Przełęcz San Carlo i pierwszy filmik z biegówek

Ośrodek narciarski Arpy

Ośrodek narciarski  w Arpy

W ostatnią niedzielę ponownie wybraliśmy się na narty biegowe. Tym razem padło na ośrodek w Morgex, a dokładnie w Arpy. To w sumie nieduży ośrodek położony na przełęczy San Carlo, która łączy Morgex z La Thuile. Miejsce bardzo malownicze, chociaż nie ma za dużo kilomentrów tras. Dla nas ośrodek okazał się idealny, ponieważ trasa dla początkujących była naprawdę dla początkujących, bez niespodziewanych pagórków i wzniesień. Wspaniale się jeździło!

Postanowiłam, że Arpy, położone na wysokości 1700 m n.p.m. będzie bohaterem mojego pierwszego filmiku o Valle d’Aosta, dlatego nie podzielę się dziś z wami zbyt dużą ilością zdjęć, piekne widoki pooglądacie z innej perspektywy 😀 . Kręcenie filmików okazało się nie lada wyzwaniem. Po pierwsze nie chciałam za bardzo pokazywać córki, po drugie mój mąż nie chciał za bardzo pokazać siebie. Jak kręcić?

Continue reading

Valsavarenche w Parku Narodowym Gran Paradiso: narty i koziorożec!

Trasa biegowa w Valsavarenche, na terenie Parku Narodowego Gran Paradiso.

Trasa biegowa w Valsavarenche, na terenie Parku Narodowego Gran Paradiso.

W ostatnią sobotę czekało na nas nie lada wyzwanie, czyli znalezienie śniegu! Początek lutego był bardzo ciepły i w bliskich nam ośrodkach narciarstwa biegowego trasy biegowe były tylko wspomnieniem. To była świetna okazja, aby pojechać trochę dalej i wyżej, na teren Parku Narodowego Gran Paradiso, do małej i zapomnienej przez wielką turystykę miejscowości Valsavarenche. Jedynej miejscowości w Valle d’Aosta położonej całkowicie na terenie Parku. Zaskoczę was jeśli napiszę, że na stałe mieszkają tam tylko 164 osoby? Ta miejscowość jest postrzegana jako oaza spokoju, ciszy, zanurzona całkowicie w przepięknej i dzikiej naturze. Tutaj spotkanie z koziorożcem czy kozicą alpejską jest na porządku dziennym i nikogo nie dziwi. Wystarczy wyjść na szlak, przycupnąć i obserwować. Capoluogo, czyli Frazione Dégioz, centrum Valsavarenche leży na wysokości 1541 m n.p.m, ale to właśnie na terenie tej miejscowoci leży Gran Paradiso (4.061 m n.p.m.), jedyny alpejski czterotysięcznik całkowicie położony we Włoszech!

Wracamy do naszej wyprawy!

Continue reading

Saint-Nicolas w zimowej odsłonie – dzień na biegówkach

Trasa biegowa w Saint-Nicolas

Trasa biegowa w Saint-Nicolas

Nabrałam apetytu na jazdę na biegówkach, o czym pisałam wam już przy okazji relacji z ośrodka narciarstwa biegowego we Flassin. W ostatni weekend wybralismy się do Saint-Nicolas, niedużego ośrodka, który oferuje przepiękne trasy o kilku stopniach trudności, położone na słonecznych pagórkach.

Już sam dojazd do ośrodka jest niesamowitą przygodą ponieważ ode mnie z domu trasa wiedzie przez tzw. Drogę Salassów. Panoramiczną trasę, z której rozpościeraja się przepiękne widoki na dolinę. W słoneczny dzień, a taka była ostatnia niedziela, istnieje ryzyko dojechania do ośrodka z dużym poślizgiem czasowym. Chociaż to nie był mój pierwszy raz na tej drodze to i tak kilkakrotnie się zatrzymałam i podziwiałam widoki. W takich momentach myślę sobie, że całkiem lubię tę moją dolinę 😉 .

Continue reading

Biegówkami po Alpach. Flassin – Valle del Gran San Bernardo

Valle del Gran San Bernardo w ośrodku narciarstwa biegowego we Flassin.

Valle del Gran San Bernardo w ośrodku narciarstwa biegowego we Flassin.

Biegówki w Alpach mają sporo zwolenników wśród lokalnych mieszkańców, którzy często właśnie w taki sposób spędzają zimą wolny czas. Turyści przyjeżdzający na narty już niekoniecznie doceniają spokojne i relaksujące momenty na nartach biegowych. Więcej emocji i radości przynoszą im zjazdówki, co jest oczywiste!

My dla odmiany i na fali tego, że córka zaczęła w przedszkolu naukę jazdy na biegówkach wybraliśmy się do ośrodka narciarstwa biegowego w Wielkiej Dolinie Świętego Bernarda, we Flassin (Valle del Gran San Bernardo). 

Ośrodek (Foyer de Fond de Flassin) leży na wysokości 1373 m n.p.m. i oferuje 18 km tras narciarskich, wypożyczalnię sprzętu oraz oczywiście szkółkę jazdy lub indywidualne lekcje z instruktorem (trzeba rezerwować wcześniej). Najwyższy punkt trasy leży na wysokości 1480 m n.p.m., a najniższy na 1270.

Continue reading

Podróżowanie samochodem zimą przez góry – nasza przygoda

Wczorajszy poranek obok naszego domu.

Wczorajszy poranek obok naszego domu.

Witajcie w 2016 roku! Pierwszy wpis nie będzie o postanowieniach noworocznych, bo takowych z różnych względów w tym roku nie planuję, a o bezpiecznym podróżowaniu samochodem przez góry. Wpis na pewno przyda się wszystkim, którzy planują podróż do Włoch przez Szwajcarię, bo to głównie o tym państwie i o tunelu Grand San Bernardo, którzy łączy szwajcarski kanton Vallais i region Valle d’Aosta, dziś wam napiszę.

Przyznaję, że to była moja pierwsza zimowa podróż samochodem do Polski. W drodze powrotnej nie obyło się bez przygody przed samą granicą z Włochami, ale o tym za chwilę. Póki co kilka rad jeśli planujecie wyjazd samochodem, a trasa wiedzie przez szwajcarskie Alpy.

1. Zamknięte stacje paliw

Nie bądzcie zaskoczeni jeśli w niedzielę, Święta i w nocy wszystkie stacje paliw oraz przynależne obok bary i restauracje będą zamknięte. nawet te największe. Tankujcie wcześniej i nie liczcie na kawę w nocy! Nie wszystkie stacje akceptują również w nocy karty płatnicze. Przed samym tunelem Gran San Bernardo jest kilkanaście stacji, ale tylko kilka umożliwia zapłacenie kartą podczas gdy stacja jest zamknięta.

Continue reading

Jak na narty to tylko w Alpy!

Jak na narty to tylko w Alpy! Na zdjeciu ośrodek Espace Saint Bernard na granicy francusko-włoskiej.

Jak na narty to tylko w Alpy! Na zdjeciu ośrodek Espace Saint Bernard na granicy francusko-włoskiej.

Wiem, że miłośników narciarstwa, którzy podczytują mój blog nie brakuje! Niekoniecznie jeżdzą na narty do Valle d’Aosta, ale już w Alpy to na pewno :-). Przyznajcie jakie są wasze ulubione miejsca w Alpach i dlaczego! Chętnie się dowiem :-).

Mamy początek grudnia i nie mogło zabraknąć krótkiego wpisu na przywitanie sezonu narciarskiego w regionie Valle d’Aosta, który oferuje 800 km tras narciarstwa zjazdowego oraz 13 miejscowości z trasami biogowymi. Białe szaleństwo u stóp Monte Bianco, Matterhorn i Monte Rosa zobowiązuje mnie do napisania co się szykuje w tym sezonie!

A w sezonie narciarskim 2015/2016 szykuje się sporo, chociaż bez większych zmian w porównaniu do lat poprzednich. Nadal w mediach prowadzone są dyskusje o powstaniu największego nie tylko w Alpach, ale w ogóle w Europie ośrodka narciarskiego, który mógłby połączyć szwajcarską miejscowość Zermatt z miejscowością Alagna we włoskim regionie Piemonte oferując ponad 500 km tras narciarstwa zjazdowego (tutaj pisałam o tej mega inwestycji, której głównymi promotorami są gminy z regionu Valle d’Aosta położone na terenie ośrodka narciarskiego Cervinia i Monterosa SKI: Czy powstanie największy w Europie ośrodek narciarski?).

Continue reading

Snowpark dla dzieci w Ollomont

Miejscowość Ollomont. Zagubiona gdzieś w Alpach i nie dotknięta masową turystyką.

Miejscowość Ollomont. Zagubiona gdzieś w Alpach i nie dotknięta masową turystyką.

Parków śnieżnych przeznaczonych dla najmłodszych w Dolinie Aosty jest sporo, dzieci mogą tam pozytywnie spożytkować energię, rodzice przypomnieć sobie dawne czasy, a dodatkowo w słoneczny dzień również zrelaksować się na leżaku. W ostatni weekend wybrałam się wraz z córką po raz pierwszy do śnieżnego parku w miejscowości Ollomont, na leżaku co prawda nie poleżałam, ponieważ wiatr wiał niemiłosiernie, ale za to spędziłyśmy obie bardzo aktywny dzień.

Miejscowość Ollomont to bardzo mała alpejska wioska położona na wysokości 1356 m n.p.m. w jednej z dolin Wielkiego Świętego Bernarda (Valle del Gran San Bernardo). Miejsce właściwie dziewicze i mało dotknięte przez masową turystykę, a przez to spokojne i niedrogie. Dolina Ollomont już od czasów Salassów była częścią szlaku komunikacyjnego, łącząc Dolinę Aosty z Kantonem Vallais w Szwajcarii poprzez przełęcz La Fenetre Durand. Ponoć to właśnie przez przełęcz La Fenetre Durand w 1536 roku uciekł do Szwajcarii Jan Kalwin w poszukiwaniu schronienia, po tym jak Włosi zdecydowali się pozostać przy religii katolickiej i wygonili wszystkich protestantów.

Continue reading

Ciepły foehn w Alpach.. i po śniegu!

Proces powstawania ciepłego wiatru foehn w Alpach, źródło meteorete.it

Proces powstawania ciepłego wiatru foehn w Alpach, źródło meteorete.it

Jeszcze kilka dni temu żeby dojechać do domu musieliśmy zakładać na opony samochodu łańcuchy, dookoła było biało, a śnieg zalegający na pobliskich pagórkach nosił ślady amatorów rakiet śnieżnych, nart i czmychających przed zimnem zwierząt. I co? I przyszedł wiatr fen, zwany w Dolinie Aosty foehn (fyn). Ten ciepły i suchy wiatr narobił sporego bałaganu, ponieważ do wysokości około 1400 m n.p.m roztopił właściwie cały śnieg, ponownie odkrywając jeszcze lekko zieloną trawę (tutaj możecie zobaczyć jak wyglądała nasza okolica jeszcze kilka dni temu)

Jak powstaje ciepły i suchy wiatr foehn?

Continue reading

Życzenia Noworoczne u stóp masywu Grand Combin

Nasza córka na tle Grand Combin

Nasza córka na tle Grand Combin

Drodzy czytelnicy, z okazji Nowego Roku życzymy Wam dużo pomyślności, radości z małych rzeczy, ciekawych podróży i szczęśliwych powrotów do domu oraz dotarcia do celu jakkolwiek trudny czy nieosiągalny mógłby się zdawać na początku drogi!

W noworoczny poranek przywitała nas piękna pogoda. Biały, skrzący się w słońcu tysiącem małych brylantów śnieg zachęcał do dłuższego spaceru, podczas którego towarzyszył nam masyw Alp Zachodnich Grand Combin.

Continue reading

Wszędzie biało… Alpy zasypane śniegiem!

Pierwsze opady śniegu w Dolinie Aosty i pierwsze odśnieżanie

Pierwsze opady śniegu w Dolinie Aosty i pierwsze odśnieżanie

W tym roku Święta Bożego Narodzenia w Dolinie Aosty nie były białe. W grudniu, nie licząc wysokich partii Alp, śniegu było tyle co kot napłakał, a ośrodki narciarskie od końca listopada, kiedy to oficjalnie miał ruszyć sezon narciarski 2014/2015, kilkakrotnie przekładały jego inaugurację z bardzo prozaicznego powodu. Nie tylko nie było śniegu, ale i nie było warunków do sztucznego naśnieżania gdyż termometry wskazywały temperatury sporo powyżej zera. Sektor turystyczny nie był zachwycony takim obrotem sprawy, a Święta minęły pod znakiem wiosennych temperatur oraz lekkich butów i kurtek. Pierwszy śnieg spadł dopiero 27 grudnia! A wraz ze śniegiem przyszły prawdziwe mrozy i zima zaczęła się na dobre, a wraz z nią tak długo wyczekiwany sezon narciarski.

Continue reading