Valnontey – raj dla leniwych

Valnontey w Cogne.

Valnontey w Cogne.

Valnontey leży w Cogne i w Parku Narodowym Gran Paradiso, w sumie niedaleko od nas, ale przyznaję, że jeszcze do niedawna nie miałam okazji odwiedzić tego miejsca latem. Dolina Aosty niby jest mikroskopijna, ale miejsc do zobaczenia, przechodzenia i zwiedzenia jest więcej niż weekendów w całym moim życiu 😉. Poza tym w Cogne bardziej są znane wodospady w Lillaz (cascate di Lillaz) i to tam częściej zaglądam.

Jednak, rok temu wybrałam się zimą na rakietki śnieżne do Valnontey i to co zobaczyłam zauroczyło mnie całkowicie, także powrót w cieplejszym okresie stał się tylko kwestią czasu (zimowe widoki w Valnontey możecie zobaczyć tutaj).

Lato 2015 nas rozpieszcza, od początku czerwca padało chyba tylko dwa razy podczas weekendu, a to znaczy, że właściwie co sobotę lub niedzielę coś się u mnie dzieje, coś zwiedzam, gdzieś jadę lub jedziemy wszyscy. Na naszej wysokości upały nam co prawda nie doskwierają i nie czuję potrzeby ucieczki, ale za to jest tyle pięknych miejsc, których jeszcze nie widziałam, że po prostu mnie nosi :-).

Czytaj dalej

7 dni w Alpach Valle d’Aosta. Życiowe wybory ;-)

Wszystko zaczęło się jakoś na początku czerwca, dostałam e-mail z zapytaniem o to i owo w Dolinie Aosty. Pan Maciej napisał, że 27 czerwca pojawi się z rodziną w Valle d’Aosta i co oprócz tego co już zaplanowali mogę jeszcze polecić. Tak nam się wywiązała korespondencja mailowa, która trwała również podczas pobytu rodzinki M. w regionie, kiedy to ja zamiast wygrzewać się nad morzem, siedziałam zabunkrowana w domu z córką, która złapała ospę. Program mieli bardzo, bardzo ciekawy i zapytałam czy mogę się nim podzielić na blogu, byłby inspiracją dla innych :-). Ku mej radości Pan Maciej się zadeklarował, że napisze dwa słowa o pobycie. Wyszły prawie trzy strony, ale tak ciekawej relacji dawno nie czytałam i jestem naprawdę bardzo wdzięczna, że zechciał poświęcić swój czas po powrocie z urlopu na opisanie miejsc i wrażeń. Pozwoliłam sobie podlinkować miejsca, które opisałam już u siebie na blogu. Zapraszam Was do lektury, usiądźcie wygodnie z kawą, herbatą czy lamką wina i czytajcie! 

Wybory w życiu… Auto – kolor biały, dom – z ogródkiem, oczy – niebieskie. Wakacje… no właśnie. Z tym zawsze jest problem, bo kryteria zawsze zmieniają się z wiekiem dziecka. W tym roku nasza zgodność była jednak zaskakująca duża. Padło na góry. Dalej internet i nerwowe przeszukiwanie tematów. W końcu wynik poszukiwań ujrzał światło dzienne – Dolina Aosty. Trochę przez sentyment (narzeczeńskie czasy, JPII), a trochę przez obiecujące warunki turystyczne, oczywiście uwzględniające przede wszystkim możliwości naszych pociech. Nieoceniony okazał się blog Pani Agnieszki S.- Ciekawaosta, w którym znaleźliśmy moc pomysłów.

Czytaj dalej

Borgo medievale w Etroubles i praczki wśród dzieł sztuki

Miejscowość Etroubles pomiędzy kwiatami i dziełami sztuki.

Miejscowość Etroubles pomiędzy kwiatami i dziełami sztuki.

Etroubles to małe borgo medievale położone niedaleko szwajcarskiej granicy i tunelu Gran Saint Bernard, bądź Wielkiej Przełęczy Świętego Bernarda. Warto tam wstąpić na popołudniowy spacer, ponieważ jest to jedno z piękniejszych miasteczek doliny, które w 2013 roku wygrało konkurs we Włoszech na najbardziej ukwiecone gminy Italii. I rzeczywiście, chociaż jest niezwykle spokojne i zdaje się opuszczone (chociaż nie jest), to kwiaty i kolory dominują na każdym kroku. Każdy, nawet najmniejszy zakątek miasteczka jest ozdobiony kwiatami. Spacer w takim miejscu jest niezwykle przyjemny, ale kolorowe kwiaty to nie jedyny powód, aby odwiedzić Etroubles. Czytajcie :-).

Samo słowo Etroubles pochodzi z języka franko – prowansalskiego i oznacza “Etrobla”, czyli pola pokryte słomą, z tego bowiem słynęło miasteczko, aż do późnych lat 60.

Czytaj dalej

12 porad na górskim szlaku w Dolinie Aosty – jak NIE wybierać się w góry

OLYMPUS DIGITAL CAMERALetnio-wiosenny sezon górski uważam za rozpoczęty. Co prawda jeszcze w niektórych miejscach można pojeździć na nartach, ale to raczej wyjątki. Szlaki górskie przygotowują się na przyjęcie turystów spragnionych pieszych wycieczek i górskiego trekkingu. Dziś mam dla was wpis praktyczny, czyli porady dotyczące wychodzenia na szlak górski, nie tylko w Dolinie Aosty, chociaż będą również porady “lokalne”. Dlaczego chcę wam przedstawić Alpy od praktycznej strony? Z górami nie ma żartów i wychodząc na szlak trzeba naprawdę wykazać się niezwykłą przewidywalnością i dawką pokory. A co jeśli na szlaku wydarzy się coś nieoczekiwanego? Wtedy na pewno pomoże zachowanie zimnej krwi oraz przypomnienie sobie kilku prostych zasad dotyczących bezpieczeństwa w górach.

Co zrobić przed wyjściem na szlak?

Czytaj dalej

Alpejski ogród botaniczny Castel Savoia

Roślinność w Alpejskim ogrodzie botanicznym Castel Savoia w Gressoney

Alpejski ogród botaniczny Castel Savoia w Gressoney

Dziś po raz kolejny zapraszam was do Doliny Gressoney, opowiem wam o kolejnej ciekawej atrakcji turystycznej jaką jest tamtejszy alpejski ogród botaniczny Castel Savoia położony na wysokości 1350 m n.p.m. Niedawno pisałam na blogu o bajkowym zamku, zbudowanym na przełomie XIX i XX wieku dla Królowej Margherity, ogród botaniczny znajduje się u stóp tegoż zamku.

Historia ogrodu i roślinność

Historia ogrodu nie jest długa, powstał on z inicjatywy Regionu Doliny Aosty dopiero w 1990 roku, głównie w celach estetycznych, jako entourage zamku Castel Savoia. Na powierzchni 1000 m² ogrodu prezentowanych jest mnóstwo gatunków roślin charakterystycznych dla alpejskiego pasa górskiego:

Czytaj dalej

Ostatnie podrygi lata nad alpejskim jeziorem Lexert

Alpejskie jezioro Lexert w gminie Bionaz

Alpejskie jezioro Lexert w gminie Bionaz

Jeziora alpejskie są bardzo malownicze i pewnie niejednokrotnie widzieliście zdjęcia lub zwiedzaliście osobiście największe włoskie jeziora położone w Alpach: Maggiore, Como czy Garda. Jednak nie tylko wielkie jeziora są piękne. Myślę, że te małe, wciśnięte pomiędzy alpejskie szczyty z krystalicznie czystą wodą, w której odbijają się wierzchołki Alp mają w sobie równie dużo uroku, a do tego najczęściej są oazą spokoju i ciszy.

Deszczowe lato w Alpach

W tym roku w Dolinie Aosty lato nie rozpieszczało nikogo, na przemian padał deszcz lub było pochmurnie i pomimo w miarę wysokich temperatur ciężko było znaleźć chociażby kilka słonecznych dni pod rząd.

Czytaj dalej

Zamki w Dolinie Aosty latem… klasycznie i magicznie

Średniowieczny zamek w Introd, na zdjęciu główne wejście

Średniowieczny zamek w Introd, na zdjęciu główne wejście

Zamki w Dolinie Aosty w okresie letnim zamieniają się w miejsca magiczne, otwierając swoje wrota dla zwiedzających w nowej i nieznanej scenerii.

Na zamkach poza tradycyjnymi wystawami dostępnymi cały rok dla zwiedzających organizuje się również festyny (np. Festyn Sera na Zamku w Quart), wystawy czy koncerty.

Dziś właśnie napiszę wam o jednej z takich kulturalnych inicjatwy Regionalnego Ministerstwa Kultury, która przewiduje w okresie letnim serię koncertów muzyki klasycznej na różnych zamkach Doliny Aosty.

Czytaj dalej

Turkusowe jezioro Prarayer na Place Moulin

Sztuczne jezioro Prarayer o pięknym turkusowym kolorze, powstałe w wyniku budowy zapory wodnej na Place Moulin w Gminie Bionaz.

Sztuczne jezioro Prarayer o pięknym turkusowym kolorze, powstałe w wyniku budowy zapory wodnej na Place Moulin w Gminie Bionaz.

Sztuczne jezioro Prarayer położone na wysokości prawie 2000 m n.p.m., w gminie Bionaz, powstało w wyniku budowy zapory wodnej, jednej z największych w Europie (pojemność 105 milionów sześciennych wody). Tama zbudowana na przełomie lat 50 i 60 XX wieku, w okresie intensywnego rozwoju sektora hydroenergetycznego w Dolinie Aosty, wysoka na 155 m i długa na 678 m, jest prawdziwym kunsztem ówczesnej techniki. Budowa zapory wodnej całkowicie zmieniła krajobraz tego miejsca i warto wspomnieć, że w celach budowy elektrowni przesiedlono mieszkańców wioski, która następnie znalazła się pod wodami jeziora.

Nie sama zapora jednak sprawia, że miejsce to jest warte odwiedzenia. Tama wodna jest początkiem wielu szlaków górskich i o jednym z nich właśnie dziś napiszę.

Czytaj dalej

Teatr rzymski latem i wieczorne zwiedzanie

Rozświetlony teatr rzymski w centrum Aosty

Rozświetlony teatr rzymski w centrum Aosty

Pozostaję nadal w temacie rzymskich zabytków, które w tym roku są szczególnie wyeksponowane w całej Dolinie Aosty. Wiążę się to z 2000 rocznicą śmierci Gajusza Juliusza Cezara Oktawiana, za czasów panowania którego Rzymianie podbili Dolinę Aosty. Jedną z takich inicjatyw waloryzacji zabytków z okresu rzymskiego jest wieczorne zwiedzanie rozświetlonego teatru w centrum Aosty. Wieczorne zwiedzanie, wzbogacone projekcją filmu (około 15 minut) o budowie teatru rzymskiego odbywa się w każdy poniedziałek sierpnia od 21 do 23 i jest bezpłatne.

 

 

Czytaj dalej

Letnie targi rzemiosła Foire d’Eté w Aoście

Letnie targi rzemiosła Foire d'Etè w Aoście. na zdjęciu nietypowe buty.

Letnie targi rzemiosła Foire d’Etè w Aoście. Na zdjęciu para butów wykonana z drewna i skóry.

Letnie targi rzemiosła – Foire d’Eté odbywają się od 1969 roku i są postrzegane jako „młodsze rodzeństwo” słynnych targów rzemiosła i rękodzieła Fiera di Sant’Orso, które od ponad 1000 lat goszczą 30 i 31 stycznia w Aoście.  Letnie targi przyciągają ponad 500 wystawców z regionu Doliny Aosty, którzy prezentują swoje wyroby z najróżniejszych materiałów: drewna, kamienia, żelaza czy tkanin i skóry, wykorzystując przy tym różne techniki wyrabiania. Dla odwiedzających Dolinę Aosty latem, targi są świetną okazją do poznania historii i tradycji regionu. Z bliska można podziwiać słynne chodaki z Doliny Ayas, arystokratyczne stroje wzorowane na tych, które nosiła Królowa Margherita z rodu Savoia, toaletki wykonane z kutego żelaza wzorowane na tych średniowiecznych i renesansowych, piękne rzeźby z drewna czy kamienia, drewniane plecaki i nosidła używane podczas wypraw w góry i codziennej pracy. Jednym słowem całe mnóstwo wyrobów, które zachwycają oczy.

Czytaj dalej