Jak odpocząć w górach – moje sposoby na relaks

Może i trochę bez sensu jest ten wpis, przecież góry mają opinię miejsca, do którego jedzie się własnie po odpoczynek, po spokój, po relaks bez konieczności robienia czegokolwiek dodatkowo. W górach najczęściej chodzi się po szlakach i samo takie chodzenie jest już ogromnym relaksem, oczywiście po warunkiem, że wybierzemy odpowiedni dla nas szlak. Mieszkam w Alpach już od jakiegoś czasu, a dokładnie od 2006 roku, od kilku lat zmagam się z chorobą młodszego synka i przez ten czas wypracowałam sobie własne techniki odstresowania się. Góry mam na co dzień, ale nie codziennie mogę po nich chodzić, wybierając nowe miejsca. Otoczenie sprawia, że czuję się spokojniej, mieszkam na wysokości 1000 m, a do niedawna 1200 m i mogę korzystać z tego co góry najlepszego mają do zaoferowania na mojej wysokości: piekne widoki, szlaki górskie na które wyrusza się z domu, bezludzie i czyste powietrze.

W dziesiejszym wpisie postanowiłam podzielić się z wami moimi sposobami na odnalezienie równowagi dzięki górom. Cieszenie się nimi, nawet jeśli nie ma możliwości wyjścia na szlak lub po prostu z lenistwa się nie chce 🙂. Mam nadzieję, że moje doświadczenia będą i dla was inspiracją!

Continue reading

Spa dla rodzin z dziećmi u stóp Monte Rosa

Jakiś czas temu dowiedziałam się, że w Valle d’Aosta jest centrum spa, do którego można zabierać również dzieci! To było dla mnie nowością, w Pré-Saint-Didier wstęp jest zarezerwowany dla młodzieży od 14 roku, a w Saint-Vincent od 10. 

Ponieważ w tym roku z powodu przeprowadzki nie pojechaliśmy do Polski na święta, a sama przeprowadzka i doprowadzenie do użyteczności obu domów, tego nowego i tego który zostawiliśmy, zmęczyło nas niesamowicie, pomyślałam, że takie spa będzie świetną okazją na spędzenie dnia z moją córką! Ona uwielbia wodę i miejsca w których można się zrelaksować nie robiąc nic konkretnego.

Na bożonarodzeniowym rynku zakupiłam bilety w promocyjnej cenie 35 euro za dwa wejścia i postanowiłam wykorzystać je właśnie dla nas!

Continue reading

Śnieg w grudniu w Alpach: wyżej prawdziwy, a niżej sztuczny

Zdjęcie Doliny Aosty z 30 grudnia 2018 roku.

Zdjęcie Doliny Aosty z 30 grudnia 2018 roku.

Wiadomo nie od dziś, że w Alpach zmieniają się warunki klimatyczne, a potwierdzają to rózne badania nad opadami śniegu w górach oraz pomniejszanie się lodowców. Te zmiany przekładają się nie tylko na rolnictwo, ale i na turystykę. Eksperci straszą, że za 50 lat na wysokości około 2.000 metrów nie będzie już na tyle śniegu, żeby wyciągi narciarskie były opłacalnym biznesem! Jednym słowem, te tereny które teraz bazują swoją gospodarkę na narciarstwie będą musiały znaleźć inną strategię przyciągnięcia turystów lub po prostu przestaną być atrakcyjne zimą dla turystów.

Mieszkam w Valle d’Aosta od zimy 2006 roku, niby nie za długo, ale z drugiej strony przez te 14 lat zauważyłam, że śnieg zasypuje Valle d’Aosta zimą coraz później i na pewnych wysokościach znika coraz szybciej.

Continue reading

Chór Penne Nere i świąteczny koncert w Aoście

Dziś dzielę się kawałkiem, i to sporym, mojego włoskiego życia i przy tym również relacją ze świątecznego koncertu chóru z Aosty Penne Nere i rockowej grupy, również z Aosty, L’Orage.

Zapewne mało kto pamięta jak w 2014 roku podzieliłam się wpisem na blogu o życiu za zakręcie, to było niedługo po tym jak urodził się mój synek i okazało się, że ma rzadką chorobę. Do dziś jego choroba jest niezdiagnozowana, a on sam wymaga opieki 24 h na dobę. Jego historia była dla nas motywacją do otwarcia stowarzyszenia La casa di sabbia (Dom z piasku) i rozpoczęcia walki z włoską biurokracją o prawa rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi.

Pewnie sporo słyszeliście o włoskiej biurokracji i mogę wam potwierdzić zarówno jako pracownik włoskiej administracji, a teraz po drugiej stronie również jako matka niepełnosprawnego dziecka, że to wszystko co słyszeliście niedobrego jest prawdą. My sami, żeby móc otrzymać opiekę pielęgniarki w szkole i w domu, która we Włoszech jest przewidziana przez prawo, musieliśmy zwrócić się do sądu!

Świąteczny koncert  Aoście, który wspiera lokalne stowarzyszenia

Continue reading

Federico Pellegrino – mistrz świata w biegach narciarskich z Doliny Aosty

Dzisiejszy wpis będzie nieco inny niż zwykle, ponieważ przedstawię wam sylwetkę Federico Pellegrino, mieszkańca Doliny Aosty, który w 2017 roku został złotym medalistą Mistrzostw Świata w biegach narciarskich w sprincie w Lathi!

Sam o sobie na Facebooku pisze „Rispetto per tutti. Paura di nessuno” (szanuję wszystkich. Nie boję się nikogo).

Jest o nim głośno od dawna ponieważ wygrana w 2017 roku nie była ani pierwszą, ani  jedyną na jego koncie! Federico pochodzi z Nus, małej alepjskiej wioski niedaleko Aosty i karierę narciarską rozpoczął w wieku 9 lat w klubie Saint-Barthelemy. Ośrodek narciarstwa biegowego w którym Pellegrino zaczynał swoją karierę do dziś jest jednym z lepiej przygotowanych dla narciarzy. Trasa liczy 30 km i jest bardzo zróżnicowana, także każdy narciarz znajdzie coś dla siebie.

Czy w takich warunkach każdy zostaje mistrzem? Absolutnie nie! W Dolinie Aosty bardzo dużo dzieci trenuje w klubach narciarstwa biegowego, ale dojść do profesjonalnego poziomu zdarza się mało komu, a już tylko garstce waldotańczyków w całej historii wygrywać medale na Igrzyskach! Pellegrino zaczął przygodę z nartami w wieku czterech lat, ale tak naprawdę prawdziwa pasja przyszła później.

Continue reading

Jarmarki bożonarodzeniowe w Alpach – Vivere la Valle w grudniu

Jarmarki bożonarodzeniowe we włoskich Alpach

Jarmarki bożonarodzeniowe we włoskich Alpach

Chyba każdy kto śledzi mojego bloga marzy o tym, żeby choć raz spędzić okres świąteczny w górach. A jeśli są to Alpy to przed oczami roztacza się wizja, której najczęściej trudno się oprzeć. Mieszkając w Valle d’Aosta już 12 lat przyznaję, że wiekszość Świąt spędzam w Polsce, bo dla mnie jest to czas kiedy mogę ponownie spotkać się z rodziną i przyjaciółmi.

Tak wypadło, że ostatnie trzy lata spędziłam Boże Narodzenie i Nowy Rok nad Bałtykiem, ale w tym roku ze względu na przeprowadzkę zostajemy w Aoście i powiem wam, że moja córka zaraziła mnie świąteczną atmosferą i nawet się cieszę, że ponownie ten czas spędzę w górach.

Continue reading

Malownicze jeziora we włoskich Alpach o każdej porze roku

Dzisiejszy wpis postanowiłam poświecić alpejskim jeziorom w Valle d’Aosta, przyznaję, że są jednym z chętniej wybieranych przeze mnie miejsc na trekking, na relaks czy na robienie zdjęć. Sporo z jezior udało mi się już zobaczyć, ale na mojej liście jest jeszcze kilka waldotańskich klasyków, bardzo popularnych i łatwo dostepnych, do których niestety jeszcze nie dotarłam!

W Valle d’Aosta nie ma ogromnych zbiorników wodnych, poza jeziorem Prarayer, które powstało w wyniku wybudowania elektrowni wodnej i jest jednym z największych zbiorników wodnych tego typu w Europie.

W dolinie znajduje się za to bardzo dużo małych jezior, które dodają uroku otaczającemu krajobrazowi. W zależności od pogody i pory roku mienią się kolorami od czarnego do turkusowego i są idealnym miejscem na relaks, na piknik, na sesję fotograficzną lub po prostu na podziwianie odbicia najwyższych alpejskich szczytów w tafle wody.

Continue reading

Wody termalne w Alpach – Spa w Saint-Vincent

Już dawno temu chciałam opublikować wpis o wodach termalnych w Valle d’Aosta opisując w szczególności termy w Saint-Vincent oraz te w Pré-Saint-Didier.

Zacznę od tych w Saint-Vincent, bo to właśnie w nich byłam w marcu po raz drugi i wspomnienia są nadal żywe. Do Pré-Saint-Dider wybieram się ponownie po moich urodzinach, które wypadały 27 października, także wkrótce też będę mogła podzielić się wrażeniami.

Dlaczego warto wybrać się do term podczas pobytu w Valle d’Aosta?  Przychodzi mi do głowy jedyna możliwa odpowiedź, czyli po złapanie chwili wytchnienia i relaksu. Spa w Saint-Vincent oferuje pakiety 4 godzinne w naprawdę przystepnej cenie, także w przypadku niepogody lub zmęczenia po podróży, wspinaczce czy po prostu zwiedzaniu są to naprawde dobrze spędzone chwile.

Continue reading

Audio przewodniki po zabytkach regionu Valle d’Aosta

Zamek Sarriod de la Tour w Sarre

Dzisiejszy wpis poświęcam zabytkom regionu Valle d’Aosta, a dokładnie przewodnikom w formie audio, które odkryłam przypadkiem na oficjalnym portalu turystyki Regionu! 

Często piszecie do mnie z prośbą o radę, który przewodnik o regionie wybrać, w którym jest najwięcej opisanych zabytków i ja mam zawsze problem. Po pierwsze nie znam polskich wydań przewodników po Valle d’Aosta i takiego chyba nawet nie ma, a w tych ogólnych o Włoszech często mój region jest traktowany po macoszemu. Taki tam, wciśnięty pomiędzy Szwajcarię, a region Piemont. Nie ważne, że to region z najwyższymi szczytami Europy, z pozostałościami po Rzymianach, mnóstwem zamków, tradycji i atrakcji! 
 
Tym razem dzielę się z wami audio przewodnikami po najważniejszych i najczęściej odwiedzanych zamkach i kościołach regionu. O niektórych z nich pisałam również na blogu i w takim przypadku linkuę wam do mojego wpisu! Audio przewodniki są dostępne po włosku, francusku i angielsku! Są wspaniała okazją do poznania lepiej histori i tradycji najmniejszego włoskiego regionu! 
 

Continue reading

Łatwy trekking do alpejskiego jeziora Chamolé w Alpach

Jezioro Chamolé w miejscowości Pila

W dzisiejszym wpisie podzielę się z wami moimi wrażeniami i praktycznymi informacjami z wypadu nad alpejskie jezioro Chamolé. W okresie letnim jest to jedno z bardziej dostępnych jezior i może być celem naszej wędrówki samo w sobie lub, jak w naszym wypadku, być tylko częścią dnia spędzonego w miejscowości Pila.

Samo dostanie się nad jezioro, znajdujące się na wysokości 2300 m n.p.m., jest emocjonujące i pełne wrażeń. Z miejscowości Aosta w okresie letnim (czerwiec / wrzesień) kursuje kolejka, którą w 18 minut dostaniecie się do miejscowości Pila (na końcu wpisu linkuję do wpisu o Pila, w którym znajdziecie praktyczne wskazówki). 
 

Continue reading