Wielka Przełęcz Świętego Bernarda: Mont Jovis i śnieg w czerwcu

 

Wielka Przełęcz Świętego Bernarda na wysokości 2464 m n.p.m., 4 czerwca!

Wielka Przełęcz Świętego Bernarda na wysokości 2464 m n.p.m., 4 czerwca!

Zapewne zauważyliście, że wpisy na blogu pojawiają się nieregularnie. To wszystko przez pogodę, pracę, różne moje projekty i myśli, które nieustannie krążą mi po głowie. Im więcej się dzieje w realu tym mniej mnie tutaj. To dobrze, prawda? Po ostatnim spotkaniu z dziewczynami w Kalabrii oraz wizycie moich przyjaciół rozleniwiłam się w pisaniu. Mam niepohamowaną chęć odkrywania nowych miejsc, ale już mniejszą na siadanie do komputera.

Ostatnio jestem zaaferowana konkursem komisji Europejskiej Europa w moim regionie. Z tej okazji popełniłam dwa wpisy. Jeden po polsku o szlakach winnych w Valle d’Aosta, który kilka dni temu Komisja Europesjska na swoim blogu opublikowała w wersji angielskiej (Vignes et Terroirs: Wine Trails and the Basket of paradise). Drugi to wywiad z Mathieu, pomysłodawcą i właścicielem Tascapan – początkowo sklepu on-line z produktami z Valle d’Aosta, który z czasem zamienił się w projekt rozwoju lokalnego!

Uwielbiam takie inspirujące osoby, które potrafią zamienić otrzymaną z Unii dotację w trampolinę. Obiecuję wam, że za kilka dni opublikuję wersję polską. Musicie to przeczytać!

W drodze na przełęcz. Widzicie te ściany śniegu :-D ?

W drodze na przełęcz. Widzicie te ściany śniegu 😀 ?

W międzyczasie postanowiłam jednak podzielić się z wami resztkami śniegu, które nadal można znaleźć w Valle d’Aosta. 3 czerwca otwarto Wielką Przełęcz Świętego Bernarda i już dzień po postanowiliśmy wybrać się na obiad. Polenta jak zawsze była pyszna, ale to co zrobiło na mnie najwieksze wrażenie to śnieg! Dużo śniegu i zamarźnięte jezioro. Widoki przepiękne i jak to w podobnych sytuacjach bywa można było spotkać turystów zarówno w krótkich spodenkach jak i zimowej kurtce. My byliśmy gdzieś po środku 🙂 .

Wielka Przełęcz Świętego Bernarda na wysokości 2464 m n.p.m., 4 czerwca!

Wielka Przełęcz Świętego Bernarda na wysokości 2464 m n.p.m., 4 czerwca!

Bardzo lubię tę przełęcz. Jest na niej sporo atrakcji i naprawdę warto się zatrzymać podróżując do lub z Valle d’Aosta. W mailach często się mnie pytacie czy latem kiedy przełęcz jest otwarta, warto nią przejechać. Pewnie, że warto! Po pierwsze wspaniałe widoki wjeżdzając i zjeżdzając, po drugie chwila odpoczynku na przełęczy, może piknik, może kawa, może wizyta w kaplicy, w której jest kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, a może Bernardyny? Rzeczywiście, krótka przerwa to zdecydowanie za mało 😉 .

Pomnik Świętego Bernarda z Mentonu (Nont Jovis) na przełęczy.

Pomnik Świętego Bernarda z Mentonu (Mont Jovis) na przełęczy.

P.s. Dziś wypada święto Świętego Bernarda z Mont Jovis (Góry Jowisza), który jest patronem alpinistów, a jego pomnik jest właśnie między innymi na Wielkiej Przełęczy Świętego Bernarda (na Małej Przełęczy również). Chciałabym podziękować Panu Maciejowi za przypomnienie mi o tym święcie na facebooku! Jak fajnie jest mieć takich czytelników, którzy czuwają i trzymają rękę na pulsie!

Galeria zdjęć z naszej niedawnej wyprawy na przełęcz 🙂 . 

 

Tagi , , .Dodaj do zakładek Link.

6 odpowiedzi na „Wielka Przełęcz Świętego Bernarda: Mont Jovis i śnieg w czerwcu

  1. Paweł mówi:

    Te masy śniegu robią wrażenie. Przełęcz piękna. Mam podobne zdjęcie przy śnieżnej ścianie zrobione w okolicy San Bernardino (CH)

    • Agnieszka Stokowiecka mówi:

      Śniegu jest nadal sporo! Wczoraj sypało na wysokości około 2100 m n.p.m. Wrażenie robi, przyznaję!

  2. Aneta mówi:

    U mnie dziś 42 stopnie, a w prezencie też scirocco i nawet widok tego śniegu nic a nic nie oziębia.
    A Przełęcz jest pierwsza na mojej liście do zwiedzenia, gdy juz znajdę się w Valle d’Aosta.

    • Agnieszka Stokowiecka mówi:

      Już ja Ci podpowiem, a raczej pokażę Dolinę Aosty. A jak się zjawisz niechcący zimą to na przełęcz pójdziemy na rakietkach śnieżnych 😉 . Oddaj mi trochę stopni! U mnie dziś była połowa twoich plus wiatr, brrr.

  3. Marek M. mówi:

    Wspaniałe miejsce, te warstwy śniegu robią wrażenie. I jak by się ktoś stęsknił za śniegiem w czerwcu, to proszę – jest taka możliwość 😉
    … Tak to już bywa Agnieszko, że czasu brakuje, ja też tak mam i dość długo nie zaglądałem 🙂
    O, widzę też, że zmieniałaś zdjęcie profilowe, bardzo ładne – pozdrawiam!

    • Agnieszka Stokowiecka mówi:

      Czasu brakuje, bo pracuję nad czymś nowym i przyznaję, że trochę mnie to pochłonęło, a ja już tak mam, że jak coś mnie wiągnie to kaplica 😀 . Liczę, że nie zaniedbam całkowicie polskiego bloga 😉 , bo to miejsce jest trochę jak mój drugi dom. Dziękuję za komplement odnośnie zdjęcia. To był już czas najwyższy, poprzednie było z 2012 roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *