Wodospady w Lillaz na orzeźwienie

Wodospad na szlaku w Lillaz.

Wodospad na szlaku w Lillaz.

Do Doliny Aosty zbliża się pierwsza fala letnich upałów i kto może pewnie ucieknie w wyższe partie gór, gdzie upał nie jest aż tak dokuczliwy. Jednym z miejsc idealnie nadającym się do zwiedzania w upalne dni jest Lillaz (1617 m n.p.m.), w miejscowości Cogne, w której znajdują się malownicze wodospady powstałe na górskim potoku Urtier. Wodospady w Lillaz, które latem przynoszą turystom sporą dawkę orzeźwienia, zimą zamieniają się w raj dla alpinistów, pasjonatów wspinaczki po zamarzniętych wodach wodospadów. Szlak, który prowadzi do wodospadów jest w miarę łatwy, a co za tym idzie dosyć uczęszczany, szczególnie w weekend. W sumie na szlaku znajdują się trzy wodospady.

Czytaj dalej

Vasaloppet i Vuassaloppet – biegi narciarskie

Tak reklamują bieg narciarski Vuassaloppet w Cogne.

Tak reklamują bieg narciarski Vuassaloppet w Cogne.

Vasaloppet (bieg Wazów) to najstarszy i najdłuższy bieg narciarski na świecie, który jest wyzwaniem dla niejednego biegacza narciarskiego. Bieg odbywa się w szweckim regionie Dalarna. Ok, a co ma to wspólnego z Doliną Aosty, zapytacie? Oj ma 🙂 i zaraz wam to wyjaśnię!

Kreatywność, gra słów i tradycja grappy (włoskiej wódki) połączyły się w jedność i rok temu dały początek nowemu biegowi narciarskiemu techniką dowolną w słynnym ośrodku narciarstwa biegowego Cogne, a zawody przyjęły nazwę Vuassaloppet. Vuassa z franko – prowansalskiego z Cogne oznacza grappę, jednym słowem bieg narciarski z grappą w roli głównej.

Czytaj dalej

Rakiety śnieżne, czyli nie tylko narty w Alpach

Valnontey w Dolinie Cogne. Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Valnontey w Dolinie Cogne, szlak rakietowy, a w tle alpejski masyw Gran Paradiso.  Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Rakiety śnieżne to naprawdę niesamowita sprawa, gdyż może na nich chodzić każdy, czerpiąc przy tym garściami niesamowitą przyjemność z bliskiego kontaktu z górami. Nie trzeba się szczególnie przygotowywać, szkolić, spędzać dni na „oślich górkach” jak to bywa z nartami. Ryzyko wypadku jest również minimalne, a do tego wyprawy na rakietach śnieżnych są niezwykle relaksujące i pomimo zmęczenia fizycznego, ładują organizm pozytywną energią. Rakiety śnieżne wygrywają nad nartami również aspektem społecznym. Podczas długich wspinaczek na szczyty czy spacerów po oznaczonych trasach można konwersować do woli z towarzyszami wyprawy. Dodatkowo są ekologiczne i nie zanieczyszczają środowiska, a wstęp na szlaki jest bezpłatny. Tyle z reklamy tego sportu z mojej strony. Mój entuzjazm wynika z tego, że w prezencie otrzymałam nową parę rakiet i od razu postanowiłam je wypróbować.

Czytaj dalej

Zima w Parku Narodowym Gran Paradiso

Wczoraj pogoda nas rozpieszczała i dlatego zamiast do pracy poszliśmy na wagary :-), a dokładnie na wędrówkę na rakietkach śnieżnych po Parku Narodowym Gran Paradiso. BYŁO WSPANIALE. Już za kilka dni opublikuję więcej zdjęc oraz relację z wycieczki do Cogne. Zobaczycie, że nie samymi nartami żyją Alpy :-).

Park Narodowy Gran Paradiso, miejscowość Cogne - Valnontey. Szlak górski n. 9

Park Narodowy Gran Paradiso, miejscowość Cogne – Valnontey. Szlak górski n. 9

Dolina Aosty żegna Stary i wita Nowy Rok.

Tradycyjna fiaccolata w Cogne.

Tradycyjna fiaccolata w Cogne. Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Noc Sylwestrowa w Dolinie Aosty minęła ciekawie, ale spokojnie. Kilka dni przed sylwestrem burmistrz gminy Aosta wydał zarządzenie zabraniające strzelania petardami, co miało zapewnić bezpieczeństwo bawiącym się na głównym placu miasteczka. Publiczna telewizja Rai 1, przy współpracy z Regionem, już po raz trzeci zorganizowała w miejscowości Courmayeur transmitowany na żywo noworoczny koncert „L’anno che verrà” (Rok, który nadejdzie). Muzyczny show, prowadzony przez słynnego we Włoszech Carlo Conti, przyciągnął nie tylko mnóstwo widzów do hali w Courmayeur, ale przede wszystkim około 7 mln. widzów przed telewizorami. Na koncercie wystąpili między innymi Gloria Gaynor i Umberto Tozzi. Hitem był występ Martiny Stoessel, która gra disneyowską postać Violetta, w telewizyjnej serii o tej samej nazwie.

Najciekawszym jednak doświadczeniem w Sylwestrowy wieczór i noc były słynne fiaccolate, pochody z ogniem, organizowane na regionalnych stokach narciarskich przez instruktorów narciarstwa.

Czytaj dalej

Najstarszy włoski Park Narodowy Gran Paradiso

Kozice alpejskie w parku Narodowym Gran Paradiso. Zdjęcie należy do Carmine "Washi" Troise

Kozice alpejskie w parku Narodowym Gran Paradiso. Copyright Carmine „Washi” Troise.

Jakiś czas temu pisałam o tym jak zielona jest Dolina Aosty i obiecałam wpis o najstarszym włoskim Parku Narodowym Gran Paradiso. Dzisiejszy artykuł powstał również dzięki uprzejmości lokalnego fotografa hobbisty Carmine „Washi” Troise, pasjonata gór, który udostępnił mi na potrzeby artykułu kilka niepowtarzalnych zdjęć zrobionych na terenie parku.

Historia jednego z największych i najstarszych parków narodowych we Włoszech wiąże się nierozerwalnie z ochrona koziorożca alpejskiego. W 1821 roku został wydany całkowity zakaz polowania na koziorożca, gdyż policzono, że zostało jedynie 90 sztuk na całym obszarze obejmującym dzisiejszy park. Następnie w 1856 roku, ówczesny Król Wiktor Emanuel II, aby chronić zwierzę przed wyginięciem, ustanowił na terenach obecnego parku Królewska Rezerwę Myśliwską.

Czytaj dalej

Narty biegowe w Dolinie Aosty. Gdzie i za ile.

Ośrodek narciarstwa biegowego w Cogne. Żródło http://www.marciagranparadiso.it

Ośrodek narciarstwa biegowego w Cogne. Na zdjęciu Zawody Marcia Gran Paradiso. Żródło http://www.marciagranparadiso.it

W Polsce narty biegowe, również dzięki Justynie Kowalczyk, stają się coraz bardziej popularne. Rośnie ilość miłośników biegówek, a wraz z nimi kilometry tras. A jak to wygląda w Dolinie Aosty, która słynie głównie z narciarstwa zjazdowego? Oczywiście biegówki nie zapewniają takich prędkości jak narciarstwo zjazdowe, ale możliwość spotkania na trasie lisa, kozicy czy jelenia dostarcza porównywalnie niezapomnianych emocji. Narty biegowe są sportem, który wymaga wysiłku i wytrzymałości, dostarczając jednocześnie niesamowitej ilości pozytywnej energii i satysfakcji.

Myślę, że nikt specjalnie nie przyjeżdża do Doliny Aosty, aby jeździć na biegówkach, ale warto wiedzieć, że istnieje taka alternatywa i jeśli już tu się znajdziecie w okresie zimowym to może warto spróbować, chociażby po to aby móc w spokoju podziwiać krajobraz i odetchnąć od typowych ośrodków narciarstwa zjazdowego. Czytaj dalej

Tor des Geants – Bieg Gigantów po alpejskich szlakach

Tor des Geants to jedyny na świecie taki ekstremalny bieg po górach, potocznie w Dolinie Aosty mówią na niego Bieg Gigantów. Nazwę można interpretować dwojako. Kto go ukończy jest prawdziwym Gigantem. Ewidentnie to nie lada wyczyn przebiec 330 km w ciągu kilkudziesięciu godzin. Tor des Geants jest również biegiem, który odbywa się u stóp Gigantów, czyli czterech najwyższych włoskich masywów górskich, które znajdują się w Dolinie Aosty: Mont Blanc, Mont Rose, Matterhorn i Gran Paradis, głównie wzdłuż tras „Alte Vie” 1 i 2. Średnia wysokość to ponad 2000 m n.p.m., a najwyższy punkt trasy to Przełęcz Loson 3296 m n.p.m.

Tor des Geants składa się z siedmiu etapów, w sumie 330 km i 24.000 m przewyższenia.
Poszczególne etapy biegu:
Courmayeur – Valgrisenche: 49 km i 3996 m przewyższenia
Valgrisenche – Cogne: 56 km i 4141 m przewyższenia
Cogne – Donnas: 44 km i 1383 m przewyższenia
Donnas – Gressoney-St-Jean: 53 km i 4107 m przewyższenia
Gressoney St Jean – Valtournenche: 39 km i 2601 m przewyższenia
Valtournenche – Ollomont: 44 km i 2702 m przewyższenia
Ollomont – Courmayeur: 48 km i 2880 m przewyższenia Czytaj dalej