Łatwy trekking do alpejskiego jeziora Chamolé w Alpach

Jezioro Chamolé w miejscowości Pila

W dzisiejszym wpisie podzielę się z wami moimi wrażeniami i praktycznymi informacjami z wypadu nad alpejskie jezioro Chamolé. W okresie letnim jest to jedno z bardziej dostępnych jezior i może być celem naszej wędrówki samo w sobie lub, jak w naszym wypadku, być tylko częścią dnia spędzonego w miejscowości Pila.

Samo dostanie się nad jezioro, znajdujące się na wysokości 2300 m n.p.m., jest emocjonujące i pełne wrażeń. Z miejscowości Aosta w okresie letnim (czerwiec / wrzesień) kursuje kolejka, którą w 18 minut dostaniecie się do miejscowości Pila (na końcu wpisu linkuję do wpisu o Pila, w którym znajdziecie praktyczne wskazówki). 
 

Continue reading

Wyjazd w Alpy z biurem podróży – relacja z Valle d’Aosta

Gdzieś u stóp Matterhorn po włoskiej stronie

Gdzieś u stóp Matterhorn po włoskiej stronie

Drodzy czytelnicy,
dziś mam dla was relację Pana Marka, który jakiś czas temu napisał do mnie taką oto wiadomość na Facebooku:
Witaj Agnieszko!
Jak napisałem w komentarzu do relacji p. Daniela ze szlaków u podnóża Matterhornu, również mnie Twój blog zainspirował do tego, żeby wybrać się w piękne rejony Valle d’Aosta. od samego początku czytania bloga (zaglądam też na Fb) myślałem o tym, że trzeba się tam wybrać. Ponieważ nie było za bardzo kogo namówić na wspólny wyjazd (latem jednak większość woli morze), więc zacząłem jakiś czas temu szukać ofert wycieczek z biur podróży, które ujmowałyby w ofercie ten region. Nie jest może tego za dużo, ale są. Wycieczka poza wcześniejszym programem (też ciekawym) obejmowała 3 dni w Valle d’Aosta + Chamonix. Wycieczka piękna, trochę tylko za szybko i wiem, że to było ledwie muśnięcie tego pięknego regionu. Może jednak będzie jeszcze kiedyś możliwość żeby wybrać się indywidualnie i nieśpiesznie zobaczyć więcej, może wjechać na Pilę, pochodzić trochę dłużej na szlaku, posiedzieć w knajpce w Aoście (na objazdówkach niestety trochę tego brakuje – jest reżim czasowy)“.

Continue reading

Po co jechać do Włoch i co turyści najczęściej wybierają

Po co jechać do Włoch?

Po co jechać do Włoch?

Na pytanie po co jechać do Włoch najprościej jest odpowiedzieć, że po włoski styl życia zwany dolce vita (Włochom mieszkającym w dużych miastach często niestety mniej znany). Włochy mają naprawdę sporo do zaoferowania turystom, różne dokumenty, strategie i plany wręcz potwierdzają, że jest wszystkiego za dużo i trudno wypromować każdy zakątek. Chciałoby się przyciągnąć jak największą liczbę turystów promując jak najwięcej miejsc, ale efekt jest często odwrotny od spodziewanego! Właściwie same się bronią zabytki, miejscowości i miejsca, które są już znane, ale co z resztą? W dobie internetu każdy może być odkrywcą i dotrzeć do najbardziej dzikich i nieznanych miejsc, o których trudno znaleźć wzmianki w Internecie.

Jeśli pamiętacie to opisałam 17 sposobów na odkrycie Włoch, ten wpis bardzo się wam podobał i wiem, że wielu osobom pomógł zorganizować urlop! Podlinkowałam go na końcu wpisu.

Po co jechać do Włoch?

Continue reading

Dolina Clavalité – jedyna taka dzika i bez elektryczności

Dolina Clavalité w Valle d'Aosta

Dolina Clavalité w Valle d’Aosta

Do Doliny Clavalité, leżącej w gminie Fènis, po prawej stronie rzeki Dora, chciałam wybrać się od dawna. Jest to jedna z najbardziej dzikich i niedostępnych dolin w Valle d’Aosta! Wystarczy napisać, że drogę asfaltową położono kilka lat temu i w dolinie – Piana di Clavalité – nadal nie ma elektryczności. Część mieszkańców zamontowała dyskretne panele słoneczne na dachu domu i w ten sposób uzyskuje np. oświetlenie lub ciepłą wodę.

Dolina przez bardzo długi czas była ważnym miejscem dla całej lokalnej gospodarki ponieważ była jedynym miejscem, w którym wydobywano sól kamienną. Dodatkowo z dokumentów sięgających czasów rzymskich wynika, że była miejscem tranzytu pomiędzy Dolinami Cogne i Champorcher (poniżej można to zobaczyć na mapie).

Continue reading

Szlaki u stóp Matterhorn i nocleg w biwaku – relacja z pobytu

Szlaki u stóp Matterhorn

Szlaki u stóp Matterhorn i wschód słońca!

Dziś mam przyjemność podzielić się z Wami relacją Pana Daniela, który był niedawno w Valle d’Aosta i spędził na szlakach górskich u stóp Matterhorn kilka dni nocując między innymi na wysokości ponad 2000 m! Mam nadzieję, że jego relacja będzie dla Was inspiracją do organizacji pobytu. 

Wszystko zaczęło się od tego, że kilka dni temu otrzymałam na Facebooku taką oto wiadomość wraz z jednym zdjęciem z pobytu, a po krótkiej wymianie wiadomość również relację i więcej zdjęć, którymi się z Wami dzielę. 

Dzień dobry! We wtorek wróciłem z tygodniowej wycieczki w Dolinie Aosty, którą planowałem między innymi dzięki Pani blogowi (jak do tej pory nie ma polskiego przewodnika). Region piękny, ludzie przyjaźni. Przypadkiem wynajmowałem pokój w domu, którego właścicielem jest Guglielmo Pramotton, miejscowy rzeźbiarz. Może napisała by Pani coś na jego temat? Jedną noc spędziłem w schronisku Giovanni Bobba. Widok wschodu słońca na tle Matterhornu – niezapomniany! Pozdrawiam Daniel.

Continue reading

Trasa trekkingowa Tour du Mont Blanc

Widok na dolinę ze schroniska Maison Vieille na trasie trekkingowej Tour du Mont Blanc.

Do Courmayeur jest mi zawsze daleko i jeśli już się wybierałam to głównie z powodu kolejki SkyWay, a przecież w Courmayeur są również inne kolejki i wyciągi, które zabierają w wysokie Alpy, bezpośrednio na górskie szlaki. Courmayeur jest również punktem startowym jednego z najbardziej znanych trekkingów w Alpach, czyli Tour du Mont Blanc (dookoła Mont Blanc).

W zeszłe wakacje udało się zorganzować jednodniowy wypad i dziś chciałabym podzielić się z wami wrażeniami i zdjęciami z Courmayeur, a dokładnie z odcinka trasy trekkingowej Tour du Mont Blanc.

To trasa transgraniczna pomiędzy trzema państwami Włochami, Szwajcarią i Francją dookoła Mont Blanc. Ten trekking obejmuje 10 dni, 10.000 m różnicy poziomów i około 170 godzin trekkingu. Poniżej zamieszczam interaktywną mapę, na której zaznaczono całą trasę.  

Continue reading

Co robić latem w Valle d’Aosta – inspiracje dla każdego

Po bardzo długiej przerwie postanowiłam powrócić trochę do pisania bloga. Od dawna nie pisałam, nie publikowałam, nie udzielałam się, ale cały czas mam ten blog w głowie. Zdjęcia nadal robię, nadal zwiedzam i staram się chociaż być aktywna na Instagramie. Przyznaję, że i to ostatnie nie zawsze mi wychodzi.

Po długiej przerwie powracam z wpisem, który jest trochę odpowiedzią na bardzo często pojawiające się pytania jakie do mnie wysyłacie, a mianowicie co robić latem w Valle d’Aosta.

Lato zbliża się wielkimi krokami i nie może zabraknąć na blogu o Alpach wskazówek, które pomogą Wam jak najlepiej zaplanować i spędzić czas w Valle d’Aosta.

Zacznę od tego, że nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie ponieważ to zależy co lubicie, ile macie lat, jaka jest Wasza kondycja, ile macie czasu, czy są z Wami dzieci czy też nie, czy jest to wasza pierwsza wyprawa w wysokie Alpy. Poniżej wypisuję kilka propozycji, których nie może zabraknąć podczas pobytu latem w Valle d’Aosta. Przyznajcie, że jest z czego wybierać.

Continue reading

Zimowe i świąteczne ciekawostki z włoskich Alp

Ozdoby choinkowe z napisem Wesołych Świąt na jarmarku świątecznym w Bionaz.

Dzisiejszy wpis jest częścią kalendarza adwentowego czyli świątecznej akcji blogerów kulturowo-językowych, zwanej Blogowanie pod Jemiołą. Razem z nami dużo sympatyczniej mija odliczanie dni pozostających do Świąt Bożego Narodzenia. Od 1 do 24 grudnia, każdego dnia zabieramy was w podróż po tradycjach i wszystkim tym co jest związane z zimą i Świętami w różnych zakątkach świata.

Mój wpis jest garścią ciekawostek o zimie, Świętach i tradycjach z Alp i Włoch, a skoro mowa o Blogowaniu pod Jemiołą to oczywiście o jemiole będzie pierwsza ciekawostka, którą się z wami podzielę.

Jemioła
Wielokrotnie pisałam, że region Valle d’Aosta jeszcze przez zajęciem przez Rzymian był zamieszkały przez Celtów i właśnie z dawnych tradycji celtyckich zachował się zwyczaj wieszania jemioły nad wejściem do domu, co ma przynieść jego mieszkańcom szczęście i dostatek. W okresie przedświątecznym jemiołę można zakupić na wszyskich jarmarkach bożonarodzeniowych w Dolinie Aosty.

Continue reading

Tunel Grand Saint Bernard zamknięty z powodów technicznych

Powroty nigdy nie są łatwe, wiem, że zaglądacie tutaj, dopytujecie się dlaczego przestałam pisać tak z dnia na dzień blog.

Nie, nie straciłam motywacji, region mi się nie znudził, nie wydarzyła się z dnia na dzień żadna tragedia. Wiem dlaczego przestałam pisać, ale chyba na razie nie czuję się na siłach żeby się tym dzielić.

Valle d’Aosta ma się dobrze, szczyty stoją jak stały, szlaki są jak były, zamki nadal organizują wszelkie imprezy i zachęcają turystów do odwiedzin.

Nie wiem czy wrócę do pełnoetatowego pisania i dzielenia się tym to porabiam w Valle d’Aosta, ale postanowiłam wrzucać ciekawe i ważne informacje, tak aby pomóc Wam organizować jak najlepiej wasz pobyt tutaj!

Continue reading

Między jesienią, a zimą w Alpach

Zima zbliża się wielkimi krokami i za kilka dni zagości ta prawdziwa kalendarzowa. Mieszkając w górach nie trzeba jednak czekać wcale do drugiej połowy grudnia, żeby móc cieszyć się (albo i nie 😉 ) zimowym krajobrazem i temperaturami poniżej zera. Kiedy piszę wam ten wpis za oknem pada śnieg, po raz pierwszy tak porządnie na mojej wysokości! 

Bardzo lubię ten okres w grudniu, kiedy w dolinie jest jeszcze w miarę ciepło i jeśli tylko jest słonecznie to aż trudno uwierzyć, że to grudzień. Za to wyżej w górach krajobraz jest już miejscami typowo zimowy, a miejscami miesza się jeszcze z jesiennym.

Continue reading