Cabernet Voltaire – enoteka w Aoście do której warto zajrzeć

Dziś zabieram was na aperitivo do Cabernet Voltaire w Aoście, miejscu, które stworzyła para z Rzymu kilka lat temu i które koniecznie trzeba odwiedzić przyjeżdzając do Doliny Aosty.

Nieczesto zdarza mi się wybierać na aperitivo ze znajomymi i nie chodzi bynajmniej o brak znajomych, a raczej o permanentny brak czasu. Mimo wszystko staram się nie zaniedbywać przyjaciół i czasami wyjść, przyznaję, że ostatnio najczęściej jeśli już jestem w Aoście wieczorem z przyjaciółmi to nasze kroki kierujemy do Cabernet Voltaire. Tak jakoś zawsze wychodzi!

Na pewno wpływ ma na to fakt, że lokal leży w centrum Aosty, ma świetną kartę win, przepyszne przekąski oraz przesympatycznych rzymskich właścicieli Pietro i Alessię.

Continue reading

Ostatki i karnawał we włoskich Alpach

Karnawał we włoskich Alpach

Karnawał we włoskich Alpach

Dziś we Włoszech, tak jak i w Polsce jest pierwszy dzień Wielkiego Postu, czyli Środa popielcowa (Mercoledì delle ceneri), ale zanim cakowicie znikną wspomnienia karnawału to pragnę się z Wami podzielić zdjęciami z ostaniego weekendu i pochodów karnawałowych w mojej miejscowości, w Aoście, a dokładnie w Excenex. Karnawał w Wielkiej Dolinie Świętego Bernarda sięga XV wieku, ale dopiero przeprawa Napoleona Bonaparte wraz z grupą 40.000 żołnierzy w maju 1800 roku przez Wielką Przełęcz Świętego Bernarda, w ramach tzw. kampanii włoskiej wpłynęła w znaczący sposób na maski i stroje, które dziś spotykamy na ulicach miasteczek w okresie karnawału. 

Dzisiejsze kostiumy są odzwierciedleniem mundurów francuskich żołnierzy z tejże właśnie przeprawy. Spójrzcie na te kostiumy nie patrząc na wszelkie ozdoby, a zobaczycie właśnie żołnierskie mundury.

Continue reading

Jak zwiedzić region Valle d’Aosta bez samochodu. Czy to w ogóle możliwe?

Zamek Savoia w Gressoney-Saint-Jean.

Bardzo często otrzymuje od was wiadomości z pytaniem czy można do Valle d’Aosta przyjechać bez samochodu i jak wtedy się zorganizować, co można zobaczyć, czy da radę dostać się w boczne doliny, co można zwiedzić z tego co polecam na blogu?

Postanowiłam popełnić wpis na ten temat i krok po kroku opisać wam organizację i pobyt w regionie Valle d’Aosta bez samochodu. Przyznaję od razu, że jest to opcja nie na każdą porę roku i nie dla wszystkich. Ale do rzeczy!

Dojazd do Valle d’Aosta bez samochodu!

Continue reading

Chór Penne Nere i świąteczny koncert w Aoście

Dziś dzielę się kawałkiem, i to sporym, mojego włoskiego życia i przy tym również relacją ze świątecznego koncertu chóru z Aosty Penne Nere i rockowej grupy, również z Aosty, L’Orage.

Zapewne mało kto pamięta jak w 2014 roku podzieliłam się wpisem na blogu o życiu za zakręcie, to było niedługo po tym jak urodził się mój synek i okazało się, że ma rzadką chorobę. Do dziś jego choroba jest niezdiagnozowana, a on sam wymaga opieki 24 h na dobę. Jego historia była dla nas motywacją do otwarcia stowarzyszenia La casa di sabbia (Dom z piasku) i rozpoczęcia walki z włoską biurokracją o prawa rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi.

Pewnie sporo słyszeliście o włoskiej biurokracji i mogę wam potwierdzić zarówno jako pracownik włoskiej administracji, a teraz po drugiej stronie również jako matka niepełnosprawnego dziecka, że to wszystko co słyszeliście niedobrego jest prawdą. My sami, żeby móc otrzymać opiekę pielęgniarki w szkole i w domu, która we Włoszech jest przewidziana przez prawo, musieliśmy zwrócić się do sądu!

Świąteczny koncert  Aoście, który wspiera lokalne stowarzyszenia

Continue reading

Wyjazd w Alpy z biurem podróży – relacja z Valle d’Aosta

Gdzieś u stóp Matterhorn po włoskiej stronie

Gdzieś u stóp Matterhorn po włoskiej stronie

Drodzy czytelnicy,
dziś mam dla was relację Pana Marka, który jakiś czas temu napisał do mnie taką oto wiadomość na Facebooku:
Witaj Agnieszko!
Jak napisałem w komentarzu do relacji p. Daniela ze szlaków u podnóża Matterhornu, również mnie Twój blog zainspirował do tego, żeby wybrać się w piękne rejony Valle d’Aosta. od samego początku czytania bloga (zaglądam też na Fb) myślałem o tym, że trzeba się tam wybrać. Ponieważ nie było za bardzo kogo namówić na wspólny wyjazd (latem jednak większość woli morze), więc zacząłem jakiś czas temu szukać ofert wycieczek z biur podróży, które ujmowałyby w ofercie ten region. Nie jest może tego za dużo, ale są. Wycieczka poza wcześniejszym programem (też ciekawym) obejmowała 3 dni w Valle d’Aosta + Chamonix. Wycieczka piękna, trochę tylko za szybko i wiem, że to było ledwie muśnięcie tego pięknego regionu. Może jednak będzie jeszcze kiedyś możliwość żeby wybrać się indywidualnie i nieśpiesznie zobaczyć więcej, może wjechać na Pilę, pochodzić trochę dłużej na szlaku, posiedzieć w knajpce w Aoście (na objazdówkach niestety trochę tego brakuje – jest reżim czasowy)“.

Continue reading

Starożytne nekropolie w Aoście – śladami Rzymian

Starożytne nekropolie w Aoście: Area funeraria fuori Porta Decumana

Starożytne nekropolie w Aoście: Area funeraria fuori Porta Decumana

Dawno na blogu nie było nic o historii, również tej bardzo odległej, mam co prawda kilka wpisów rozpoczetych, ale ich zakończenie jest nie lada wyzwaniem. Jak pisać o historii i to tej starożytnej, aby było ciekawie? Dziś spróbuję i opiszę dla was starożytne nekropolie w Aoście, ich historia sięga I w. i są jednym z ważniejszych starożytnych zabytków stolicy regionu.

Nekropolie są ściśle związane z opanowaniem przez Imperium Rzymskie regionu Valle d’Aosta. Rzymianom po wielu trudach i stoczonych walkach udało się pobić lud Salassów, zamieszkujący te ziemie i podporządkować region w 25 r. p.n.e. To wydarzenie zapoczątkowało nową epokę w rozwoju regionu, a Rzymianom pozwoliło na dalszą ekspansję Europy, dzięki przełęczom Małego i Wielkiego Świętego Bernarda (Colle del Piccolo e del Gran San Bernardo).

Continue reading

Enoteka In Bottiglieria – miejsce na aperitivo w Aoście

In Bottiglieria Aosta.

In Bottiglieria Aosta.

Aperitivo we Włoszech to bardzo ważny moment, a miłośnicy wina tę chwilę celebrują do granic możliwości. O tym czym jest aperitivo pisałam tu i tu, przy okazji wpisów o enotece La Bottegaccia w Aoście i wywiadu z najlepszym sommelierem Valle d’Aosta w 2015 roku.

W stolicy regionu znajdziecie kilka takich ciekawych miejsc, do których warto zajrzeć jeśli wino jest waszą pasją i z góry uprzedzam, że wpis nie jest w żaden sposób sponsorowany. Po prostu dzielę się tym co najlepsze w moim regionie! Miejcie pewnośc, że miejsca, które wam polecam na aperitivo są naprawdę warte wieczoru!

In Bottiglieria powstała w 2015 roku, enoteka w sumie nie ma długiej tradycji, ale właścicielom udało się stworzyć bardzo fajne miejsce nie tylko na aperitivo, ale i na wieczory tematyczne, które czasami organizują. W środku jest sporo miejsca, chociaż oczywiście w piątek i sobotę, w godzinie szczytu aperitivo (19/20) może być ciasno. Tradycyjnie do każdego kielisza wina dostaniecie talerz przysmaków, głównie sery i szynki. Ale to nie wszystko! Do enoteki możecie się również wybrać nie tylko na aperitivo, ale i po zakup włoskiego wina. Nie tylko tego z Valle d’Aosta.

Kto się skusi?

Continue reading

W pogoni za balonami i marzeniami

Balony nad Aostą. Zdjęcie zrobione z Piazza Chanoux.

Balony nad Aostą. Zdjęcie zrobione z Piazza Chanoux.

Wstałam w ostatnią sobotę rano i już wiedziałam, że moje poranne plany stoją pod znakiem zapytania. Zapowiadali niewielkie opady śniegu, a w nocy sypnęło tak, że hej! Zasypało również Aostę! A to się nie zdarza często. My mieszkamy o 600 m wyżej od Aosty i śniegu spadło oczywiście więcej, co znaczy tyle, że ciężej odkopać samochód i droga też bardziej śliska.

Przez okno i zobaczyłam piękne słońce, które… świeciło tylko u nas! Aosta i tzw. fondo valle (dolina) były pogrążone w chmurach. Uwielbiam to zjawisko atmosferyczne zwane inwersją i jak tylko się pojawia to od razu chwytam za apart i uwieczniam chwilę. Ma w sobie coś magicznego i w takich momentach jeszcze bardziej się cieszę, że mieszkam dosyć wysoko.

Moje plany na sobotę od dawna były jasno nakreślone. O godzinie 9:30 rano, z głównego placu w Aoście, Piazza Chanoux, miały odlatywać balony i chociaż to nie żadne wydarzenie rangi regionu i dzieje się w miarę często, to nigdy nie udało mi się zobaczyć z bliska.

Continue reading

Stolica regionu Aosta w jeden dzień. Co zwiedzić i gdzie zjeść.

Porta Pretoria w centrum Aosty. Jedna z główych bram z okresu Imperium rzymskiego.

Porta Pretoria w centrum Aosty. Jedna z główych bram z okresu Imperium rzymskiego.

Dziś mam dla was obiecany wpis o tym jak zwiedzić Aostę w jeden dzień. Ten wpis chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu, ale do napisania zmotywowała mnie wiadomość na fb od Grzegorza Pacuka.

Cześć. Piszę do ciebie bo wpadłem na twój blog gdzie poczytałem trochę o miejscowości Aosta. Obecnie razem z dziewczyną i koleżanką jesteśmy w szwajcarskim Verbier czyli 76km od Aosta. Zapragnęło nam sie pojechać do Włoch i padło właśnie na tę miejscowość tym bardziej że wygląda arcyciekawie ze zdjęć znalezionych w googlach. Czy jesteś w stanie mi powiedzieć czy w Aosta są godne polecenia klimatyczne knajpki z dobrą pizzą? Oraz co warto zobaczyć oprócz zabytków i miejsc znalezionych w Internecie. Dzięki i pozdrawiam. Grzesiek!

Grzegorzowi odpisałam, a z wami dzielę się pomysłami na to co robić w Aoście mając do dyspozycji jeden dzień. 

Continue reading

Dolina Aosty oczami jej mieszkańców #5 Gianluca… Mistrz Sommelierów

Gianluca w dzień wygranej Mistrza Sommelier Valle d'Aosta.

Gianluca w dzień wygranej Mistrza Sommelier Valle d’Aosta.

Dziś zapraszam was na kolejną odsłonę cyklu wywiadów z mieszkańcami regionu Valle d’Aosta. Tak naprawdę to mam miesięczny poślizg, ponieważ wywiad z dzisiejszym bohaterem planowo miałam opublikować w listopadzie (spotkaliśmy się 28 października), ale we Włoszech wszystko odbywa się piano i tak uciekł mi miesiąc 😉 .

O Gianluca Arcaro, bo to o nim mowa, wspominłam już we wpisie jaki popełniłam o świetnym lokalu w centrum Aosty La Bottegaccia (czytajcie tutaj: Jeśli aperitivo a Aoście to tylko w La Bottegaccia). Tam właśnie Gianluca na co dzień pracuje i tam się poznaliśmy w czerwcu. Pewnego ciepłego wieczoru przyszłam na aperitif i wpadłam w sam środek imprezy z okazji czyjegoś święta! Okazało się, że kilka godzin wczesniej Gianluca wygrał konkurs organizowany przez Associazione Italiana Sommelier Valle d’Aosta na najlepszego sommeliera regionu w 2015 roku co go kwalifikuje na konkurs narodowy. Świętował cały lokal :-).

Młody, rozgadany i do tego ambitny. Czy mogłam przepuścić taką okazję? Nie mogłam! Pod koniec października spotkałam się z mistrzem sommelierów regionu Valle d’Aosta, aby porozmawiać o winie, o pracy i o jego ulubionych miejscach w regionie.

Efekt naszej rozmowy znajdziecie poniżej. Miłej lektury 🙂 .

Powiedź mi dwie ważne rzeczy w Twoim życiu?

Continue reading