Co robić w Valle d’Aosta kiedy pada deszcz

Planując wyjazd w Alpy zwykle zakładamy, że pogoda będzie sprzyjała trekkingowi (od wiosny do jesieni) lub szusowaniu po stokach narciarskich. Czasami jednak się zdarzy, że pogoda spłata nam figla i nici z planów na świeżym powietrzu. Warto więc mieć kilka takich miejscówek na wypadek gdyby w Alpach padał deszcz i potrzeba było spędzić ciekawie dzień, a przy tym nie zmoknąć!

Generalnie rzadko się zdarza, żeby w Valle d’Aosta padało bez przerwy przez kilka dni lub nawet cały dzień, także czasami wystarczy zaplanować po prostu kilka godzin i w tym wpisie podziele się z wami miejscami, które warto zarezerwować szczególnie na deszczową pogodę.

Najczęściej prognoza pogody wygląda jak na załączonym poniżej obrazku, czyli na 6 dni jeden może trafić się deszczowy! Szczególnie wiosną. Ale to już wyklucza wyjście w góry i dlatego proponuje wam kilka alternatyw :).

Continue reading

Ostatki i karnawał we włoskich Alpach

Karnawał we włoskich Alpach

Karnawał we włoskich Alpach

Dziś we Włoszech, tak jak i w Polsce jest pierwszy dzień Wielkiego Postu, czyli Środa popielcowa (Mercoledì delle ceneri), ale zanim cakowicie znikną wspomnienia karnawału to pragnę się z Wami podzielić zdjęciami z ostaniego weekendu i pochodów karnawałowych w mojej miejscowości, w Aoście, a dokładnie w Excenex. Karnawał w Wielkiej Dolinie Świętego Bernarda sięga XV wieku, ale dopiero przeprawa Napoleona Bonaparte wraz z grupą 40.000 żołnierzy w maju 1800 roku przez Wielką Przełęcz Świętego Bernarda, w ramach tzw. kampanii włoskiej wpłynęła w znaczący sposób na maski i stroje, które dziś spotykamy na ulicach miasteczek w okresie karnawału. 

Dzisiejsze kostiumy są odzwierciedleniem mundurów francuskich żołnierzy z tejże właśnie przeprawy. Spójrzcie na te kostiumy nie patrząc na wszelkie ozdoby, a zobaczycie właśnie żołnierskie mundury.

Continue reading

Jak zwiedzić region Valle d’Aosta bez samochodu. Czy to w ogóle możliwe?

Zamek Savoia w Gressoney-Saint-Jean.

Bardzo często otrzymuje od was wiadomości z pytaniem czy można do Valle d’Aosta przyjechać bez samochodu i jak wtedy się zorganizować, co można zobaczyć, czy da radę dostać się w boczne doliny, co można zwiedzić z tego co polecam na blogu?

Postanowiłam popełnić wpis na ten temat i krok po kroku opisać wam organizację i pobyt w regionie Valle d’Aosta bez samochodu. Przyznaję od razu, że jest to opcja nie na każdą porę roku i nie dla wszystkich. Ale do rzeczy!

Dojazd do Valle d’Aosta bez samochodu!

Continue reading

Zamek w Saint-Pierre

Dawno wam nie pisałam o żadnym zamku w Valle d’Aosta, a już jakiś czas temu obiecałam napisać o tym w Saint-Pierre, wybudowanym na skale krzemienno-marmurowej, który jest jednym z najstarszych w regionie. Pierwsze wzmianki o zamku sięgają 1191 roku, a  nazwę zawdzięcza swoim właścicielom De Sancto Pietro.

Zamek na przestrzeni wieków zmieniał wielokrotnie właścicieli, przechodził z rąk rodziny Quart, Savoia i Challand, aż w 1600 roku zakupiła go rodzina Roncas (zauważcie, że w Aoście znajduje się plac ich imienia), tworząc z niego prestiżową rezydencję.
 
Ważne zmiany architektoniczne zamku wprowadzono w XIX wieku, kiedy to w 1873 roku zakupił go Emanuele Bollati z Saint-Pierre. Zastał on zamek w kiepskim stanie, poprzedni właściciele nie zadbali zbytnio o jego utrzymanie i potrzebny był nie tylko generalny remont, ale i przebudowa. Zajął się nią architekt z Turynu Camillo Boggio i zamek, który dziś widzimy, łączenie z czterema bajkowymi wieżyczkami, jest efektem ówczesnych prac renowacyjnych.
 

Continue reading

Tragedia na Broad Peak i zdjęcia kręcone w Valle d’Aosta

Dziś dzielę się z wami ciekawostką odnośnie filmu polskiej produkcji, ponieważ w tych dniach na lodowcu Mont Blanc w Courmayeur są kręcone zdjęcia do filmu o tragedii jaka zdarzyła się na Broad Peak. 

Broad Peak to nowy film Leszka Dawida, który przedstawi tragiczną historię wyprawy polskiego himalaisty – Macieja Berbeki na ośmiotysięcznik. W rolach głównych zobaczymy Maję Ostaszewską i Ireneusza Czopa, zagrają oni małżeństwo – Ewę i Macieja Berbekę.

Kilka słów o Broad Peak

Broad Peak to dwunasta pod względem wysokości góra na świecie. Szczyt leży na granicy Chin i Pakistanu, a dla polskiego himalaizmu kojarzony jest z wielką tragedią, która wydarzyła się w 2013 roku. Wówczas to grupa polskich wspinaczy dokonała pierwszego udanego wejścia na szczyt zimą, ale z czwórki himalaistów, do obozu wróciło tylko dwóch.

Continue reading

Styczeń w regionie Valle d’Aosta: najpiękniejsze zdjęcia z serca Alp

Tym wpisem inauguruję moją nową serię postów o Valle d’Aosta „Rok w najmniejeszym włoskim regionie Valle d’Aosta”. Pod koniec każdego miesiąca opublikuję moje zdjęcia z danego miesiąca, które zrobiłam na przestrzeni lat. W ten sposób bedziecie mogli poznać Dolinę Aosty i zobaczyć jak się zmienia, nie tylko pomiędzy jednym, a drugim rokiem, ale również w tym samym roku i na różnych wysokościach.

Dziś publikuję zdjęcia zebrane w styczniu. Wszystkie są opisane w kilku słowach, tak abyście wiedzili na jakiej wysokości je zrobiłam i w jakim miejscu.

Mam nadzieję, że ta seria wpisów się wam spodoba i pozwoli poznać lepiej region na przestrzeni roku: kolory i odcienie na różnych wysokościach oraz uchwycone chwile z życia mieszkańców.

Styczeń w regionie Valle d’Aosta

Continue reading

Jak odpocząć w górach – moje sposoby na relaks

Może i trochę bez sensu jest ten wpis, przecież góry mają opinię miejsca, do którego jedzie się własnie po odpoczynek, po spokój, po relaks bez konieczności robienia czegokolwiek dodatkowo. W górach najczęściej chodzi się po szlakach i samo takie chodzenie jest już ogromnym relaksem, oczywiście po warunkiem, że wybierzemy odpowiedni dla nas szlak. Mieszkam w Alpach już od jakiegoś czasu, a dokładnie od 2006 roku, od kilku lat zmagam się z chorobą młodszego synka i przez ten czas wypracowałam sobie własne techniki odstresowania się. Góry mam na co dzień, ale nie codziennie mogę po nich chodzić, wybierając nowe miejsca. Otoczenie sprawia, że czuję się spokojniej, mieszkam na wysokości 1000 m, a do niedawna 1200 m i mogę korzystać z tego co góry najlepszego mają do zaoferowania na mojej wysokości: piekne widoki, szlaki górskie na które wyrusza się z domu, bezludzie i czyste powietrze.

W dziesiejszym wpisie postanowiłam podzielić się z wami moimi sposobami na odnalezienie równowagi dzięki górom. Cieszenie się nimi, nawet jeśli nie ma możliwości wyjścia na szlak lub po prostu z lenistwa się nie chce 🙂. Mam nadzieję, że moje doświadczenia będą i dla was inspiracją!

Continue reading

Spa dla rodzin z dziećmi u stóp Monte Rosa

Jakiś czas temu dowiedziałam się, że w Valle d’Aosta jest centrum spa, do którego można zabierać również dzieci! To było dla mnie nowością, w Pré-Saint-Didier wstęp jest zarezerwowany dla młodzieży od 14 roku, a w Saint-Vincent od 10. 

Ponieważ w tym roku z powodu przeprowadzki nie pojechaliśmy do Polski na święta, a sama przeprowadzka i doprowadzenie do użyteczności obu domów, tego nowego i tego który zostawiliśmy, zmęczyło nas niesamowicie, pomyślałam, że takie spa będzie świetną okazją na spędzenie dnia z moją córką! Ona uwielbia wodę i miejsca w których można się zrelaksować nie robiąc nic konkretnego.

Na bożonarodzeniowym rynku zakupiłam bilety w promocyjnej cenie 35 euro za dwa wejścia i postanowiłam wykorzystać je właśnie dla nas!

Continue reading

Śnieg w grudniu w Alpach: wyżej prawdziwy, a niżej sztuczny

Zdjęcie Doliny Aosty z 30 grudnia 2018 roku.

Zdjęcie Doliny Aosty z 30 grudnia 2018 roku.

Wiadomo nie od dziś, że w Alpach zmieniają się warunki klimatyczne, a potwierdzają to rózne badania nad opadami śniegu w górach oraz pomniejszanie się lodowców. Te zmiany przekładają się nie tylko na rolnictwo, ale i na turystykę. Eksperci straszą, że za 50 lat na wysokości około 2.000 metrów nie będzie już na tyle śniegu, żeby wyciągi narciarskie były opłacalnym biznesem! Jednym słowem, te tereny które teraz bazują swoją gospodarkę na narciarstwie będą musiały znaleźć inną strategię przyciągnięcia turystów lub po prostu przestaną być atrakcyjne zimą dla turystów.

Mieszkam w Valle d’Aosta od zimy 2006 roku, niby nie za długo, ale z drugiej strony przez te 14 lat zauważyłam, że śnieg zasypuje Valle d’Aosta zimą coraz później i na pewnych wysokościach znika coraz szybciej.

Continue reading

Federico Pellegrino – mistrz świata w biegach narciarskich z Doliny Aosty

Dzisiejszy wpis będzie nieco inny niż zwykle, ponieważ przedstawię wam sylwetkę Federico Pellegrino, mieszkańca Doliny Aosty, który w 2017 roku został złotym medalistą Mistrzostw Świata w biegach narciarskich w sprincie w Lathi!

Sam o sobie na Facebooku pisze „Rispetto per tutti. Paura di nessuno” (szanuję wszystkich. Nie boję się nikogo).

Jest o nim głośno od dawna ponieważ wygrana w 2017 roku nie była ani pierwszą, ani  jedyną na jego koncie! Federico pochodzi z Nus, małej alepjskiej wioski niedaleko Aosty i karierę narciarską rozpoczął w wieku 9 lat w klubie Saint-Barthelemy. Ośrodek narciarstwa biegowego w którym Pellegrino zaczynał swoją karierę do dziś jest jednym z lepiej przygotowanych dla narciarzy. Trasa liczy 30 km i jest bardzo zróżnicowana, także każdy narciarz znajdzie coś dla siebie.

Czy w takich warunkach każdy zostaje mistrzem? Absolutnie nie! W Dolinie Aosty bardzo dużo dzieci trenuje w klubach narciarstwa biegowego, ale dojść do profesjonalnego poziomu zdarza się mało komu, a już tylko garstce waldotańczyków w całej historii wygrywać medale na Igrzyskach! Pellegrino zaczął przygodę z nartami w wieku czterech lat, ale tak naprawdę prawdziwa pasja przyszła później.

Continue reading