym o srednicy 14 m

Odliczane rozpoczete! Już niedługo, bo 30 maja w Dolinie Aosty zostanie inaugurowana nowa kolejka na Mont Blanc, która łączy Włochy i Francję i przebiega wśród najwyższych szczytów i lodowców Europy. Przyznaję, że czekam na ten moment z wielką niecierpliwością. Kolejka jest określana ósmym cudem świata i powiem wam, że tak póki co wirtualnie wygląda. Wiem, że wiele osób interesuje się tym tematem, a widzę to po wynikach wyszukiwania ;-), także zapraszam was do obejrzenia krótkiego filmiku promującego nową kolejkę, która z Courmayeur poprowadzi na Punta Helbronner. Całość robi niesamowite wrażenie! Więcej o kolejce, która wkrótce zabierze turystów na dach Europy pisałam tutaj, a tutaj zdjęcia z Punta Helbronner, które zrobiłam w 2008 roku, jeszcze przed zamknięciem starej kolejki prowadzącej na Mont Blanc. W tym wszystkim niesamowite jest to, że póki co nie ma opóźnień w pracach i kolejkę zainaugurują planowo. Trochę trudno w to uwierzyć, w końcu Włosi nie są mistrzami punktualności, prawda?

Koniec gadania, zapraszam na film(ik) :-).

Czytaj dalej

Postanowienia noworoczne: Val d’Aosta w 2015 roku!

Spacer na koniu u stóp Matterhorn to jedno z moich postanowień noworocznych :-)

Spacer na koniu u stóp Matterhorn to jedno z moich postanowień noworocznych :-). Źródło TU

Nieuchronnie zbliża się koniec 2014 roku. Roku, w którym zabrakło mi nie tylko czasu, ale i motywacji do zrobienia kilku ciekawych rzeczy w Val d’Aosta, które mam właściwie pod nosem. Postanowiłam, że dodatkową motywacją do działania będzie złożenie postanowień noworocznych na 2015 rok i trzymanie się ich, o czym na bieżąco będę was informowała na blogu, opisując widziane miejsca i przeżyte emocje.

Zaczynamy 🙂

1. W maju 2015 roku (o ile nie będzie opóźnień) w Courmayeur zostanie inaugurowana nowa kolejka na Mont Blanc, o której pisałam jakiś czas temu na blogu (wpis przeczytacie tutaj). Jak tylko kolejka określana ósmym cudem świata ruszy na dobre, a cena biletu nie będzie powalająca (chociaż na pewno tanio nie będzie) to wybiorę się ponownie na Dach Europy. Na Punta Helbronner byłam już w 2008 roku, ale mam szczerą chęć ponownie wybrać się wysoko, wysoko w góry.

Czytaj dalej

Kolejka Mont Blanc łącząca Włochy i Francję

Nowa stacja Punta Helbronner, z tarasem widokowym o srednicy 14 m

Nowa stacja Punta Helbronner, z tarasem widokowym o średnicy 14 m. Zdjecie CordeeMontBlanc.eu

Kolejka linowa na Mont Blanc, zwana ósmym cudem świata i łącząca do 2011 roku Courmayeur i Chamonix gwarantowała możliwość przeżycia niesamowitej przygody, czyli dostania się do samego serca masywu Mont Blanc i przejechania na jego drugą stronę. Niestety od 2011 roku po włoskiej stronie trwają prace modernizacyjne i na te niesamowite przeżycia trzeba poczekać do 2015 roku, kiedy to ruszą dwa nowe wyciągi i połączenie pomiędzy Courmayeur – Punta Helbronner po włoskiej stronie z Chamonix po stronie francuskiej zostanie ponownie uruchomione.

Przyznaję, że mieszkańcy Doliny Aosty czekają z niecierpliwością na uruchomienie nowych wyciągów, po pierwsze dlatego, że dwie nowe kolejki linowe są jedną z najważniejszych inwestycji ostatnich lat na terenie regionu (szacowany koszt inwestycji to 110 mln euro), a po drugie projekt architektoniczny określa się niezwykym kunsztem współczesnej technologii, który zadziwi wszystkich.

Czytaj dalej

Gdzie leży najwyższy szczyt Europy Mont Blanc?

Widok na szczyt Dente del Gigante (4014 m n.p.m.) ze szczytu Punta Helbronner. Masyw Mont Blanc.

Widok na szczyt Dente del Gigante (4014 m n.p.m.) ze szczytu Punta Helbronner. Masyw Mont Blanc.

Nie wiem jak was, ale mnie w szkole uczono, że najwyższy szczyt Europy mierzy 4810 m n.p.m i leży we Francji. Sama osobiście nie zgłębiałam tematu położenia szczytu, aż do przyjazdu do Doliny Aosty. Aby zrozumieć ten graniczny galimatias, należy cofnąć się do XIX wieku, kiedy to dzisiejsza włoska Dolina Aosty i francuska Sabaudia, które dzieli masyw Mont Blanc, należały do Królestwa Sardynii i problem granicy nie istniał. W 1823 roku, mapa masywu nakreślona przez Felice Muletti jasno wskazuje przebieg granicy wzdłuż grzbietu Mont Blanc. Identyczna sytuacja ma miejsce w marcu 1861 roku, podczas podpisania konwencji turyńskiej dotyczącej wyznaczenia granicy pomiędzy Francją, a Królestwem Sardynii (które w ciągu kilku dni stało się Królestwem Włoch). Mapy historyczne bezspornie wskazują, że granica pomiędzy Francją, a Królestwem Włoch przebiegała wzdłuż grzbietu masywu Mont Blanc. Plotki donoszą, że znaczną rolę w negocjacjach dotyczących oddania Francji Sabaudii, odegrała słynna włoska kurtyzana Hrabina de Castiglione, szpieg króla Sardynii Wiktora Emanuela II i kochanka Napoleona III.

Dopiero w 1865 roku następuje nieoczekiwany zwrot akcji.

Czytaj dalej