Jezioro Pellaud i pierwsza w Europie centrala wodna

Jezioro Pellaud w Rhemes-Notre-Dame

Jezioro Pellaud w Rhemes-Notre-Dame

Są takie miejsca, które odkrywa się przypadkiem i tak właśnie było z małym jeziorem Pellaud w bocznej wiosce Rhemes-Notre-Dame. Już pisałam o tym, że pogoda latem w tym roku była i nadal jest wspaniała, co sprzyja odkrywaniu regionu i zapuszczaniu się w miejsca, których do tej pory nie widziałam.

Rhemes-Notre-Dame leży w Parku Narodowym Gran Paradiso i jest to zdecydowanie najbardziej zielona z dolin regionu Valle d’Aosta. Idealne miejsce na relaks, na ucieczkę od codziennej gonitwy, na zaszycie się chociażby na jeden dzień, chociażby na chwilę.

Naszym celem jest małe alpejskie jezioro Pellaud, po dojechaniu do wioski zaopatrujemy się w okolicznym barze w kanapki i ruszamy dalej. Za centrum Rhemes-Notre-Dame jedziemy jeszcze około 1,5 km, aż dojeżdzamy do wioski Pellaud (1815 m n.p.m).

Continue reading

Valnontey – raj dla leniwych

Valnontey w Cogne.

Valnontey w Cogne.

Valnontey leży w Cogne i w Parku Narodowym Gran Paradiso, w sumie niedaleko od nas, ale przyznaję, że jeszcze do niedawna nie miałam okazji odwiedzić tego miejsca latem. Dolina Aosty niby jest mikroskopijna, ale miejsc do zobaczenia, przechodzenia i zwiedzenia jest więcej niż weekendów w całym moim życiu 😉. Poza tym w Cogne bardziej są znane wodospady w Lillaz (cascate di Lillaz) i to tam częściej zaglądam.

Jednak, rok temu wybrałam się zimą na rakietki śnieżne do Valnontey i to co zobaczyłam zauroczyło mnie całkowicie, także powrót w cieplejszym okresie stał się tylko kwestią czasu (zimowe widoki w Valnontey możecie zobaczyć tutaj).

Lato 2015 nas rozpieszcza, od początku czerwca padało chyba tylko dwa razy podczas weekendu, a to znaczy, że właściwie co sobotę lub niedzielę coś się u mnie dzieje, coś zwiedzam, gdzieś jadę lub jedziemy wszyscy. Na naszej wysokości upały nam co prawda nie doskwierają i nie czuję potrzeby ucieczki, ale za to jest tyle pięknych miejsc, których jeszcze nie widziałam, że po prostu mnie nosi :-).

Continue reading

Chwila relaksu w Val Ferret u stóp Mont Blanc

Letnia arena jeździecka w Val Ferret

Letnia arena jeździecka w Val Ferret

Val Ferret jest jedną z bocznych dolin Doliny Aosty i leży na obszarze gminy Courmayeur, u stóp najwyższego szczytu Europy. Zimą zamienia się w raj dla narciarzy biegowych, a latem w oazę spokoju, chociaż nie wszędzie, ale o tym za chwilę. Od północy Val Ferret graniczy ze Szwajcarią poprzez Przełęcz Ferret (Col Ferret) 2537 m n.p.m. Wzdłuż Val Ferret, po lewej stronie, rozpościerają się najwyższe szczyty masywu Mont Blanc, które można podziwiać spacerując czy jadąc na rowerze: Mont Dolent – 3819 m, Aiguille de Triolet – 3874 m, Aiguille de Talèfre – 3730 m, Aiguille de Leschaux – 3759 m, Grandes Jorasses – 4208 m, Dente del Gigante – 4013 m.

Continue reading

Chamois, tam gdzie diabeł mówi dobranoc

Chamois widziane ze szlaku górskiego, który prowadzi do La Magdleine.

Chamois widziane ze szlaku górskiego, który prowadzi do La Magdleine. Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Myślę, że wpis o „wyspie w Alpach” jak nazywam małą miejscowość Chamois, będzie jednym z moich ostatnich wpisów zimowych. Co prawda na stokach nadal leży śnieg i poleży na pewno jeszcze długo, ale ja już czuję w powietrzu wiosnę i tymi wiosennymi akcentami mam zamiar już wkrótce się z wami podzielić.

O miejscowości Chamois, odciętej od świata, gdzie nie ma samochodów, a życie zatrzymało się jakby w poprzedniej epoce, pisałam już jakiś czas temu, ale nie był to zimowy wpis. Ta wioska w Alpach, do której wybraliśmy się w pewną zimową niedzielę zachwyciła mnie spokojem, co w sumie może wydawać się dziwne, gdyż w Chamois znajdują się również wyciągi narciarskie, a wiadomo, że narciarze potrafią nieźle hałasować i o spokoju może nie być mowy. Tam było inaczej, tak jakby turyści wiedzieli, że to miejsce jest oazą spokoju i relaksu.

Ale od początku.

Continue reading

Szlak górski Aosta – Etroubles wzdłuż kanału Ru Neuf

Listopadowy spacer wzdłuż kanału Ru Neuf

Szlak górski wzdłuż kanału Ru Neuf.

Ten górski szlak uwielbiam z wielu powodów. Oprócz tego, że jest mało wymagający, chociaż znajduje się na wysokości około 1200 m n.p.m., dodatkowo jest bardzo relaksujący. Szlak ciągnie się przez kilka kilometrów od Aosty do Etroubles, wzdłuż kanału nawadniającego Ru Neuf. Można go pokonać bez większego wysiłku również z  wózkiem dziecięcym (testowane wielokrotnie) lub na rowerze (również testowane).

Podczas wędrówki zimą lub wczesną wiosną, kiedy na szlaku leży jeszcze śnieg, możecie zaobserwować ślady zwierząt: lisa, jelenia czy kozicy górskiej, a wiosną i latem spotkać typowego dla tej strefy ptaka pluszcza zwyczajnego. Takie obserwowanie natury to świetna zabawa szczególnie dla dzieci. Poza naturą, mogą Was również zaciekawić pozostałości wiejskich zabudowań połozonych na skałach, które aktualnie są opuszczone i właściwie zapomniane przez właścicieli, ale za to dodają uroku temu miejscu. Continue reading