Narty latem u stóp Matterhorn / Cervino na lodowcu Plateau Rosa

Kolejka linowa Plateau Rosa. W tle jeden z najpiękniejszych alpejskich szczytów Cervino / Matterhorn. Źródło Funivie.org

Kolejka linowa Plateau Rosa, która w 2011 roku została zastąpiona bardziej nowoczesną. W tle jeden z najpiękniejszych alpejskich szczytów Cervino / Matterhorn. Źródło Funivie.org

Jazda na nartach latem kiedy słońce świeci jak szalone, a większość marzy raczej o rześkiej kąpieli w morzu jest jak najbardziej możliwa i gwarantuje wam, że są tacy, którzy na letnie wakacje wybierają właśnie alpejskie lodowce i białe szaleństwo. Jednym z takich miejsc w Europie i jedynym w całej Dolinie Aosty jest lodowiec Plateau Rosa położony na granicy Włoch i Szwajcarii.

Kolejka linowa ośrodka narciarskiego Breuil – Cervinia, położona u stóp jednego z najpiękniejszych alpejskich szczytów Matterhorn / Cervino, otwarta w sezonie letnim od 28 czerwca do 7 września, zabiera  pasjonatów białego letniego szusowania na wysokość ponad 3500 m n.p.m., właśnie na lodowiec Plateau Rosa, który oferuje 23 km tras narciarskich.

Czytaj dalej

Zamek Aymavilles schronieniem dla… nietoperzy

Zamek Aymavilles

Zamek Aymavilles

Jadąc z Aosty do Cogne, mija się po drodze miejscowość Aymavilles. Nie sposób nie zwrócić uwagi na niewielki zamek, który dumnie stoi na wzgórzu w centrum miejscowości. Zamek Aymavilles wybudowano w XII wieku, a cztery charakterystyczne wieże dobudowano w połowie XIII w. Budowla była własnością słynnej w Dolinie Aosty, arystokratycznej rodziny Challand. Po wygaśnięciu rodu przechodziła z rąk do rąk, aż w końcu w 1970 roku zamek zakupił sam Region Doliny Aosty. Aktualnie z powodu prac restauratorskich zamek jest zamknięty dla zwiedzających. Szacuje się, że zostanie oddany do użytku publiczności w 2017 roku.

Tymczasem zamek Aymavilles stał się schronieniem dla niezwykle rzadkiego gatunku nocka dużego z rzędu nietoperzy, który z uwagi na warunki panujące na opuszczonym przez dziesięciolecia zamku, zamieszkał dwie spośród czterech wież.

Czytaj dalej

Pila, szybki wypad w góry z Aosty

Kolejska linowa Aosta - Pila

Kolejka linowa Aosta – Pila

Pila narciarzom przyjeżdżającym do Doliny Aosty jest dobrze znana, gdyż łączy w sobie urok wysokich gór (leży na wysokości 1800 m n.p.m.) z wygodą. Z Aosty do Pila można dostać się kolejką linową w ciągu niecałych 20 minut (ta sama trasa samochodem zajmuje około 40 minut), co doceniają zarówno mieszkańcy Aosty jak i turyści, którzy zimą traktują stolicę regionu jako bazę wypadową.

Do Pila można wybrać się również latem, aby szybko uciec od upałów jakie panują w Aoście. My wybraliśmy się w ostani weekend, a był to pierwszy dzień działania kolejki linowej po zimowej przerwie. Ku naszemu zaskoczeniu spotkaliśmy sporo osób, które wjeżdzając do Pila zabrały ze sobą rower, dopiero na miejscu odkryłam, że od kilku sezonów zimowe nartostrady, latem zamieniają się w terenowe trasy rowerowe przyciągając amatorów tego sportu.

Czytaj dalej

Wodospad w Issogne oazą spokoju

Wodospad w Issogne

Wodospad w Issogne

Jest takie miejsce, o którym nie wiedzą nawet Waldotańczycy. Piękny i ukryty w lesie wodospad w Issogne przyciąga tylko co niektórych turystów, a już z pewnością mało kto z nich łączy zwiedzanie zamku z wizytą w lesie. A myślę, że warto! Dojście do wodospadu jest niezwykle łatwe i od miejsca zwanego Castagneti zajmuje nie więcej jak 5 minut. Wodospad widać już z oddali, a zbliżając się słychać hałas opadającej wody. Murowany murek pozwala podejść naprawdę blisko i cieszyć się nie tylko orzeźwieniem chłodnej wody, ale i spokojem, gdyż mało kto tam zagląda nawet w największe upały. Taki ukryty zakątek, w którym chętnie bym się zaszyła na dłużej z ciekawą książką 🙂

Czytaj dalej

Barefoot w Alpach, czyli boso w Morgex

chodzenie boso w MorgexChodzenie boso (z ang. barefoot) ma dobroczynny wpływ na nasze samopoczucie oraz zdrowie i stanowi naturalny masaż dla naszych stóp, rozluźnia napięte mięśnie i sprawia, że całe ciało się relaksuje. Sama jak tylko mogę to ściągam buty i czuję się tak, jakbym znów powróciła do dzieciństwa, kiedy to chodzenie na bosaka, szczególnie podczas wakacji spędzanych na wsi, było czymś naturalnym i przeze mnie uwielbianym.

Mamy co prawda jeszcze zimę i nic nie wskazuje, żeby miało się to zmienić w najbliższym czasie, ale postanowiłam napisać wam o chodzeniu boso. Może uda mi się przywołać trochę wiosny?

W ostatnie lato odkryłam, że w 2012 roku w gminie Morgex otwarto specjalną ścieżkę do chodzenia boso. Jest to pierwsza tego typu ścieżka w Dolinie Aosty. Trasa znajduje się w strefie piknikowej, korzystanie z niej jest bezpłatne i możliwe od maja do października.

Czytaj dalej