Chamois, tam gdzie diabeł mówi dobranoc

Chamois widziane ze szlaku górskiego, który prowadzi do La Magdleine.

Chamois widziane ze szlaku górskiego, który prowadzi do La Magdleine. Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Myślę, że wpis o „wyspie w Alpach” jak nazywam małą miejscowość Chamois, będzie jednym z moich ostatnich wpisów zimowych. Co prawda na stokach nadal leży śnieg i poleży na pewno jeszcze długo, ale ja już czuję w powietrzu wiosnę i tymi wiosennymi akcentami mam zamiar już wkrótce się z wami podzielić.

O miejscowości Chamois, odciętej od świata, gdzie nie ma samochodów, a życie zatrzymało się jakby w poprzedniej epoce, pisałam już jakiś czas temu, ale nie był to zimowy wpis. Ta wioska w Alpach, do której wybraliśmy się w pewną zimową niedzielę zachwyciła mnie spokojem, co w sumie może wydawać się dziwne, gdyż w Chamois znajdują się również wyciągi narciarskie, a wiadomo, że narciarze potrafią nieźle hałasować i o spokoju może nie być mowy. Tam było inaczej, tak jakby turyści wiedzieli, że to miejsce jest oazą spokoju i relaksu.

Ale od początku.

Continue reading

CiekawAOSTA w finale konkursu

Zdjęcie autorstwa Patricka, wykonane podczas Targów Rękodzieła w Aoście 30 i 31 stycznia br. dostało się do finału konkursu zorganizowanego przez internetowy portal informacyjny AostaSera i Regionalne Ministerstwo Przedsiębiorczości. Konkurs odbywał się na popularnym portalu Instagram i aby wziąć w nim udział należało zrobić zdjęcie podczas targów i otagować santorso2014. W konkursie wzięło udział ponad 1400 zdjęć, Patrick otagował 5 (wszystkie dostępne na koncie Instagram CiekawAOSTA i aby je obejrzeć kliknijcie w ikonę Instagram nad zdjęciem), a jedno z nich zostało wybrane.

Tytuł zdjęcia: Cercasi riparo dalla neve (schronienie przed śniegiem poszukiwane).
Na zdjęciu współczesna interpretacja klasycznego przedmiotu targów, czyli krowy :-).

Wszystkie zdjęcia, które dostały się do finału wezmą udział w wystawie, która już niedługo odbędzie się w Aoście.

Konkurs. W Dolinie Aosty najchętniej bym odwiedził(a)…

Wino Moscato di Chambave produkowane w Dolinie Aosty. Do wygrania w konkursie. Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Wino Moscato di Chambave produkowane w Dolinie Aosty. Do wygrania w konkursie. Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Czas na pierwszy konkurs na blogu CiekawAOSTA. Wy macie szanse wygrać ciekawe nagrody, a my poznać wasze podróżnicze marzenia i może nie tylko marzenia :-).

Jakie miejsce chcielibyście zobaczyć w Dolinie Aosty i dlaczego? Co was szczególnie pociąga? Białe szaleństwo zimą? Wspinaczka na alpejskie szczyty? Górskie wycieczki rowerem? Szlak rzymski? Zamki? Czy może relaks w górskiej głuszy?

A może jest takie szczególne miejsce, do którego chcielibyście wrócić?

Wszystkie chwyty dozwolone:

  • Napiszcie jakie to miejsce i dlaczego chcielibyście je zobaczyć lub do niego wrócić.

  • Prześlijcie zdjęcie miejsca i napiszcie dlaczego chcielibyście je zobaczyć lub do niego wrócić.

W obu przypadkach długość tekstu dowolna, ale pamiętajcie, że nie ważne jak długi, a jak ciekawy!

Continue reading

Vasaloppet i Vuassaloppet – biegi narciarskie

Tak reklamują bieg narciarski Vuassaloppet w Cogne.

Tak reklamują bieg narciarski Vuassaloppet w Cogne.

Vasaloppet (bieg Wazów) to najstarszy i najdłuższy bieg narciarski na świecie, który jest wyzwaniem dla niejednego biegacza narciarskiego. Bieg odbywa się w szweckim regionie Dalarna. Ok, a co ma to wspólnego z Doliną Aosty, zapytacie? Oj ma 🙂 i zaraz wam to wyjaśnię!

Kreatywność, gra słów i tradycja grappy (włoskiej wódki) połączyły się w jedność i rok temu dały początek nowemu biegowi narciarskiemu techniką dowolną w słynnym ośrodku narciarstwa biegowego Cogne, a zawody przyjęły nazwę Vuassaloppet. Vuassa z franko – prowansalskiego z Cogne oznacza grappę, jednym słowem bieg narciarski z grappą w roli głównej.

Continue reading

Franko – prowansalski: język Doliny Aosty!

Słynna we Włoszech książeczka dla dzieci o przygodach Pimpy, przełożona na franko - prowansalski

Słynna we Włoszech książeczka dla dzieci o przygodach Pimpy, przełożona na franko – prowansalski

Dolina Aosty to prawdziwa mieszanka językowa. Włoski, francuski oraz franko – prowansalski, zwany również patois, arpitano (od mieszkańców Alp) lub grayèn (język mieszkańców Alp Graickich) mieszają się tutaj na każdym kroku.

Który z tych trzech języków dominuje w Dolinie Aosty, jak to się stało, że tyle jest odmian patois ile kościelnych dzwonów w całym regionie, oraz jak nasza polsko – waldotańska rodzina odnajduje się w tym całym galimatiasie? Dziś opowiem wam właśnie o tych ciekawostkach!

Obecność w Dolinie Aosty trzech języków czyli włoskiego, francuskiego oraz franko – prowansalskiego jest ściśle związana z historią tego regionu, a każdy język ma swoje miejsce w historii.

Dolina Aosty, aż do zjednoczenia Włoch była silnie związana z Francją i język francuski od epoki średniowiecza był zarówno językiem urzędowym jak i językiem elit. W okresie faszyzmu zakazano używania tego języka, a cały region poddano silnej italianizacji. Dopiero po II Wojnie Światowej i uchwaleniu w 1948 roku autonomicznego statutu regionu Doliny Aosty zrównano prawnie język włoski z językiem francuskim. Efekty są widoczne do dziś. Już w przedszkolach dzieci uczą się języka francuskiego na równi z językiem włoskim, system szkolnictwa przewiduje równą ilość godzin danego przedmiotu w dwóch językach i każdy ma obowiązek zdać maturę z francuskiego. To nie wszystko.

Continue reading

Barefoot w Alpach, czyli boso w Morgex

chodzenie boso w MorgexChodzenie boso (z ang. barefoot) ma dobroczynny wpływ na nasze samopoczucie oraz zdrowie i stanowi naturalny masaż dla naszych stóp, rozluźnia napięte mięśnie i sprawia, że całe ciało się relaksuje. Sama jak tylko mogę to ściągam buty i czuję się tak, jakbym znów powróciła do dzieciństwa, kiedy to chodzenie na bosaka, szczególnie podczas wakacji spędzanych na wsi, było czymś naturalnym i przeze mnie uwielbianym.

Mamy co prawda jeszcze zimę i nic nie wskazuje, żeby miało się to zmienić w najbliższym czasie, ale postanowiłam napisać wam o chodzeniu boso. Może uda mi się przywołać trochę wiosny?

W ostatnie lato odkryłam, że w 2012 roku w gminie Morgex otwarto specjalną ścieżkę do chodzenia boso. Jest to pierwsza tego typu ścieżka w Dolinie Aosty. Trasa znajduje się w strefie piknikowej, korzystanie z niej jest bezpłatne i możliwe od maja do października.

Continue reading

Narty i deska w Dolinie Aosty – relacja z pobytu

Ośrodek narciaraki La Thuile - La Rosière na granicy włosko - francuskiej

Ośrodek narciaraki La Thuile – La Rosière na granicy włosko – francuskiej

Dziś bardzo nietypowy post. Nie ja będę wam opowiadała o Dolinie Aosty, a Sławek i Paulina, którzy przyjechali w lutym na tydzień na deskę i narty. Wiem, że świetnie się bawili i spędzili bardzo intensywny tydzień jeżdżąc codziennie w innym ośrodku narciarskim. Dziękuję im za relację oraz za zdjęcia, które należą do ich prywatnego archiwum.

Zaczynamy 🙂

Narty w Valle d’Aosta – relacja z pobytu!

Od kilku lat zamierzałem wrócić do Doliny Aosty na snowboard. Ostatni raz jeździłem pod Mont Blanc i Matterhorn sześć lat temu, dlatego myśl o spędzeniu tygodniowego zimowego urlopu w Alpach nie opuszczała mnie odkąd w Warszawie pojawił się pierwszy śnieg. Cervinia u stóp Matterhorn, Courmayer i La Thuile pod Mont Blanc, Monte Rosa i Pila to miejsca gdzie w tym roku z żoną wybraliśmy się pojeździć, ona na nartach, a ja na desce.

Continue reading

Co diabłu do mostu w Pont-Saint-Martin?

Most rzymski w Pont-Saint-Martin

Most rzymski w Pont-Saint-Martin. Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Na piękny rzymski most w Pont-Saint-Martin nie pozostanie obojętny żaden turysta. Most wybudowali Rzymianie, ale w średniowieczu ludziom było tak trudno uwierzyć w rzymski geniusz, że powstała legenda o tym, że most był dziełem samego diabła. O historii mostu, który jest najdłuższym w Europie mostem z epoki rzymskiej, napiszę wam innym razem, a dziś skupię się na legendzie o Świętym Marcinie i czorcie, która opowiada o ich  spotkaniu w małej miejscowości w Alpach.

Rok w rok podczas karnawału w Pont-Saint-Martin, nieprzerwanie od 1900 roku, most z epoki rzymskiej zamienia się w scenę, a legenda w spektakl, którego kulminacyjnym momentem, rozpalającym emocje do czerwoności, jest spalenie zwisającego z mostu diabła. Widowisko niesamowite, a całość wieńczy 40 minutowy pokaz sztucznych ogni i napiszę wam, że takiego pokazu jak w Pont-Saint-Martin to nie widziałam nigdzie.

Dawno, dawno temu pewien biskup pochodzący z francuskiej miejscowości Tours, podróżował do Rzymu, a jego trasa biegła przez Dolinę Aosty. Podczas podróży zatrzymał się w małej alpejskiej wiosce, która leżała nad górskim potokiem Lys. W nocy wody potoku wezbrały i zniszczyły jedyną drewnianą kładkę, która gwarantowała dalszą podróż do Rzymu. Biskup musiał się zatrzymać w wiosce na dłużej i zaczekać, aż mieszkańcy wybudują nową kładkę.

Continue reading

Film The Avengers 2 będzie kręcony w Dolinie Aosty

Forteca Bard w Dolinie Aosty, jedno z wybranych miejsc na sceny filmu The Avengers 2. Źródło Flickr.it

Twierdza Bard w Dolinie Aosty, jedno z wybranych miejsc na sceny filmu The Avengers 2. Źródło Flickr.it

Marvel Studios, producent filmu The Avengers, potwierdział kilka tygodni temu, że sceny do drugiej części tego kasowego filmu zatytułowanego The Avengers 2: Age of Ultron zostaną nakręcone między innymi w Dolinie Aosty. Już w zeszłym roku producent przybył do Doliny Aosty na wstępne oględziny i Dolina tak mu się spodobała, że zapadła decyzja o nakręceniu części scen właśnie tutaj.

Sceny będą kręcone na przełomie marca i kwietnia w Twierdzy Bard, średniowiecznym centrum Donnas i Verres, w Aoście u stóp pozostałości teatru rzymskiego oraz na placu, na którym dwa razy w tygodniu odbywa się lokalny rynek.

Tak popularny i kasowy film, który pokazuje z bliska Dolinę Aosty i jej piękne zabytki, to bez wątpienia świetna reklama i promocja regionu. Bazą dla aktorskiej i producenckiej ekipy The Avengers 2 będzie miejscowość Saint-Vincent położona w samym sercu Doliny Aosty, gdzie znajduje się niedawno inaugurowany po długim remoncie 5 gwiazdkowy hotel Billia oraz jedno z nielicznych we Włoszech kasyn.

Continue reading

Karnawał we Włoszech i w Dolinie Aosty – część 1

Karnawał we Włoszech u stóp alpejskich szczytów w Dolinie Aosty.

Karnawał we Włoszech u stóp alpejskich szczytów w Dolinie Aosty.

Karnawał we Włoszech cieszy się ogromnym powodzeniem zarówno wśród mieszkańców jak i wśród turystów i właściwie każde miasteczko posiada własne tradycje i obyczaje związane z tym szczególnym okresem. Zdecydowanie najbardziej znany jest karnawał w Wenecji, który można zaliczyć do największej ulicznej zabawy w Europie, ale warto wiedzieć, że imprezy karnawałowe w Dolinie Aosty plasują się w pierwszej dziesiątce najlepszych i najciekawszych imprez karnawałowych w całych Włoszech.

Tradycji jest sporo i tyleż pisania oraz zdjęć i nie uda mi się wszystkiego opisać za jednych zamachem, dlatego też dziś opowiem wam o tradycji karnawałowej w Dolinie Wielkiego Świętego Bernarda, należącej do najbardziej oryginalnej i najstarszej w całych Alpach.

Continue reading