12 porad na górskim szlaku w Dolinie Aosty – jak NIE wybierać się w góry

OLYMPUS DIGITAL CAMERALetnio-wiosenny sezon górski uważam za rozpoczęty. Co prawda jeszcze w niektórych miejscach można pojeździć na nartach, ale to raczej wyjątki. Szlaki górskie przygotowują się na przyjęcie turystów spragnionych pieszych wycieczek i górskiego trekkingu. Dziś mam dla was wpis praktyczny, czyli porady dotyczące wychodzenia na szlak górski, nie tylko w Dolinie Aosty, chociaż będą również porady “lokalne”. Dlaczego chcę wam przedstawić Alpy od praktycznej strony? Z górami nie ma żartów i wychodząc na szlak trzeba naprawdę wykazać się niezwykłą przewidywalnością i dawką pokory. A co jeśli na szlaku wydarzy się coś nieoczekiwanego? Wtedy na pewno pomoże zachowanie zimnej krwi oraz przypomnienie sobie kilku prostych zasad dotyczących bezpieczeństwa w górach.

Co zrobić przed wyjściem na szlak?

Czytaj dalej

Wiosna na alpejskiej hali

Vetan 5Ostatnia niedziela to była prawdziwa eksplozja wiosny na każdej wysokości. Co prawda w dolinie było tak ciepło, że krótki rękaw był na porządku dziennym, ale ja z moją przewrotną naturą postanowiłam zabrać córkę wyżej w góry i właśnie tam poszukać wiosny. Na wysokości 1700 m, w małej wiosce Vétan w Saint-Pierre byłam już kilka razy, ale głównie zimą, tym razem miejsce pokazało mi się w nowej wiosennej szacie. Pastwisko, które zimą zamienia się w park śnieżny dla dzieci, a okoliczne szlaki górskie w ścieżki nart biegowych, wypełniały krokusy i pierwsza młoda cykoria. Zaciekawili mnie bardzo starsi ludzie, którzy z wielką starannością przeczesywali alpejską halę w poszukiwaniu młodych listków tej smacznej rośliny. Średnia wieku zbieraczy myślę, że około 70 lat, ale za to z jaką pasją szukali cykorii na sałatkę!

Czytaj dalej

Wiosna w Alpach: tulipany i śnieg

Wiosna w Alpach. W tle Grand Combin pokryta świeżym śniegiem.

Wiosna w Alpach. W tle Grand Combin pokryta świeżym śniegiem.

Wiosna w Alpach to chyba moja ulubiona pora roku, ale przyznaję, że czasami jest kapryśna i już nie raz mnie zaskoczyła śniegiem w kwietniu. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że wczoraj padało naprawdę bardzo intensywnie i właściwie nawet w Aoście na wysokości 556 m n.p.m. Cóż pogoda w górach potrafi zaskoczyć, ale mieszkając w samym sercu Alp już się do tego przyzwyczaiłam. Wczoraj krajobraz był bardziej zimowy niż wiosenny, ale dziś na szczęście powróciła wiosenna aura. Na takich niespodziewanych opadach śniegu wiosną skorzystają na pewno narciarze, gdyż w ten weekend można jeszcze jeździć we wszystkich większych ośrodkach narciarskich w Dolinie Aosty, a od wtorku do 27 kwietnia pozostaną otwarte ośrodki Cervinii i La Thuile. Na tym powinien skończyć się zimowy sezon i obiecuję, że więcej śniegu wam nie zaserwuję, aż do grudnia :-).

Zapraszam was do obejrzenia zdjęć z dzisiejszego poranka, który był naprawdę piękny. Nie tak łatwo o śpiewające ptaki, tulipany i śnieg w jednym.

Czytaj dalej