Dziś zabieram was na narty biegowe do Włoch i radzę gdzie się wybrać w Dolinie Aosty na kurs. Większość turystów przyjeżdzających do Valle d’Aosta wybiera to miejsce ze względu na trasy zjazdowe i to jest zrozumiałe. Szusowanie u stóp czterotysięczników, prawie dotykając nieba jest naprawdę cudownym doświadczeniem, ale ja jednak coraz bardziej i chyba z wiekiem doceniam narty biegowe.

Jak wspaniale szusować na biegówkach w ciszy i spokoju, w miejscu otoczonym górami. Chyba właśnie ten spokój doceniam najbardziej w nartach biegowych. W Valle d’Aosta jest naprawdę sporo ośrodków nart biegowych ze świetnie przygotowanymi trasami, szkółkami narciarskimi i przygotowanymi instruktorami narciarstwa i nie są nigdy przepełnione. Nawet jeśli jest się takim nartowo biegowym laikiem jak ja to można spokojnie odnaleźć się na trasie.

Narty biegowe we Włoszech, a może w Valle d’Aosta?
W tym roku postanowiłam powrócić do narciarstwa biegowego. Nie ukrywam, że mając bardzo niepełnosprawne dziecko trudno mi znaleźć czas dla siebie, a co dopiero w sobotę i to kilka godzin. Wiem jednak też jak ważne jest nie zatracenie się w trudnych sytuacjach, dlatego poszłam w 2020 roku tu we Włoszech na studia podyplomowe z bioetyki, potem na roczny kurs o prawach człowieka, a teraz te biegówki. Mówią, że w zdrowym ciele zdrowy duch, narty biegowe na pewno fizycznie wpływają na moje ciało, a spokoj podczas jazdy i relaks również na duszę 😊.
Narty biegowe we Włoszech. Kurs czy indiwidualne lekcje?
Powracając do narciarstwa biegowego po kilku dobrych latach warto wybrać się na kurs lub wziąć indywiduale lekcje. Ja wybrałam do drugie i razem z koleżanką wybrałyśmy ośrodek narciarski w Valsavarenche, miejscu na ternie Parku Narodowego Gran Paradiso, który ma sporo tras oraz przepiękne widoki. Degioz i Pont dzieli około 10 km, są w tej samej miejscowości, ale ich trasy nie są połączone. Degioz poza trasami biegowymi, ma również w tym roku trasy śnieżne piesze, pod sanki, rakietki i rowery. Uważam, że to naprawdę ciekawa oferta, bo zwykle zimą brakuje takich miejsc, którę są przygotowane na spacery czy sanki. Dodatkowo trasy w Degioz są bezpłatne.
Okazało się, że nie wszystko zapomniałam i już po pierwszej lekcji mogłam spokojnie szusować, po drugiej czułam się już sporo pewniej również na czerwonych trasach, które przewidują zjazdy i podejścia. Kto wie, po trzeciej czy czwartej może i wybiorę się również na czarną trasę.
Pojedyńcza lekcja 60 minut z licencjonowanym instruktorem narciarstwa kosztuje 45 euro od osoby, ale jeśli osoby są dwie to kosztuje 55 euro za te dwie osoby.


Instruktorzy narciarstwa w Valle d’Aosta
My wybrałyśmy bardzo młodą Corinne, urodzona w 2000 roku w Valle d’Aosta, miesza na stałe właśnie w Valsavarenche. Bardzo fajnie nas poprowadziła, sporo ćwiczeń, wyzwań, ale do tego również i śmiech.
Kurs kolektywny przez około 6 tygodni, ale po 2 h kosztuje około 200 euro.
Myślę, że z takich indiwidualnych lekcji nawet jeśli są dwie osoby można naprawdę dużo wyciągnąć i jest to bardziej elastyczne rozwiązanie również czasowo.
Ile kosztuje wypad na biegówki:
- indywidualna lekcja – 27,50 euro (całość 55, euro, ale byłyśmy we dwie)
- wypożyczenie nart, butów i kijków – 12 euro (wypożyczaczlnia jest w Degioz)
- pyszny obiad- 19 euro (w tym polenta zapiekana z serem pleśniowym oraz sadzone jajka, do tego kawałek ciasta oraz woda, za drugim razem pyszna tradycyjna zupa valpellinense z kapustą i serem Fontina, piwo bezalkoholowe oraz pyszne ciasto czekoladowe)
- bilet na trasy biegowe w Pont w Valsavarenche – 7 euro. Za pierwszym razem byłyśmy w Degioz, to też Valsavarenche, ale tam jak pisałam wyżej trasy są bezpłatne.


Drogo, tanio, w normie? Napiszcie jeśli macie doświadczenie w tym tamacie.
EA7 Emporio Armani
Z ciekawostek napiszę wam, że w Valle d’Aosta, która liczy 123 tyś. mieszkańców pracuje około 1.600 instruktorów narciarstwa! Większość z nich podlega pod szkółki narciarskie i właśnie przez szkołę rezerwuje się lekcje (również online). A ich charakterystyczne czerwone kurtki, kamizelki oraz czarne narciarskie spodnie, są projektowane i produkowane przez słynną firmę EA7 Emporio Armani. Czarny i czerwony to dwa kolory flagi Regionu Valle d’Aosta, dodatkowo kolor czerwony jest używany w logo promującym region. Także jak to we Włoszech, ikonie stylu, nic nie jest przypadkowe, również w górach :).

Wracając z Valsavarenche po drodze spotkaliśmy alpinistów, którzy wspinali się na zamarźnięte wodospady. Robi to wrażenie!

Jeszcze kilka linków, które mogą się wam przydać:
- Narty biegowe w Valle d’Aosta, lista ośrodków i tras.
- Profil Instagram miejscowości Valsavarenche, którym zarządza właśnie Corinne
- Valsavarenche latem, sprawdźcie jak tam jest cudownie również latem.
W kolejnym wpisie podzielę się z wami poradami co robić w Valle d’Aosta zimą jeśli nie jeźdzcie na nartach.
A presto.
Agnieszka




