Saint-Nicolas w zimowej odsłonie – dzień na biegówkach

Trasa biegowa w Saint-Nicolas

Trasa biegowa w Saint-Nicolas

Nabrałam apetytu na jazdę na biegówkach, o czym pisałam wam już przy okazji relacji z ośrodka narciarstwa biegowego we Flassin. W ostatni weekend wybralismy się do Saint-Nicolas, niedużego ośrodka, który oferuje przepiękne trasy o kilku stopniach trudności, położone na słonecznych pagórkach.

Już sam dojazd do ośrodka jest niesamowitą przygodą ponieważ ode mnie z domu trasa wiedzie przez tzw. Drogę Salassów. Panoramiczną trasę, z której rozpościeraja się przepiękne widoki na dolinę. W słoneczny dzień, a taka była ostatnia niedziela, istnieje ryzyko dojechania do ośrodka z dużym poślizgiem czasowym. Chociaż to nie był mój pierwszy raz na tej drodze to i tak kilkakrotnie się zatrzymałam i podziwiałam widoki. W takich momentach myślę sobie, że całkiem lubię tę moją dolinę 😉 .

Continue reading

Biegówkami po Alpach. Flassin – Valle del Gran San Bernardo

Valle del Gran San Bernardo w ośrodku narciarstwa biegowego we Flassin.

Valle del Gran San Bernardo w ośrodku narciarstwa biegowego we Flassin.

Biegówki w Alpach mają sporo zwolenników wśród lokalnych mieszkańców, którzy często właśnie w taki sposób spędzają zimą wolny czas. Turyści przyjeżdzający na narty już niekoniecznie doceniają spokojne i relaksujące momenty na nartach biegowych. Więcej emocji i radości przynoszą im zjazdówki, co jest oczywiste!

My dla odmiany i na fali tego, że córka zaczęła w przedszkolu naukę jazdy na biegówkach wybraliśmy się do ośrodka narciarstwa biegowego w Wielkiej Dolinie Świętego Bernarda, we Flassin (Valle del Gran San Bernardo). 

Ośrodek (Foyer de Fond de Flassin) leży na wysokości 1373 m n.p.m. i oferuje 18 km tras narciarskich, wypożyczalnię sprzętu oraz oczywiście szkółkę jazdy lub indywidualne lekcje z instruktorem (trzeba rezerwować wcześniej). Najwyższy punkt trasy leży na wysokości 1480 m n.p.m., a najniższy na 1270.

Continue reading

Jak na narty to tylko w Alpy!

Jak na narty to tylko w Alpy! Na zdjeciu ośrodek Espace Saint Bernard na granicy francusko-włoskiej.

Jak na narty to tylko w Alpy! Na zdjeciu ośrodek Espace Saint Bernard na granicy francusko-włoskiej.

Wiem, że miłośników narciarstwa, którzy podczytują mój blog nie brakuje! Niekoniecznie jeżdzą na narty do Valle d’Aosta, ale już w Alpy to na pewno :-). Przyznajcie jakie są wasze ulubione miejsca w Alpach i dlaczego! Chętnie się dowiem :-).

Mamy początek grudnia i nie mogło zabraknąć krótkiego wpisu na przywitanie sezonu narciarskiego w regionie Valle d’Aosta, który oferuje 800 km tras narciarstwa zjazdowego oraz 13 miejscowości z trasami biogowymi. Białe szaleństwo u stóp Monte Bianco, Matterhorn i Monte Rosa zobowiązuje mnie do napisania co się szykuje w tym sezonie!

A w sezonie narciarskim 2015/2016 szykuje się sporo, chociaż bez większych zmian w porównaniu do lat poprzednich. Nadal w mediach prowadzone są dyskusje o powstaniu największego nie tylko w Alpach, ale w ogóle w Europie ośrodka narciarskiego, który mógłby połączyć szwajcarską miejscowość Zermatt z miejscowością Alagna we włoskim regionie Piemonte oferując ponad 500 km tras narciarstwa zjazdowego (tutaj pisałam o tej mega inwestycji, której głównymi promotorami są gminy z regionu Valle d’Aosta położone na terenie ośrodka narciarskiego Cervinia i Monterosa SKI: Czy powstanie największy w Europie ośrodek narciarski?).

Continue reading

Snowpark dla dzieci w Ollomont

Miejscowość Ollomont. Zagubiona gdzieś w Alpach i nie dotknięta masową turystyką.

Miejscowość Ollomont. Zagubiona gdzieś w Alpach i nie dotknięta masową turystyką.

Parków śnieżnych przeznaczonych dla najmłodszych w Dolinie Aosty jest sporo, dzieci mogą tam pozytywnie spożytkować energię, rodzice przypomnieć sobie dawne czasy, a dodatkowo w słoneczny dzień również zrelaksować się na leżaku. W ostatni weekend wybrałam się wraz z córką po raz pierwszy do śnieżnego parku w miejscowości Ollomont, na leżaku co prawda nie poleżałam, ponieważ wiatr wiał niemiłosiernie, ale za to spędziłyśmy obie bardzo aktywny dzień.

Miejscowość Ollomont to bardzo mała alpejska wioska położona na wysokości 1356 m n.p.m. w jednej z dolin Wielkiego Świętego Bernarda (Valle del Gran San Bernardo). Miejsce właściwie dziewicze i mało dotknięte przez masową turystykę, a przez to spokojne i niedrogie. Dolina Ollomont już od czasów Salassów była częścią szlaku komunikacyjnego, łącząc Dolinę Aosty z Kantonem Vallais w Szwajcarii poprzez przełęcz La Fenetre Durand. Ponoć to właśnie przez przełęcz La Fenetre Durand w 1536 roku uciekł do Szwajcarii Jan Kalwin w poszukiwaniu schronienia, po tym jak Włosi zdecydowali się pozostać przy religii katolickiej i wygonili wszystkich protestantów.

Continue reading

Wszędzie biało… Alpy zasypane śniegiem!

Pierwsze opady śniegu w Dolinie Aosty i pierwsze odśnieżanie

Pierwsze opady śniegu w Dolinie Aosty i pierwsze odśnieżanie

W tym roku Święta Bożego Narodzenia w Dolinie Aosty nie były białe. W grudniu, nie licząc wysokich partii Alp, śniegu było tyle co kot napłakał, a ośrodki narciarskie od końca listopada, kiedy to oficjalnie miał ruszyć sezon narciarski 2014/2015, kilkakrotnie przekładały jego inaugurację z bardzo prozaicznego powodu. Nie tylko nie było śniegu, ale i nie było warunków do sztucznego naśnieżania gdyż termometry wskazywały temperatury sporo powyżej zera. Sektor turystyczny nie był zachwycony takim obrotem sprawy, a Święta minęły pod znakiem wiosennych temperatur oraz lekkich butów i kurtek. Pierwszy śnieg spadł dopiero 27 grudnia! A wraz ze śniegiem przyszły prawdziwe mrozy i zima zaczęła się na dobre, a wraz z nią tak długo wyczekiwany sezon narciarski.

Continue reading

Postanowienia noworoczne: Val d’Aosta w 2015 roku!

Spacer na koniu u stóp Matterhorn to jedno z moich postanowień noworocznych :-)

Spacer na koniu u stóp Matterhorn to jedno z moich postanowień noworocznych :-). Źródło TU

Nieuchronnie zbliża się koniec 2014 roku. Roku, w którym zabrakło mi nie tylko czasu, ale i motywacji do zrobienia kilku ciekawych rzeczy w Val d’Aosta, które mam właściwie pod nosem. Postanowiłam, że dodatkową motywacją do działania będzie złożenie postanowień noworocznych na 2015 rok i trzymanie się ich, o czym na bieżąco będę was informowała na blogu, opisując widziane miejsca i przeżyte emocje.

Zaczynamy 🙂

1. W maju 2015 roku (o ile nie będzie opóźnień) w Courmayeur zostanie inaugurowana nowa kolejka na Mont Blanc, o której pisałam jakiś czas temu na blogu (wpis przeczytacie tutaj). Jak tylko kolejka określana ósmym cudem świata ruszy na dobre, a cena biletu nie będzie powalająca (chociaż na pewno tanio nie będzie) to wybiorę się ponownie na Dach Europy. Na Punta Helbronner byłam już w 2008 roku, ale mam szczerą chęć ponownie wybrać się wysoko, wysoko w góry.

Continue reading

Połączenia z Aosty na lotniska w Mediolanie, Turynie i Genewie

La Thuile Espace Saint Bernard na granicy z Francją

Ośrodek narciarski Espace Saint Bernard na granicy z Francją

Dzisiejszy wpis powstał z myślą o turystach, którzy w tym sezonie zimowym wybiorą się do Doliny Aosty na narty, a do doliny chcieliby dotrzeć z jednego z pobliskich lotnisk w Mediolanie, Turynie lub Genewie. Zaznaczam, że wpis nie jest reklamą, ani artykułem sponsorowanym! Po prostu cieszę się, że w końcu jakiś przewoźnik zdecydował się na uruchomienie regularnych połączeń z lotniskami, co ułatwi życie nie tylko turystom, chociaż oczywiście nowe połączenia powstały głównie z myslą o nich. 

Do tej pory dotarcie do Doliny Aosty z któregokolwiek lotniska było dosyć kłopotliwe i zajmowało sporo czasu. Można było co prawda skorzystać z usług prywatych przewoźników, ale cena takiej usługi przyprawiała często o zawrót głowy lub była korzystna wyłącznie w przypadku większych grup. 

Continue reading

Narty 2014/2015 w Valle d’Aosta

Narty w Dolinie Aosty

Narty w Dolinie Aosty

Sezon narciarski w Alpach rozpoczyna się dosyć wcześnie i w przypadku niektórych ośrodków narciarskich trwa właściwie od października do maja. Tak jest właśnie w przypadku ośrodka Breuil-Cervinia, który jest połączony wyciągiem ze szwajcarskim Zermatt. Breuil-Cervinia właściwie jako jeden z pierwszych w całych włoskich Alpach inauguruje zimowy sezon, a robi to już w październiku i zawsze trudno mi w to uwierzyć, bo najczęściej w dolinie jest jeszcze bardzo ciepło, a jesień trwa w pełni. Alpy mają to do siebie, że rządzą się swoimi prawami i kiedy w dolinie pięknie świeci słońce i nikt raczej nie myśli jeszcze o śniegu to wysoko w górach można już szusować i cieszyć się jazdą na nartach czy desce.

Ciekawostką jest raport Włoskiego Obserwatorium Turystyki Górskiej przedstawiony podczas niedawno zakończonych w Modenie targów narciarskich Skipass. Z raportu wynika, że hasłami przewodnimi we włoskich Alpach w tym sezonie narciarskim będą: promocje, zniżki i pakiety turystyczne, a wszystko za sprawą kryzysu.

Continue reading

Zermatt – Alagna. Czy powstanie największy w Europie ośrodek narciarski?

Widok na wschodnią ścianę Matterhorn. Źródło TU

Widok na wschodnią ścianę Matterhorn. Źródło TU

Plany na zimowy urlop? Założyć narty w szwajcarskim ośrodku narciarskim Zermatt u stóp jednego z najpiękniejszych szczytów Alp – Matterhorn i szusować po ponad 500 km tras narciarskich, aż do położonej w regionie Piemont miejscowoci Alagna w masywie Monte Rosa. Dla miłośników białego szaleństwa byłaby to prawdziwa gratka. Marzenie czy rzeczywistość?

Dwa duże ośrodki narciarskie Zermatt – Breuil Cervinia (w sumie 350 km tras) oraz Monterosa SKI (Ayas – Champoluc – Gressoney – Alagna, w sumie 180 km tras) dzieli jedna z dolin masywu Monte Rosa i na dzień dzisiejszy 500 km nieprzerwanych tras narciarskich pozostaje tylko na papierze, ale… 

Continue reading

Zimowo – wiosennie w Rhêmes – Notre – Dame

Widok na Rhêmes – Notre – Dame z góry snowparku.

Widok na Rhêmes – Notre – Dame ze szczytu snowparku.

Dziś zabieram was do malowniczej wioski w alpach Rhêmes – Notre – Dame, położonej częściowo w Parku Narodowym Gran Paradiso na wysokości 1725 m n.p.m. My wybraliśmy się tam na przełomie lutego i marca, aby spędzić dzień w snowparku, który okazał się naprawdę świetnym miejscem, chociaż nie do końca wszystko zgadzało się z opisem przeczytanym w internecie.

Sama miejscowość leży 23 km od Aosty i dojeżdża się SS nr 26 (do Villeneuve), a następnie SR nr 24 w kierunku Rhêmes – Notre – Dame. Droga łatwa i przyjemna, chociaż wiadomo miejscami dosyć kręta. My przyjechaliśmy przed 10 rano i bez problemu znaleźliśmy miejsce parkingowe. Chociaż to w sumie była jeszcze zima, to w powietrzu czuć już było wiosnę, a pierwsze promienie słońca grzały niesamowicie. Jeszcze przed obiadem sporo osób relaksowało się na leżakach wystawiając buzię do słońca.

Continue reading