Tete Blanche – stąd widać alpejskie czterotysięczniki

Trasa do Tete Blanche

Trasa do Tete Blanche, miejsca, z którego można podziwiać alpejskie czterotysięczniki!

Alex już dwukrotnie gościł u mnie na blogu, po raz pierwszy opowiedział wam o Valle d’Aosta w ramach mojego nowego cyklu Dolina Aosty oczami jej mieszkańców (tutaj), a za drugiem razem zabrał na trekking w wysokie Alpy do biwaku Pascal (tutaj). Ostatnio przesłał mi zdjęcia z trekkingu do Tete Blanche, miejsca, które jak pamiętacie darzy szczególnym sentymentem i to nie tylko dlatego, że widać z niego alpejskie czterotysięczniki: Cervino, Monte Bianco, Gran Paradiso i Monte Rosa. Dodatkowo widać również Mont Velan i Grivola które są mniej znane chociaż również imponujące!

Uwaga, trekking jest długi i wymagający, ale za to gwarantuje wspaniałe widoki! Wyruszamy z Glacier w Ollomont, 1549 m n.p.m. i kierujemy się do schroniska Chiarella all’Amianthe położonego na wysokości 3000 m n.p.m., aby dojść do Tete Blanche od schroniska trzeba jeszcze pokonać ponad 400 m przewyższenia, po dojściu do celu na wysokość 3413 m. można podziwiać alpejskie czterotysięczniki.

Czytaj dalej

Schronisko Sella u stóp Gran Paradiso – trekking w kroplach deszczu

Ula na szlaku w kierunku Schroniska Sella

Ula na urlopie w Valle d’Aosta

Drodzy czytelnicy, chciałabym podziekować wam za kredyt zaufania jakim mnie, a raczej mój (nasz) blog darzycie. Dziękuję, że po powrocie z urlopu w regionie Valle d’Aosta decydujecie się podzielić waszymi wrażeniami z pobytu czy to w formie relacji, komentarza czy osobistego maila do mnie :-).

Dziś oddaje głos Uli, która na co dzień mieszka w Rzymie i jest autorką bloga Voice of Rome: “Voiceofrome jest moją osobistą opowieścią o Wiecznym Mieście. Pomoże Ci w mądrym i ciekawym planowaniu wizyty. I nawet jeśli to będzie tylko ten jeden raz, z moją pomocą stanie się on niepowtarzalny”. Pisze o Rzymie jakiego nie ma w przewodnikach. Podoba mi się!

Ula kilka dni temu wróciła z Valle d’Aosta i bynajmniej nie skupiła się na zwiedzaniu rzymskich zabytków w regionie. Ciekawe dlaczego ;-)? Alpy, Alpy i jeszcze raz Alpy były celem Uli, która dziś zabiera was na wirtualny trekking po Parku Narodowym Gran Paradiso, aż do schroniska Sella. Zaczynamy!

Trasa nr 18/ Alta Via 2
Start: Valnontey – 1666 m n.p.m.
Meta: Schronisko Vittorio Sella al Lauson – 2588 m n.p.m.
Rożnica poziomów: 922 metry

Czytaj dalej

Aiguille du Midi od włoskiej strony

Ogrd botaniczny Saussurea na stacji kolejki Skyway Pavillon po woskiej stronie. Zdjęcie: Archiwum własne Adama.

Ogród botaniczny Saussurea na stacji kolejki Skyway Pavillon po włoskiej stronie. Zdjęcie: Archiwum własne Adama.

Za dzisiejszy wpis dziękuję Adamowi, który podczas krótkiego pobytu w Valle d’Aosta zwiedził nową kolejkę Skyway Monte Bianco oraz dalej po francuskiej stronie Aiguille du Midi, a swoimi doświadczeniami dzieli się z czytelnikami mojego bloga. W swojej relacji opisuje podróż z Bergamo do Courmayeur przez Mediolan i Aostę publicznymi środkami transportu, miejsce noclegowe w Courmayeur, które nie chcąc robić reklamy mimo wszystko poleca :-), wrażenia z podróży nową kolejką Skyway oraz kolejką Chamonix do stacji Aiguille du Midi po francuskiej stronie. Pogoda była piękna, a wrażeń cała moc. Czytajcie i korzystajcie w przyszłości ze wskazówek.

Gdańsk – Bergamo

Nasza tegoroczna przygoda z Włochami rozpoczeła się 7.07. Lecieliśmy Wizzair z Gdańska do Bergamo. Wszystkie noclegi i przejazdy organizowaliśmy sami. Jako że lądowaliśmy w Bergamo ok godz 21, a chcieliśmy zobaczyć to urokliwe miasto to pierwsze dwa noclegi mieliśmy właśnie w Bergamo.

Czytaj dalej

Widoki jak ze snu… To właśnie oferują wysokie Alpy

Valle Aosta Mont Blanc (10)

Widok na biwak Pascal, 2920 m n.p.m.

Dzisiejszy wpis nie byłby możliwy gdyby nie Alex, który wysokie Alpy wzdłuż wysokogórskich szlaków Doliny Aosty Alta Via 1 i 2 przemierza w każdej wolnej chwili.

Alex! Tak, ten sam, który tak niedawno opowiadał wam o Valle d’Aosta. Powraca ponownie na łamy CiekawAOSTA i tym razem zabiera was na trekking w wysokie Alpy, a dokładnie do biwaku Pascal i malowniczego jeziora Licony, miejsca z którego rozpościera się wspaniały widok na Mont Blanc.

Do biwaku Pascal, który leży a wysokości 2920 m n.p.m. można dotrzeć z trzech gmin: Morgex (Dailley), La Salle (Morge) i Courmayeur (Villair). Czas dojścia, w zależności od miejsca, z którego wyruszycie, waha się od 4 do 6 h, także warto ocenić własne siły przed rozpoczęciem wyprawy.

Czytaj dalej

7 dni w Alpach Valle d’Aosta. Życiowe wybory ;-)

Wszystko zaczęło się jakoś na początku czerwca, dostałam e-mail z zapytaniem o to i owo w Dolinie Aosty. Pan Maciej napisał, że 27 czerwca pojawi się z rodziną w Valle d’Aosta i co oprócz tego co już zaplanowali mogę jeszcze polecić. Tak nam się wywiązała korespondencja mailowa, która trwała również podczas pobytu rodzinki M. w regionie, kiedy to ja zamiast wygrzewać się nad morzem, siedziałam zabunkrowana w domu z córką, która złapała ospę. Program mieli bardzo, bardzo ciekawy i zapytałam czy mogę się nim podzielić na blogu, byłby inspiracją dla innych :-). Ku mej radości Pan Maciej się zadeklarował, że napisze dwa słowa o pobycie. Wyszły prawie trzy strony, ale tak ciekawej relacji dawno nie czytałam i jestem naprawdę bardzo wdzięczna, że zechciał poświęcić swój czas po powrocie z urlopu na opisanie miejsc i wrażeń. Pozwoliłam sobie podlinkować miejsca, które opisałam już u siebie na blogu. Zapraszam Was do lektury, usiądźcie wygodnie z kawą, herbatą czy lamką wina i czytajcie! 

Wybory w życiu… Auto – kolor biały, dom – z ogródkiem, oczy – niebieskie. Wakacje… no właśnie. Z tym zawsze jest problem, bo kryteria zawsze zmieniają się z wiekiem dziecka. W tym roku nasza zgodność była jednak zaskakująca duża. Padło na góry. Dalej internet i nerwowe przeszukiwanie tematów. W końcu wynik poszukiwań ujrzał światło dzienne – Dolina Aosty. Trochę przez sentyment (narzeczeńskie czasy, JPII), a trochę przez obiecujące warunki turystyczne, oczywiście uwzględniające przede wszystkim możliwości naszych pociech. Nieoceniony okazał się blog Pani Agnieszki S.- Ciekawaosta, w którym znaleźliśmy moc pomysłów.

Czytaj dalej

Skyway Monte Bianco – część IV schronisko Torino

schronisko torino mont blanc 1Dziś ostatni wpis poświęcony naszej wycieczce na Punta Helbronner nową kolejką Skyway Monte Bianco. Na zakończenie opiszę wam alpejskie schronisko Torino, czyli miejsce gdzie poza stacją kolejki, bez wychodzenia na lodowiec (nie zawsze jest to możliwe i bezpieczne) można naprawdę poczuć magię Alp. Tak jak pisałam wam ostatnio wjazd kolejką na Punta Helbronner jest niezapomnianym przeżyciem. 6 minut z Courmayeur (1.224) do Pavillon (2.173) i kolejne 6 minut do Punta Helbronner (3.466). Przeżycie niesamowite, o tyle, że kabina kolejki naprawdę obraca się o 360° i podczas podróży wszystko idealnie widać: doliny, szczyty i chmury. Pięknie, tylko trochę turystycznie. Z Courmayeur na Punta Helbronner można i w szpilkach się wybrać :-). Nie, nie przesadzam! O ile nie zdecydujecie się na zwiedzanie ogrodu botanicznego Saussurea przy stacji Pavillon, to i szpilki się sprawdzą, chociaż podczas naszej wycieczki widziałam tylko panie w butach na koturnie. Ogród jednak polecam, a co za tym idzie porządne buty również.

Czytaj dalej

Skyway Monte Bianco – część III Punta Helbronner

Stacja Punta Helbronner zatopiona w chmurach

Stacja Punta Helbronner zatopiona w chmurach

Punta Helbronner 3.466 m n.p.m.! Jedno z najwyżej położonych i dostępnych dla zwykłego śmiertelnika miejsc w Europie. W końcu docieramy do celu, podróż ze stacji Pavillon trwa tylko 5 minut, ale w obrotowej kabinie są to naprawdę niezapomniane chwile. Jest tylko jeden mały problem, im wyżej wjeżdzamy tym bardziej niebieski kolor nieba ustępuje odcieniom szarości. Pogoda w górach zmienna jest i niby nie powinno mnie to dziwić, ale w głębi duszy czuję nutkę rozczarowania. Nie jestem sama, jak dojeżdzamy do celu to słyszę sporo osób, które z żalem mówią “Ma non si vede niente” (ale nic nie widać). No nie widać i co zrobić, tak to w górach bywa, także pierwsza rada dla wybierających się na szczyt jest taka, aby wycieczkę zaplanować w naprawdę bezchmurny dzień.

Pierwsze kroki kierujemy na taras widokowy. Jest zimno, wieje wiatr, ale z tarasu mimo chmur można podziwiać piękne widoki (oczywiście w słoneczny dzień wszystko byłoby jeszcze ciekawsze, ale cóż, taki dzień wybrałam, to mam). Ze stacji Punta Helbronner nie można tak po prostu wyjść na zewnątrz i wyruszyć na lodowiec. Taras widokowy jest jedynym miejscem na zewnątrz stacji, z którego można podziwiać masyw Mont Blanc oraz okoliczne szczyty, w tym il Dente del Gigante (zdjęcia tarasu w galerii na końcu wpisu).

Czytaj dalej

Skyway Monte Bianco – część I stacja Pavillon

Skayway Monte Bianco przy stacji Pavillon

Skayway Monte Bianco przy stacji Pavillon

Wyprawę nową kolejką Skyway Monte Bianco na Punta Helbronner rozpoczynamy w Aoście, wyruszamy około 10 rano (lepiej późno niż wcale) i do Courmayeur, skąd odjeżdza kolejka, docieramy przed 11. Był to drugi dzień działania kolejki, ale chyba nie tylko ja miałam taki pomysł na spędzenie niedzieli. O moich pierwszych wrażeniach na temat kolejki przeczytacie tutaj, a dziś podzielę się z wami informacjami, zdjęciami i filmikiem z odcinka Courmayeur – Pavillon (pierwsza stacja kolejki na wys 2.173 m n.p.m).

Dojeżdzamy i … parking naziemny jest już pełny i wyświetlała się informacją “Completo”, na szczęście podziemny jest dosyć spory i nie było problemów z parkowaniem. Oba parkingi są płatne (od 5 do 12 godzin kosztuje 5 euro, tutaj znajdziecie pełny cennik).

Parking dysponuje 350 miejscami, już w drugi dzień od otwarcia kolejki sprzedano 1000 biletów, sporo. Latem na pewno będą zawirowania z parkingiem, więc albo trzeba przyjechać wcześnie (od 27 czerwca do 23 sierpnia pierwsza kolejka odjeżdza o 6:30), albo szukać parkingu kawałek od kolejki i dojść.

Czytaj dalej

Z Courmayeur do Punta Helbronner. Relacja z pobytu

Nowa kolejka Mont Blanc 1Dzień zapowiada się słonecznie, szybko sprawdzam pogodę i podejmuję decyzję, że to właśnie dziś (wczoraj), czyli 31 maja zwiedzę nową kolejkę, która z Courmayeur (1.300 m n.p.m) wjeżdza na Punta Helbronner (3.466 m n.p.m.) masywu Mont Blanc. O kolejce pisałam wam sporo, wielokrotnie publikowałam na FB zdjęcia, informacje, film promujący inwestycję, co by nie było, jedną z największych Regionu Valle d’Aosta, także nie mogłam nie pojechać, nie sprawdzić i nie podzielić się wrażeniami. Tym nakręcaniem was, nakręciłam przede wszystkim samą siebie.

Kolejka działa od soboty 30 maja, w ciągu dwóch pierwszych dni sprzedano 1400 biletów, 400 w sobotę, w dniu otwarcia i 1000 (w tym dwa moje) w niedzielę. Czuję, że to będzie największa atrakcja regionu.

Ponieważ sporo osób trafia na mojego bloga z google poprzez frazę “nowa kolejka chamonix”, to na początek postanowiłam pokrótce wyjaśnić o co chodzi z nową inwestycją włoskiego regionu Valle d’Aosta (i tylko tego Regionu).

Czytaj dalej

Narty i deska w Dolinie Aosty – relacja z pobytu

Ośrodek narciaraki La Thuile - La Rosière na granicy włosko - francuskiej

Ośrodek narciaraki La Thuile – La Rosière na granicy włosko – francuskiej

Dziś bardzo nietypowy post. Nie ja będę wam opowiadała o Dolinie Aosty, a Sławek i Paulina, którzy przyjechali w lutym na tydzień na deskę i narty. Wiem, że świetnie się bawili i spędzili bardzo intensywny tydzień jeżdżąc codziennie w innym ośrodku narciarskim. Dziękuję im za relację oraz za zdjęcia, które należą do ich prywatnego archiwum.

Zaczynamy 🙂

Od kilku lat zamierzałem wrócić do Doliny Aosty na snowboard. Ostatni raz jeździłem pod Mont Blanc i Matterhorn sześć lat temu, dlatego myśl o spędzeniu tygodniowego zimowego urlopu w Alpach nie opuszczała mnie odkąd w Warszawie pojawił się pierwszy śnieg. Cervinia u stóp Matterhorn, Courmayer i La Thuile pod Mont Blanc, Monte Rosa i Pila to miejsca gdzie w tym roku z żoną wybraliśmy się pojeździć, ona na nartach, a ja na desce.

Czytaj dalej