Łatwy trekking do alpejskiego jeziora Chamolé w Alpach

Jezioro Chamolé w miejscowości Pila

W dzisiejszym wpisie podzielę się z wami moimi wrażeniami i praktycznymi informacjami z wypadu nad alpejskie jezioro Chamolé. W okresie letnim jest to jedno z bardziej dostępnych jezior i może być celem naszej wędrówki samo w sobie lub, jak w naszym wypadku, być tylko częścią dnia spędzonego w miejscowości Pila.

Samo dostanie się nad jezioro, znajdujące się na wysokości 2300 m n.p.m., jest emocjonujące i pełne wrażeń. Z miejscowości Aosta w okresie letnim (czerwiec / wrzesień) kursuje kolejka, którą w 18 minut dostaniecie się do miejscowości Pila (na końcu wpisu linkuję do wpisu o Pila, w którym znajdziecie praktyczne wskazówki). 
 

Po dojechaniu do Pila znajdziecie sporo atrakcji: bar z basenem (głębokość 1,5 m, także pamiętajcie o akcesoriach do pływania jeśli są z wami małe dzieci (koszt 11 euro za cały dzień), park wspinaczkowy z różnymi torami do przejścia (od 2 lat i 5 euro) oraz przygotowane trasy rowerowe dla MTB, ale o che dwóch ostatnich atrakcjach napiszę kolejnym razem, gdyż zasługują na oddzielne wpisy!

 

Wjazd kolejką na Pila.

Jezioro Chamolé

W Pila zatrzymałyśmy się tylko na chwilę i pojechałyśmy wyżej! Pamiętajcie tylko, żeby w Aoście zakupić bilet do Chamolé (koszt w dwie strony 8 euro). 
 
Z Pila do Chamolé zabierze was wyciąg krzesełkowy! Po drodze będziecie mogli podziwiać przepiękne widoki oraz spotkacie rowerzystów, którzy wjeżdzają wyciągiem na górę, aby następnie trasami zjechać do Pila. Szaleńcy, bo zjeżdzają z taką szybkością, że tylko wam śmigną przed oczami podczas gdy wy leniwo będziecie się pnąć w górę. Ma to swoje zalety! Przepiękne widoki!
 
 
A te, szczególnie w słoneczny dzień, są niesamowite! W dole jest Aosta, a na przeciwko Dolina Wielkiego Świętego Bernarda, która łączy region ze szwajcarskim Kantonem Wallis. Po lewej stronie widać również Mont Blanc!
 
Po dojechaniu wyciągiem do Chamolé i naprawdę krótkim trekkingu dotarłyśmy nad jezioro. Jeśli zdecydujecie się podążać naszymi krokami to pamiętajcie, że latem, szczególnie w weekend spotkacie sporo turystów, którzy wpadli na taki sam pomysł.
 
 
Ale spokojnie, tłumów nie ma. Nad jeziorem można zjeść przyniesione kanapki, poczytać książkę, zrelaksować się lub przejść szlakiem świastaków licząc na łut szczęścia i bliskie spotkanie! Nam się nie udało, wszystkie schowały się do nory. 
 
Z Chamolé można również powędrować szlakiem jeszcze wyżej, aż do schroniska Arbolle: czynne do 30 listopada, ale od 9 września wyłącznie po dokonaniu rezerwacji i tylko dla grup powyżej 8 osób, a tam spędzić również noc! 
 
W Valle d’Aosta jest ponad 5000 km szlaków górskich, bardzo trudno znaleźć przeludnione miejsca, również w najwyższym sezonie! 

Zostawiam wam jeszcze trochę zdjęć z naszego wypadu, licząc, że będą dla was inspiracją do odwiedzenia regionu. 

 
Jeśli wybieracie się do Valle d’Aosta po 9 września, kiedy kolejka i wyciąg krzesełkowy są już zamknięte to mimo wszystko możecie dostać się do miejscowości Pila autem lub autobusem z Aosty i wyruszyć z Pila szlakiem nr 19c (rozpoczyna się za barem Yeti) docierając nad jezioro po trwającym około 1,5 h trekkingu.  
 
Pozdrawiam,
Agnieszka
 
P.S. Jeśli macie jeszcze chwilkę to zajrzyjcie do wpisu o miejscowości Pila.
 
 
 
Bookmark the permalink.

2 Comments

  1. Widoki cudne ! Jak w całym regionie .

  2. Pani Agnieszko , przyszedł mi taki pomysł do głowy : będąc tam mieszkałem w Hone, jest tam dość dziwna zabudowa – część miasteczka przy kościele , bardzo wąskie uliczki , stare budynki , ciekawi mnie historia tego miejsca . Może Pani coś więcej się dowie o tej zabudowie.
    Pozdrawiam Darek .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *