Wracam do Was na początku jesieni, by podzielić się kolejnym wpisem o szlakach w Dolinie Aosty, tym razem tych, które biegną wzdłuż kanałów nawadniających, zwanych tutaj ru. O historii tych kanałów pisałam już wcześniej, we wpisie poświęconym Ru Neuf, który przebiega tuż obok mojego domu w Roisod. Jeśli jeszcze go nie czytaliście, serdecznie Was do niego odsyłam.
Warto wiedzieć, że nie istnieje dokładna liczba ru w Dolinie Aosty, naliczyć można ich dziesiątki, a niektóre z najważniejszych przecinają kilka gmin. Te kanały od wieków pełnią kluczową rolę w rolnictwie regionu, doprowadzając wodę z górskich potoków i lodowców na pola uprawne. Spotkać je można w wielu górskich zakątkach doliny, a ich obecność ukształtowała nie tylko krajobraz, ale i lokalną kulturę.
Continue reading



O przełęczy Col de Joux miałam pisać już dawno temu, ale wprawiłam się w odkładaniu i wpis czeka na publikację od ponad dwóch lat! Przełęcz jest świetnym miejscem na wizytę od wiosny do jesieni także w tym roku się zmobilizowałam i wam ją opiszę.
Rok 2020, był dziwnym rokiem, przyznacie sami, ale ten wpis nie będzie ani podsumowaniem, ani zestawem porad odnośnie podróżowania do Włoch w najbliższym czasie, bo jak się domyślacie bardzo trudno cokolwiek przewidzieć. To raczej takie wspomnienie, że nawet w bardzo trudnym czasie dzieją się pozytywne rzeczy i spotyka się ciekawych ludzi.


Już dawno temu chciałam opublikować wpis o wodach termalnych w Valle d’Aosta opisując w szczególności termy w Saint-Vincent oraz te w Pré-Saint-Didier.


