Fontina – ser PDO z alpejskich pastwisk

Okrągła forma sera Fontina z charakterystycznym logo.

Okrągła forma sera Fontina PDO z charakterystyczną pieczątką. Żródło Wikipedia

Fontina to najbardziej popularny ser pochodzący z Doliny Aosty i nie bez powodu od 1996 roku jest chroniony europejskim znakiem PDO (Chroniona Nazwa Pochodzenia). Ser wyrabia się wyłącznie z pełnotłustego mleka krów mlecznych rasy waldotańskiej, a sam proces produkcji rozpoczyna się nie później jak dwie godziny od wydojenia. Średnia forma Fontiny ma średnicę od 35 do 45 cm i waży od 8 kg do 12 kg. Ponieważ latem krowy wypasają się na jednym z około 200 wysokogórskich pastwisk alpejskich, które sięgają 3000 m n.p.m. nadaje to Fontinie specyficznego delikatnego smaku i sprawia, że ser letni jest smaczniejszy od tego otrzymywanego zimą, kiedy krowy są karmione pasza.

Continue reading

Saboty, czyli chodaki z Doliny Ayas

Typowe chodaki z Doliny Ayas

Typowe chodaki z Doliny Ayas

Dolina Ayas jest jedną z bocznych dolin Doliny Aosty i na północy graniczy ze szwajcarskim kantonem Wallis, na wschodzie z Doliną Lys, a na zachodzie z Valtournenche. To co wyróżnia Dolinę Ayas na tle innych to między innymi bardzo stara tradycja wyrabiania chodaków (zwanymi w lokalnym języku franko – prowansalskim tsabò lub tsoquè), która sięga czasów… no właśnie nikt już nie pamięta jak odległych, gdyż ponoć tradycja istniała od zawsze.

Drewniane saboty, wyrabiane z jednego kawałka drewna były typowym obuwiem wszystkich mieszkańców Doliny Ayas i właściwie każda rodzina wyrabiała chodaki, a tradycja przechodziła z ojca na syna. Nawet dzień pracy był przeliczany na 12 do 14 par chodaków i w XIX wieku saboty były znane już nie tylko w całej Dolinie Aosty, ale również w pobliskim regionie Piemont. Były niezwykle funkcjonalne, chroniły stopy przed zimnem, deszczem i błotem, a więc świetnie sprawdzały się w alpejskich warunkach. Każda para była wykonywana ręcznie i co naturalne każdy but był zawsze trochę inny. Chodaki przeznaczone dla mieszkańców Doliny Ayas były wykonywane z drewna sosnowego, a te przeznaczone na handel z modrzewia, osiki czy wierzby.

Continue reading

Franko – prowansalski: język Doliny Aosty!

Słynna we Włoszech książeczka dla dzieci o przygodach Pimpy, przełożona na franko - prowansalski

Słynna we Włoszech książeczka dla dzieci o przygodach Pimpy, przełożona na franko – prowansalski

Dolina Aosty to prawdziwa mieszanka językowa. Włoski, francuski oraz franko – prowansalski, zwany również patois, arpitano (od mieszkańców Alp) lub grayèn (język mieszkańców Alp Graickich) mieszają się tutaj na każdym kroku.

Który z tych trzech języków dominuje w Dolinie Aosty, jak to się stało, że tyle jest odmian patois ile kościelnych dzwonów w całym regionie, oraz jak nasza polsko – waldotańska rodzina odnajduje się w tym całym galimatiasie? Dziś opowiem wam właśnie o tych ciekawostkach!

Obecność w Dolinie Aosty trzech języków czyli włoskiego, francuskiego oraz franko – prowansalskiego jest ściśle związana z historią tego regionu, a każdy język ma swoje miejsce w historii.

Dolina Aosty, aż do zjednoczenia Włoch była silnie związana z Francją i język francuski od epoki średniowiecza był zarówno językiem urzędowym jak i językiem elit. W okresie faszyzmu zakazano używania tego języka, a cały region poddano silnej italianizacji. Dopiero po II Wojnie Światowej i uchwaleniu w 1948 roku autonomicznego statutu regionu Doliny Aosty zrównano prawnie język włoski z językiem francuskim. Efekty są widoczne do dziś. Już w przedszkolach dzieci uczą się języka francuskiego na równi z językiem włoskim, system szkolnictwa przewiduje równą ilość godzin danego przedmiotu w dwóch językach i każdy ma obowiązek zdać maturę z francuskiego. To nie wszystko.

Continue reading

Co diabłu do mostu w Pont-Saint-Martin?

Most rzymski w Pont-Saint-Martin

Most rzymski w Pont-Saint-Martin. Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Na piękny rzymski most w Pont-Saint-Martin nie pozostanie obojętny żaden turysta. Most wybudowali Rzymianie, ale w średniowieczu ludziom było tak trudno uwierzyć w rzymski geniusz, że powstała legenda o tym, że most był dziełem samego diabła. O historii mostu, który jest najdłuższym w Europie mostem z epoki rzymskiej, napiszę wam innym razem, a dziś skupię się na legendzie o Świętym Marcinie i czorcie, która opowiada o ich  spotkaniu w małej miejscowości w Alpach.

Rok w rok podczas karnawału w Pont-Saint-Martin, nieprzerwanie od 1900 roku, most z epoki rzymskiej zamienia się w scenę, a legenda w spektakl, którego kulminacyjnym momentem, rozpalającym emocje do czerwoności, jest spalenie zwisającego z mostu diabła. Widowisko niesamowite, a całość wieńczy 40 minutowy pokaz sztucznych ogni i napiszę wam, że takiego pokazu jak w Pont-Saint-Martin to nie widziałam nigdzie.

Dawno, dawno temu pewien biskup pochodzący z francuskiej miejscowości Tours, podróżował do Rzymu, a jego trasa biegła przez Dolinę Aosty. Podczas podróży zatrzymał się w małej alpejskiej wiosce, która leżała nad górskim potokiem Lys. W nocy wody potoku wezbrały i zniszczyły jedyną drewnianą kładkę, która gwarantowała dalszą podróż do Rzymu. Biskup musiał się zatrzymać w wiosce na dłużej i zaczekać, aż mieszkańcy wybudują nową kładkę.

Continue reading

Karnawał we Włoszech i w Dolinie Aosty – część 1

Karnawał we Włoszech u stóp alpejskich szczytów w Dolinie Aosty.

Karnawał we Włoszech u stóp alpejskich szczytów w Dolinie Aosty.

Karnawał we Włoszech cieszy się ogromnym powodzeniem zarówno wśród mieszkańców jak i wśród turystów i właściwie każde miasteczko posiada własne tradycje i obyczaje związane z tym szczególnym okresem. Zdecydowanie najbardziej znany jest karnawał w Wenecji, który można zaliczyć do największej ulicznej zabawy w Europie, ale warto wiedzieć, że imprezy karnawałowe w Dolinie Aosty plasują się w pierwszej dziesiątce najlepszych i najciekawszych imprez karnawałowych w całych Włoszech.

Tradycji jest sporo i tyleż pisania oraz zdjęć i nie uda mi się wszystkiego opisać za jednych zamachem, dlatego też dziś opowiem wam o tradycji karnawałowej w Dolinie Wielkiego Świętego Bernarda, należącej do najbardziej oryginalnej i najstarszej w całych Alpach.

Continue reading

Talerz przysmaków z Doliny Aosty, a na nim…

Talerz przysmaków z Doliny Aosty

Talerz przysmaków z Doliny Aosty.

Smakowity talerz lokalnych przysmaków z różnymi wędlinami i serami zwany „Tagliere valdostano” lub “Piatto valdostano” znajdziecie w praktycznie każdej restauracji lub latem na licznych festynach. Podróż po lokalnych smakach obejmuje:

Continue reading

Bernardyn: pies ratownik i bohater Alp

Mały Bernardyn na Przełęczy Wielkiego Świętego Bernarda.

Szczeniak rasy Bernardyn na Przełęczy Wielkiego Świętego Bernarda. Ciekawe czy nazwali go Barry?

Jedna z legend dotycząca Wielkiej Przełęczy Świętego Bernarda (2469 m n.p.m.), która łączy Włochy i Szwajcarię opowiada o psie ratowniku rasy Bernardyn. Cała historia rozpoczęła się w 1035 r. kiedy Święty Bernard z Menthonu – archidiakon Aosty otworzył na owej przełęczy, niegdyś zwanej Col de Mons Joux, schronisko dla turystów i pielgrzymów. Przełęcz już od starożytności była najważniejszą drogą komunikacyjną, prowadzącą przez Alpy, która łączyła południe Europy z północą, a w okresie średniowiecza najwyższym punktem transalpejskiego religijnego szlaku Via Francigena, który z Anglii prowadził do grobu Świętego Piotra w Rzymie. Od samego początku swojego powstania schroniskiem zarządzali mnisi zakonu kanoników regularnych, którzy zasłynęli z niesienia pomocy wyczerpanym podróżnikom.

Continue reading

Fiera di Sant’Orso – Targi rękodzieła w Aoście

Targi rękodzieła w Aoście. Na zdjęciu Porta Praetoria w centrum Aosty.

Targi rękodzieła w Aoście. Na zdjęciu Porta Praetoria w centrum Aosty.

Dolina Aosty to dosłownie skarbnica wyrobów rękodzieła ludowego i artystycznego i dla regionalnych rzemieślników najważniejszym spotkaniem roku są Targi Rękodzieła i Tradycji Regionu Doliny Aosty (Fiera di Sant’Orso), organizowane wzdłuż uliczek Aosty 30 i 31 stycznia od ponad 1000 lat. Tradycja targów sięga wczesnego średniowiecza, kiedy to irlandzki mnich Saint Ours, żyjący w VI wieku, rzeźbił, a następnie w okolicy dzisiejszego kościoła kolegialnego obdarowywał biedaków z Aosty drewnianymi chodakami (sabot), tak aby mogli chronić stopy przed odmrożeniem.

Targi rękodzieła są tak ważne dla mieszkańców Doliny Aosty, że każdy kto tylko ma taką możliwość nie idzie do pracy, a w całym regionie są zamykane szkoły i przedszkola. Przez te dwa dni w roku wszystko kręci się wokół rzemieślników i wystawianych przez nich produktów.

Continue reading

Koń na kółkach Tatà, czyli tradycyjna zabawka z Alp.

Koń na kółkach Tatà, jeden z symboli lokalnego rzemiosła artystycznego w Dolinie Aosty.

Koń na kółkach Tatà, jeden z symboli lokalnego rzemiosła artystycznego w Dolinie Aosty. Koń na zdjęciu to efekt połączenie drewna i ceramiki.

Tatà, czyli drewniany koń na kółkach, zanim stał się jednym z symboli rzemieślnictwa w Dolinie Aosty, był po prostu uwielbianą przez dzieci zabawką. Tatà pochodzi z okresu starożytności i jeszcze w latach 50 XX wieku, na górskich pastwiskach Doliny Aosty, podczas letniego okresu wypasania bydła, był nieodłącznym kompanem zabaw. Nazwę zawdzięcza prawdopodobnie samym dzieciom, które w swoim dziecięcym języku tak właśnie wołały na dźwięk jaki wydawały drewniane koła konia podczas zabawy „taa-ta”.

Drewniany koń na kółkach, pomimo iż nie jest już ulubioną zabawką podczas długich miesięcy na pastwiskach, to nie odszedł w zapomnienie. Stał się jednym z elementów lokalnej tradycji i rzemiosła.

Continue reading