Starożytne nekropolie w Aoście – śladami Rzymian

Starożytne nekropolie w Aoście: Area funeraria fuori Porta Decumana

Starożytne nekropolie w Aoście: Area funeraria fuori Porta Decumana

Dawno na blogu nie było nic o historii, również tej bardzo odległej, mam co prawda kilka wpisów rozpoczetych, ale ich zakończenie jest nie lada wyzwaniem. Jak pisać o historii i to tej starożytnej, aby było ciekawie? Dziś spróbuję i opiszę dla was starożytne nekropolie w Aoście, ich historia sięga I w. i są jednym z ważniejszych starożytnych zabytków stolicy regionu.

Nekropolie są ściśle związane z opanowaniem przez Imperium Rzymskie regionu Valle d’Aosta. Rzymianom po wielu trudach i stoczonych walkach udało się pobić lud Salassów, zamieszkujący te ziemie i podporządkować region w 25 r. p.n.e. To wydarzenie zapoczątkowało nową epokę w rozwoju regionu, a Rzymianom pozwoliło na dalszą ekspansję Europy, dzięki przełęczom Małego i Wielkiego Świętego Bernarda (Colle del Piccolo e del Gran San Bernardo).

Czytaj dalej

Stolica regionu Aosta w jeden dzień. Co zwiedzić i gdzie zjeść.

Porta Pretoria w centrum Aosty. Jedna z główych bram z okresu Imperium rzymskiego.

Porta Pretoria w centrum Aosty. Jedna z główych bram z okresu Imperium rzymskiego.

Dziś mam dla was obiecany wpis o tym jak zwiedzić Aostę w jeden dzień. Ten wpis chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu, ale do napisania zmotywowała mnie wiadomość na fb od Grzegorza Pacuka.

Cześć. Piszę do ciebie bo wpadłem na twój blog gdzie poczytałem trochę o miejscowości Aosta. Obecnie razem z dziewczyną i koleżanką jesteśmy w szwajcarskim Verbier czyli 76km od Aosta. Zapragnęło nam sie pojechać do Włoch i padło właśnie na tę miejscowość tym bardziej że wygląda arcyciekawie ze zdjęć znalezionych w googlach. Czy jesteś w stanie mi powiedzieć czy w Aosta są godne polecenia klimatyczne knajpki z dobrą pizzą? Oraz co warto zobaczyć oprócz zabytków i miejsc znalezionych w Internecie. Dzięki i pozdrawiam. Grzesiek!

Grzegorzowi odpisałam, a z wami dzielę się pomysłami na to co robić w Aoście mając do dyspozycji jeden dzień. 

Czytaj dalej

Czekając na Święta

Teatr rzymski w Aoście, u jego stóp odbywa się Marché Vert Noel, czyli zielony jarmark bożonarodzeniowy.

Teatr rzymski w Aoście, u jego stóp odbywa się Marché Vert Noel, czyli zielony jarmark bożonarodzeniowy.

Dzisiejszy wpis będzie bardzo krótki i ograniczy się do kilku zdjęć jakie udało mi się zrobić w piątek wieczorem w Aoście. Stolicę regionu już od kilku dni zdobią świąteczne światełka. Tradycyjnie na głównym placu stoi choinka (prezentów póki co nie widziałam 😉 ) przypominając, że zbliżają się Święta. Właśnie na taką świąteczną atmosferę czekałam, żeby zrobić sobie kilka selfie. Są mi potrzebne do pewnego projektu, o którym na razie wam nie napiszę :-). To będzie niespodzianka na Święta.

Nie bez powodu na plener wybrałam Marché Vert Noel – jarmark bożonarodzeniowy w Aoście. Od kilku lat organizują go u stóp rzymskiego teatru, który nawet bez tej świątecznej otoczki robi wrażenie! Niewielką relację z jarmarku opublikowałam w 2013 roku i przeczytacie ją tutaj: Jarmark świąteczny w Valle d’Aosta – moda, która zamieniła się w tradycje, a tutaj również fotorelacja z pięciu róznych jarmarków w regionie: mnóstwo kolorów i rękodzieła.

Czytaj dalej

Ruiny zamku Châtel-Argent w Villeneuve

Chatel Argent w Villeneuve.

Chatel Argent w Villeneuve.

Nie wiesz o czym pisać, pisz o zamkach! Taka moja rada dla mnie samej, którą kiedyś sobie dałam, a o której przypomniał mi na fb jeden z czytelników, za co bardzo dziękuję.

W ostatnie sobotnie popołudnie postanawiłam zwiedzić jakieś riuny. Nie miałam chęci na otwarte dla turystów zamki, pomimo iż jeszcze nie wszystkie opisałam na blogu. Miałam ochotę na ciszę i pustkę dookoła oraz piekne widoki. Wybrałam riuny zamku Châtel-Argent w Villeneuve, niedaleko Aosty. Widać je z drogi jadąc w kierunku Courmayeur do Francji, a do tego można się do nich dostać łatwym i niewymagającym szlakiem. Również w jesienne popołudnie, nie zważając, że w miarę szybko zrobi się ciemno. Można chcieć więcej?

Dzisiaj po zamku pozostały tylko ruiny, ale historia Châtel-Argent sięga okresu rzymskiego! Rózne badania wskazały, że na skale już w tamtej epoce była fortyfikacja służąca Rzymianom do obrony granic Imperium przed Barbarzyńcami.

Czytaj dalej

Dolina Aosty oczami jej mieszkańców #4 Lucia… Włoski archeolog opowiada

Most akwedukt przed rozpoczęciem prac renowacyjnych i waloryzacyjnych w 2008 roku.

Most akwedukt przed rozpoczęciem prac renowacyjnych i waloryzacyjnych w 2008 roku.

Dziś zapraszam was na kolejny odcinek cyklu Dolina Aosty oczami jej mieszkańców. To już czwarty wywiad jaki przeprowadzam! Przyznaję, że jestem niezwykle dumna z tych rozmów! Może i się powtórzę, ale są one bardzo inspirujące. Sami zobaczcie co dziś dla was przygotowałam!

Dzisiejszy wywiad jest trochę inny od pozostałych. Moją rozmówczynią jest Lucia, z którą na początku października spotkałam się w Aoście, żeby porozmawiać o… archeologii, historii, kulturze, zabytkach, promocji i waloryzacji włoskiego dziedzictwa kulturowego! Lucia jest archeologiem i pracuje dla dużej włoskiej firmy, która prowadzi na terenie Włoch wykopaliska archeologiczne. Pochodzi z południa, z piękngo regionu Kalabria, ale z przyczyn zawodowych mieszka od 9 lat w Aoście.

Poznałam ją pod koniec września, w ramach Europejskiego Tygodnia Kultury, kiedy wybrałam się zwiedzać antyczny cmentarz, który znajduje się w centrum Aosty i zwykle jest zamknięty dla odwiedzających. Lucia od czerwca br. jest również przewodnikiem turystycznym i to właśnie ona oprowadziła grupę, opowiedając mnóstwo ciekawych faktów dotyczących historii regionu.

Czytaj dalej

Bolek i Lolek w Alpach

Bolek, zobacz już jesteśmy! Miły pan przywiózł nas na miejsce swoim pocztowym fiatem panda! Ale gdzie, gdzie? Jak to gdzie do Krainy Ostu. Chyba Doliny Aosty raczej. No przecież mówię! Bolek, to jak się będą nazywać mieszkańcy tego regionu? Ciiii, zobacz lepiej jakie widoki! No raczej, w końcu w sercu Alp jesteśmy! Myślisz Bolek, że zobaczymy Białą Górę? Mam nadzieję, ale teraz pierwsze co to idziemy skorzystać z uroków zimy. W końcu jesteśmy w górach i to nie byle jakich. To ja na narty chcę! Nie jeździłem od czasów zimowej olimpiady! A to było w innej epoce! Lolek, Lolek poczekaj na mnie!

Czytaj dalej

Zwiedzanie Aosty – Siedem wież

Mapa centrum Aosty, aby powiększyć kliknij w zdjęcie.

Miejscowość Aosta: mapa centrum, aby powiększyć kliknij w zdjęcie.

Odwiedzając Valle d’Aosta z pewnością zagościcie również w stolicy regionu, nawet jeśli z dużym prawdopodobieństwem czy to latem czy to zimą waszą bazą wypadową będzie inna miejscowość.

Spacerując po Aoście rzucają się w oczy liczne zabytki sięgające czasów rzymskich, a wśród nich siedem wież rozmieszczonych w całej miejscowości. Wieże, choć wielokrotnie przerabiane i przebudowywane, głównie w okresie średniowiecznym, pamiętają czasy Cesarstwa Rzymskiego, a wybudowano je wzdłuż murów ówczesnego miasta Augusta Praetoria Salassorum.

Zapraszam was na wycieczkę po Aoście i zwiedzanie jej siedmiu wież.

Czytaj dalej

Wieża Trędowatego w Aoście i Gustaw Herling-Grudziński

Torre del Lebbroso - Wieża Trędowatego w Aoście

Torre del Lebbroso – Wieża Trędowatego w Aoście

Miał być wpis o siedmiu wieżach w Aoście, ale ostatnio daję się ponieść spontaniczności i dziś opiszę wam tylko jedną z nich, a mianowicie Torre del Lebbroso – Wieża Trędowatego. Dlaczego tylko jedną i właśnie tą? Historia tej wieży jest najciekawsza i najbardziej tragiczna. Poza tym tuż przy budowli umieszczono tablicę poświęconą pamięci polskiego pisarza Gustawa Herlinga-Grudzińskiego i kto zna dzieła pisarza już chyba domyśla się dlaczego.

Wieżę Trędowatego tak jak wszystkie pozostałe zbudowano na murach rzymskich, co jest widoczne nawet dziś pomimo licznych przebudowań w okresie średniowiecza. W 1385 roku wieżę opuścił ostatni jej szlachecki mieszkaniec i przez wiele wieków budowla świeciła pustkami. Nie wiadomo jak to się stało, ale mieszkańcy zaczęli wierzyć, że wieżę zamieszkują duchy i dlatego przez długi czas nosiła ona nazwę Tour de la Frayeur (Wieża Strachu).

Czytaj dalej

Wielka Przełęcz Świętego Bernarda – podróż w chmurach

Jezioro na Przełęczy Gran San Bernardo

Jezioro na Przełęczy Gran San Bernardo

O Wielkiej Przełęczy Świętego Bernarda można by wiele napisać, wszak odgrywała ważną rolę komunikacyjną od wczesnej epoki rzymskiej aż do 1964 roku, momentu inaugurowania tunelu Grand Saint Bernard. Pomimo iż kilka dziesięcioleci temu przełęcz straciła na strategicznym znaczeniu wiąże się z nią spory kawałek historii regionu. W dzisiejszym wpisie opiszę wam to piękne miejsce leżące pomiędzy masywem Mont Blanc, a Alpami Pennińskimi na granicy pomiędzy Włochami, a Szwajcarią okiem turysty, gdyż kiedy latem z przełęczy znika śnieg naprawdę warto ominąć tunel i granicę pomiędzy tymi dwoma państwami przekroczyć wysoko w chmurach.

Wielka Przełęcz Świętego Bernarda jest jedynym miejscem w Dolinie Aosty łączącym Włochy i Szwajcarię drogą asfaltową. Przełęcz znajduje się na wysokości 2473 m n.p.m na terenie włoskiej gminy Saint-Rhémy-en-Bosses i szwajcarskiej Bourg Saint Pierre. Łączy dwie doliny: Valle del Gran Saint Bernard w Dolinie Aosty i Entremont w kantonie Wallis.

Czytaj dalej

Rzymski most akwedukt Pont d’Ael

Rzymski most akwedukt Pont d'Ael po zakończonych pracach renowacyjnych w 2014 roku

Rzymski most akwedukt Pont d’Ael po zakończonych pracach renowacyjnych w 2014 roku. Na zdjęciu widać wyraźnie napis PRIVATUM, co oznaczało, że most był prywatny i nie wszyscy mogli z niego korzystać.

Rzymski most, pełniący w okresie Imperium rzymskiego funkcję przede wszystkim akweduktu jest jednym z piękniejszych i świetnie zachowanych zabytków z tamtego okresu nie tylko w Dolinie Aosty. Postanowiłam o nim napisać właśnie teraz, ponieważ niedawno miałam okazję zwiedzić Pont d’Ael podczas wizyty organizowanej przez Regionalne Ministerstwo Kultury. Most akwedukt od kilku lat był zamknięty i poddany lekkim pracom konserwacyjnym i waloryzacyjnym, efekt końcowy jest naprawdę imponujący, a mam porównanie, gdyż zwiedzałam most w 2008 roku, jeszcze przed rozpoczęciem prac.

Kilka słów o historii mostu akweduktu Pont d’Ael.

Czytaj dalej