Ostatnio dostałam kilka wiadomości z pytaniem, co robić zimą w Alpach, jeśli nie jeździ się na nartach. Pytanie było na tyle ciekawe, że postanowiłam opublikować post z propozycjami na blogu. Może ten wpis będzie dla was inspiracją do przyjazdu do regionu Valle d’Aosta zimą, nawet jeśli nie szusujecie na stokach.
Valle d’Aosta leży u stóp alpejskich czterotysięczników i to tutaj znajdują się najwyżej położone w Europie ośrodki narciarskie – jest ich dokładnie 19, z 800 km tras narciarskich. Robi to wrażenie, szczególnie jeśli dodać, że to najmniejszy region Włoch. Może wydawać się dziwne, że ktoś przyjeżdża tutaj zimą bez planów narciarskich.
Dla mnie jednak nie – chociaż region jest bardzo znany z narciarstwa, to poza tym jest mnóstwo atrakcji do przeżycia. Dziś opowiem wam o kilku z nich, a kto chce, może dopisać swoje propozycje.
Co robić zimą w Alpach, jeśli nie jeździ się na nartach?
Zwiedzanie Aosty
Tego punktu nie można ominąć. Jednak przyjeżdżając na narty, zwiedzanie jest dosyć ograniczone i często odbywa się w pośpiechu. Aosta zasługuje na dłuższą uwagę! Warto odwiedzić Regionalne Muzeum Archeologiczne, przespacerować się główną ulicą prowadzącą od Piazza della Repubblica do Arco Augusto, zajrzeć w boczne uliczki, usiąść na głównym Placu Chanoux czy też na jednym z mniejszych placów, jak Caveri czy Roncas. Na Aostę warto spokojnie poświęcić przynajmniej jeden cały dzień. Pod tagiem Miejscowość Aosta znajdziecie naprawdę sporo wpisów co zwiedzić, co zobaczyć, gdzie zjeść obiad, a gdzie wybrać się na aperitivo.

Spacer po śniegu
W Valle d’Aosta są miejsca z ubitymi szlakami dostępnymi dla pieszych, wózków, sanek czy rowerów. Tak jest na przykład w Valsavarenche i w Dolinie Ferret w Courmayeur. Można korzystać ze wszystkich uroków zimy, delektując się ciszą i spokojem.

Termy lub spa
Na kilka godzin lub na cały dzień. Koniecznie spróbujcie zimą! Na blogu znajdziecie wiele relacji z moich zimowych pobytów w takich miejscach jak Ayas, Saint-Vincent, Cogne oraz chyba najsłynniejsze Pre-Saint-Didier z widokiem na Mont Blanc. Pod tagiem Wody termalne i spa znajdziecie wszystkie wpisy.
Zwiedzenie zamków
Jeśli przyjeżdżacie do Valle d’Aosta, to ten punkt jest obowiązkowy. W Valle d’Aosta znajduje się wiele zamków otwartych dla zwiedzających, które opowiadają o historii regionu i jego tradycjach. Warto się wybrać. Zajrzyjcie do kategorii ZAMKI i wybierzcie te, które najbardziej was inspirują.

Forteca Bard i obiad w Kiuva
To już wycieczka na cały dzień. Forteca w Bard ma kilka muzeów i sal wystawowych. Potem warto wybrać się na spacer po wiosce Bard i wcisnąć obiad lub kolację w restauracji Kiuva, w miejscowości Arnad.
Podróż skuterem śnieżnym i kolacja w schronisku
Sama tego jeszcze nie doświadczyłam, ale mam nadzieję, że w końcu mi się uda. To oferta najczęściej schronisk i restauracji położonych na obszarze ośrodków narciarskich. Nie należy do najtańszych, ale myślę, że to fajne przeżycie 😊. Jeśli się wybiorę, to na pewno opowiem wam swoje wrażenia.

Chamois
Miejscowość Chamois leży w Dolinie Valtournenche i można się do niej dostać tylko koleją linową, ponieważ nie ma żadnej drogi, która by tam prowadziła. Zimą w Chamois budowany jest również śnieżny labirynt, inspirowany tym z Chartres, który jest najsłynniejszym przykładem średniowiecznego labiryntu.

Degustacja wina i zwiedzanie winnicy
Skoro jesteśmy we Włoszech, to nie może zabraknąć degustacji lokalnego wina i zwiedzania winnic. Na stronie promocji regionu znajdziecie wiele propozycji miejsc na degustację. Z mojej strony polecam spółdzielnię Onze Communes w Aymavilles, łącząc to z późniejszym zwiedzaniem zamku.

Podróż SkyWay w serce Mont Blanc
Tego doświadczenia nie muszę nikomu przedstawiać. Zimą jest równie pięknie, pamiętajcie tylko, aby wybrać słoneczny i bezchmurny dzień i dobrze się ubrać. Kolejka SkyWay zabierze was w serce Mont Blanc na wysokość 3.462 m, a takie widoki oraz sama podróż będą jeszcze długo wspominane. Pod tagiem kolejka SkyWay znajdziecie naprawdę dużo wpisów, relacji i zdjęć.

Trekking na rakietkach śnieżnych
Cisza, spokój, piękne widoki – rakietki śnieżne są tą aktywnością, którą naprawdę bardzo lubię zimą lub wczesną wiosną, wybierając się ciut wyżej w góry. Tutaj znajdziecie kilka propozycji szlaków odpowiednich dla rakietek, a same rakietki można wypożyczyć w wypożyczalni nart (cena około 10 euro za dzień). Również na moim blogu znajdziecie kilka wpisów z moich wypraw na rakietkach.

Parki śnieżne
Z dziećmi, ale i bez dzieci, parki śnieżne są świetnym miejscem na spędzenie czasu razem na zabawie. W Valle d’Aosta jest ich 9. Moją ulubioną atrakcją w takich parkach jest zjazd na oponie lub na rowerze śnieżnym. Sprawdźcie tutaj listę parków śnieżnych.

Jeśli wy również macie jakieś propozycje lub doświadczenia z pobytu w Valle d’Aosta zimą bez nart to chętnie poczytam.
Do napisania.
Agnieszka




