Saboty, czyli chodaki z Doliny Ayas

Typowe chodaki z Doliny Ayas

Typowe chodaki z Doliny Ayas

Dolina Ayas jest jedną z bocznych dolin Doliny Aosty i na północy graniczy ze szwajcarskim kantonem Wallis, na wschodzie z Doliną Lys, a na zachodzie z Valtournenche. To co wyróżnia Dolinę Ayas na tle innych to między innymi bardzo stara tradycja wyrabiania chodaków (zwanymi w lokalnym języku franko – prowansalskim tsabò lub tsoquè), która sięga czasów… no właśnie nikt już nie pamięta jak odległych, gdyż ponoć tradycja istniała od zawsze.

Drewniane saboty, wyrabiane z jednego kawałka drewna były typowym obuwiem wszystkich mieszkańców Doliny Ayas i właściwie każda rodzina wyrabiała chodaki, a tradycja przechodziła z ojca na syna. Nawet dzień pracy był przeliczany na 12 do 14 par chodaków i w XIX wieku saboty były znane już nie tylko w całej Dolinie Aosty, ale również w pobliskim regionie Piemont. Były niezwykle funkcjonalne, chroniły stopy przed zimnem, deszczem i błotem, a więc świetnie sprawdzały się w alpejskich warunkach. Każda para była wykonywana ręcznie i co naturalne każdy but był zawsze trochę inny. Chodaki przeznaczone dla mieszkańców Doliny Ayas były wykonywane z drewna sosnowego, a te przeznaczone na handel z modrzewia, osiki czy wierzby.

Continue reading

Zamek w Fénis… Jak w bajce

Zamek w Fènis

Zamek w Fénis

Zamek w Fénis wybudowany pomiędzy 1320, a 1420 roku przez ród Challant zachował się do dziś w prawie idealnym stanie i jest jednym z tych zamków, które otwierają swoje wrota dla zwiedzających przez cały rok. Kto lubi zwiedzanie zamków lub będąc w Dolinie Aosty chciałaby zgłębić historię regionu powinien wybrać się do Fènis i przyjrzeć z bliska tej imponującej budowli z okresu średniowiecza.

To co uderza na pierwszy rzut oka, to fakt, że zamek w Fénis nie leży na żadnej skale czy wzniesieniu, co wyklucza raczej jego obronny charakter. Różne badania historyczne skłaniają bardziej ku teorii, że był po prostu administracyjną siedzibą rodu Challant i służył do kontroli okolicznego handlu żelazem.

Continue reading

Franko – prowansalski: język Doliny Aosty!

Słynna we Włoszech książeczka dla dzieci o przygodach Pimpy, przełożona na franko - prowansalski

Słynna we Włoszech książeczka dla dzieci o przygodach Pimpy, przełożona na franko – prowansalski

Dolina Aosty to prawdziwa mieszanka językowa. Włoski, francuski oraz franko – prowansalski, zwany również patois, arpitano (od mieszkańców Alp) lub grayèn (język mieszkańców Alp Graickich) mieszają się tutaj na każdym kroku.

Który z tych trzech języków dominuje w Dolinie Aosty, jak to się stało, że tyle jest odmian patois ile kościelnych dzwonów w całym regionie, oraz jak nasza polsko – waldotańska rodzina odnajduje się w tym całym galimatiasie? Dziś opowiem wam właśnie o tych ciekawostkach!

Obecność w Dolinie Aosty trzech języków czyli włoskiego, francuskiego oraz franko – prowansalskiego jest ściśle związana z historią tego regionu, a każdy język ma swoje miejsce w historii.

Dolina Aosty, aż do zjednoczenia Włoch była silnie związana z Francją i język francuski od epoki średniowiecza był zarówno językiem urzędowym jak i językiem elit. W okresie faszyzmu zakazano używania tego języka, a cały region poddano silnej italianizacji. Dopiero po II Wojnie Światowej i uchwaleniu w 1948 roku autonomicznego statutu regionu Doliny Aosty zrównano prawnie język włoski z językiem francuskim. Efekty są widoczne do dziś. Już w przedszkolach dzieci uczą się języka francuskiego na równi z językiem włoskim, system szkolnictwa przewiduje równą ilość godzin danego przedmiotu w dwóch językach i każdy ma obowiązek zdać maturę z francuskiego. To nie wszystko.

Continue reading

Co diabłu do mostu w Pont-Saint-Martin?

Most rzymski w Pont-Saint-Martin

Most rzymski w Pont-Saint-Martin. Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Na piękny rzymski most w Pont-Saint-Martin nie pozostanie obojętny żaden turysta. Most wybudowali Rzymianie, ale w średniowieczu ludziom było tak trudno uwierzyć w rzymski geniusz, że powstała legenda o tym, że most był dziełem samego diabła. O historii mostu, który jest najdłuższym w Europie mostem z epoki rzymskiej, napiszę wam innym razem, a dziś skupię się na legendzie o Świętym Marcinie i czorcie, która opowiada o ich  spotkaniu w małej miejscowości w Alpach.

Rok w rok podczas karnawału w Pont-Saint-Martin, nieprzerwanie od 1900 roku, most z epoki rzymskiej zamienia się w scenę, a legenda w spektakl, którego kulminacyjnym momentem, rozpalającym emocje do czerwoności, jest spalenie zwisającego z mostu diabła. Widowisko niesamowite, a całość wieńczy 40 minutowy pokaz sztucznych ogni i napiszę wam, że takiego pokazu jak w Pont-Saint-Martin to nie widziałam nigdzie.

Dawno, dawno temu pewien biskup pochodzący z francuskiej miejscowości Tours, podróżował do Rzymu, a jego trasa biegła przez Dolinę Aosty. Podczas podróży zatrzymał się w małej alpejskiej wiosce, która leżała nad górskim potokiem Lys. W nocy wody potoku wezbrały i zniszczyły jedyną drewnianą kładkę, która gwarantowała dalszą podróż do Rzymu. Biskup musiał się zatrzymać w wiosce na dłużej i zaczekać, aż mieszkańcy wybudują nową kładkę.

Continue reading

Film The Avengers 2 będzie kręcony w Dolinie Aosty

Forteca Bard w Dolinie Aosty, jedno z wybranych miejsc na sceny filmu The Avengers 2. Źródło Flickr.it

Twierdza Bard w Dolinie Aosty, jedno z wybranych miejsc na sceny filmu The Avengers 2. Źródło Flickr.it

Marvel Studios, producent filmu The Avengers, potwierdział kilka tygodni temu, że sceny do drugiej części tego kasowego filmu zatytułowanego The Avengers 2: Age of Ultron zostaną nakręcone między innymi w Dolinie Aosty. Już w zeszłym roku producent przybył do Doliny Aosty na wstępne oględziny i Dolina tak mu się spodobała, że zapadła decyzja o nakręceniu części scen właśnie tutaj.

Sceny będą kręcone na przełomie marca i kwietnia w Twierdzy Bard, średniowiecznym centrum Donnas i Verres, w Aoście u stóp pozostałości teatru rzymskiego oraz na placu, na którym dwa razy w tygodniu odbywa się lokalny rynek.

Tak popularny i kasowy film, który pokazuje z bliska Dolinę Aosty i jej piękne zabytki, to bez wątpienia świetna reklama i promocja regionu. Bazą dla aktorskiej i producenckiej ekipy The Avengers 2 będzie miejscowość Saint-Vincent położona w samym sercu Doliny Aosty, gdzie znajduje się niedawno inaugurowany po długim remoncie 5 gwiazdkowy hotel Billia oraz jedno z nielicznych we Włoszech kasyn.

Continue reading

Karnawał we Włoszech i w Dolinie Aosty – część 1

Karnawał we Włoszech u stóp alpejskich szczytów w Dolinie Aosty.

Karnawał we Włoszech u stóp alpejskich szczytów w Dolinie Aosty.

Karnawał we Włoszech cieszy się ogromnym powodzeniem zarówno wśród mieszkańców jak i wśród turystów i właściwie każde miasteczko posiada własne tradycje i obyczaje związane z tym szczególnym okresem. Zdecydowanie najbardziej znany jest karnawał w Wenecji, który można zaliczyć do największej ulicznej zabawy w Europie, ale warto wiedzieć, że imprezy karnawałowe w Dolinie Aosty plasują się w pierwszej dziesiątce najlepszych i najciekawszych imprez karnawałowych w całych Włoszech.

Tradycji jest sporo i tyleż pisania oraz zdjęć i nie uda mi się wszystkiego opisać za jednych zamachem, dlatego też dziś opowiem wam o tradycji karnawałowej w Dolinie Wielkiego Świętego Bernarda, należącej do najbardziej oryginalnej i najstarszej w całych Alpach.

Continue reading

Fiera di Sant’Orso – Targi rękodzieła w Aoście

Targi rękodzieła w Aoście. Na zdjęciu Porta Praetoria w centrum Aosty.

Targi rękodzieła w Aoście. Na zdjęciu Porta Praetoria w centrum Aosty.

Dolina Aosty to dosłownie skarbnica wyrobów rękodzieła ludowego i artystycznego i dla regionalnych rzemieślników najważniejszym spotkaniem roku są Targi Rękodzieła i Tradycji Regionu Doliny Aosty (Fiera di Sant’Orso), organizowane wzdłuż uliczek Aosty 30 i 31 stycznia od ponad 1000 lat. Tradycja targów sięga wczesnego średniowiecza, kiedy to irlandzki mnich Saint Ours, żyjący w VI wieku, rzeźbił, a następnie w okolicy dzisiejszego kościoła kolegialnego obdarowywał biedaków z Aosty drewnianymi chodakami (sabot), tak aby mogli chronić stopy przed odmrożeniem.

Targi rękodzieła są tak ważne dla mieszkańców Doliny Aosty, że każdy kto tylko ma taką możliwość nie idzie do pracy, a w całym regionie są zamykane szkoły i przedszkola. Przez te dwa dni w roku wszystko kręci się wokół rzemieślników i wystawianych przez nich produktów.

Continue reading

Droga rzymska Gallów w Dolinie Aosty

Droga rzymska Gallów w Donnas. Na zdjęciu przejście wykute przez Rzymian w skale oraz kamień milowy.

Droga rzymska Gallów w Donnas. Na zdjęciu przejście wykute przez Rzymian w skale oraz kamień milowy.

Najstarsza i przy tym najbardziej znana droga rzymska to bez wątpienia droga Appijska (Via Appia), ale w północnych Włoszech za czasów Cezara Oktawiana Augusta wybudowano również rzymską drogę Gallów (Via consolare delle Gallie). Ten rzymski trakt, prowadzący z Mediolanum (dzisiejszy Mediolan), przez Eporedię (dzisiejsza Ivrea) i Dolinę Aosty do dwóch alpejskich przełęczy Alpis Graia (Małej Przełęczy Świętego Bernarda) i Alpis Poenina (Wielkiej Przełęczy Świętego Bernarda), a następnie do Lugdunum, osady założonej w 47 r p.n.e. (dzisiejszy Lion we Francji) i do Octodurus, dzisiejszego Martigny w Szwajcarii był pierwszym i zdaje się, że najważniejszym inżynierskim przedsięwzięciem Rzymian po podbiciu Doliny Aosty w 25 roku p.n.e. Nowa droga była postrzegana jako niezbędny element ekspansji Imperium rzymskiego zarówno handlowej jak i wojskowej.

Trakt rzymski zaważył na urbanistycznym rozwoju Doliny Aosty, którego efekty widzimy po dzisiejsze dni. Późniejsze miejscowości powstawały głównie wzdłuż wybudowanej drogi, a część nazw ewidentnie odwołuje się do rzymskich korzeni: Quart, po łacinie ad quartum lapidem, gdyż miejscowość wybudowano w odległości czterech mil rzymskich od Augusta Preatoria Salassorum, dzisiejszej Aosty. Podobnie Chetoz (ad sextum), w odległości sześciu mil czy Nus (ad nonun), w odległości dziewięciu (jedna mila rzymska to równowartość dzisiejszych 1478,5 metrów).

Continue reading

Alpejski szczyt Cervino. Historia pewnego biwaku z 1893 roku.

Alpejski szczyt Cervino przegląda się w jeziorze Bleu. Źródło www.wikipedia.it Autor

Alpejski szczyt Cervino przegląda się w jeziorze Bleu w miejscowości Valtournenche.  Źródło www.wikipedia.it Autor: Ventofreddo. Aby powiększyć zdjęcie kliknij.

Dzisiejszy wpis poświęcam Cervino (4478 m n.p.m.),  jednemu z najwyższych szczytów Europy, w Polsce znanemu bardziej pod nazwą Matterhorn. Poza kilkoma ciekawostkami dotyczącymi zdobycia Cervino przez włoską ekspedycję, dowiecie się również gdzie można zwiedzić oryginalną chatkę biwakową z 1893 roku, w której zatrzymywało się wielu alpinistów w drodze na ten niełatwy alpejski szczyt.

Każdy szczyt ma swój wielki dzień i dla Cervino tym dniem był 17 lipca 1865. Właśnie tego dnia szczyt został zdobyty po raz pierwszy przez włoską ekspedycję, która sześć dni wcześniej, na czele z Jean-Antoine Carrel z Valtournenche, wyruszyła na podbój Cervino z pastwiska Breuil. Trzy dni wcześniej młody Anglik Whymper, który konkurował z J.A Carrel, zdobył Cervino od strony Zermatt w Szwajcarii. W późniejszym czasie ksiądz i alpinista z Valtournenche, Abbé Gorret, który wziął udział we włoskiej ekspedycji, napisał:

Continue reading