Co robić w Valle d’Aosta jesienią. 10 emocji do przeżycia.

Dawno temu opublikowałam wpis o tym, czy warto jesienią przyjechać do Valle d’Aosta. Było to pytanie trochę bez sensu, bo chyba jest jasne i oczywiste, że warto! Ten wpis jest bardzo pożyteczny i znajdziecie go tu (Jesień w Alpach. Czy warto wybrać się na urlop), a dziś idę o krok dalej i opiszę wam dokładnie co można robić w Valle d’Aosta jesienią. Jakie atrakcje są dostępne i które miejsca zobaczyć tak aby nasz pobyt był jak najbardziej ciekawy.

W dzisiejszym wpisie będzie sporo zdjęć, inspiracji, linków oraz wszystkiego tego co pomoże wam w organizacji jesiennego pobytu. Jeśli już byliście jesienią i chcielibyście dorzucić coś od siebie to czekam na was w komentarzach! 

KOLEJKI GÓRSKIE

Jesienią wyciągi górskie są zamknięte, po sezonie letnim czekają na sezon zimowy! Jednakże przez cały rok są otwarte trzy kolejki górskie (linkuję wam do wpisów, które o tych kolejkach opublikowałam na blogu):

SkyWay, która zabierze was w serce Mont Blanc

Z Buisson w Antey – Saint – Andre, która prowadzi do miejscowości, w której nie ma samochodzów i dróg – Chamois. Jest to przepiekna i spokojna wioska położona na wysokości 1800 m, z długim szlakiem prowadzącym do miejscowości La Magdeleine. Kolejka działa na zasadzie transportu lokalnego i jest dodatkowo bardzo tania!

Z Ayas do Crest, również te wagoniki działają jak transport lokalny i zabierają w góry na szlaki.

Kolejka linowa z Antey-Saint-André do Chamois.

CENTRA SPA

W Valle d’Aosta są trzy centra spa (z czego dwa z wodami termalnymi), otwarte cały rok i wizyta jesienią jest naprawdę relaksującym doświadczeniem. Wszystkie te miejsca już zwiedziłam i opisałam na blogu:

Pre-Saint-Didier, również dzieci od 14 roku zycia.

Saint-Vincent, również dzieci od 10 roku zycia.

Monterosa w Ayas, również dzieci od urodzenia (nie, nie ma hałasu i jest naprawdę super!).

 

 
 
 
 
 
Visualizza questo post su Instagram
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Un post condiviso da Agnieszka (@agnieszka_stokowiecka) in data:

ZAMKI

W Valle d’Aosta jest bardzo dużo zamków oraz ruin. Jest to jesten z ramowych produktów turystycznych regionu. Jesienią są również otwarte dla zwiedzających i często można trafić na różne imprezy, organzowane w celu ich waloryzacji. Z drugiej strony, również bez imprez są warte zwiedzenia! W tym wpisie opublikowałam linki do audio przewodników, a tu znajdziecie wszystkie moje wpisy o zamkach.

TREKKINGI

Czy jest coś piękniejszego i bardziej relaksującego niż trekking jesienią? Do wysokości 2500 m można spokojnie nadal wychodzić w góry, a do tej wysokości jest naprawdę dużo malowniczych szlaków. W słoneczne dni nawet się nie zorientujecie, że to jesień! 

 

BORGHI

Małe wioski, wybudowane w dolinach jesienią chociaż mniej tętnią życiem, to nadal są dobrym celem wizyty. Saint-Nicolas zapewnia przepiękne widoki, a Etroubles ma muzeum na świeżym powietrzu, warto te perełki zwiedzić na tle jesiennych kolorów!

FESTYNY I SAGRE

Latem praktycznie w każdy dzień coś się dzieje, jesienią imprezy koncentrują się raczej w weekend, dlatego planując przyjazd i chcąc wziąć udział w jakiejś lokalnej imprezie, warto zahaczyć właśnie o weekend. Jest impreza miodu w Chatillon, rynek lokalnych produktów w Bard, pieczenie kasztanów czy festyn wina w Chambave.

Po lewej jadalne kasztany z Doliny Aosty. Po prawej kasztany pieczone na tradycyjnej patelni.

DESARPA

Zejście krów z hali jest w wielu miejscowościach chwilą na świętowanie i jest to bardzo ciekawa i wesoła impreza odbywająca się w wielu miejscowościach, ale również w Aoście! Wyobrażacie sobie stado bydła na głównym plcu Aosty? Tak, to jest dowód na to jak ważne są tradycje dla mieszkańców, warto to zobaczyć z bliska! W tym wpisie poczytacie o zejściu krów z pastwisk.

Krowa rasy łaciata ruda “pezzata rossa” z Doliny Aosty podczas tradycyjnej Desarpy

FOTOGRAFIA (Foliage)

Jeśli lubicie robić zdjęcia to jesień jest idealnym momentem na przyjechanie do Valle d’Aosta! O żadnej innej porze roku nie złapiecie tyle pięknych, kolorowych i intensywnych ujęć jak jesienią. Są specjalne miejsca polecane właśnie na fotografowanie natury: park zamku Gamba w Chatillon, jezioro Arpy na przełęczy San Carlo czy park w Entrebin w Aoście to tylko niektóre z nich.

BIWAK

Schroniska górskie są w większości zamknięte jesienią, ale biwaki, w których w spartańskich warunkach i bezpłatnie można przenocować na szlaku wysokogórskim są zawsze do dyspozycji. Latem znaleźć miejsce do przenocowania to trochę taka loteria, ale jesienią, kiedy szlaki pustoszeją już nie! To jest na pewno wspaniałe doświadczenie i chociaż sama jeszcze w biwaku nie nocowałam, to polecam wpis z relacją Pana Daniela, który dzieli się wrażeniami z noclegu.

Biwak z widokiem na MOnt Blanc!

MARCHE VERT NOEL

Niby dopiero jesień, ale czuć już w powietrzu zimową i świąteczną aurę! Od 25 listopada w centrum Aosty czeka na turystów jarmark bożonarodzeniowy Marché Vert Noel. Jarmark ma już ponad dziesięcioletnią tradycję i z każdym rokiem jest coraz ciekawszy przyciągając bardzo dużo turystów. 

Na zakończenie kilka porad na jesienną aurę

  • Od 15 października obowiązuje w Valle d’Aosta obowiązek opon zimowych lub łańcuchów w bagażniku. Nie bagatelizujcie tego, ale nie tylko ze względu na ewentualny mandat, a ze względu na pogodę. Nigdy nie wiadomo kiedy spadnie śnieg, od jesieni wszystko jest możliwe! W 2013 roku pierwszy śnieg spadł 12 października! Miał co prawda krótki żywot na wysokości do 1500 m, ale jednak!
  • Pamiętajcie o ubiorze na cebulkę. Rano i wieczorem jest już chłodno, ale w ciągu dnia również w wysokich górach słońce świeci niesamowicie przyjemnie.
  • Dobrze zabrać ze sobą w góry termos i jedzenie, gdyż schroniska są zamknięte, a często również lokalne bary czy restauracje, ze względu na porę urlopową, która dla sektora turystyki wypada jesienią. 

A presto.

Agnieszka

Bookmark the permalink.

2 Comments

  1. Jak patrzy się na takie zdjęcia, to człowiek natychmiast chce się pakować i wyruszać w podróż 🙂 Pozdrawiamy!

  2. Bardzo przydatny wpis, zresztą jak cały blog 🙂 Moim zdaniem jesień to najlepszy czas na wyjazd w góry, bo zwiedza się znacznie przyjemniej niż gdy jest bardzo ciepło (a przynajmniej ja kiepsko znoszę temperatury już powyżej 24 st. C). A do tego jesień jest taka kolorowa 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *