Wielka Przełęcz Świętego Bernarda: Mont Jovis i śnieg w czerwcu

 

Wielka Przełęcz Świętego Bernarda na wysokości 2464 m n.p.m., 4 czerwca!

Wielka Przełęcz Świętego Bernarda na wysokości 2464 m n.p.m., 4 czerwca!

Zapewne zauważyliście, że wpisy na blogu pojawiają się nieregularnie. To wszystko przez pogodę, pracę, różne moje projekty i myśli, które nieustannie krążą mi po głowie. Im więcej się dzieje w realu tym mniej mnie tutaj. To dobrze, prawda? Po ostatnim spotkaniu z dziewczynami w Kalabrii oraz wizycie moich przyjaciół rozleniwiłam się w pisaniu. Mam niepohamowaną chęć odkrywania nowych miejsc, ale już mniejszą na siadanie do komputera.

Ostatnio jestem zaaferowana konkursem komisji Europejskiej Europa w moim regionie. Z tej okazji popełniłam dwa wpisy. Jeden po polsku o szlakach winnych w Valle d’Aosta, który kilka dni temu Komisja Europesjska na swoim blogu opublikowała w wersji angielskiej (Vignes et Terroirs: Wine Trails and the Basket of paradise). Drugi to wywiad z Mathieu, pomysłodawcą i właścicielem Tascapan – początkowo sklepu on-line z produktami z Valle d’Aosta, który z czasem zamienił się w projekt rozwoju lokalnego!

Czytaj dalej

Zimowy marzec – skialpinizm i jeszcze biegówki

Na biegówkach w ostatnią sobotę marca w Valsavarenche.

Na biegówkach w ostatnią sobotę marca w Valsavarenche.

Miałam już nie poruszać zimowych tematów na blogu, przecież oficjalnie zakończyłam sezon narciarski tutaj: Pożegnanie zimy. We wspomnianym wyżej wpisie zamieściłam również złożony dla was filmik i zarzekałam się, że to koniec zimy i teraz będzie już tylko wiosennie! Nic z tego!

W ostatnią sobotę marca wybrałam się z koleżanką na biegówki do Valsavaranche, do Parku Narodowego Gran Paradiso i dzielę się z wami wspaniałymi, ostatnimi, biegówkowymi klimatami.

Szkoda nie pokazać Alp w marcu! Koziorożca, który tym razem nie był taki skory do rozmowy (a raczej mojego monologu 😀 ) i uciekał jak tylko się zbliżałam. Ciepłego słońca, które grzało tak bardzo, że niektórzy jeździli na nartach w krótkim rękawie. Skialpinistów, którzy właśnie z Valsavarenche wspinali się do schroniska górskiego Vittorio Emanuele (strona schroniska tu), u stóp Gran Paradiso.

Czytaj dalej

Pożegnanie kalendarzowej zimy – filmik i trochę wspomnień

Na nartach biegowych w Arpy - Morgex.

Na nartach biegowych w Arpy – Morgex.

Dziś pierwszy dzień wiosny i na zakończenie kalendarzowej zimy, tak jak obiecałam, zrealizowałam dla was fimik z zimowymi widokami z Valle d’Aosta. Piszę specjalnie, że to tylko kalendarzowe pożegnanie, bo w górach jeszcze śniegu leży sporo, chociaż ja się przerzuciłam na lżejszą kurtkę. Jupi! Można było więcej, lepiej i ciekawiej, ale nasza zima kręciła się głównie wokół nart biegowych i nie obejrzycie emocjonującego zjazdu na nartach z Matterhorn 😉 . Udało nam się pojeździć w kilku ośrodkach, zrobić dużo zdjęć, spędzić czas rodzinnie, a co najważniejsze dobrze się bawić.

Zima 2016 była (jest) udana! Jedyne czego nie udało mi się zrealizowac to nocna wyprawa na rakietkach, ale zima jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa, ja również nie i może jeszcze się uda. Rakietek na razie nie chowam :-).

Z narciarskich wojaży najlepiej wspominam ośrodek w Saint-Nicolas, leżący blisko Aosty. Pewnie dlatego, że dwa razy trafiliśmy na świetną pogodę, a wiadomo, że to ma nie lada znaczenie, szczególnie jak się jeździ z dziećmi. Najbardziej emocjonujące było spotkanie z alpejskim koziorożcem w Valsavarenche, na terenie Parku Narodowego Gran Paradiso!

Sami zobaczcie!

Czytaj dalej

Zamarznięte wodospady w Lillaz – wyprawa po lodzie

Wodospady w Lillaz zimą

Wodospady w Lillaz zimą

Wodospady są jednym z najciekawszych i najbardziej zaskakuących zjawisk natury. Już latem są przepięknym fenomenem, przyciągającym, gdziekolwiek się nie znajdują, mnóstwo turystów. A co dopiero zimą, kiedy stają się jeszcze bardziej zaskakujące, nieprzewidywalne i niebezpieczne. W górach zamarzają i stają się celem alpinistów, którzy po śliskim i nieprzejednanym lodzie wspinają się, ćwicząc swoje umiejętności, które tak często potem wykorzystują w prawdziwych warunkach wysokogórskich.

My w ostatni weekend wybraliśmy się do Cogne, zobaczyć zamarznięte wodospady w Lillaz. Sama nie wiem na co liczyłam, chyba na łut szczęścia! Niestety wodospady są już częściowo roztopione i nie udało mi się złapać w akcji żadnego alpinisty. Mam nauczkę na przyszłość, żeby nie odkładać wypraw, bo do Lillaz wybierałam się od stycznia. Logicznie w marcu nawet na takiej wysokości (1700 m n.p.m.) leży jeszcze śnieg, ale po części lodowców zostało niewiele.

Czytaj dalej

Zawody narciarskie w Bionaz i radość ze zwycięstwa Federico Pellegrino!

Ośrodek biathlonowy w Bionaz.

Ośrodek biathlonowy w Bionaz.

Zima teoretycznie ma się ku końcowi. Napisałam teoretycznie, ponieważ jeszcze kilka dni temu padał śnieg i o ile nie utrudniał jazdy samochodem, o tyle sprawił, że sezon narciarski, nawet ten biegówkowy, potrwa jeszcze trochę!

Ostatnio wybraliśmy się do ośrodka narciarstwa biegowego w Bionaz, małej miejscowości, ostatniej w Dolinie Valpelline, położonej na wysokości 1600 m n.p.m. Powinniście pamiętać moje wpisy o Bionaz: pisałam o trekkingu wzdłuż turkusowego jeziora Prarayer oraz o małym jeziorze Lexert, idealnym na rodzinny piknik. Bionaz jednak po raz pierwszy gości na blogu w okresie zimowym! Przyznaję, że to bardzo malownicze miejsce, chociaż często wieje silny wiatr, taki urok tej doliny.

Czytaj dalej

Crevacol – gdzie słońce jeździ z narciarzami

Crevacol - jeden z małych ośrodków narciarstwa zjazdowego w Valle d'Aosta.

Crevacol – jeden z małych ośrodków narciarstwa zjazdowego w Valle d’Aosta.

Nie piszę za dużo o nartach zjazdowych, chociaż to między innymi z tego sportu słynie region Valle d’Aosta. To tutaj leżą przecież jedne z największych i najwyżej położonych ośrodków narciarskiach w Alpach, a ja nic nie piszę! Ten kto mnie czyta ten wie, że piszę głównie o tym czego sama doświadczyłam. Z małymi wyjątkami oczywiście, bo przecież o takim Tor des Geants to mogę sobie tylko pomarzyć 😀 .

Kilka dni temu byłam w niewielkim ośrodku narciarstwa zjazdowego Crevacol. Leży tuż obok szwajcarskiej granicy i oferuje 23 km tras zjazdowych. 

Ośrodek reklamuje się hasłem „Dove il sole scia con te” – gdzie słońce jeździ z tobą. To dlatego, że jest położony w bardzo nasłonecznionym miejscu i rzeczywiście nawet w pochmurny dzień ma się wrażenie, że jednak to słońce jest!

Czytaj dalej

Przełęcz San Carlo i pierwszy filmik z biegówek

Ośrodek narciarski Arpy

Ośrodek narciarski  w Arpy

W ostatnią niedzielę ponownie wybraliśmy się na narty biegowe. Tym razem padło na ośrodek w Morgex, a dokładnie w Arpy. To w sumie nieduży ośrodek położony na przełęczy San Carlo, która łączy Morgex z La Thuile. Miejsce bardzo malownicze, chociaż nie ma za dużo kilomentrów tras. Dla nas ośrodek okazał się idealny, ponieważ trasa dla początkujących była naprawdę dla początkujących, bez niespodziewanych pagórków i wzniesień. Wspaniale się jeździło!

Postanowiłam, że Arpy, położone na wysokości 1700 m n.p.m. będzie bohaterem mojego pierwszego filmiku o Valle d’Aosta, dlatego nie podzielę się dziś z wami zbyt dużą ilością zdjęć, piekne widoki pooglądacie z innej perspektywy 😀 . Kręcenie filmików okazało się nie lada wyzwaniem. Po pierwsze nie chciałam za bardzo pokazywać córki, po drugie mój mąż nie chciał za bardzo pokazać siebie. Jak kręcić?

Czytaj dalej

Valsavarenche w Parku Narodowym Gran Paradiso: narty i koziorożec!

Trasa biegowa w Valsavarenche, na terenie Parku Narodowego Gran Paradiso.

Trasa biegowa w Valsavarenche, na terenie Parku Narodowego Gran Paradiso.

W ostatnią sobotę czekało na nas nie lada wyzwanie, czyli znalezienie śniegu! Początek lutego był bardzo ciepły i w bliskich nam ośrodkach narciarstwa biegowego trasy biegowe były tylko wspomnieniem. To była świetna okazja, aby pojechać trochę dalej i wyżej, na teren Parku Narodowego Gran Paradiso, do małej i zapomnienej przez wielką turystykę miejscowości Valsavarenche. Jedynej miejscowości w Valle d’Aosta położonej całkowicie na terenie Parku. Zaskoczę was jeśli napiszę, że na stałe mieszkają tam tylko 164 osoby? Ta miejscowość jest postrzegana jako oaza spokoju, ciszy, zanurzona całkowicie w przepięknej i dzikiej naturze. Tutaj spotkanie z koziorożcem czy kozicą alpejską jest na porządku dziennym i nikogo nie dziwi. Wystarczy wyjść na szlak, przycupnąć i obserwować. Capoluogo, czyli Frazione Dégioz, centrum Valsavarenche leży na wysokości 1541 m n.p.m, ale to właśnie na terenie tej miejscowoci leży Gran Paradiso (4.061 m n.p.m.), jedyny alpejski czterotysięcznik całkowicie położony we Włoszech!

Wracamy do naszej wyprawy!

Czytaj dalej

Saint-Nicolas w zimowej odsłonie – dzień na biegówkach

Trasa biegowa w Saint-Nicolas

Trasa biegowa w Saint-Nicolas

Nabrałam apetytu na jazdę na biegówkach, o czym pisałam wam już przy okazji relacji z ośrodka narciarstwa biegowego we Flassin. W ostatni weekend wybralismy się do Saint-Nicolas, niedużego ośrodka, który oferuje przepiękne trasy o kilku stopniach trudności, położone na słonecznych pagórkach.

Już sam dojazd do ośrodka jest niesamowitą przygodą ponieważ ode mnie z domu trasa wiedzie przez tzw. Drogę Salassów. Panoramiczną trasę, z której rozpościeraja się przepiękne widoki na dolinę. W słoneczny dzień, a taka była ostatnia niedziela, istnieje ryzyko dojechania do ośrodka z dużym poślizgiem czasowym. Chociaż to nie był mój pierwszy raz na tej drodze to i tak kilkakrotnie się zatrzymałam i podziwiałam widoki. W takich momentach myślę sobie, że całkiem lubię tę moją dolinę 😉 .

Czytaj dalej

Biegówkami po Alpach. Flassin – Valle del Gran San Bernardo

Valle del Gran San Bernardo w ośrodku narciarstwa biegowego we Flassin.

Valle del Gran San Bernardo w ośrodku narciarstwa biegowego we Flassin.

Biegówki w Alpach mają sporo zwolenników wśród lokalnych mieszkańców, którzy często właśnie w taki sposób spędzają zimą wolny czas. Turyści przyjeżdzający na narty już niekoniecznie doceniają spokojne i relaksujące momenty na nartach biegowych. Więcej emocji i radości przynoszą im zjazdówki, co jest oczywiste!

My dla odmiany i na fali tego, że córka zaczęła w przedszkolu naukę jazdy na biegówkach wybraliśmy się do ośrodka narciarstwa biegowego w Wielkiej Dolinie Świętego Bernarda, we Flassin (Valle del Gran San Bernardo). 

Ośrodek (Foyer de Fond de Flassin) leży na wysokości 1373 m n.p.m. i oferuje 18 km tras narciarskich, wypożyczalnię sprzętu oraz oczywiście szkółkę jazdy lub indywidualne lekcje z instruktorem (trzeba rezerwować wcześniej). Najwyższy punkt trasy leży na wysokości 1480 m n.p.m., a najniższy na 1270.

Czytaj dalej