Wywiad z licencjonowanym polskojęzycznym przewodnikiem w Valle d’Aosta

Hanna Zacharczyk. Archiwum własne

Hanna Zacharczyk. Archiwum własne

Dziś zapraszam was do przeczytania wywiadu z Panią Hanną Zacharczyk. Polką, która jako jedna z niewielu w całych Włoszech i jedyna w regionie Valle d’Aosta uzyskała licencję przewodnika turystycznego. Z Panią Hanną spotkałam się niedawno na kawę na Placu Roncaz, w Aoście, to było nasze pierwsze spotkanie, chociaż od kilku miesięcy pisałyśmy do siebie wiadomości. Wiedziałam, że będzie startowała w konkursie na przewodnika turystycznego i dopingowałam ją bardzo mocno. Korciło mnie, aby napisać, że w Dolinie Aosty będzie polski przewodnik (nie miałam bowiem wątpliwości, że sobie poradzi, widziałam z jakim zacięciem przygotowywała się do jakby nie było trudnych egzaminów), ale obiecałam nie pisnąć słówka dopóki nie pojawią się wyniki. Pani Hanna świetnie sobie poradziła z konkurencją i tak oto miałam super motywację do spotkania, porozmawiania i podzielenia się z wami tą wiadomością.

Proszę opowiedzieć kilka słów o sobie, a szczególnie jak to się stało, że znalazła się Pani w regionie Valle d’Aosta?

Nazywam sie Hanna Zacharczyk. Pochodzę z Kłodzka na Dolnym Śląsku, małej i uroczej miejscowości. W czasie studiów poznałam swojego meża, co zaowocowało przeprowadzką do Turynu, w którym mieszkałam jeszcze dwa lata temu. Zdecydowałam się na zmianę miejsca zamieszkania głównie z powodów rodzinnych.

Jest Pani młodym stażem przewodnikiem turystycznym w Dolinie Aosty, co sprawiło, że zainteresowała się Pani tym zawodem? Czy była to głównie pasja do zabytków w alpejskim regionie czy może inne czynniki?

Zainteresowalam sie tym zawodem ze względu na to, że jest on pokrewny z ukończonym przeze mnie kilka lat wcześniej kierunkiem studiów z zarzadzania kulturą. Drugi czynnik to ciekawość.

11649322_10206201839101211_1699091297_o

Jak można zostać przewodnikiem turystycznym w Valle d’Aosta? Czy wystarczą dobre chęci i wiedza czy jednak zawód jest obięty szczególną procedurą i dostępem?

We Włoszech dostęp do zawodu przewodnika turystycznego jest ograniczony i nie każdy może go wykonywać. Każdy region indywidualnie ustala zasady przyznawania licencji oraz liczbę przewdników. W tamtym roku Regionalne Ministerstwo Turystyki ogłosiło regionalny konkurs na kurs przewodnicki. Podczas egzaminów sprawdzano wiedzę kandydatów ze znajomości regionu (historia, geografia, kultura czy tradycje) i znajomości jezyków obcych. Na kurs zakwalifikowalo sie 30 osób, w tym ja, a sam kurs obejmował 109 godzin zajeć teoretycznych. Praktyczne zadania odbywały sie już w charakterze prywatnym. Kurs zakończył się egzaminem i otrzymaniem licencji przewodnika. 

Czy długo się Pani przygotowywała do egzaminu i jak wyglądały przygotowania teoretyczne i praktyczne?

Kurs dał mi podstawy do tego, aby zacząć się teoretycznie uczyć do egzaminu, którego finałem było otrzymania licencji na wykonywanie zawodu przewodnika turystycznego na terenie regionu Valle d’Aosta. Podczas kursu poznałam między innymi zestaw tzw. lektur obowiązkowych o regionie. Materiały te oczywiście uzupełniałam wiedzą praktyczą podczas zwiedzania wielu miejsc w dolinie i uczestnictwem w seminariach technicznych.

Co zazwyczaj pokazują miejscowi przewodnicy turystom przyjeżdzającym do regionu Valle d’Aosta tylko na kilka dni?

Odpowiem bardzo ogólnie. Dla większości osób Dolina Aosty kojarzy się albo z trasami narciarskimi albo z najwyższymi szczytami w tej części Europy. Monte Bianco – ponieważ o nim jest mowa, jest o wiele bardziej znany pod nazwa Mont Blanc i utożsamiany raczej z Chamonix niz z Courmayeur. Niektórzy przewodnicy jadą z grupą kolejką wysokogórska właśnie na masyw Mont Blanc, inni pokazują na przykład stolicę regionu lub zamki w Dolinie Aosty, a jeszcze inni zaś rzymską drogę Gallów.

899131_10206201848981458_209594698_o

 

Czy są takie miejsca, które szczególnie Pani poleca turystom, chociaż ciężko o nich przeczytać w przewodniku?

Most-Akwedukt rzymski Pont d’Ael (szczególnie po ostatnich badaniach archeologicznych i nowym otwarciu w 2014 roku) w gminie Aymavilles. Małą i malowniczą miejscowość Gressan, niedaleko Aosty, w której został przygotowany spacer po miejscowych ciekawostkach (kosciół, kapliczka, Muzeum Gargantua, zamek La Tour de Ville oraz dwie wieże). O ile spacer jest uroczy i spokojnym krokiem zajmuje godzinę, to zobaczenie niektórych miejsc w środku, takich jak kosciół Pw. Św. Marii Magdaleny czy zamek jest dość kłopotliwe, ale nie niemozliwe. Trzecim miejscem jest wioska i zamek Graines w gminie Brusson. Piękne miejsce, które od zawsze przyciąga nie tylko archeologów specjalizujących się w epoce średniowiecza, ale i turystów spragnionych poznania typowej regionalnej architektury.

Ile czasu potrzeba na zwiedzenie z przewodnikiem Aosty – stolicy regionu, zwanej Rzymem Alp? Ja mam wrażenie, że i kilka dni to mało na dokładne zwiedzenie. Czy Pani zdaniem da się w interesujący sposób zwiedzić Aostę w jedno popołudnie?

Zwiedzanie miasta samego w sobie może mieć różne aspekty: Aosta prehistoryczna, rzymska, średniowieczna czy bardziej współczesna. Wszystko zależy od zainteresowania ze strony grupy oraz od samej grupy. Zupełnie inaczej prowadzi się grupę archeologów, a zupełnie inaczej grupę dzieci. Myślę, że można zwiedzić Aostę w interesujacy sposób poświęcając na to kilka godzin.

Ilu jest przewodników turystycznych w Dolinie Aosty i kto najczęściej korzysta z ich usług?

W Dolinie Aosty na dzień dzisiejszy na stronie internetowej regionu (tutaj) znajdują sie nazwiska 32 osób, nie ma na niej jeszcze tych, którzy zdali pod koniec maja tego roku pomyślnie egzamin i otrzymali licencję. Najczęściej z usług przewodników korzystają oczywiście grupy zorganizowane, rzadziej natomiast turysci indywidualni, ale i tacy się trafiają.

11297215_10206201836621149_944048931_o

Chociaż procedura przyznania tutułu przewodnika turystycznego zakończyła się niedawno, to czy jest Pani już dostępna dla przyjeżdzających w sezonie letnim turystów? W jakich językach Pani pracuje?

Będę dostępna dla turystów od 7.07.2015 roku. Pracuję w językach: niemieckim, włoskim i polskim, odnośnie francuskiego i angielskiego, czekam na egzamin, który powinien odbyć się jesienią br.

Jakie usługi oferuje Pani turystom odwiedzjącym Dolinę Aosty? Pakiety kilkugodznne, kilkudniowe? Na co mogą liczyć turyści kontaktujący się właśnie z Panią?

Ponieważ jest to dopiero początek działalności to wszystko własciwie jest jeszcze w fazie projektowania, ale zapewniam, że turyści odwiedzający Dolinę Aosty i kontaktujący się właśnie ze mną mogą liczyć na fachowe oprowadzenie oraz opiekę nad grupą zarówno w Aoście jak i na terenie całego regionu.

W jaki sposób można się z Panią skontaktować.

Można skontaktować się ze mną telefonicznie +39 347 214 96 45 lub poprzez e-mail: tedang79@gmail.com. Moja działalność będzie miała również stronę internetową (na razie jest w budowie, ale wkrótce będzie dostępna: www.aostagt.com)

Dziękuję Pani Hanno za rozmowę i życzę dużo pracy w nadchodzącym sezonie.

Dziękuję również i pozdrawiam czytelników Pani bloga.

P.s. O Rzymskiej Drodze Gallów przeczytacie u mnie tutaj, a o akwedukcie Pont d’Ael, jedynym takim w Alpach, tutaj.

Wywiady z interesującymi osobami mieszkającymi w Regionie Valle d’Aosta mogłyby zagościć na blogu na stałe, co wy na to? Mam kilka pomysłów i jeśli tylko jesteście chętni na czytanie o mieszkańcach Alp to idę w teren z notatnikiem :-). 

Tagi .Dodaj do zakładek Link.

9 odpowiedzi na „Wywiad z licencjonowanym polskojęzycznym przewodnikiem w Valle d’Aosta

  1. Aneta Ozonek mówi:

    Ja jestem na tak! I oprócz notatnika aparat fotograficzny też polecam 😉 PS. Ciekawy wywiad 🙂

    • Agnieszka Stokowiecka mówi:

      Dziękuję Aneto. Aparat jak najbardziej, chociaż ostatnio sporo zdjęć robię telefonem (jeden z powodów dla których się reaktywowałam na instagramie 🙂 ) Pozdrawiam.

  2. Wywiady zawsze fantastycznie sie czyta, wiec ja rowniez czekam na wiecej! I coraz bardziej zacieram rece na Twoja doline – musi tam byc przepieknie! Jak tylko wpadne, obiecuje ze zglosze sie na kawe 🙂

    • Agnieszka Stokowiecka mówi:

      Dziękuję za doping i koniecznie jeśli odwiedziesz dolinę to daj znać, umówimy się na kawę i aperitivo lub lody :-).

  3. Agnieszko, tak, tak, pomysł z wywiadami świetny!
    Pozdrawiam,
    O.

    • Agnieszka Stokowiecka mówi:

      Tak mi wpadł do głowy :-). Skoro trudno mi znaleźć osoby, które chciałaby opowiedzieć o swoim pobycie w Dolinie Aosty w formie relacji, to pomyślałam, że zacznę przepytywać mieszkańców :-). Niech nie będzie, że tylko ja się tu udzielam. Pozdrawiam ciepło O.

  4. Virgy mówi:

    Hannah !!! Non vedo l’ora di visitare la Valle d’Aosta con te alla guida!!!!
    Fantastico !! Delle guide appassionate come te, non se ne trova tanto !! 🙂

  5. kardiamit mówi:

    Aga, dostałam książkę!! Dziękuję po stokroć!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *