Co robić w Valle d’Aosta jesienią. 10 emocji do przeżycia.

Dawno temu opublikowałam wpis o tym, czy warto jesienią przyjechać do Valle d’Aosta. Było to pytanie trochę bez sensu, bo chyba jest jasne i oczywiste, że warto! Ten wpis jest bardzo pożyteczny i znajdziecie go tu (Jesień w Alpach. Czy warto wybrać się na urlop), a dziś idę o krok dalej i opiszę wam dokładnie co można robić w Valle d’Aosta jesienią. Jakie atrakcje są dostępne i które miejsca zobaczyć tak aby nasz pobyt był jak najbardziej ciekawy.

W dzisiejszym wpisie będzie sporo zdjęć, inspiracji, linków oraz wszystkiego tego co pomoże wam w organizacji jesiennego pobytu. Jeśli już byliście jesienią i chcielibyście dorzucić coś od siebie to czekam na was w komentarzach! 

Continue reading

Valle d’Aosta latem 2019 i wydarzenia warte zobaczenia

Dzisiejszy wpis jest bardzo praktyczny, ale wiem, że docenią go osoby planujące przyjazd do regionu Valle d’Aosta latem 2019 roku, a te które nie planują poznają lepiej region mimo wszystko. Podzielę się z Wami informacjami dotyczącymi wydarzeń kulturalnych, naturalnych i sportowych, którę odbędą się latem w regionie. Większość z nich jest bezpłatna lub za niewielką opłatą, ale ich jakość jest naprawdę wysoka. Są to imprezy organizowane od lat w regionie, które z każdym rokiem, korzystając z doświadczenia, robią to coraz lepiej! 

Niektóre z nich linkuję, ponieważ pisałam o nich już na blogu, a na miejscu znajdziecie czy to w biurach obsługi turystycznej czy bezpośrednio u mnie w domu książeczkę do waszej dyspozycji z opisem. 

W kolejnym wpisie skupię się na imprezach i wydarzeniach typowo rodzinnych, bo tych również jest sporo i są warte uczestnictwa! 

Continue reading

Giro d’Italia 2019, 131 km przez malownicze włoskie Alpy

Zdjęcie promujące Giro d'Italia 2019 w Valle d'Aosta, w oddali widać kolejkę Skyway mont Blanc. Źródło lovevda.it

Zdjęcie promujące Giro d’Italia 2019 w Valle d’Aosta, w oddali widać kolejkę Skyway Mont Blanc. Źródło lovevda.it

Jakie będzie Giro d’Italia 2019? Miłośnicy wyścigów kolarskich czekają z niecierpliwością na start. W tym roku i ja mam dla was niespodziankę, ponieważ wyścig przejeżdza również przez Valle d’Aosta!

Giro d’Italia to obok Tour de France najbardziej prestiżowa kolarska rywalizacja, o której słyszał chyba każdy nawet jesli nie interesuje się kolarstwem. Stworzono go ponad sto lat temu, głównie po to by sprzedawało się więcej gazet i przerywano wyłącznie podczas wojen światowych. Obrósł w legendy i mity, wykreował wielu kolarskich bohaterów, ale i złamał wiele obiecujących karier. Giro d’Italia zawdzięcza swój różowy kolor Gazzetta dello Sport, która to jest głównym sponsorem wyścigu i od swojego powstania wydaje gazetę na różowym papierze. O tej ciekawostce i relacji z Giro d’Italia, które w 2015 roku przejeżdzało przez miejscowość Saint-Vincent pisałam tutaj: Ciekawostki o Giro d’Italia – różowy wyścig również w Dolinie Aosty.

Giro d’Italia 2019 w Valle d’Aosta

W tym roku Valle d’Aosta wynegocjowała z organizatorami przepiekny odcinek w Valle d’Aosta o numerze 14 z Saint-Vincent do Courmayeur, położonym u stóp Mont Blanc. To będzie z pewnością jeden z trudniejszych odcinków gdyż zakłada przejechanie 131 km i pokonanie 4000 m przewyższenia!

Continue reading

Tragedia na Broad Peak i zdjęcia kręcone w Valle d’Aosta

Dziś dzielę się z wami ciekawostką odnośnie filmu polskiej produkcji, ponieważ w tych dniach na lodowcu Mont Blanc w Courmayeur są kręcone zdjęcia do filmu o tragedii jaka zdarzyła się na Broad Peak. 

Broad Peak to nowy film Leszka Dawida, który przedstawi tragiczną historię wyprawy polskiego himalaisty – Macieja Berbeki na ośmiotysięcznik. W rolach głównych zobaczymy Maję Ostaszewską i Ireneusza Czopa, zagrają oni małżeństwo – Ewę i Macieja Berbekę.

Kilka słów o Broad Peak

Broad Peak to dwunasta pod względem wysokości góra na świecie. Szczyt leży na granicy Chin i Pakistanu, a dla polskiego himalaizmu kojarzony jest z wielką tragedią, która wydarzyła się w 2013 roku. Wówczas to grupa polskich wspinaczy dokonała pierwszego udanego wejścia na szczyt zimą, ale z czwórki himalaistów, do obozu wróciło tylko dwóch.

Continue reading

Styczeń w regionie Valle d’Aosta: najpiękniejsze zdjęcia z serca Alp

Tym wpisem inauguruję moją nową serię postów o Valle d’Aosta „Rok w najmniejeszym włoskim regionie Valle d’Aosta”. Pod koniec każdego miesiąca opublikuję moje zdjęcia z danego miesiąca, które zrobiłam na przestrzeni lat. W ten sposób bedziecie mogli poznać Dolinę Aosty i zobaczyć jak się zmienia, nie tylko pomiędzy jednym, a drugim rokiem, ale również w tym samym roku i na różnych wysokościach.

Dziś publikuję zdjęcia zebrane w styczniu. Wszystkie są opisane w kilku słowach, tak abyście wiedzili na jakiej wysokości je zrobiłam i w jakim miejscu.

Mam nadzieję, że ta seria wpisów się wam spodoba i pozwoli poznać lepiej region na przestrzeni roku: kolory i odcienie na różnych wysokościach oraz uchwycone chwile z życia mieszkańców.

Styczeń w regionie Valle d’Aosta

Continue reading

Jak odpocząć w górach – moje sposoby na relaks

Może i trochę bez sensu jest ten wpis, przecież góry mają opinię miejsca, do którego jedzie się własnie po odpoczynek, po spokój, po relaks bez konieczności robienia czegokolwiek dodatkowo. W górach najczęściej chodzi się po szlakach i samo takie chodzenie jest już ogromnym relaksem, oczywiście po warunkiem, że wybierzemy odpowiedni dla nas szlak. Mieszkam w Alpach już od jakiegoś czasu, a dokładnie od 2006 roku, od kilku lat zmagam się z chorobą młodszego synka i przez ten czas wypracowałam sobie własne techniki odstresowania się. Góry mam na co dzień, ale nie codziennie mogę po nich chodzić, wybierając nowe miejsca. Otoczenie sprawia, że czuję się spokojniej, mieszkam na wysokości 1000 m, a do niedawna 1200 m i mogę korzystać z tego co góry najlepszego mają do zaoferowania na mojej wysokości: piekne widoki, szlaki górskie na które wyrusza się z domu, bezludzie i czyste powietrze.

W dziesiejszym wpisie postanowiłam podzielić się z wami moimi sposobami na odnalezienie równowagi dzięki górom. Cieszenie się nimi, nawet jeśli nie ma możliwości wyjścia na szlak lub po prostu z lenistwa się nie chce 🙂. Mam nadzieję, że moje doświadczenia będą i dla was inspiracją!

Continue reading

Chór Penne Nere i świąteczny koncert w Aoście

Dziś dzielę się kawałkiem, i to sporym, mojego włoskiego życia i przy tym również relacją ze świątecznego koncertu chóru z Aosty Penne Nere i rockowej grupy, również z Aosty, L’Orage.

Zapewne mało kto pamięta jak w 2014 roku podzieliłam się wpisem na blogu o życiu za zakręcie, to było niedługo po tym jak urodził się mój synek i okazało się, że ma rzadką chorobę. Do dziś jego choroba jest niezdiagnozowana, a on sam wymaga opieki 24 h na dobę. Jego historia była dla nas motywacją do otwarcia stowarzyszenia La casa di sabbia (Dom z piasku) i rozpoczęcia walki z włoską biurokracją o prawa rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi.

Pewnie sporo słyszeliście o włoskiej biurokracji i mogę wam potwierdzić zarówno jako pracownik włoskiej administracji, a teraz po drugiej stronie również jako matka niepełnosprawnego dziecka, że to wszystko co słyszeliście niedobrego jest prawdą. My sami, żeby móc otrzymać opiekę pielęgniarki w szkole i w domu, która we Włoszech jest przewidziana przez prawo, musieliśmy zwrócić się do sądu!

Świąteczny koncert  Aoście, który wspiera lokalne stowarzyszenia

Continue reading

Po co jechać do Włoch i co turyści najczęściej wybierają

Po co jechać do Włoch?

Po co jechać do Włoch?

Na pytanie po co jechać do Włoch najprościej jest odpowiedzieć, że po włoski styl życia zwany dolce vita (Włochom mieszkającym w dużych miastach często niestety mniej znany). Włochy mają naprawdę sporo do zaoferowania turystom, różne dokumenty, strategie i plany wręcz potwierdzają, że jest wszystkiego za dużo i trudno wypromować każdy zakątek. Chciałoby się przyciągnąć jak największą liczbę turystów promując jak najwięcej miejsc, ale efekt jest często odwrotny od spodziewanego! Właściwie same się bronią zabytki, miejscowości i miejsca, które są już znane, ale co z resztą? W dobie internetu każdy może być odkrywcą i dotrzeć do najbardziej dzikich i nieznanych miejsc, o których trudno znaleźć wzmianki w Internecie.

Jeśli pamiętacie to opisałam 17 sposobów na odkrycie Włoch, ten wpis bardzo się wam podobał i wiem, że wielu osobom pomógł zorganizować urlop! Podlinkowałam go na końcu wpisu.

Po co jechać do Włoch?

Continue reading

W listopadzie dzieje się wszystko i nic

1 listopada w Valle d'Aosta, pogoda jak marzenie! W tle szczyt Grand Combin.

1 listopada w Valle d’Aosta, pogoda jak marzenie! W tle szczyt Grand Combin.

Od kilku dni zabierałam się za wpis dla was. Byłam niezdecydowana czy pisać o przepięknej dolinie Val Veny, którą zwiedziłam w październiku, czy o zamku w Saint-Pierre.

Każde z tych miejsc ma swój urok i jest warte opisania. Dolina Veny, u stóp Mont Blanc to nie jest miejsce na chwilowy wypad, a na długie rozkoszowanie się naturą. Byłam tam po raz pierwszy i już wiem, że wrócę. Jesienne kolory doliny mnie zachwyciły, było spokojnie i  malowniczo. Więcej jednak wam dziś nie napiszę, żeby nie popsuć przyszłego wpisu.

Zamek w Saint-Pierre też jakimś cudem umknął mojej uwadze i po trzech latach opisywania Valle d’Aosta nie ma własnego wpisu na blogu! To nie skandal, a wytłumaczenie jest proste. Od dziesięciu lat zamek jest zamknięty dla zwiedzających, chociaż oficjalnie jest siedzibą Regionalnego Muzeum Nauk Przyrodniczych. Napiszę o historii i o planach na waloryzację zamku już wkrótce, to będzie ciekawy wpis, szczególnie część odnośnie przyszłości. 

Continue reading

Saint-Nicolas i przepiękne kolory jesieni

Saint-Nicolas widziane z tarasu panoramicznego.

Saint-Nicolas widziane z tarasu panoramicznego.

Kilka dni temu minęło 10 lat od kiedy zamieszkałam we Włoszech. Planowałam wpis z tej okazji, ale doszłam do wniosku, że moje przemyślenia na temat mieszkania w najmniejszym regionie Italii mogą was wcale nie zainteresować i dałam sobie spokój.

Potem wpadłam na pomysł 10 zdjęć na 10 lat, po jednym na każdy rok. Również ten pomysł odpuściłam i na te 10 lat we Włoszech przygotowałam dla was po prostu przepiękne zdjęcia jesieni zrobione w zeszłą sobotę w Saint-Nicolas.

Miejscowość leży na wysokości 1200 m n.p.m., około 15 km od Aosty i jeśli tylko planujecie wyjazd do Valle d’Aosta to ta miejscowość jest dobrą destynacją zarówno zimą jak i jesienią! Zaraz sami się przekonacie dlaczego, chociaż ten kto śledzi losy Ciekawej Aosty to może pamięta 🙂 .

Continue reading