Wracam do Was na początku jesieni, by podzielić się kolejnym wpisem o szlakach w Dolinie Aosty, tym razem tych, które biegną wzdłuż kanałów nawadniających, zwanych tutaj ru. O historii tych kanałów pisałam już wcześniej, we wpisie poświęconym Ru Neuf, który przebiega tuż obok mojego domu w Roisod. Jeśli jeszcze go nie czytaliście, serdecznie Was do niego odsyłam.
Warto wiedzieć, że nie istnieje dokładna liczba ru w Dolinie Aosty, naliczyć można ich dziesiątki, a niektóre z najważniejszych przecinają kilka gmin. Te kanały od wieków pełnią kluczową rolę w rolnictwie regionu, doprowadzając wodę z górskich potoków i lodowców na pola uprawne. Spotkać je można w wielu górskich zakątkach doliny, a ich obecność ukształtowała nie tylko krajobraz, ale i lokalną kulturę.
Continue reading




Rok 2020, był dziwnym rokiem, przyznacie sami, ale ten wpis nie będzie ani podsumowaniem, ani zestawem porad odnośnie podróżowania do Włoch w najbliższym czasie, bo jak się domyślacie bardzo trudno cokolwiek przewidzieć. To raczej takie wspomnienie, że nawet w bardzo trudnym czasie dzieją się pozytywne rzeczy i spotyka się ciekawych ludzi.
Dzisiejszego wpisu nie planowałam i nie będzie za długi, ale ponieważ otrzymuję od was sporo wiadomości odnośnie sytuacji w Valle d’Aosta to postanowiłam napisać, a raczej pokazać co i jak u nas się dzieje. W całym wpisie znajdziecie zdjęcia z dzisiejszego dnia. które zrobiłam rano jadąc do pracy. Te z moją córką są zrobione w ogródku przez mojego męża. Do niedawna Valle d’Aosta była jedynym regionem we Włoszech bez przypadków koronawirusa, ale w ostatnich dniach potwierdzono siedem przypadków. Także dopadło i nasz region, co było do przewidzenia.
Co prawda jest luty, ale to nie jest dla mnie żadna przeszkoda do opublikowania zdjęć z moich spacerów z czerwca, sierpnia, września i listopada do wioski Croux, która znajduje się tuż nad domem w Roisod, na wysokości około 1400 m. Ostatnio wpadłam na pomysł opublikowania wpisu zawierającego roczny kalendarz z opisem jak wyglądają poszczególne miesiące w Valle d’Aosta. Co warto w każdym miesiącu robić, jak z pogodą, jak ze szlakami czy stokami, co warto zjeść czy zobaczyć.
Bardzo często pytacie się mnie o najbliższe w mojej okolicy schronisko górskie, takie do którego można dostać się w miarę szybko i bez wiekszych trudności. W ostatni weekend wybraliśmy się do Schroniska Chaligne, w miejscowości Gignod, i dziś właśnie o nim wam opowiem zabierając was w wirtualną podróż po przepięknych szlakach Doliny Aosty.



