Zamek Sarriod de la Tour w Saint Pierre i trochę o przyszłości (mojej)

Zamek Sarriod de la Tour w Saint-Pierre.

Zamek Sarriod de la Tour w Saint-Pierre.

Ostatnio mało mnie na blogu. Wakacje nie sprzyjają siedzeniu przed komputerem, ale nie jest to jedyny powód mojej słabej ostatnio aktywności tutaj. W październiku CiekawAosta skończy trzy lata w sieci, a ja planuję ruszyć z nowym włoskim blogiem. Cały czas nad nim pracuję. Mając już blogowe doświadcznie jestem nieznośna pod pewnymi względami i inaczej podchodzę do nowego projektu niż trzy lata temu do obecnego bloga.

Od was nie uciekam, nadal będę pisała i publikowała moje wrażenia i opisy regionu Valle d’Aosta. Marzy mi się, że kiedyś po prostu chętniej będziecie do mnie wysyłać wasze relacje z pobytów i zdjęcia, bo wiem, że tu przyjeżdzacie 😀 . Ten blog jest pisany z myślą o Was, miłośnikach Włoch i Alp, także cieszy mnie każda wasza aktywność i zdjęcia, którymi się ze mną dzielicie. Pamiętajcie o tym. 

Dziś opiszę wam mały, za to uroczy zamek w Saint-Pierre. Warto się zatrzymać przed zamkiem, a może i skusić na wizytę, ponieważ leżąc na trasie Aosta – Courmayeur jest naprawdę łatwo dostępny i oferuje ciekawe widoki.

Czytaj dalej

Maratonistka Catherine Bertone z Aosty do Rio de Janeiro na Olimpiadę

Catherine Bertone. Zdjęcie pochodzi z oficjalnej strony na FB.

Catherine Bertone. Zdjęcie pochodzi z jej oficjalnej strony na FB.

Catherine Bertone, mieszkanka regionu Valle d’Aosta, urodzona w Bursa (w Turcji), 6 maja 1972 roku, 44 lata, mężatka, dwójka dzieci, ukończone studia medyczne, specjalizacja choroby zakaźne. Na co dzień pracuje jako lekarz w szpitalu w Aoście, na oddziale pediatrycznym, w wolnym czasie biega w maratonach. Niezawodowo. Powołano ją jako jedną z trzech włoskich maratonistek na Olimpiadę w Rio de Janeiro!

Czy takie historie jak ta, która przydarzyła się Catherine Bertone jeszcze się zdarzają?

Catherine nigdy nie biegała zawodowo, chociaż sama przyznaje, że od dziecka uwielbiała bieganie. Swoją pasję realizuje w wolnym czasie, którego jak na żonę, matkę dwójki dzieci i lekarza przystało, ma naprawdę niewiele. Swoją postawą i determinacją udowodniła, że nawet jeśli nie jest się zawodowym atletą i nie otrzymuje się wypłaty z wojska (zawodowi atleci we Włoszech są częścią wojska, poświęcając się głównie karierze sportowej 😉 ) można biegać na najwyższym poziomie. Poziomie, który Catherine zapewnił udział w aktualnej Olimpiadzie w Rio!

Czytaj dalej

Urlop we Włoszech latem: Lago Maggiore i narty w Cervinii

Matterhorm - po włosku zwany Cervino. Alpejski zterotysięcznik na granicy włosko-szajcarskiej, pomiędzy Valle d'Aosta i Kanton Valais.

Matterhorm – po włosku zwany Cervino. Alpejski zterotysięcznik na granicy włosko-szajcarskiej, pomiędzy Valle d’Aosta i Kanton Valais.

Dziś mam dla was bardzo interesujący wpis! Jest to relacja Pawła z niedawnego pobytu we Włoszech na urlopie. Jest o tyle ciekawa, że zawiera bardzo dużo zdjęć, z miejsc, które Paweł wraz z rodziną zwiedzili. Ich destynacją nie była wcale Valle d’Aosta, a Lago Maggiore. Bazą wypadową Verbania, z której udało im się zwiedzić kilka przepięknych miejsc oraz przyjechać na jeden dzień do Cervinii na narty! Podziwiam Pawła na determinację! Pakować narty w tak długą podróż, żeby pojeżdzić jeden dzień na lodowcu może tylko prawdziwy pasjonat! W dzisiejszym wpisie znajdziecie zdjęcia i opisy takich miejsc jak: Lago Maggiore, w tym Verbania i Isola Bella, Cervinia i trasy narciarskie latem na lodowcu oraz lodowiec Aletsch w Alpach Berneskich w Szwajcarii. 

Zapraszam was na relację. Pawłowi dziękuję za opublikowanie jej na moim blogu 🙂 .

Czytaj dalej

Valsavarenche latem – tam gdzie nie ma nic, jest wszystko

Valsavarenche, Pont. Tam gdzie kończy się droga, zaczyna się szlak górski i emocje.

Valsavarenche, Pont. Tam gdzie kończy się droga, zaczyna się szlak górski i emocje.

To jedna z najmniejszych miejscowości regionu Valle d’Aosta. Na co dzień zamieszkuje ją niewiele ponad 150 osób. Valsavarenche latem zamienia się w oazę spokoju i relaksu, przyciągając tych, którzy nie szukają rozrywek.

Valsavaranche jest odrobinę odcięte od reszty świata, a dolina w której lezy jest długa na 24 km i bardzo wąska. Miejsowość jako jedyna w Valle d’Aosta leży całkowicie na terenie Parku Narodowego Gran Paradiso (więcej o tym najstarszym włoskim parku narodowym przeczytacie tutaj), u stóp jedynego alepjskiego czterotysięcznika, Gran Paradiso, położonego całkowicie we Włoszech.

Kto przyjeżdza do Valsavarenche latem? Głównie turyści i nie turyści, którzy dnie spędzają na szlaku, blisko natury, wyczekując na spotkanie z kozicą, koziorożcem lub świstakiem. Ciesząc się ciszą, spokojem i samotnością. Z dala od ludzi, hałasu, sklepów, imprez i wszystkiego tego co może kojarzyć się z cywilizacją.

Czytaj dalej

Atrakcje dla dzieci w Valle d’Aosta

Basen w Pila, na wysokości prawie 1800 m n.p.m.

Basen w Pila, na wysokości prawie 1800 m n.p.m.

W ostatnich dniach otrzymałam kilka wiadomości od rodzin z dziećmi, które pytają się mnie o atrakcje dla najmłodszych w Valle d’Aosta. Nie pytacie o szlaki górskie, a o baseny, place zabaw, atrakcje, jednym słowem wszystko to co może sprawić dzieciom frajdę na wakacjach.

Przygotowałam taką listę i chociaż nie jest ona kompletna, bo nie zawiera wszystkich atrakcji, to myslę, że może być ciekawym początkiem.

W moim zestawieniu są baseny, znalazłam również jeden w wysokich Alpach podgrzewany (!), place zabaw, zarówno te bezpłatne jak i fun park i parki linowe płatne oraz inne ciekawe miejsca, które spodobają się dzieciom! Pomyślałam również o kulturze 😉 .

Czytaj dalej

Vivere la Valle – co ciekawego w sierpniu w regionie Valle d’Aosta?

natureWakacje to naprawdę wspaniały czas w Valle d’Aosta. Region obfituje w wydarzenia, imprezy, sagre, wystawy, trekkingi, aż sama nie nadążam za wszystkim. Sierpień tuż, tuż i postanowiłam podzielić się z wami tymi imprezami, w których moim zdaniem absolutnie warto wziąć udział. Te wydarzenia, o których dziś piszę są jedyne w swoim rodzaju i niepowtarzalne. Teraz w sierpniu, albo nigdy, albo ewentualnie kto wie kiedy 😉 ?

Fontina prosto z pastwiska, sagra szynki DOP z Bosses, zwiedzanie zwykle zamkniętego zamku w Quart, impreza świętowania 80 lat kolejki u stóp Matterhorn oraz targi artystyczno – rzemieślnicze Foire d’été to moje typy na najbliższy miesiąc i o nich wam dziś napiszę szczegółowo.

Czytaj dalej

5 powodów, dla których warto wybrać się w góry latem

Uczestnicy stażu w Mons, w Belgii.

Uczestnicy stażu w Mons, w Belgii.

Zapewne zauważyliście, że ostatnio jest mnie mniej na blogu i wpisy publikuję dość nieregularnie. Składa się na to kilka powodów, a jednym z nich był mój niedawny wyjazd do Belgii na staż relacji międzynarodowych w języku francuskim 😀 . Dziwnie to brzmi, ale tak właśnie było! Staż na Uniwersytecie w Mons trwał dwa tygodnie i był świetną okazją do powrotu do belgijskich wspomnień, do przeżycia wspaniałej przygody i do poznania ludzi z całego świata. Mogę napisać, że Belgia już na zawsze pozostanie mi bliska, bo to właśnie tam w 2003 roku poznałam Patricka. Za każdym razem jak tam lecę to po prostu wiem, że spędzę świetne chwile. Tak było i tym razem. Poznałam kilka interesujących osób oraz dobrze się bawiłam. Bez internetu i bez bloga. Mój komputer nie chciał się podłączyć do sieci, a ja sama jakoś szczególnie nie walczyłam, stwierdzając, że taki detoks dobrze mi zrobi.

Czytaj dalej

Rowerem elektrycznym po Alpach

Centrum miasteczka w Cogne.

Centrum miasteczka w Cogne.

Ha! Kto powiedział, że rowerem po Alpach mogą jeździć tylko wybrani 😉 ? Tylko ci, którzy mają świetną kondycję, na którą pracują praktycznie bez ustanku? Wraz z rozwojem nowych technologii i zastosowaniem ich w turystyce jazda rowerem po wysokich górach jest dziś w zasięgu każdego! Zwiększenie mobilności zapewniają oczywiście rowery elektryczne, które jakiś czas temu zagościły również w Valle d’Aosta i to w kilku miejscach, pozwalając na cieszenie się tą formą sportu przez osoby, które z różnych względów nie dałyby rady jeździć po górach normalnym rowerem.

Na razie znam trzy takie miejsca w regionie, w których znajdują się rowery elektryczne: Producent wina Onze Communes w Aymavilles, Park Narodowy Gran Paradiso i Chamois, mała miejscowość u stóp Matterhorn, do której nie prowadzi żadna droga asfaltowa, a mieszkańcy żyją częściwo odcięci od cywilizacji.

Jeśli wybieracie się do Valle d’Aosta to koniecznie spróbujcie tej formy sportu, przecież nie ma nic wspanialszego niż podziwianie widoków jadąc rowerem, a ponieważ to rower elektryczny to tym bardziej relaks jest zapewniony. Dziś opisze wam w jaki sposób wypożyczyć elektryczny rower na terenie Parku Narodowego Gran Paradiso, jaki jest koszt (zaskoczę was!) i co dokładnie można zwiedzić w okolicy.

Zaczynamy!

Czytaj dalej

Valle d’Aosta oczami jej mieszkańców #6 Mathieu: Tascapan i niezwykły e-commerce

Tascapan in fiera.

Tascapan in fiera. Tascapan na lokalnych targach.

Dziś zabieram was do Introd, a dokładnie do siedziby Muzeum Tradycji Żywności regionu Valle d’Aosta, Maison Bruil, które jest również siedzibą Tascapan. O samym muzeum pisałam wam niedawno, obiecując równocześnie wywiad z Mathieu, pomysłodawcą Tascapan, sklepu on-line z tradycyjnymi produktami regionalnymi, który z czasem ewoluował, zamieniając się w coś więcej niż tylko e-commerce.

Mathieu poznałam w pracy. Przyszedł do mojego departamentu z zapytaniem o fundusze europejskie, od pierwszej chwili jak tylko zaczął opowiadać o swoim biznesie stwierdziłam, że koniecznie muszę go namówić na wywiad na łamach bloga. Tyle pasji w jednej tylko osobie musiało skończyć się czymś więcej niż tylko sklepem on-line.

Na szczęście, pomimo iż jest bardzo zajęty udało nam się spotkać i porozmawiać. Wywiad po włosku opublikowałam już jakiś czas temu, a dziś zapraszam was na przetłumaczoną wersję polską. Z wywiadu dowiecie się jak wygląda sytuacja e-commerce we Włoszech, co jest najtrudniejsze w rozpoczęciu własnej działalności, dlaczego sprzedaż lokalnych produktów on-line jest taka trudna, jak może wpłynąć na biznes dobrze prowadzony networking oraz jeszcze kilka innych ciekawostek. 

Zapraszam do lektury!

Czytaj dalej

Chamonix – po drugiej stronie Alp

Jedna z Brasserie w centrum Chamonix.

Jedna z Brasserie w centrum Chamonix.

Chamonix, francuską wioskę u stóp Monte Bianco, znają chyba wszyscy Ci, którzy kiedykolwiek zainteresowali się górami, albo i nie zainteresowali. Chamonix jest po prostu sławne! Zawsze zastanawiałam się na czym polega ten fenomen i dlaczego leżące po włoskiej stronie masywu Monte Bianco, Courmayeur, już takiej famy nie ma. Courmayeur? A gdzie to? Sporo czasu musiało minąć zanim zaczęłam układać sobie w głowie marketingowe puzzle 😉 , a wczoraj po raz pierwszy na własne oczy zobaczyłam Chmonix z bliska i cóż powiedzieć? Zauroczyło mnie! Zacznę jednak od początku.

Na sobotni wieczór mieliśmy całkiem inne plany, ponieważ już dawno temu zarezerwowaliśmy tzw. apericena w miejscowości Pré-Saint-Didier z późniejszym kursem fotograficznym na tamtejszym tarasie widokowym, z którego rozciąga się niesamowity widok na Monte Bianco (o tarasie widokowym przeczytacie tutaj)

Czytaj dalej