Schronisko Sella u stóp Gran Paradiso – trekking w kroplach deszczu

Ula na szlaku w kierunku Schroniska Sella

Ula na urlopie w Valle d’Aosta

Drodzy czytelnicy, chciałabym podziekować wam za kredyt zaufania jakim mnie, a raczej mój (nasz) blog darzycie. Dziękuję, że po powrocie z urlopu w regionie Valle d’Aosta decydujecie się podzielić waszymi wrażeniami z pobytu czy to w formie relacji, komentarza czy osobistego maila do mnie :-).

Dziś oddaje głos Uli, która na co dzień mieszka w Rzymie i jest autorką bloga Voice of Rome: “Voiceofrome jest moją osobistą opowieścią o Wiecznym Mieście. Pomoże Ci w mądrym i ciekawym planowaniu wizyty. I nawet jeśli to będzie tylko ten jeden raz, z moją pomocą stanie się on niepowtarzalny”. Pisze o Rzymie jakiego nie ma w przewodnikach. Podoba mi się!

Ula kilka dni temu wróciła z Valle d’Aosta i bynajmniej nie skupiła się na zwiedzaniu rzymskich zabytków w regionie. Ciekawe dlaczego ;-)? Alpy, Alpy i jeszcze raz Alpy były celem Uli, która dziś zabiera was na wirtualny trekking po Parku Narodowym Gran Paradiso, aż do schroniska Sella. Zaczynamy!

Trasa nr 18/ Alta Via 2
Start: Valnontey – 1666 m n.p.m.
Meta: Schronisko Vittorio Sella al Lauson – 2588 m n.p.m.
Rożnica poziomów: 922 metry

Czytaj dalej

Szlaki dla niewymagających, czyli dzieci w Alpach

Widok na Gignod ze szlaku zdłuż kanału Ru Neuf.

Widok na Gignod ze szlaku wzdłuż kanału Ru Neuf.

Zbliża się sezon górskich wypraw, wycieczek i odkrywania nowych szlaków. Jeśli do tej pory byliście wytrawnymi góromaniakami, ale pojawiło się dziecko, które co prawda podrosło, ale nadal nie na tyle, aby wytrzymać długo na górskim szlaku, to zapewne zastanawiacie się co dalej? Wyjazd w góry mimo wszystko czy raczej odczekanie, aż dziecko podrośnie?

Mieszkam na co dzień w alpejskim regionie i górskich szlaków mam pod dostatkiem, postanowiłam podzielić się z wami moimi szlakami-faworytami, na które można bezpiecznie zabrać nawet małe dziecko, co sprawdziłam i przetestowałam z córką. Większość z opisanych przeze mnie miejsc dziecko może pokonać również w wózku, szlaki są mało wymagające, za to bardzo ciekawe i malownicze, a każdy z nich kryje jakąś niespodziankę.
Dziś tylko kilka propozycji, ale wraz z nadejściem cielejszych dni na pewno podzielę się z wami moimi (naszymi) nowymi odkryciami.

Czy wyprawy w góry są możliwe jeśli nasze dziecko ma powiedzmy 2 czy 3 lata i do tej pory nie jeździło w góry lub jeździło, ale widziało wszystko z perspektywy wózka, chusty czy nosidła? Dziecięce akcesoria poszły częściowo lub całkowicie w odstawkę, ale małe nóżki jeszcze niekoniecznie potrafią przebyć dłuższą trasę. Dziecko męczy się szybko, a do tego chce koniecznie, aby na szlaku było również coś interesującego do zrobienia czy obejrzenia.

Czytaj dalej

Park zwierzęcy w Introd czyli ekosystem Alp w miniaturze

Świstaki w Parku zwierzęcym w Introd

Świstaki w Parku zwierzęcym w Introd

Parc Animalier – Park zwierzęcy w Introd jest miejscem, w którym można oglądać zwierzęta zamieszkujące na co dzień Alpy w ich naturalnym środowisku. Park, znajdujący się na wysokości 900 m n.p.m.,  wybudowano w 2005 roku tuż obok Parku Narodowego Gran Paradiso, jednego z najstarszych we Włoszech.

Mieszkam już dosyć długo w Dolinie Aosty, ale pierwszy raz wybrałam się do Parku zwierzęcego dopiero w ostatni weekend i przyznaję, że był to bardzo fajny rodzinny dzień spędzony na łonie natury. Po raz pierwszy miałam również okazję z naprawdę bliska zobaczyć stałych mieszkańców alpejskich gór, które w normalnych warunkach nie są tak łatwe do wypatrzenia, a już na pewno nie do sfotografowania.

Czytaj dalej

Jan Paweł II w Dolinie Aosty

Jan Pawe II w Dolinie Aosty.

Jan Paweł II w Dolinie Aosty. Na zdjęciu przed wakacyjną rezydencją w Les Combes.

Historia papieża Jana Pawła II i Doliny Aosty rozpoczęła się w 1986 roku podczas pierwszej oficjalnej wizyty w regionie. Papież, miłośnik gór, wyjechał zafascynowany tym małym regionem, położonym u stóp najwyższych szczytów Europy i po trzech latach powrócił, aby spędzić w małej miejscowości Les Combes w Introd, która leży około 20 km od Aosty, letnie wakacje. Les Combes skryte wśród lasów i położone tuż obok Parku Narodowego Gran Paradiso, zapewniało papieżowi nie tylko tak potrzebny spokój do modlitwy i wypoczynku, ale również piękne szlaki górskie oraz zapierające dech w piersiach widoki na alpejskie szczyty, w tym na Dente del Gigante i Grand Jorasses masywu Mont Blanc, szczyty Ruitor, Emilius, Becca di Nona oraz Mont Falère. Pomiędzy 1989, a 2004 rokiem Jan Paweł II przyjechał do Doliny Aosty na letni wypoczynek aż 10 razy i to właśnie tutaj spędził swoje ostatnie wakacje.

Czytaj dalej

Zimowo – wiosennie w Rhêmes – Notre – Dame

Widok na Rhêmes – Notre – Dame z góry snowparku.

Widok na Rhêmes – Notre – Dame ze szczytu snowparku.

Dziś zabieram was do malowniczej wioski w alpach Rhêmes – Notre – Dame, położonej częściowo w Parku Narodowym Gran Paradiso na wysokości 1725 m n.p.m. My wybraliśmy się tam na przełomie lutego i marca, aby spędzić dzień w snowparku, który okazał się naprawdę świetnym miejscem, chociaż nie do końca wszystko zgadzało się z opisem przeczytanym w internecie.

Sama miejscowość leży 23 km od Aosty i dojeżdża się SS nr 26 (do Villeneuve), a następnie SR nr 24 w kierunku Rhêmes – Notre – Dame. Droga łatwa i przyjemna, chociaż wiadomo miejscami dosyć kręta. My przyjechaliśmy przed 10 rano i bez problemu znaleźliśmy miejsce parkingowe. Chociaż to w sumie była jeszcze zima, to w powietrzu czuć już było wiosnę, a pierwsze promienie słońca grzały niesamowicie. Jeszcze przed obiadem sporo osób relaksowało się na leżakach wystawiając buzię do słońca.

Czytaj dalej

Rakiety śnieżne, czyli nie tylko narty w Alpach

Valnontey w Dolinie Cogne. Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Valnontey w Dolinie Cogne, szlak rakietowy, a w tle alpejski masyw Gran Paradiso.  Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Rakiety śnieżne to naprawdę niesamowita sprawa, gdyż może na nich chodzić każdy, czerpiąc przy tym garściami niesamowitą przyjemność z bliskiego kontaktu z górami. Nie trzeba się szczególnie przygotowywać, szkolić, spędzać dni na „oślich górkach” jak to bywa z nartami. Ryzyko wypadku jest również minimalne, a do tego wyprawy na rakietach śnieżnych są niezwykle relaksujące i pomimo zmęczenia fizycznego, ładują organizm pozytywną energią. Rakiety śnieżne wygrywają nad nartami również aspektem społecznym. Podczas długich wspinaczek na szczyty czy spacerów po oznaczonych trasach można konwersować do woli z towarzyszami wyprawy. Dodatkowo są ekologiczne i nie zanieczyszczają środowiska, a wstęp na szlaki jest bezpłatny. Tyle z reklamy tego sportu z mojej strony. Mój entuzjazm wynika z tego, że w prezencie otrzymałam nową parę rakiet i od razu postanowiłam je wypróbować.

Czytaj dalej

Zima w Parku Narodowym Gran Paradiso

Wczoraj pogoda nas rozpieszczała i dlatego zamiast do pracy poszliśmy na wagary :-), a dokładnie na wędrówkę na rakietkach śnieżnych po Parku Narodowym Gran Paradiso. BYŁO WSPANIALE. Już za kilka dni opublikuję więcej zdjęc oraz relację z wycieczki do Cogne. Zobaczycie, że nie samymi nartami żyją Alpy :-).

Park Narodowy Gran Paradiso, miejscowość Cogne - Valnontey. Szlak górski n. 9

Park Narodowy Gran Paradiso, miejscowość Cogne – Valnontey. Szlak górski n. 9

Najstarszy włoski Park Narodowy Gran Paradiso

Kozice alpejskie w parku Narodowym Gran Paradiso. Zdjęcie należy do Carmine "Washi" Troise

Kozice alpejskie w parku Narodowym Gran Paradiso. Copyright Carmine „Washi” Troise.

Jakiś czas temu pisałam o tym jak zielona jest Dolina Aosty i obiecałam wpis o najstarszym włoskim Parku Narodowym Gran Paradiso. Dzisiejszy artykuł powstał również dzięki uprzejmości lokalnego fotografa hobbisty Carmine „Washi” Troise, pasjonata gór, który udostępnił mi na potrzeby artykułu kilka niepowtarzalnych zdjęć zrobionych na terenie parku.

Historia jednego z największych i najstarszych parków narodowych we Włoszech wiąże się nierozerwalnie z ochrona koziorożca alpejskiego. W 1821 roku został wydany całkowity zakaz polowania na koziorożca, gdyż policzono, że zostało jedynie 90 sztuk na całym obszarze obejmującym dzisiejszy park. Następnie w 1856 roku, ówczesny Król Wiktor Emanuel II, aby chronić zwierzę przed wyginięciem, ustanowił na terenach obecnego parku Królewska Rezerwę Myśliwską.

Czytaj dalej