Kolacja w wysokich górach zimą i skuter śnieżny

W jednym z ostatnich wpisów pisałam o tym co można robić w Alpach zimą jeśli nie jeździ się na nartach. Link do tego artykułu znajdziecie na końcu tego wpisu, a ja tylko dodam, że jedną z propozycji była kolacja w wysokich górach na którą można się dostać tylko skuterem śnieżnym.

W ostatni weekend zorganizowałam taką kolację jako prezent urodzinowy dla mojego męża. Wiadomo, że nie ma nic lepszego niż doświadczenia i dobre jedzenie, także taka kolacja spełnia oba te wymogi.

Wybrałam restaurację Des Troncs w Torgnon, w dolinie Valtournenche, u stóp Matterhorn. Wybór padł na to miejsce w kilku względów. Jest stosunkowo niedaleko od naszego domu, ale jest to miejsce do którego zimą raczej nie wybieramy, także dla nas taka trochę nowość :).

Continue reading

Co robić zimą w Alpach, jeśli nie jeździ się na nartach?

Ostatnio dostałam kilka wiadomości z pytaniem, co robić zimą w Alpach, jeśli nie jeździ się na nartach. Pytanie było na tyle ciekawe, że postanowiłam opublikować post z propozycjami na blogu. Może ten wpis będzie dla was inspiracją do przyjazdu do regionu Valle d’Aosta zimą, nawet jeśli nie szusujecie na stokach.

Valle d’Aosta leży u stóp alpejskich czterotysięczników i to tutaj znajdują się najwyżej położone w Europie ośrodki narciarskie – jest ich dokładnie 19, z 800 km tras narciarskich. Robi to wrażenie, szczególnie jeśli dodać, że to najmniejszy region Włoch. Może wydawać się dziwne, że ktoś przyjeżdża tutaj zimą bez planów narciarskich.

Continue reading

Narty biegowe we Włoszech i kurs z instruktorem

Narty biegowe we Włoszech, tu w Valsavarenche
Narty biegowe we Włoszech, tu w Valsavarenche

Dziś zabieram was na narty biegowe do Włoch i radzę gdzie się wybrać w Dolinie Aosty na kurs. Większość turystów przyjeżdzających do Valle d’Aosta wybiera to miejsce ze względu na trasy zjazdowe i to jest zrozumiałe. Szusowanie u stóp czterotysięczników, prawie dotykając nieba jest naprawdę cudownym doświadczeniem, ale ja jednak coraz bardziej i chyba z wiekiem doceniam narty biegowe.

Continue reading

Gressoney-Saint-Jean w zimowej odsłonie

Zamek Savoia w Gressoney-Saint-Jean

W ten ostatni dzień listopada postanowiłam opublikować już zimowy wpis, a ponieważ w piątek byłam w Gressoney-Saint-Jean to będzie to relacja, głownie fotograficzna, z tego właśnie miejsca.

O Gressoney pisałam już wielokrotnie, to miejscowość leżąca w Dolinie Lys, u stóp lodowca Lyskamm i czterotysięcznika Monte Rosa. Ponieważ jest oddalona od Aosty 80 km to nie jeżdzę do niej zbyt często, a już jesienią czy zimą to prawie wcale!

Continue reading

Koronawirus w Krainie Lodu czyli zmagania z wirusem w Valle d’Aosta

Dzisiejszego wpisu nie planowałam i nie będzie za długi, ale ponieważ otrzymuję od was sporo wiadomości odnośnie sytuacji w Valle d’Aosta to postanowiłam napisać, a raczej pokazać co i jak u nas się dzieje. W całym wpisie znajdziecie zdjęcia z dzisiejszego dnia. które zrobiłam rano jadąc do pracy. Te z moją córką są zrobione w ogródku przez mojego męża. Do niedawna Valle d’Aosta była jedynym regionem we Włoszech bez przypadków koronawirusa, ale w ostatnich dniach potwierdzono siedem przypadków. Także dopadło i nasz region, co było do przewidzenia. 

4 marca włoski Rząd wydał dekret o zamknięciu szkół od 5 do 15 marca (ale ponoć ten termin zostanie przedłużony przynajmniej do 3 kwietnia) i tak od wczoraj moje dzieci są w domu jak i jedno z rodziców. Temat zamkniętych szkół jest na językach wszystkich z wielu powodów. Po pierwsze dlatego, że na razie nie przewidziano żadnych ulg dla pracujących rodziców, żeby zostać w domu z dziećmi, które w tym momencie mają obowiązek szkolny odbywać na odległość.

Continue reading

Najpiękniejsze miasteczka w górach czyli Perły Alp i Chamois zimą

 

Na Chamois mówią Perła Alp i miejsce z innej epoki. Nic dziwnego w tej małej wiosce położonej na zboczu drogi prowadzącej do Valtournenche nie ma dróg i samochodów. Można się tam dostać tylko kolejką górską! I nie, to nie jest miejscowość tylko na urlop letni czy zimowy. W Chamois mieszka 97 osób na stałe i oni również, żeby wydostać się ze swojej miejscowości korzystają z kolejki górskiej, która zabiera ich do Antey-Saint-André.

Najpiękniejsze miasteczka w górach

Miejscowość Chamois należy do tzw. sieci Pereł alpejskich. Są to nieliczne wioski w całych Alpach, które w rygorystyczny sposób przestrzegają zasad dotyczących zrównoważonego rozwoju gwarantując turystom niezapomniane, ale i powolne wakacje.

Continue reading

Narty w Pila – ośrodek narciarski prawie w Aoście

Narty w Pila

Narty w Pila

Na dziś zaplanowałam wpis o ośrodku narciarstwa Pila, który leży bardzo blisko Aosty. Cóż, zwykle ośrodek Pila gości u mnie na blogu latem, ale tym razem mam sporo ciekawostek i praktycznych informacji dla tych z was, którzy właśnie tu wybierają się na narty lub dopiero planują. O nartach w Pila pisał dawno temu Sławek w swojej zimowej relacji, którą opublikowałam na blogu! Łapcie ją tu: Narty i deska w Valle d’Aosta. Zanim jednak rozpiszę się o nartach w Pila to zostawię wam kilka informacji ogólnie o nartach w Valle d’Aosta. 

Wielokrotnie pisałam, że Region Valle d’Aosta jest idealny na narty! W kilku ośrodkach narciarstwa zjazdowego położonych na wysokości od około 1700 m do ponad 3500 m jest w sumie 700 km tras narsiarskich. To są jedne z najwyższych tras w Europie, bo i Valle d’Aosta ma to szczęście, że leży u stóp alpejskich czterotysięczników!

Continue reading

Sezon zimowy w Alpach 2020 zaczynamy od Vétan

Miejscowość Vétan gościła już na moim blogu zarówno zimą jak i wiosną, dlatego w dzisiejszym wpisie podzielę się głównie zdjęciami oraz kilkoma ciekawostkami! Vétan podlega pod miejscowość Saint-Pierre i leży na wysokości około 1700 m. Zarówno zimą jak i latem jest to naprawdę świetne miejsce na spędzenie czasu z dala od turystycznego tłoku.

Zimą można przyjechać po prostu na sanki, wybrać się na rakietki (planuję w tym roku) czy na narty biegowe (trasa jest krótka, ale malownicza).

Latem Vétan jest bazą wypadową do schroniska Mont Fallère. Na miejscu jest możliwość jazdy na koniach, trekkingu z yogą w tle czy też wypożyczenia roweru z napędem elektrycznym w hotelu Notre Maison na dzień lub pół dnia i zwiedzenia okolicy.

Continue reading

Przełęcz Piccolo San Bernardo i zaspy śniegu w maju

 

Przełęcz Piccolo SanBarnardo 24 maja 2019 roku.

Od bardzo dawna marzyłam o tym, żeby wybrać się na włosko-francuską granicę kiedy przełęcz po zimie staje się ponownie przejezdna, ale przez tyle lat, ile mieszkam w Valle d’Aosta było to logistycznie trudne! Z Aosty do miejscowości La Thuile i dalej na przełęcz mam ponad godzinę drogi. Zwykle jak udawało mi się wygospodarować trochę czasu to śnieg już topniał i przełęcz owszem była piękna, ale już nie taka sama jak z tymi ścianami śniegu!

W tym roku Przełęcz Piccolo San Bernardo łączącą Włochy i Francję otwarto dla przejazdu samochodowego trochę wcześniej ze względu na Giro d’Italia. Tak się zdarzyło, że z Patrykiem mieliśmy zaległy wieczór do spędzenia razem (2 maja minęło 10 lat od naszego ślubu) i w ten wolny wieczór zaciągnęłam go właśnie na przełęcz, a potem w drodze powrotnej na pizzę (na nic bardziej wyszukanego nie było już czasu 😀 ).

Continue reading

Styczeń w regionie Valle d’Aosta: najpiękniejsze zdjęcia z serca Alp

Tym wpisem inauguruję moją nową serię postów o Valle d’Aosta „Rok w najmniejeszym włoskim regionie Valle d’Aosta”. Pod koniec każdego miesiąca opublikuję moje zdjęcia z danego miesiąca, które zrobiłam na przestrzeni lat. W ten sposób bedziecie mogli poznać Dolinę Aosty i zobaczyć jak się zmienia, nie tylko pomiędzy jednym, a drugim rokiem, ale również w tym samym roku i na różnych wysokościach.

Dziś publikuję zdjęcia zebrane w styczniu. Wszystkie są opisane w kilku słowach, tak abyście wiedzili na jakiej wysokości je zrobiłam i w jakim miejscu.

Mam nadzieję, że ta seria wpisów się wam spodoba i pozwoli poznać lepiej region na przestrzeni roku: kolory i odcienie na różnych wysokościach oraz uchwycone chwile z życia mieszkańców.

Styczeń w regionie Valle d’Aosta

Continue reading