Chamois, tam gdzie diabeł mówi dobranoc

Chamois widziane ze szlaku górskiego, który prowadzi do La Magdleine.

Chamois widziane ze szlaku górskiego, który prowadzi do La Magdleine. Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Myślę, że wpis o „wyspie w Alpach” jak nazywam małą miejscowość Chamois, będzie jednym z moich ostatnich wpisów zimowych. Co prawda na stokach nadal leży śnieg i poleży na pewno jeszcze długo, ale ja już czuję w powietrzu wiosnę i tymi wiosennymi akcentami mam zamiar już wkrótce się z wami podzielić.

O miejscowości Chamois, odciętej od świata, gdzie nie ma samochodów, a życie zatrzymało się jakby w poprzedniej epoce, pisałam już jakiś czas temu, ale nie był to zimowy wpis. Ta wioska w Alpach, do której wybraliśmy się w pewną zimową niedzielę zachwyciła mnie spokojem, co w sumie może wydawać się dziwne, gdyż w Chamois znajdują się również wyciągi narciarskie, a wiadomo, że narciarze potrafią nieźle hałasować i o spokoju może nie być mowy. Tam było inaczej, tak jakby turyści wiedzieli, że to miejsce jest oazą spokoju i relaksu.

Ale od początku.

Continue reading

Narty i deska w Dolinie Aosty – relacja z pobytu

Ośrodek narciaraki La Thuile - La Rosière na granicy włosko - francuskiej

Ośrodek narciaraki La Thuile – La Rosière na granicy włosko – francuskiej

Dziś bardzo nietypowy post. Nie ja będę wam opowiadała o Dolinie Aosty, a Sławek i Paulina, którzy przyjechali w lutym na tydzień na deskę i narty. Wiem, że świetnie się bawili i spędzili bardzo intensywny tydzień jeżdżąc codziennie w innym ośrodku narciarskim. Dziękuję im za relację oraz za zdjęcia, które należą do ich prywatnego archiwum.

Zaczynamy 🙂

Od kilku lat zamierzałem wrócić do Doliny Aosty na snowboard. Ostatni raz jeździłem pod Mont Blanc i Matterhorn sześć lat temu, dlatego myśl o spędzeniu tygodniowego zimowego urlopu w Alpach nie opuszczała mnie odkąd w Warszawie pojawił się pierwszy śnieg. Cervinia u stóp Matterhorn, Courmayer i La Thuile pod Mont Blanc, Monte Rosa i Pila to miejsca gdzie w tym roku z żoną wybraliśmy się pojeździć, ona na nartach, a ja na desce.

Continue reading

Alpejski szczyt Cervino. Historia pewnego biwaku z 1893 roku.

Alpejski szczyt Cervino przegląda się w jeziorze Bleu. Źródło www.wikipedia.it Autor

Alpejski szczyt Cervino przegląda się w jeziorze Bleu w miejscowości Valtournenche.  Źródło www.wikipedia.it Autor: Ventofreddo. Aby powiększyć zdjęcie kliknij.

Dzisiejszy wpis poświęcam Cervino (4478 m n.p.m.),  jednemu z najwyższych szczytów Europy, w Polsce znanemu bardziej pod nazwą Matterhorn. Poza kilkoma ciekawostkami dotyczącymi zdobycia Cervino przez włoską ekspedycję, dowiecie się również gdzie można zwiedzić oryginalną chatkę biwakową z 1893 roku, w której zatrzymywało się wielu alpinistów w drodze na ten niełatwy alpejski szczyt.

Każdy szczyt ma swój wielki dzień i dla Cervino tym dniem był 17 lipca 1865. Właśnie tego dnia szczyt został zdobyty po raz pierwszy przez włoską ekspedycję, która sześć dni wcześniej, na czele z Jean-Antoine Carrel z Valtournenche, wyruszyła na podbój Cervino z pastwiska Breuil. Trzy dni wcześniej młody Anglik Whymper, który konkurował z J.A Carrel, zdobył Cervino od strony Zermatt w Szwajcarii. W późniejszym czasie ksiądz i alpinista z Valtournenche, Abbé Gorret, który wziął udział we włoskiej ekspedycji, napisał:

Continue reading

Tor des Geants – Bieg Gigantów po alpejskich szlakach

Tor des Geants to jedyny na świecie taki ekstremalny bieg po górach, potocznie w Dolinie Aosty mówią na niego Bieg Gigantów. Nazwę można interpretować dwojako. Kto go ukończy jest prawdziwym Gigantem. Ewidentnie to nie lada wyczyn przebiec 330 km w ciągu kilkudziesięciu godzin. Tor des Geants jest również biegiem, który odbywa się u stóp Gigantów, czyli czterech najwyższych włoskich masywów górskich, które znajdują się w Dolinie Aosty: Mont Blanc, Mont Rose, Matterhorn i Gran Paradis, głównie wzdłuż tras „Alte Vie” 1 i 2. Średnia wysokość to ponad 2000 m n.p.m., a najwyższy punkt trasy to Przełęcz Loson 3296 m n.p.m.

Tor des Geants składa się z siedmiu etapów, w sumie 330 km i 24.000 m przewyższenia.
Poszczególne etapy biegu:
Courmayeur – Valgrisenche: 49 km i 3996 m przewyższenia
Valgrisenche – Cogne: 56 km i 4141 m przewyższenia
Cogne – Donnas: 44 km i 1383 m przewyższenia
Donnas – Gressoney-St-Jean: 53 km i 4107 m przewyższenia
Gressoney St Jean – Valtournenche: 39 km i 2601 m przewyższenia
Valtournenche – Ollomont: 44 km i 2702 m przewyższenia
Ollomont – Courmayeur: 48 km i 2880 m przewyższenia Continue reading

Pierwszy śnieg otwiera sezon narciarski 2013/14!

Pierwszy śnieg, który spadł kilka dni temu i nawet na wysokości około 1200 m n.p.m., pokrył białym puchem drzewa i szlaki górskie, zaskoczył wszystkich, a szczególnie przygotowujących się do winobrania. Na szczęście tak szybko jak spadł, tak szybko się stopił i dziś w centrum Aosty było 20°C. Nie jestem jeszcze gotowa na zimę, także cieszę się z tymczasowego powrotu słonecznej jesieni.

Dolina Aosty pokryta pierwszym śniegiem

Widok włoskich Alp pokrytych październikowym śniegiem.

Continue reading