Dzisiejszy wpis będzie bardzo treściwy :-). Święta, to nie czas na spędzanie wolnych chwil przed komputerem i czytanie blogów, ale… Ja dzisiejszy wpis przygotowałam już kilka dni temu, bardzo zależało mi na tym, aby życzyć wam drodzy miłośnicy Alp i CiekawejAosty Bon Tsalende, czyli Wesołych i Szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia. Niech to będzie czas spokoju i radości. Ja w tym roku spędzam Święta w Polsce i powiem wam, że cieszę się z tego powodu ogromnie (jupi, jupi, jupi).
Spotkałam Mikołaja, który zostawił mi prezent dla was :-). Śliczną i niezwykle ciekawą kolorowankę z serii #arttherapy.
Pamiętacie pierwszą z motywem teatru rzymskiego z Aosty? Tym razem jest coś trudniejszego. Zamek Savoia w Gressoney-Saint-Jean oraz ogród botaniczny u stóp tego zamku. Kolorowankę możecie ściągnąc TUTAJ. Życzę wam spokojnego i relaksującego kolorowania 😉 .
Po przyjeździe do Polski wydrukowałam kilka i spędziłam miły wieczór z przyjaciółmi na gadaniu i kolorowaniu. Monika i Andrzej dziękuję wam i za ten wieczór i za zgodę na publikację kolorowanek. Wyszły super!
Maluje się świetnie! Sami zobaczcie galerię kolorowanek moich blogowych koleżanek. Dziekuję Dorocie z Kropla Arganu, Ewie z Kartka z kalendarza, Gabi z Direction Sweden, Joannie z Wiatr w głowie oraz Sylwi z Garoterapia za wypróbowanie nowej kolorowanki.
Pokolorowaliście? Podeślijcie! Sprawicie mi tym dużo radości 🙂 .
Zdrowych i pogodnych świąt dla całej Twojej rodziny. Tak jak poprzednią kolorowankę tą kolorowało się równie przyjemnie. Pozdrów ode mnie rodzinne miasto 🙂
Dziękuję :-). Pogoda dopisała. Dziś w nocy mam nadzieję podejrzeć kąpiących się w Mielnie Morsów :-D.
Dziekuję za życzenia Doroto! Cieszę się, że kolorowanka pozwoliła Ci spędzić kilka przyjemnych chwil :-), o to chodzi! Miasto pozdrowię :-D. Sporo się zmieniło.
Wesołych świąt. Świat bez Twojego bloga byłby nudny … dzięki za wszystkie ciekawe wpisy… Aosta jest super. Pozdrawiam z ciepłej zachodniej Polski.
Dziękuję Pawle :-). Również pozdrawiam z zachodniej Polski ;-).
Dołączam się do życzeń, Bóg się rodzi moc truchleje, Pani blog jest dowodem na to, że niemożliwe jest możliwe. Z wyrazami wdzięczności. m
Koszalin w grudniu- to chyba duży szok kulturowy…
Dziękuję Panie Macieju. W tym roku Koszalin w grudniu był wspaniały. Często jeździłam nad morze, były dni, że przypromenadzie był problem z parkowaniem jak latem :-). Szczęśliwego Nowego Roku dla Was!
„Święta, to nie czas na spędzanie wolnych chwil przed komputerem i czytanie blogów” – święta prawda, dlatego odpowiadam dopiero dzisiaj – wzajemnie, wszystkiego dobrego, szczęścia, spokoju i samych radosnych dni! Do końca starego roku i już w tym kolejnym i kolejnym… 🙂
Dziękuję serdecznie i również życzę dużo dobrego w nadchodzącym Roku :-). Pozdrawiam.