Aiguille du Midi od włoskiej strony

Ogrd botaniczny Saussurea na stacji kolejki Skyway Pavillon po woskiej stronie. Zdjęcie: Archiwum własne Adama.

Ogród botaniczny Saussurea na stacji kolejki Skyway Pavillon po włoskiej stronie. Zdjęcie: Archiwum własne Adama.

Za dzisiejszy wpis dziękuję Adamowi, który podczas krótkiego pobytu w Valle d’Aosta zwiedził nową kolejkę Skyway Monte Bianco oraz dalej po francuskiej stronie Aiguille du Midi, a swoimi doświadczeniami dzieli się z czytelnikami mojego bloga. W swojej relacji opisuje podróż z Bergamo do Courmayeur przez Mediolan i Aostę publicznymi środkami transportu, miejsce noclegowe w Courmayeur, które nie chcąc robić reklamy mimo wszystko poleca :-), wrażenia z podróży nową kolejką Skyway oraz kolejką Chamonix do stacji Aiguille du Midi po francuskiej stronie. Pogoda była piękna, a wrażeń cała moc. Czytajcie i korzystajcie w przyszłości ze wskazówek.

Gdańsk – Bergamo

Nasza tegoroczna przygoda z Włochami rozpoczeła się 7.07. Lecieliśmy Wizzair z Gdańska do Bergamo. Wszystkie noclegi i przejazdy organizowaliśmy sami. Jako że lądowaliśmy w Bergamo ok godz 21, a chcieliśmy zobaczyć to urokliwe miasto to pierwsze dwa noclegi mieliśmy właśnie w Bergamo.

Continue reading

Stare miejsca odkrywane na nowo: jezioro Lexert w Bionaz

Pies rasy Terranowa nad jeziorem Lexert.

Pies rasy Terranowa nad jeziorem Lexert

Miejsce o którym bloguję jest aktualnie moim domem, co ma swoje plusy i minusy oczywiście też. Minusem jest to, że często nie potrafię spojrzeć na region Valle d’Aosta oczami turystki, ale za to mam możliwość powracać do widzinych już miejsc wielokrotnie i odkrywać je na nowo. Niby banał, ale… mogę powoli rozkoszować się każdym skrawkiem doliny, nie martwiąc się, że to może po raz ostatni. Nawet jak nie uda mi się wszystkiego zobaczyć za pierwszym razem lub na miejscu odkryję, że jest jeszcze coś ciekawego do zobaczenia, ale czas nie pozwala na zwiedzanie, to nigdy się nie martwię. Wpisuję na swoją listę „do ponownego zobaczenia” i wracam :-).

Tak było i jest z jeziorem Lexert w Bionaz. O samym jeziorze, które po raz pierwszy odkryłam w zeszłym roku pisałam tutaj. To było we wrześniu 2014 roku na pikniku nad jeziorem z moją córką i jej już prawie byłą tata familiare (rodzaj opiekunki domowego żlobka) i kilkorgiem innych dzieci, kompanów zabaw mojej latorośli, których wkrótce miała opuścić już na zawsze, bowiem obowiązek przedszkolny wzywał. Do dziś pamiętam emocje związane z łapaniem żab w jeziorze, pyszny obiad na kocu, jeszcze ciepłe słońce i myśli, że czas tak szybko leci. 

Continue reading

Widoki jak ze snu… To właśnie oferują wysokie Alpy

Valle Aosta Mont Blanc (10)

Widok na biwak Pascal, 2920 m n.p.m.

Dzisiejszy wpis nie byłby możliwy gdyby nie Alex, który wysokie Alpy wzdłuż wysokogórskich szlaków Doliny Aosty Alta Via 1 i 2 przemierza w każdej wolnej chwili.

Alex! Tak, ten sam, który tak niedawno opowiadał wam o Valle d’Aosta. Powraca ponownie na łamy CiekawAOSTA i tym razem zabiera was na trekking w wysokie Alpy, a dokładnie do biwaku Pascal i malowniczego jeziora Licony, miejsca z którego rozpościera się wspaniały widok na Mont Blanc.

Do biwaku Pascal, który leży a wysokości 2920 m n.p.m. można dotrzeć z trzech gmin: Morgex (Dailley), La Salle (Morge) i Courmayeur (Villair). Czas dojścia, w zależności od miejsca, z którego wyruszycie, waha się od 4 do 6 h, także warto ocenić własne siły przed rozpoczęciem wyprawy.

Continue reading

Zorganizuj sobie urlop sam! 10 sprawdzonych linków z serca Alp

Źródło TU

Źródło TU

Sporo ostatnio do mnie piszecie. Przyznaję, że cieszy mnie to niezmiernie i chętnie odpowiadam na wasze e-maile z zapytaniami o różne informacje. Rok temu nie otrzymywałam ani tylu e-maili, ani tylu komentarzy na blogu i dziękuję wam za to! Nawet nie macie pojęcia jakie to budujące otrzymać wiadomość z podziękowaniami za świetnie prowadzoną merytorycznie stronę, która przyczyniła się do organizacji wyjazdu :-). 

Postanowiłam pomóc wam trochę w planowaniu letnich (w sumie nie tylko letnich) wakacji w Dolinie Aosty. Mam już zakładki jak dojechać (jeśli macie sprawdzone trasy z różnych miejsc Polski to będę wdzięczna jeśli się podzielicie, ja mogę pisać tylko o moich doświadczeniach na trasie Aosta – Koszalin) oraz jak i gdzie szukać noclegów w regionie. Jeśli macie sprawdzone miejsca noclegowe to podzielcie się również, chętnie opublikuje wasze subiektywne wrażenia. 

Dziś polecę wam 10 wirtualnych miejsc, które przed wyjazdem powinniście koniecznie odwiedzić, napiszę wam również dlaczego.

Continue reading

7 dni w Alpach Valle d’Aosta. Życiowe wybory ;-)

Wszystko zaczęło się jakoś na początku czerwca, dostałam e-mail z zapytaniem o to i owo w Dolinie Aosty. Pan Maciej napisał, że 27 czerwca pojawi się z rodziną w Valle d’Aosta i co oprócz tego co już zaplanowali mogę jeszcze polecić. Tak nam się wywiązała korespondencja mailowa, która trwała również podczas pobytu rodzinki M. w regionie, kiedy to ja zamiast wygrzewać się nad morzem, siedziałam zabunkrowana w domu z córką, która złapała ospę. Program mieli bardzo, bardzo ciekawy i zapytałam czy mogę się nim podzielić na blogu, byłby inspiracją dla innych :-). Ku mej radości Pan Maciej się zadeklarował, że napisze dwa słowa o pobycie. Wyszły prawie trzy strony, ale tak ciekawej relacji dawno nie czytałam i jestem naprawdę bardzo wdzięczna, że zechciał poświęcić swój czas po powrocie z urlopu na opisanie miejsc i wrażeń. Pozwoliłam sobie podlinkować miejsca, które opisałam już u siebie na blogu. Zapraszam Was do lektury, usiądźcie wygodnie z kawą, herbatą czy lamką wina i czytajcie! 

Wybory w życiu… Auto – kolor biały, dom – z ogródkiem, oczy – niebieskie. Wakacje… no właśnie. Z tym zawsze jest problem, bo kryteria zawsze zmieniają się z wiekiem dziecka. W tym roku nasza zgodność była jednak zaskakująca duża. Padło na góry. Dalej internet i nerwowe przeszukiwanie tematów. W końcu wynik poszukiwań ujrzał światło dzienne – Dolina Aosty. Trochę przez sentyment (narzeczeńskie czasy, JPII), a trochę przez obiecujące warunki turystyczne, oczywiście uwzględniające przede wszystkim możliwości naszych pociech. Nieoceniony okazał się blog Pani Agnieszki S.- Ciekawaosta, w którym znaleźliśmy moc pomysłów.

Continue reading

La Valle d’Aosta agli occhi dei Valdostani #1 Alex dalle Alpi ai Tatra

Widok z Mont Avril. Archiwum Alex.

Widok z Mont Avril. Archiwum Alex.

Questo articolo è il primo della serie „La Valle d’Aosta agli occhi dei Valdostani” nei quali invito le persone che che vivono in Valle d’Aosta a raccontare la Valle come la vedono loro. Lo faccio per i miei lettori polacchi, per scoprire i posti, itinerari e gusti nuovi, per lasciare la parola a chi conosce la Valle molto meglio di me 🙂. Le interviste che faccio le traduco e pubblico in polacco, ma per valorizzare il tempo di chi si è reso disponibile le lascerò anche in originale. La descrizione delle foto dovrà rimanere in polacco per le questioni „logistiche”, ma penso che si capisca lo stesso.

Alex ha 24 anni e ci siamo conosciuti perché ha cliccato mi piace sulla pagina facebook di CiekawAOSTA e mi ha scritto un piccolo messaggio dicendo che è contento che qualcuno promuove la sua regione in Polonia. Così abbiamo cominciato a chattare e gli ho chiesto se vuole raccontare anche lui ai miei lettori un po’ la Valle d’Aosta. Si è reso disponibile ed ecco qui l’intervista. In teoria i temi che riguardano la Valle d’Aosta sui quali abbiamo discusso erano molti di più, ma per varie ragioni non pubblico tutto ;-). Buona lettura!

Continue reading

Dolina Aosty oczami jej mieszkańców #1 Alex… Z Aosty do Krakowa

Widok z Mont Avril. Archiwum Alex.

Widok z Mont Avril. Archiwum Alex.

Dzisiaj pierwszy wpis z serii Dolina Aosty oczami jej mieszkańców. O projekcie pisałam tutaj, mam nadzieję, że uda mi się przeprowadzić dużo takich rozmów jak ta. Alex ma 24 lata, pochodzi z Doliny Aosty i studiuje na Politechnice w Turynie. Jak się znaleźliśmy? Polubił fanpaga CiekawaAOSTA na fb i napisał mi wiadomośc, że jest bardzo zadowolony, że opowiadam o jego regionie Polakom, ponieważ jak przyznał jest on mało znany. I tak od słowa do słowa, dowiedziałam się, że jest na wymianie studenckiej w Krakowie i chętnie opowie moim czytelnikom o Dolinie Aosty.

Rozmowy trwały kilka dni, przyznaję, że nie wszystko publikuję, ale liczę, że i tak się wam spodoba :-).

Jak to się stało, że wybrałeś właśnie Polskę jako destynację dla europejskiego programu wymiany studenckiej Erasmus? Powiedzmy szczerze, Polska nie jest najczęściej wybieranym krajem na wymianę, więc co Cię do tego skłoniło i jak się czułeś na miejscu? Continue reading

Dolina Aosty oczami jej mieszkańców #0

Drodzy czytelnicy, zaczynam nowy cykl wpisów na blogu, który mam nadzieję spotka się z waszym zainteresowaniem. Mieszkam w regionie Valle d’Aosta już prawie 9 lat (aż sama w to nie wierzę, cóż, czas leci) i na pewno wiem o regionie więcej niż niejeden turysta (z góry przepraszam turystów jeśli się czują urażeni, ale takie są fakty), na pewno jednak wiem dużo mniej niż rodowici mieszkańcy tego regionu, którzy się tutaj urodzili, wychowali, spędzili mnóstwo czasu na górskich szlakach, znają miejsca o których przyjezdni nie mają pojęcia, uczyli się historii regionu z opowieści dziadków, sami również przeżyli pewne wydarzenia i mogą podzielić się z wami wrażeniami, wspomnieniami czy radami. Do rozmów o Dolinie Aosty zaprosiłam najróżniejsze osoby, które opowiedzą o naturze, alpiniźmie, ulubionych miejscach, szlakach, restauracjach czy ciekawych historiach z życia regionu. Jednym słowem co jakiś czas oddam głos mieszkańcowi regionu i niech on opowiada o tym jak to jest żyć w cercu Alp, a ja będę słuchać, notować i tłumaczyć.

Continue reading

Zamek Saint-Rhemy-en-Bosses wyłącznie po włosku

Wystawa na zamku w Saint-Rhemy-en-BossesDawno was nie zabierałam na zwiedzanie, także dziś nadrabiam i przenosimy się do miejscowości Saint-Rhemy-en-Bosses, praktycznie pod szwajcarską granicę, gdzie w XII wieku wybudowano mały zamek, który po niedawnych pracach modernizacyjnych oddano do użytku publicznego. Na zamku każdego roku odbywają się wystawy, tegoroczną, inaugurowaną 4 lipca zamieniono w podróż po baśni o Serafinie. Byłaby to bardzo ciekawa wystawa gdyby nie jeden jej mankament, który przyznaję trudno mi zrozumieć! Ale o tym za chwilę.

Moje opisywanie zaczyam od końca, czyli od zamku znajdującego się w centrum Saint-Rhemy-en-Bosses, tuż obok kościoła Świętego Leonarda. Jeśli jednak jesteście w Dolinie Aosty i wybieracie się na zwiedzanie to polecam rozpocząć od pięknego Borgo Saint-Rhemy-en-Bosses, lężącego na trasie w kierunku Wielkiej Przełęczy Świętego Bernarda i po zwiedzaniu świetnie zachowanej osady wyruszyć łatwym szlakiem, który po około 20 minutowym spacerze doprowadzi was właśnie do zamku.

Continue reading

Mam takie miejsce w Polsce za którym tęsknię

baltyk 3Ten post powstał w ramach projektu wakacyjnego Klubu Polki na Obczyźnie. Wpis jest niecodzienny, ale jak mówią po włosku per una buona causa, dzięki temu dowiecie się między innymi ciut więcej o mnie, a właściwie o moim ulubionym miejscu w Polsce.

W Polsce mieszkałam (jedną nogą, częścią duszy i myślami nadal mieszkam) w Koszalinie, jakieś 15 km od Morza Bałtyckiego i tak naprawdę to właśnie cała linia brzegowa jest moim ulubionym miejscem w Polsce, chociaż oczywiście nie całą przedreptałam. 

Mieszkam teraz w jednym z najpiękniejszych miejsc Europy, ale moje myśli zawsze uciekają nad polski Bałtyk. Na plażę z delikatnym, jasnym piaskiem. Nad morze, którego fale są raz mniejsze, a raz wieksze, ale zawsze przyjemnie szum.

Continue reading