Schronisko Champillon na trasie Tor des Geants

Powracam do was po dosyć długiej przerwie z opisem trekkingu do schroniska górskiego Champillon w miejscowości Doues. Schronisko to znajduje sie na trasie słynnego biegu wysokogórskiego Tor des Geants, ale dotarcie do niego jest naprawdę na miarę każdego, również rodzin z dziećmi.
Trekking do schroniska wyrusza z Doues, Plan Detruit, gdzie można zostawić samochód. Jak dotrzeć do tego miejsca? Należy dojechać do miejscowości Doues i kierować się z centrum na Champillon. Z centrum do Plan Detruit to jeszcze 11 km serpentynami. Dojedziecie w pewnym momencie do miejsca, w którym po prostu kończy się droga.

Continue reading

Sanktuarium Matki Boskiej Śnieżnej i forteca Machaby w Arnad

Dziś zabieram was do miejscowości Arnad, na zwiedzanie pewnego sanktuarium oraz fortecy, która sięga jeszcze czasów Napoleona Bonaparte. Nie jest to zbyt znane miejsce, a moim zdaniem naprawdę warto je zwiedzić! Na końcu wpisu polecam wam również miejsce na obiad w Arnad, gdyż wyruszając rano ta miejscówka może się przydać, szczególnie jeśli akurat nie zdecydujecie się zatrzymać w restauracji w fortecy Machaby lub po prostu będzie zwiedzać to miejsce po sezonie kiedy jest zamknięta.

Dotarcie do Sanktuarium Matki Boskiej Śnieżnej (Madonna delle Nevi) nie przysporzy nikomu kłopotu. Z miejscowości Arnad należy kierować się na Machaby, następnie zostawić samochód na parkingu i kontynuować wyprawę pieszo ścieżką mułów napoleońskich (tzw. mulattiera nepoleonica) do Machaby co zajmie około 15 minut. Droga jest prosta i nie wznosi się za bardzo. Sanktuarium Matki Boskiej Śnieżnej leży na wysokości 696 m w miejscowości Arnad, w lasku pełnym drzew kasztanowca. Budynek sanktuarium sięga XV wieku, a w 1687 roku został całkowicie odnowiony.

Continue reading

14 dni w Valle d’Aosta – subiektywny program zwiedzania

Od bardzo dawna chodziła mi po głowie taka myśl, aby stworzyć program zwiedzania Doliny Aosty dla osób, które przyjeżdzają do tego najmniejszego włoskiego regionu od późnej wiosny do wczesnej jesieni. Z moich obserwacji wynika, że latem bardzo dużo osób przyjeżdzając do Valle d’Aosta wybiera dłuższy pobyt, nawet do 14 dni! Wynika to chyba z tego, że sama podróż zajmuje prawie cały dzień i skoro już się przyjechało i jest tyle miejsc do zwiedzenia to należy to jak najlepiej wykorzystać.

Program, który opracowałam jest dedykowany rodzinom z dziećmi, parom bez dzieci, singlom, wszystkim tym, którzy wypoczywają aktywnie, ale nie zdobywają alpejskich czterotysięczników. Przynajmniej nie o własnych siłach 😉. W tym wpisie zawarłam zarówno naturę, kulturę, kulinarnia, emocje jak i rozrywkę! Mam nadzieję, że nie zabraknie niczego, a jeśli sami byliście już w Valle d’Aosta i pragniecie dorzucić jakieś miejsce, które szczególnie się wam spodobało, zapadło w pamięci i sercu i uważacie, że koniecznie trzeba je zobaczyć, to piszcie w komentarzu. Jak wiecie, lub odkrywacie dopiero teraz, Region Valle d’Aosta jest podzielony administracyjnie na 74 gminy. Aosta, która jest największą miejscowością oraz stolicą Regionu liczy około 34.000 mieszkańców. Poza Aostą są 73 małe gminy liczące od około 4.700 mieszkańców, jak miejscowość Sarre, do najmniejszej RhêmesNotreDame liczącej 83 mieszkańców.

Continue reading

Gdzie się podziewałam w 2021 roku i jakie miejsca wam polecam w Valle d’Aosta

Trochę dziwnie powrócić do publikowania na blogu po rocznej przerwie. Ostatni wpis opublikowałam na początku 2021, robiąc podsumowanie miejsc z 2020 roku i obiecując większą aktywność. Niestety codzienność zweryfikowała moje plany i o ile udaje mi się w miarę regularnie wrzucić nowy post na Facebooka to już na blog nie miałam czasu.

Wy za to zaglądaliście bardzo często za co wam serdecznie dziękuję! Dziękuję również wszystkim tym, którzy wybrali mój domek w Roisod w 2021 roku wybierając się na urlop do Valle d’Aosta. Przypominam, że dom wynajmuję w okresie wiosenno / letnim od kwietnia do września i zmieści spokojnie 5 osób (Domkowi w Roisod poświęciłam całą stronę na blogu, czytajcie tu: dom do wynajęcia). Na początku 2022 roku planuję niewielkie prace renowacyjne, tak aby zyskał więcej komfortu, ale o tym już napiszę innym razem.

Nie chciałabym, aby ten wpis był podsumowaniem kończącego się roku, ani obietnicą tego co opublikuję w zbliżających się miesiącach, ale skoro już udało mi się wygospodarować czas na nowy wpis to polecę wam kilka miejsc, które mi się udało w tym roku zwiedzić. Często są to miejsca dostępne dla wózków, z uwagi na niepełnośprawność mojego synka, ale nie tylko!

Co w 2021 skradło moje serce w Valle d’Aosta

Continue reading

Co to był za rok (2020) i dlaczego nie marudzę, że było źle

Rok 2020, był dziwnym rokiem, przyznacie sami, ale ten wpis nie będzie ani podsumowaniem, ani zestawem porad odnośnie podróżowania do Włoch w najbliższym czasie, bo jak się domyślacie bardzo trudno cokolwiek przewidzieć. To raczej takie wspomnienie, że nawet w bardzo trudnym czasie dzieją się pozytywne rzeczy i spotyka się ciekawych ludzi.

Niech ten wpis będzie zapowiedzią tego co w 2021 roku pojawi się na pewno na blogu jako wspomnienie miejsc w Valle d’Aosta, które odwiedziłam pomimo bardzo trudnego okresu. Trochę jestem przyzwyczajona do trudnych momentów od kiedy urodził się mój synek (ma rzadką chorobę i jest kompletnie niepełnosprawny), ale na 2020 rok nie mogę psioczyć. Nikt z bliskich mi osób nie chorował poważnie na koronawirusa, nikt nie stracił pracy, wszyscy dostaliśmy po tyłku, ale udało się przetrwać. Uważam się za szczęściarę.

Od maja do początku listopada, kiedy było możliwe wychodzenie na szlak, wybieraliśmy na trekkingi miejsca raczej mniej uczęszczane, takie, których jeszcze nie widzieliśmy oraz dostępne dla wózków z uwagi na małego.

Pomimo bardzo trudnego czasu udało nam się odkryć kilka naprawdę ciekawych miejsc , które w 2021 roku z pewnością opiszę ze szczegółami mając nadzieję, że pomgą wam zaplanować  pobyt w Valle d’Aosta. Dziś do każdego z miejsc dołączam kilka zdjęć, wyszedł z tego naprawdę spory wpis!

Zaczynamy! Co to był za rok 2020!

Continue reading

Acque verdi, czyli zielone wody w Saint-Marcel

Minęło sporo czasu od kiedy opublikowałam wpis z nowym szlakiem górskim, na który moim zdaniem warto się wybrać w Valle d’Aosta! Powracam z opisem i zdjęciami ze szlaku w miejscowości Saint-Marcel, który prowadzi do „Acque verdi” czyli Zielonych wód! Idąc dalej tym szlakiem dochodzi się do starej kopalni, która została zwaloryzowana w ramach projektu europejskiego. Nam udało się dotrzeć do Zielonej wody co uważam za duży sukces, ale jeśli się wybierzecie na ten szlak to nie bądźcie jak my i jdźcie dalej 😊.

Continue reading

Mała Przełęcz Świętego Bernarda pomiędzy śniegiem, a epidemią!

Mała Przełęcz Świętego Bernarda

Mała Przełęcz Świętego Bernarda

Tak, wiem! Miał być wpis o Zielonych wodach w Saint-Marcel, ale jestem nieprzewidywalna! Wczoraj późnym popołudniem wybrałam się z córką na Małą Przełęcz Świętego Bernarda i muszę się tym z wami podzielić :). 

O Małej Przełęczy Świętego Bernarda pisałam już kilkakrotnie, pamiętacie? Mniej więcej rok temu opublikowałam również zdjęcia z dnia otwarcia przełęczy, która leży na granicy z Francją i latem pozwala z Valle d’Aosta dostać się do Séez w Sabaudii. 

Wczoraj ponownie wybrałyśmy się z córką na przełęcz i chociaż nie było już tak dużo śniegu, to jednak robi wrażenie, że 1 czerwca można było pozjeżdzać na sankach 😊.

Continue reading

Urlop we Włoszech latem 2020 roku. Co nas czeka w Valle’Aosta?

Szlak górski obok mojego domu w Gignod

Szlak górski obok mojego domu w Gignod

Ten wpis miał powstać jakoś miesiąc temu, ponieważ 4 maja również w Valle d’Aosta zniesiono ścisłą kwarantannę i chciałam Wam napisać co i jak. Zasady jednak ulegały zmianie tak szybko i były tak włoskie, że zanim bym opublikowała wpis to byłoby to już nieaktualne. Dodatkowo byłam i nadal jestem pochłonięta zdalną pracą, nauką córki (wiem wszystko o homo sapiens i homo sapiens sapiens) oraz opieką nad młodszym synkiem, który wymaga opieki 24 h z powodu niepełnosprawności.

Powoli jednak wracamy do normalności i od jakieś czasu wiadomo, że góry tego lata będą najlepszą opcją na urlop, gdyż w górach łatwiej zachować normy bezpieczeństwa.

Continue reading

Przepis na włoskie ciastka cantucci

Wiem, że jesteście ciekawi wieści z Alp odnośnie sytuacji z koronawirusem, ale myślę, że Internet jest już tak tym nabuzowany, że ja wam nic nowego nie napiszę. Może poza tym,  że na Północy Włoch jest duży problem z domani opieki dla osób starszych, w których jest bardzo dużo zarażonych osób. W niektórych przypadkach Prokuratura wstrzęła śledztwo w tej sprawie. Nadal brakuje materiałów ochronnych jak maseczki, rękawiczki czy kombinezony, a testy również nie są robione wszystkim, ale dajemy radę, bo przecież nie ma innego wyjścia.

My z Patrickiem pracujemy w ramach tzw. smart workingu, moja córka uczy się na odległość (jej szkoła za bardzo się nie angażuje w nauczanie na odległość), a mojemu młodszemu synkowi zredukowano praktycznie do zera opiekę domową, bo brakuje personelu. A i dodam, że kot w ciągu dnia przeprowadził się do garażu, bo nie był przyzwyczajony do takiej ilości ludzi i zamieszania w domu :-).

Powoli i do przodu! Dziś podzielę się z wami przepisem na pyszne i bardzo proste włoskie ciaska cantucci. Cantucci nie pochodzą z Valle d’Aosta, a z Regionu Toskania, a ja wypatrzyłam ten przepis na grupie na Facebook, która się nazywa “Brutte, ma buone. Le nostre ricette di casa” (Brzydkie, ale dobre. Przepisy domowe). Bardzo lubię tę grupę, bo tam Włoszki dzielą się przepisami, które bardzo często są szybkie do przygotowania (większość kobiet w tej grupie to pracujące mamy nie mające czasu i chęci na gotowanie wyszukanych dań).

Continue reading

Centrum spa w Cogne u stóp Gran Paradiso

Dziś wieczorem postanowiałm, że mimo wszystko popiszę trochę dla moich czytelników, dla osób, które wiedzą, że wyjdziemy  z tego. Poturbowani zapewne bardzo, ale wyjdziemy! Dziś zapraszam was do spa w miejscowości Cogne, które odkryłam niedawno przypadkiem i do którego udało mi się wybrać z córką w ostatni tydzień lutego, tuż przez rozpoczęciem epidemii w Valle d’Aosta.

Centrum jest niewielkie i znajduje się w Hotelu Sant’Orso w samym centrum miejscowoci Cogne, ale jest naprawdę miejscem, w którym można się zrelaksować nawet wybierając się z dziećmi ;).

Continue reading