Klasztor Karmelitanek Bosych w Quart – śladami Jana Pawła II

Klasztor Karmelitanek Bosych w Quart.

Klasztor Karmelitanek Bosych w Quart (1).

Święta Wielkanocne minęły nam spokojnie, już kilka dni wcześniej myślałam intensywnie nad miejscem, które moglibyśmy odwiedzić w okresie świątecznym, korzystając z wiosennej aury i jakimś cudownym oświeceniem przypomniał mi się klasztor Karmelitanek Bosych w Quart. Nie bez powodu przyszło mi na myśl właśnie to miejsce, które notabene już kiedyś miałam okazję odwiedzić. Zakon nierozerwalnie łączy się z osobą Jana Pawła II, a, że w tym roku wypada pewna okrągła rocznica (o tym później) to po prostu myślę o naszym papieżu i tych wszystkich miejscach, które odwiedził podczas swoich licznych wizyt w Valle d’Aosta.

Zanim jednak napiszę wam o rocznicy to opowiem o klasztorze, który pojechaliśmy odwiedzić w Lany Poniedziałek, czyli włoską Pasquetta.

Continue reading

Vivere la Valle – co ciekawego oferuje turystom region w kwietniu?

vivere la valleUwaga, uwaga, otwieram nowy cykl wpisów. Zapewne nie wiecie, ale Regionalne Ministerstwo Turystyki regionu Valle d’Aosta co miesiąc wydaje bezpłatny magazyn, Vivere la Valle, w którym publikuje informacje dotyczące wydarzeń kulturalnych, sportowych, imprez, festynów i wszystkiego tego co może zainteresować turystę! Magazyn jest jeden, za to w trzech językach: po włosku, po francusku i po angielsku. W wysokim sezonie wychodzi co dwa tygodnie (lipiec i sierpień = cztery numery).

Magazyn Vivere la Valle znajdziecie w wielu miejscach w Valle d’Aosta: regionalne biura turystyki, bary, restauracje, rezydencje, jednym słowem wszędzie tam gdzie jest potencjalny turysta. Magazyn jest całkowicie bezpłatny, można go również ściągnąć na komputer, tablet czy smartphona w formacie pdf i jeszcze przed wyjazdem przejrzeć planowane na kolejny miesiać wydarzenia. Zwykle jest publikowany w ostatnim tygodniu poprzedzającym kolejny miesiąc.

Continue reading

Pożegnanie kalendarzowej zimy – filmik i trochę wspomnień

Na nartach biegowych w Arpy - Morgex.

Na nartach biegowych w Arpy – Morgex.

Dziś pierwszy dzień wiosny i na zakończenie kalendarzowej zimy, tak jak obiecałam, zrealizowałam dla was fimik z zimowymi widokami z Valle d’Aosta. Piszę specjalnie, że to tylko kalendarzowe pożegnanie, bo w górach jeszcze śniegu leży sporo, chociaż ja się przerzuciłam na lżejszą kurtkę. Jupi! Można było więcej, lepiej i ciekawiej, ale nasza zima kręciła się głównie wokół nart biegowych i nie obejrzycie emocjonującego zjazdu na nartach z Matterhorn 😉 . Udało nam się pojeździć w kilku ośrodkach, zrobić dużo zdjęć, spędzić czas rodzinnie, a co najważniejsze dobrze się bawić.

Zima 2016 była (jest) udana! Jedyne czego nie udało mi się zrealizowac to nocna wyprawa na rakietkach, ale zima jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa, ja również nie i może jeszcze się uda. Rakietek na razie nie chowam :-).

Z narciarskich wojaży najlepiej wspominam ośrodek w Saint-Nicolas, leżący blisko Aosty. Pewnie dlatego, że dwa razy trafiliśmy na świetną pogodę, a wiadomo, że to ma nie lada znaczenie, szczególnie jak się jeździ z dziećmi. Najbardziej emocjonujące było spotkanie z alpejskim koziorożcem w Valsavarenche, na terenie Parku Narodowego Gran Paradiso!

Sami zobaczcie!

Continue reading

Zamarznięte wodospady w Lillaz – wyprawa po lodzie

Wodospady w Lillaz zimą

Wodospady w Lillaz zimą

Wodospady są jednym z najciekawszych i najbardziej zaskakuących zjawisk natury. Już latem są przepięknym fenomenem, przyciągającym, gdziekolwiek się nie znajdują, mnóstwo turystów. A co dopiero zimą, kiedy stają się jeszcze bardziej zaskakujące, nieprzewidywalne i niebezpieczne. W górach zamarzają i stają się celem alpinistów, którzy po śliskim i nieprzejednanym lodzie wspinają się, ćwicząc swoje umiejętności, które tak często potem wykorzystują w prawdziwych warunkach wysokogórskich.

My w ostatni weekend wybraliśmy się do Cogne, zobaczyć zamarznięte wodospady w Lillaz. Sama nie wiem na co liczyłam, chyba na łut szczęścia! Niestety wodospady są już częściowo roztopione i nie udało mi się złapać w akcji żadnego alpinisty. Mam nauczkę na przyszłość, żeby nie odkładać wypraw, bo do Lillaz wybierałam się od stycznia. Logicznie w marcu nawet na takiej wysokości (1700 m n.p.m.) leży jeszcze śnieg, ale po części lodowców zostało niewiele.

Continue reading

Zawody narciarskie w Bionaz i radość ze zwycięstwa Federico Pellegrino!

Ośrodek biathlonowy w Bionaz.

Ośrodek biathlonowy w Bionaz.

Zima teoretycznie ma się ku końcowi. Napisałam teoretycznie, ponieważ jeszcze kilka dni temu padał śnieg i o ile nie utrudniał jazdy samochodem, o tyle sprawił, że sezon narciarski, nawet ten biegówkowy, potrwa jeszcze trochę!

Ostatnio wybraliśmy się do ośrodka narciarstwa biegowego w Bionaz, małej miejscowości, ostatniej w Dolinie Valpelline, położonej na wysokości 1600 m n.p.m. Powinniście pamiętać moje wpisy o Bionaz: pisałam o trekkingu wzdłuż turkusowego jeziora Prarayer oraz o małym jeziorze Lexert, idealnym na rodzinny piknik. Bionaz jednak po raz pierwszy gości na blogu w okresie zimowym! Przyznaję, że to bardzo malownicze miejsce, chociaż często wieje silny wiatr, taki urok tej doliny.

Continue reading

Zamek Signori di Avise – enoteka i restauracja z klasą

Aperitivo na zamku Signori di Avise.

Aperitivo na zamku Signori di Avise.

Zamki w Dolinie Aosty to temat rzeka. Większość z nich to niestety już ruiny (po których chętnie chodzę), kilkanaście jest otwartych dla zwiedzających, kilka nadal w świetnym stanie jest zamkniętch z różnych przyczyn. Większość czy to ruin, czy nie ruin należy do administracji Regionu Valle d’Aosta. Historia jest często podobna. Zamek wybudowany w średniowieczu przez wiele wieków przechodził z rąk do rąk, aż w końcu trafił do administracji publicznej. Tak dużego dziedzictwa nie da się waloryzować całościowo, a niestety Włochy kuleją jeśli chodzi o tzw. partnerstwo publiczno – prywatne w zarządaniu dobrami kulturowymi (wspominała o tym również Lucia, archeolożka, z którą przeprowadziłam wywiad w październiku, pamiętacie? Jeśli nie to zajrzyjcie tutaj).

Czasami jednak zdarzają się wyjątki, a na pewno zaliczę do tych wyjątków zamek Signori di Avise. Nie mogę się doczytać czy zamek jest publiczny czy prywatny, ale chociaż jeszcze kilka lat temu na zamku w Avise organizowano różne wystawy, to stawiam, że jest jednak prywatny.

Continue reading

Crevacol – gdzie słońce jeździ z narciarzami

Crevacol - jeden z małych ośrodków narciarstwa zjazdowego w Valle d'Aosta.

Crevacol – jeden z małych ośrodków narciarstwa zjazdowego w Valle d’Aosta.

Nie piszę za dużo o nartach zjazdowych, chociaż to między innymi z tego sportu słynie region Valle d’Aosta. To tutaj leżą przecież jedne z największych i najwyżej położonych ośrodków narciarskiach w Alpach, a ja nic nie piszę! Ten kto mnie czyta ten wie, że piszę głównie o tym czego sama doświadczyłam. Z małymi wyjątkami oczywiście, bo przecież o takim Tor des Geants to mogę sobie tylko pomarzyć 😀 .

Kilka dni temu byłam w niewielkim ośrodku narciarstwa zjazdowego Crevacol. Leży tuż obok szwajcarskiej granicy i oferuje 23 km tras zjazdowych. 

Ośrodek reklamuje się hasłem „Dove il sole scia con te” – gdzie słońce jeździ z tobą. To dlatego, że jest położony w bardzo nasłonecznionym miejscu i rzeczywiście nawet w pochmurny dzień ma się wrażenie, że jednak to słońce jest!

Continue reading

Ultra trail w Alpach: Tor des Geants kontra 4K Alpine Endurance

Tor des Geants, Col de Malatrà z widokiem na Monte Bianco. Źródło: oficjalna strona TdG.

Ultra trail w Alpach Tor des Geants, Col de Malatrà z widokiem na Monte Bianco. Źródło: oficjalna strona TdG.

Dziś będzie o dwóch biegach. Znanym Tor des Geants i jeszcze nieznanym 4K. Dwa bardzo wymagające biegi po wysokogórskich szlakach w samym sercu Alp. Oba zakładające pokonanie ponad 300 km i 24 km przewyższenia w przeciągu kilku dni. Oba odbędą się we wrześniu 2016 roku w Valle d’Aosta. Wpis nie będzie o lokalnej polityce, chociaż takie wrażenie odniesiecie czytając, a do przeczytania zachęcam nawet jeśli ultra biegi was nie interesują.

Wielokrotnie pisałam o słynnym i najtrudniejszym na świecie ultra biegu u stóp alpejskich szczytów zwanym Tor des Geants, który od kilku lat odbywa się w Valle d’Aosta i przyciąga najlepszych, najbardziej wytrzymałych i wierzących w swoje siły atletów z całego świata.

TdG to ponad 700 atletów, którzy biegną bez przerwy przez kilka dni mając przed sobą 330 km i 24000 m przewyższenia. Nie muszę pisać jak duża organizacja i logistyka stoi za tym wydarzeniem! Przez te 8 dni trwania biegu cały region żyje tym sportowym wydarzeniem, wszystkim się dopinguje, wolontariusze pomagają, a media nadają bez przerwy wiadomości z trasy.

Continue reading

Pericolo verticale – serial o Alpejskim Pogotowiu Ratunkowym

Scena z serialu Pericolo verticale.

Scena z serialu Pericolo verticale.

25 dnia każdego miesiąca na blogach kulturowo – językowych ukazuje się wpis na temat, który wspólnie wybieramy w ramach burzy mózgów! Akcja nosi nazwę W 80 blogów dookoła świata i już kilkakrotnie brałam w niej udział. Uważam, że ta akcja jest świetna i bardzo wartościowa. Pomyślcie jak fajnie jest przeczytać wpisy na ten sam temat widziany oczami wielu języków i wielu kultur. Kiedy na początku lutego wybraliśmy temat seriali w krajach X i w językach X w pierwszej chwili napisałam, że odpadam! Nie oglądam włoskiej telewizji, nic nie wiem na temat włoskich seriali, poza tym piszę o górach! Odpadam!

Nie, nie odpadam! Dzięki dyskusji z Patrickiem przypomniało mi się, że jest taki serial, który jakiś czas temu kręcono w Valle d’Aosta. I to nie byle jaki serial, gdyż jego producentem był sam Luca Argentero! Mowa o Pericolo Verticale, serialu action reality opowiadającym o pracy Alpejskiego Pogotowia Ratunkowego w regionie Valle d’Aosta. Film powstał przy współpracy Film Commission Vallée d’Aoste oraz Regionalnej Izby Handlowej.

Kim jest Luca Argentero, producent serii o Alpejskim Pogotowiu Ratunkowym?

Continue reading

Przełęcz San Carlo i pierwszy filmik z biegówek

Ośrodek narciarski Arpy

Ośrodek narciarski  w Arpy

W ostatnią niedzielę ponownie wybraliśmy się na narty biegowe. Tym razem padło na ośrodek w Morgex, a dokładnie w Arpy. To w sumie nieduży ośrodek położony na przełęczy San Carlo, która łączy Morgex z La Thuile. Miejsce bardzo malownicze, chociaż nie ma za dużo kilomentrów tras. Dla nas ośrodek okazał się idealny, ponieważ trasa dla początkujących była naprawdę dla początkujących, bez niespodziewanych pagórków i wzniesień. Wspaniale się jeździło!

Postanowiłam, że Arpy, położone na wysokości 1700 m n.p.m. będzie bohaterem mojego pierwszego filmiku o Valle d’Aosta, dlatego nie podzielę się dziś z wami zbyt dużą ilością zdjęć, piekne widoki pooglądacie z innej perspektywy 😀 . Kręcenie filmików okazało się nie lada wyzwaniem. Po pierwsze nie chciałam za bardzo pokazywać córki, po drugie mój mąż nie chciał za bardzo pokazać siebie. Jak kręcić?

Continue reading