Skyway Monte Bianco – część II Ogród botaniczny Saussurea

Widok na stację Pavillon z ogrodu.

Widok na stację Pavillon z ogrodu.

Kolejką dojeżdzamy do stacji Pavillon (szczegółowo o stacji tutaj), jest prawie południe i szybko decyduję, że ogród botaniczny Saussurea zwiedzmy w drodze powrotnej. Dlaczego? Po pierwsze chciałam jak najszybciej dostać się na Punta Helbronner, wiadomo na wysokości 3.500 m n.p.m. jest zimno o każdej porze dnia, ale w południe jest chyba „najcieplej” (były 3 stopnie), a po drugie to gdzieś trzeba zjeść obiad i pomyślałam, że fajnie będzie zjeść go właśnie tam (zjadłyśmy w schronisku Torino, ale o tym za kilka dni).

Finalnie do ogrodu zaglądamy w drodze powrotnej około godziny 15:00. Dojeżdzamy do stacji Pavillon i od razu kierujemy nasze kroki na zewnątrz. Jest koniec maja, więc nie spodziewam się zbyt wielu kolorów i mam rację. Jest za to bardzo ciepło i pierwsze co to ściągamy puchowe kurtki (pamiętajcie, żeby wybierając się na Punta Helbronner ubrać się „na cebulkę”). Co niektórm jest bardzo ciepło i leżą rozebrani do rosołu korzystając ze słońca, które na tej wysokości grzeje niemiłosiernie.

Czytaj dalej

Skyway Monte Bianco – część I stacja Pavillon

Skayway Monte Bianco przy stacji Pavillon

Skayway Monte Bianco przy stacji Pavillon

Wyprawę nową kolejką Skyway Monte Bianco na Punta Helbronner rozpoczynamy w Aoście, wyruszamy około 10 rano (lepiej późno niż wcale) i do Courmayeur, skąd odjeżdza kolejka, docieramy przed 11. Był to drugi dzień działania kolejki, ale chyba nie tylko ja miałam taki pomysł na spędzenie niedzieli. O moich pierwszych wrażeniach na temat kolejki przeczytacie tutaj, a dziś podzielę się z wami informacjami, zdjęciami i filmikiem z odcinka Courmayeur – Pavillon (pierwsza stacja kolejki na wys 2.173 m n.p.m).

Dojeżdzamy i … parking naziemny jest już pełny i wyświetlała się informacją “Completo”, na szczęście podziemny jest dosyć spory i nie było problemów z parkowaniem. Oba parkingi są płatne (od 5 do 12 godzin kosztuje 5 euro, tutaj znajdziecie pełny cennik).

Parking dysponuje 350 miejscami, już w drugi dzień od otwarcia kolejki sprzedano 1000 biletów, sporo. Latem na pewno będą zawirowania z parkingiem, więc albo trzeba przyjechać wcześnie (od 27 czerwca do 23 sierpnia pierwsza kolejka odjeżdza o 6:30), albo szukać parkingu kawałek od kolejki i dojść.

Czytaj dalej

Z Courmayeur do Punta Helbronner. Relacja z pobytu

Nowa kolejka Mont Blanc 1Dzień zapowiada się słonecznie, szybko sprawdzam pogodę i podejmuję decyzję, że to właśnie dziś (wczoraj), czyli 31 maja zwiedzę nową kolejkę, która z Courmayeur (1.300 m n.p.m) wjeżdza na Punta Helbronner (3.466 m n.p.m.) masywu Mont Blanc. O kolejce pisałam wam sporo, wielokrotnie publikowałam na FB zdjęcia, informacje, film promujący inwestycję, co by nie było, jedną z największych Regionu Valle d’Aosta, także nie mogłam nie pojechać, nie sprawdzić i nie podzielić się wrażeniami. Tym nakręcaniem was, nakręciłam przede wszystkim samą siebie.

Kolejka działa od soboty 30 maja, w ciągu dwóch pierwszych dni sprzedano 1400 biletów, 400 w sobotę, w dniu otwarcia i 1000 (w tym dwa moje) w niedzielę. Czuję, że to będzie największa atrakcja regionu.

Ponieważ sporo osób trafia na mojego bloga z google poprzez frazę “nowa kolejka chamonix”, to na początek postanowiłam pokrótce wyjaśnić o co chodzi z nową inwestycją włoskiego regionu Valle d’Aosta (i tylko tego Regionu).

Czytaj dalej

Tunel Mont Blanc (TMB) – klika faktów i ciekawostek

Tunel Mont Blanc po włoskiej stronie.

Tunel Mont Blanc po włoskiej stronie.

Wyobraźcie sobię dolinę otuloną górskimi szczytami, z których rzadko kiedy znika śnieg. Od wschodu wjeżdza się do regionu drogą prowadzącą po dnie doliny. Ta jednak w pewnym momencie się kończy, a oczom ukazuje się masyw górski. To Mont Blanc, najwyższy szczyt w Europie, który oddziela region Valle d’Aosta od reszty Europy. Tak było kiedyś, do 1965 roku, momentu inaugurowania tunelu pod Alpami, który otworzył Dolinę Aosty na zachód. Region przestał być zależny od pór roku i od tej chwili do Francji można się przedostać przez cały rok.

Tunel Mont Blanc (TMB) jest jedną z dwóch możliwych dróg wydostania się z Valle d’Aosta do Francji i jedyną drogą dostępną przez cały rok. Inna droga to malownicza Mała Przełęcz Świętego Bernarda, ale ta dla ruchu samochodowego jest dostępna tylko kilka miesięcy w roku, zimą zamienia się natomiast w stok narciarski. O przełęczy pisałam jakiś czas temu, a dzisiejszy wpis poświęcam całkowicie tunelowi pod Alpami. Będą informacje praktyczne, ciekawostki oraz historia pożaru w 1999 roku, który pochłonął 39 ofiar.

Zacznijmy od początku. Budowa Tunelu Mont Blanc (TMB).

Czytaj dalej

Nowa kolejka na Mont Blanc: ósmy cud świata

Nowa stacja Punta Helbronner, z tarasem widokowym o srednicy 14 m

Nowa stacja Punta Helbronner, z tarasem widokowym o srednicy 14 m

Odliczane rozpoczete! Już niedługo, bo 30 maja w Dolinie Aosty zostanie inaugurowana nowa kolejka na Mont Blanc, która łączy Włochy i Francję i przebiega wśród najwyższych szczytów i lodowców Europy. Przyznaję, że czekam na ten moment z wielką niecierpliwością. Kolejka jest określana ósmym cudem świata i powiem wam, że tak póki co wirtualnie wygląda. Wiem, że wiele osób interesuje się tym tematem, a widzę to po wynikach wyszukiwania ;-), także zapraszam was do obejrzenia krótkiego filmiku promującego nową kolejkę, która z Courmayeur poprowadzi na Punta Helbronner. Całość robi niesamowite wrażenie! Więcej o kolejce, która wkrótce zabierze turystów na dach Europy pisałam tutaj, a tutaj zdjęcia z Punta Helbronner, które zrobiłam w 2008 roku, jeszcze przed zamknięciem starej kolejki prowadzącej na Mont Blanc. W tym wszystkim niesamowite jest to, że póki co nie ma opóźnień w pracach i kolejkę zainaugurują planowo. Trochę trudno w to uwierzyć, w końcu Włosi nie są mistrzami punktualności, prawda?

Koniec gadania, zapraszam na film(ik) :-).

Czytaj dalej

Postanowienia noworoczne: Val d’Aosta w 2015 roku!

Spacer na koniu u stóp Matterhorn to jedno z moich postanowień noworocznych :-)

Spacer na koniu u stóp Matterhorn to jedno z moich postanowień noworocznych :-). Źródło TU

Nieuchronnie zbliża się koniec 2014 roku. Roku, w którym zabrakło mi nie tylko czasu, ale i motywacji do zrobienia kilku ciekawych rzeczy w Val d’Aosta, które mam właściwie pod nosem. Postanowiłam, że dodatkową motywacją do działania będzie złożenie postanowień noworocznych na 2015 rok i trzymanie się ich, o czym na bieżąco będę was informowała na blogu, opisując widziane miejsca i przeżyte emocje.

Zaczynamy 🙂

1. W maju 2015 roku (o ile nie będzie opóźnień) w Courmayeur zostanie inaugurowana nowa kolejka na Mont Blanc, o której pisałam jakiś czas temu na blogu (wpis przeczytacie tutaj). Jak tylko kolejka określana ósmym cudem świata ruszy na dobre, a cena biletu nie będzie powalająca (chociaż na pewno tanio nie będzie) to wybiorę się ponownie na Dach Europy. Na Punta Helbronner byłam już w 2008 roku, ale mam szczerą chęć ponownie wybrać się wysoko, wysoko w góry.

Czytaj dalej

Lotnisko w Dolinie Aosty tylko dla szybowców?

Awionetka na lotnisku w Dolinie Aosty

Awionetka na lotnisku w Dolinie Aosty

Lotnisko w Dolinie Aosty nosi imię Corrado Gex, słynnego lotnika i leży w gminie Saint-Christophe, 2 km od centrum Aosty. Lotnisko posiada tylko jeden terminal i jeden pas startowy o długości 1499 m. Jest naprawdę bardzo małe chociaż dostosowane do ruchu zarówno turystycznego jak i handlowego.

Przed 2008 rokiem linie lotnicze Air Vallée latały codziennie do Rzymu, a w okresie letnim na Sardynię. Pomiędzy 2008 i 2012 rokiem lotnisko zamknięto i skupiono nad jego modernizacją dzięki której port lotniczy wyposażono w system automatycznego lądowania w przypadku słabej widoczności oraz oświetlono pas startowy, który jednocześnie wydłużono o ponad 200 m.

Czytaj dalej

Najwyższy szczyt Europy Mont Blanc jak Disneyland?

Masyw Mont Blanc, źródło TU

Masyw Mont Blanc, źródło TU

Jak to możliwe, że tego lata najwyższy szczyt Europy Mont Blanc (4808 m n.p.m.) we francuskich i włoskich mediach został określony jako Disney Mont Blanc? Zacznijmy od początku. Dach Europy zdobyto po raz pierwszy 8 sierpnia 1786 roku i od tego momentu stał się symbolem alpinizmu przyciągając pasjonatów gór i wspinaczki przez właściwie cały rok. Po ponad dwustu latach od pierwszego wejścia na szczyt, szacuje się, że każdego roku na Mont Blanc, z różnym efektem, wspina się około trzydziestu tysięcy miłośników alpejskich szczytów. Sporo! Można powiedzieć prawdziwe tłumy, które ciągną na szczyt.

Masyw od jakiegoś czasu przyciągają jednak nie tylko wytrawnych alpinistów, którzy wiedzą co robią, ale również przypadkowych turystów, których głównym celem jest przeżycie bardzo silnych emocji czy wrzucenie tu i tam filmiku lub zdjęć z wyprawy.

Lato 2014 roku obfitowało w historie, które poruszały, dziwiły, ale i denerwowały mieszkańców obu stron masywu. Nie mam na myśli nieszczęśliwych wypadków, które w górach są nieuniknione i niestety czasami po prostu się zdarzają mimo najlepszego przygotowania.

Kiedyś wysokie góry były zarezerwowane dla alpinistów, dziś już takich ograniczeń nie ma. Właściwie każdy może spróbować szczęścia i wejść na Mont Blanc, ale czy to rozważne i odpowiedzialne?

Kilka historii z wypraw na Mont Blanc, o których tego lata było głośno w lokalnych mediach.

Czytaj dalej

Chwila relaksu w Val Ferret u stóp Mont Blanc

Letnia arena jeździecka w Val Ferret

Letnia arena jeździecka w Val Ferret

Val Ferret jest jedną z bocznych dolin Doliny Aosty i leży na obszarze gminy Courmayeur, u stóp najwyższego szczytu Europy. Zimą zamienia się w raj dla narciarzy biegowych, a latem w oazę spokoju, chociaż nie wszędzie, ale o tym za chwilę. Od północy Val Ferret graniczy ze Szwajcarią poprzez Przełęcz Ferret (Col Ferret) 2537 m n.p.m. Wzdłuż Val Ferret, po lewej stronie, rozpościerają się najwyższe szczyty masywu Mont Blanc, które można podziwiać spacerując czy jadąc na rowerze: Mont Dolent – 3819 m, Aiguille de Triolet – 3874 m, Aiguille de Talèfre – 3730 m, Aiguille de Leschaux – 3759 m, Grandes Jorasses – 4208 m, Dente del Gigante – 4013 m.

Czytaj dalej

Masyw Mont Blanc z tarasu widokowego w Pré-Saint-Didier

Taras widokowy na masyw Mont Blanc zawieszony 160 m nad rzeką Dora di La Thuile

Taras widokowy na masyw Mont Blanc zawieszony 160 m nad rzeką Dora di La Thuile

Taras widokowy inaugurowano co prawda w listopadzie 2013 roku, ale dopiero w zeszły weekend mieliśmy okazję się tam wybrać i sprawdzić jak wygląda z bliska zawieszony 160 metrów nad rzeką Dora di La Thuile taras, z którego można podziwiać masyw Mont Blanc. Po dojechaniu do miejscowości Pré-Saint-Didier zaparkowaliśmy samochód na dużym parkingu w centrum, tuż obok term, gdyż to właśnie z tego miejsca rozpoczyna się szlak górski, który po około 40 minutach wspinaczki doprowadził nas do tarasu widokowego. Parking jest bezpłatny, samochód można zostawić na 1 godzinę (my zostawiliśmy na około 2, po powrocie mandatu nie znaleźliśmy). Z Pré-Saint-Didier wyrusza się z wysokości 1029 m n.p.m i przewyższenie wynosi 180 m, taras widokowy leży u stóp Mont Crammont na wysokości 1209 m.

Ponieważ był to weekend to szlak był dosyć uczęszczany, ale bez tłoku. 

Czytaj dalej