Wracam do Was na początku jesieni, by podzielić się kolejnym wpisem o szlakach w Dolinie Aosty, tym razem tych, które biegną wzdłuż kanałów nawadniających, zwanych tutaj ru. O historii tych kanałów pisałam już wcześniej, we wpisie poświęconym Ru Neuf, który przebiega tuż obok mojego domu w Roisod. Jeśli jeszcze go nie czytaliście, serdecznie Was do niego odsyłam.
Warto wiedzieć, że nie istnieje dokładna liczba ru w Dolinie Aosty, naliczyć można ich dziesiątki, a niektóre z najważniejszych przecinają kilka gmin. Te kanały od wieków pełnią kluczową rolę w rolnictwie regionu, doprowadzając wodę z górskich potoków i lodowców na pola uprawne. Spotkać je można w wielu górskich zakątkach doliny, a ich obecność ukształtowała nie tylko krajobraz, ale i lokalną kulturę.
Z biegiem lat wiele z tych kanałów stało się naturalnymi szlakami spacerowymi i trekkingowymi. Część z nich zachowała swój średniowieczny charakter, co dodaje im uroku i sprawia, że wędrówka wzdłuż ru to nie tylko kontakt z naturą, ale i podróż w czasie. Co ważne są to trasy idealne na jesienne wyprawy oraz dla rodzin z dziećmi. Nie mają dużych przewyższeń, a ich łagodny przebieg pozwala cieszyć się spacerem bez większego wysiłku.
A widoki? Zapierają dech w piersiach. Kolory jesieni, szum wody, panoramy gór, wszystko to sprawia, że warto wybrać się właśnie na szlak wzdłuż kanału.
Zostawiam Wam kilka zdjęć, które udało mi się zrobić na przestrzeni ostatnich dwóch lat, wraz z podpisami wskazującymi, o który ru chodzi. Mam nadzieję, że zainspirują Was do własnych odkryć zwiedzając Dolinę Aosty.
Ru Menouve w Allein, z widokiem na Wielką Dolinę Świętego Bernarda


Ru Charbonniere w Avise z widokiem na doliny Parku Narodowego Gran Paradiso




Ru du Mont w tunelu w Doues
O tym szlaku, który częściowo prowadzi przez tunel wykuty w scale pisałam obszernie na blogu, także odsyłam tu: Między zimą, a wiosną – szlak tunelem w Doues.


Ru Marseiller w Saint-Dennis
W tym roku przeszłam ten szlak w lipcu, który był dość chłodny, dlatego trudno było wybrać się wyżej w góry. Ru Marseiller leży na wysokości około 900 m n.p.m. Przemierzanie go to jak podróż w czasie do późnego średniowiecza, kanał został zbudowany w XV wieku, aby doprowadzać wodę z topniejących lodowców masywu Cervino na nasłonecznione i suche równiny Verrayes i Saint-Denis.
Szlak jest dobrze zachowany, a widoki po drodze naprawdę zachwycają. Idealny na jesień lub wiosnę. Latem, jeśli temperatury są wysokie, raczej go odradzam, może być zbyt gorąco na komfortowy trekking. Temu szlakowi na pewno poświęcę oddzielny wpis. O zamku Cly, który widziecie na ostatnim zdjęciu pisałam tu: Zamek Cly w Saint-Denis.




Ru Courtod z widokiem na Monte Rosa
Szlak obejmuje dwie gminy: Saint-Vincent i Brusson w Dolinie Ayas. Ru Courtod wyróżnia się tym, że prowadzi przez tunele wykute w skale — jest ich aż 14, a długość każdego z nich waha się od 60 do ponad 200 metrów. To ogromna frajda dla dzieci, ale i dorośli będą pod wrażeniem. O tym wyjątkowym miejscu napiszę również osobny wpis.

Ru Neuf w Gignod
Tego szlaku nie muszę szczegółowo opisywać, przebiega tuż obok mojego domu w Roisod i należy do moich ulubionych. Wspominałam o nim wielokrotnie, często pojawia się w moich wpisach, dlatego odsyłam Was choćby do tego konkretnego tekstu: Szlak górski Aosta-Etroubles.




Dom w Valle d’Aosta
Tym kanałem kończę moją podróż! Jeśli planujecie wyprawę do Valle d’Aosta, serdecznie zapraszam do mojego domku w Gignod: Dom w Alpach do wynajęcia. Będzie mi ogromnie miło Was gościć i podzielić się urokiem tego wyjątkowego miejsca.
Do napisania.
Agnieszka







